Jump to content

Adi777

Użytkownicy
  • Content Count

    374
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

55 Neutralny

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Muzyka:rock progresywny,jazz-rock,muzyka growa,filmowa,klasyczna<br />Gry komputerowe i konsolowe
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

1264 profile views
  1. No, dokładnie. Dalej będę się zachwycał "Acquiring the Taste", "Ośmiorniczką", "Języczkami", i innymi świetnymi płytami z tego podgatunku rocka, bo to świetne albumy są.
  2. Z moją skromną wiedzą pewnie nie powinienem się wypowiadać, ale ostatnie 20 lat to najlepsze lata w historii rocka? Kurde, trochę w szoku jestem. Nie twierdzę, że przez ostatnie dwadzieścia lat nic ciekawego w muzyce rockowej nie powstało, tak po prawdzie, to nie wiem, czy słuchałem w ogóle jakiejś rockowej płyty z tego okresu, ale stwierdzenie odważne. Na pewno dawniej, znacznie łatwiej można było się natknąć na dobrą rockową płytę, teraz trzeba raczej trochę poszperać. Pytanie do bluźniercy😁 Co miałeś na myśli pisząc syf? Jeśli syfem jest King Crimson i Gentle Giant, to ja chcę jak najw
  3. Prawdopodobnie najlepszy utwór metalowy, jaki słyszałem.
  4. O, a tego chyba nie słyszałem, dzięki. Co do zapomnianych płyt, to muszę w końcu nadrobić Nosferatu - podobno świetne. Wysoką ocenę na RYM ma ten Hannibal.
  5. Tak jeszcze dodam, podejrzewam, że jakieś 80% takich płyt można określić słowami - fajnie się słuchało/przyzwoita/można posłuchać.
  6. T2 fajne, Skin Alley chyba nigdy nie słuchałem, Tonton Macoute to jeden z moich ulubionych NKR-ów, naprawdę dobra płyta, Raw Material słuchałem, ale nic już nie pamiętam, Out of Focus też słuchałem, druga płyta była dobra, Spring z dużą ilością melotronu - słuchało się nieźle, ale na półkę bym raczej nie postawił, Steel Mill mi nie podeszło, ale muzyka całkiem dobra, Indian Summer słuchałem chyba tylko raz, i moim zdaniem jest to jeden z bardziej przereklamowanych NKR-ów. Dawno nie słuchałem takiego albumu, który można zaliczyć do NKR-u, ale u mnie w czołówce są: Island - Pictures 19
  7. Nie jest duże, ale chyba wystarczy. 24m2 - 4m na 6m.
  8. Fajnie to wygląda👍 A ja jednak zmieniam koncepcję, i robię salkę😃 Przemyślałem to wszystko, i salon zostawiam tak, jak jest, za dużo kombinacji by było, do tego praktycznie rezygnacja z tarasu, i wyjścia na taras.
  9. Ja swego czasu miałem małą obsesję na punkcie znajdowania takich płyt, ale już dawno mi przeszło. Przeszło mi też przecenianie tych płyt, i wracanie do nich, oczywiście z wyjątkami. Mimo wszystko, trochę konkretnej muzyki tam jest.
  10. Niezły utwór, ale nic ponad to. Bardzo dobry kawałek, klasyk, ale na pewno nie lepszy od tych, które wymieniłem.
  11. ŁOT? Co to za bluźnierstwo??? Ty chyba raczysz żartować? "No Quarter", "Dazed and Confused", "Since I've Been Loving You" - te utwory były, są, i będą genialne na zawsze. Ja zgłaszam Larks' Tongues in Aspic i Acquiring the Taste. Obie genialne.
  12. Słusznie, też ich uwielbiam, mój ulubiony zespół rockowy.
  13. Tak, świetny utwór, zdecydowanie jeden z moich ulubionych kawałków Purpli. Na początku myślałem, że ktoś gra na wiolonczeli😁 Do tego, moim zdaniem, najlepszy wokalnie utwór Gillana. Rewelacyjnie tu zaśpiewał, głos pełen pasji, żaru, emocji. Super😎 Swoją drogą, to jak można nie lubić przeszkadzajek, czy, tym bardziej, rozbudowanego instrumentarium perkusyjnego? Tak ogólnie, to bardzo fajny temat, a że będą tutaj wpisywane nasze ulubione płyty, niekoniecznie zasługujące na miano najlepszej rockowej płyty wszechczasów, to chyba każdy się tego spodziewał😉
  14. Jesteś Beliebers? Może tu szukaj przyczyny.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.