Jump to content

maxijazz

Użytkownicy
  • Content Count

    113
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

41 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

450 profile views
  1. Dla poprawienia Twojej statystyki, zglaszam drugi sprzeciw. Mnie tez szerokopasmowki nie urzekly.
  2. Jak podlaczasz RPi do DAc-a (typ interfejsu, model kabla)? Jak zasilasz RPi a jak DAC-a (rodzaj zasilacza, typ kabla zasilajacego)? Mozesz porownac FLAC odtwarzany z Roona do WAV odtwarzanego bezposrednio z G1 (tak jak normalnie sluchales gdy nie miales zainstalowanego/uruchomionego Roona)? Jest jakas roznica?
  3. Ja Ci wierze, ze slyszysz. Tlumacze tylko z czego to wynika i ze da sie to wyeliminowac. Dodam tez, ze niektorzy stosuja odpowiednio przygotowane PC. Podobno, poza typowymi dzialaniami, jak serwerowe karty sieciowe z procesorami sprzetowo obslugujacymi ruch sieciowy (do mozliwie najwyzszej warstwy TCP), filtrami transmisji SATA, zasilaczami liniowymi, clou programu jest zastosowanie jak najsilniejszych CPU, serwerowych, ktore maja maksymalnie stabilna konsumpcje pradu i aby przetwarzanie plikow bylo z jak mniejszym wysilkiem (1-3% CPU). Wowczas roznica wygenerowanego szumu pomiedzy FLAC i WAV jest minimalna. Oczywiscie wszystki te dzialania podnosza tez jakosc odtwarzania WAV. 99% ogolnie dostepnych w sprzedarzy w sieciach dilerskich sprzetow nie stosuje wymienionych przeze mnie "trikow". To wciaz urzadzenia poprzedniej generacji. Ale piwnicowe manufaktury na zachodzie stosuje je od kilku lat. Ktorys z znanych producentow tez zaczal stosowac niektore z nich. Nie moge sobie teraz przypomniec ktory, staram sie nie smiecic pamieci szczegolami, ktore nie maja znaczenia. Na razie nie jestem zainteresowany tym poziomem mojego hobby. PS. Gratulacje z powodu nowych komponentow!
  4. To zalezy od posiadanego toru i dostepnosci wejsc w DAC-u. Ludziska probuja grania po LAN (takze Fiber Channel LAN, czy wifi), po optyku, uzywaja "kondycjonerow", "reklokerow" sygnalu cyfrowego, zasilaja DAC-a z baterii, ferryty na kablach cyfrowych, stosuja zasilacze liniowe lub wrecz przeciwnie impulsowe w filtrami szumow itd. Czesto kombinacje roznych metod.
  5. Chyba mnie nie zrozumiales. Jezeli slyszysz roznice pomiedzy WAV i FLAC, tzn, ze nie wyeliminowales (lub zmniejszyles do poziomu generowanego przy odtwarzaniu WAV) na odpowiednim poziomie szumow wygenerowanych podczas rozpakowania FLAC.
  6. Na AudiophileStyle jest koles ktory slyszy roznice w odtwarzaniu pliku z NAS i lokalnie. Przeszedl z sukcesem weryfikacje w "slepym tescie". Test (+ pomiary odtwarzanych plikow) prowadzil "mansr", znany z demaskowania audio-vodoo. Nie potrafil wytlumaczyc jak to jest mozliwe, ale uczciwie przyznal, ze test zostal zdany.
  7. Chcialem powiedziec, ze jezeli ktos slyszy roznice pomiedzy WAV a FLAC, tzn. ze ma "problem" z szumem w torze, przed DAC. Moze probowac go wyeliminowac, co zaskutkuje, ze FLAC osiagnie jakosc odtwarzania WAV. Albo olac, zaoszczedzic czasu i pieniedzy, i korzystac tylko z WAV.
  8. Niekoniecznie. Wg mnie, to czy roznica jest slyszalna, zalezy przede wszystkim od transportu/playera. Np. w przypadku Roon, niezaleznie, czy WAV, czy FLAC/ALC, to taki sam "sygnał" jest wysylany, po LAN, z Roon Core (ktory rozpakuje FLAC) do endpointa. Jezeli Core jest odpowiednio odseparowany od endpointa, to dodatkowy szum wygenerowany przez Core podczas rozpakowania nie zostanie przeniesiony do endpointa. Wiekszosc narzeka na kiepskiego Roon, albo ogólnie na PC-audio w przypadku innego oprogramowania, bo gra bezposrednio z PC do DAC-a, najczesciej po USB. Nawet, jezeli Core i Bridge (lub inny player) sa na tym samym PC (a wiec nie ma LAN), to granie po USB bezposrednio do DAC, tez nie musi oznaczac gorszego dzwieku z FLAC o ile zastosuje sie odpowiednia higiene, czyli odizoluje PC-ta od DAC-a (np. "reklokerem" lub "kondycjonerem", ktore sa skuteczne gdy zapewniaja "izolacje" szumy pomiedzy wejsciem a wyjsciem). Dotyczyc to tez bedzie roznorakich streamerow/transportow typu Auraliki, Aurandery itp., grajacych bezposrednio do DAC-a (chocby tego wbudowanego w streamer). Oczywiscie dalsza czesc toru, DAC itd, tez moga byc powodem na zgubienie roznicy pomiedzy WAV a FLAC. Podkresle, wg mnie.
  9. Nie zgodzę się. To zależy od całego toru. Warunek pierwszy, to odizolować NUC/PC od reszty toru. Sposoby na izolacje są różne. Jezdna z najtańszych to granie po LAN. Oczywiscie diabel leży w szczegółach (implementacji). Dotyczy to także WiFi.
  10. Musisz oprzec system o oprogramowanie open-source i pliki w otwartych formatach (np. FLAC, WAV, DSD, itp a nie np. MQA). Wtedy zawsze bedziesz mogl je odtworzyc jak nie tym, to innym oprogramowaniem. Ja wybralem droge posrednia. Kupuje CD i sam robie kopie zapasowe (= pliki FLAC). To zapewnia mi bezpieczenstwo inwestycji. Dodatkowo jako "radio", wykorzystuje Tidal badz Spotify. Tu niestety nic gwarantowanego nie ma, ale i inwestycja, to abonament, ktory moge przerwac. Poniewaz bylem zmeczony ciaglym update-owaniem i utrzymywaniem dzialajacego oprogramowania open-source postanowilem rozgladnac sie za komercyjnym transportem, w cenie 15-20 tys (w cenach sprzed 3 lat). Z powiek spedzala mi mysl, ze wszystko zmienia sie zbyt szybko, i po 3-5 latach moge stracic wsparcie, calkowicie lub przede wszystkim, czesciowo. Utrata "czesciowego" wsparcia, to np. bankructwo Tidala, nowe platformy streamingowe, zmiana formatu streaming-u, nowe formaty plikow audio itp. co spowodowaloby znaczace uposledzenie funkcjonalnosci i gwaltowna utrate wartosci transportu. Stwierdzilem, ze dopóki nie nastapi stabilizacja rynku i standardow w graniu z plikow, to najsensowniejsze jest tradycyjne PC-audio, czyli komputer + oprogramowanie. NUC + Roon Rock to 5tys PLN. Najtanszy transport plikowy hi-end, o duzej elastycznosci, wygodzie, bardzo dobrym supporcie. Ryzykuje tylko utrata Roon-a (np. w razie bankructwa). Moge go zamienic na inne oprogramowanie w kazdej chwili. PS. Granie po LAN zapewnia minimum izolacji galwanicznej pomiedzy strona brudna (PC) a czysta (Roon endpoint i DAC + tor analogowy). Wlasciwie to gram od roku po WiFi, a wiec izolacja galwaniczna jeszcze "lepsza", choc, teoretycznie, musze zapewnic odpowiednia izolacje od zaklocen RFI i odbiornika WiFi po stronie DAC. Jak widac potrzebny jest niestety odpowiedniej klasy endpoint. To moze kosztowac malo (jezeli jest wbudowany w DAC-a lub "malina" z HAT-em) lub duzo (np. DCS NB).
  11. Tak z ciekawości, kto robi?
  12. Odpowiada, przynajmniej czesciowo, na Twoje pytanie. Jeżeli przerwiesz pętle masy (lub w jakikolwiek sposób osłabisz jej wpływ) to tylko zasilanie DAC ma znaczenie. Poza tym odpowiada (oczywiście częściowo) na wielce nurtujące wszystkich pytanie, dlaczego transporty maja wpływ na muzykę pomimo transmisji cyfrowej. Pozostałe odpowiedzi są w innych postach Roba, ale to pozostawiam do znalezienia głodnym wiedzy.
  13. Prosze sobie znalezc na [Hidden Content]. Mr Watts udziela sie (bardzo) duzo na [Hidden Content]: "High-end Audio Forum" w dyskusjach o produktach Chorda. Nie zapisuje sobie kazdego wpisu, bedziesz musial troche poszukac.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.