Skocz do zawartości

sido

Użytkownicy
  • Zawartość

    123
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

175 wyświetleń profilu
  1. sido

    Magnetofon.

    Jak tak dalej pójdzie będziesz ekspertem od mechanizmu akai gx75. :-) Ja niestety nie naprawie u siebie sekcji nagrywania . Mam zatem tylko odtwarzacz gx75. Przez moment korciło mnie żeby zaproponować ci sprzedaż mojego mechanizmu, który chodzi dobrze jeśli chodzi o odtwarzanie i przewijanie. IPSS czasami działa czasami nie ale nawet nie próbowałem na razie tego naprawić skoro mam większe problemy. Namyśliłem się jednak i na razie zostawię sobie ten odtwarzacz na części dla w pełni sprawnego egzemplarza.
  2. sido

    Magnetofon.

    No to szkoda że się nie powiodło. A może to nie kwestia zabrudzonego mechanizmu - tylko jest coś nie tak złożone i mechanizm się zacina albo cos nie styka i raz działa raz nie. Niemożliwe żeby silnik nie miał siły tego ruszyć nawet mimo zabrudzenia. Chyba że sam silnik pada. Ponieważ też siedzę obecnie nad akai gx75 mam kilka dodatkowych pytań. Do czego służą potencjometry które zaznaczyłem na załączonym rysunku czerwonymi kółkami? W serwisie RTV powiedziano mi że do regulacji wysokości podnoszenia mostka. Nie za bardzo chce mi się w to wierzyć. Patrzę w serwisówkę ale dokładnie nie rozumiem co tam napisano. Musze to sobie przetłumaczyć słowo po słowie. MOże ktoś to ustawiał i wie...……. (Tajniakos skorzystałem z Twojego zdjęcia - mam nadzieję że się nie obrazisz) Drugie pytanie a właściwie prośba - Niestety mam uszkodzony potencjometr od "REC LEVEL" - jeśli ma ktoś w częściach lub całą płytę z potencjometrami do sekcji zapisu - proszę o kontakt. Chętnie kupię.
  3. sido

    Magnetofon.

    Wiele magnetofonów jest tak skonstruowanych że wyjmujesz cały mechanizm jako osobny blok odkręcając kilka śrubek i wypinając wiązki kabli. Nawet nasz Kasprzak tak ma. Tak więc to nie tylko akai tak wspaniale zaprojektowało magnetofon. W każdym bądź razie gratuluję odwagi i pierwszego serwisu, który zakończył się powodzeniem.
  4. sido

    Magnetofon.

    Czyli wychodzi na to że w tym TC-K700ES przy przewijaniu bierze udział sprzęgło które po wyczyszczeniu lub regulacji powinno ożywić przewijanie.
  5. sido

    Magnetofon.

    Żeby wrócić do tematu magnetofonu. Skoro udzielacie się w tym temacie musicie przyznać że to co wydobywa się z magnetofonu sprawia wam radość, choćby czasami szumiało i nie miało takiej dynamiki jak z innych nośników. Mnie ciągle dziwi jak z takiej wąskiej i delikatnej taśmy może się wydobyć tak dobry dźwięk. Poza tym nasza przyjemność wynika także z sentymentu - wspomnienia dzieciństwa czy też młodości lub z zaleczenia w końcu jakichś kompleksów nieposiadania. Co do innych formatów - cyfrowych osobiście ich nie potępiam. Lubię czasami posłuchać sobie coś z cd a na treningu muzyka z mp3 tez jest dobra bo jest "lekka" - sprzęt waży niewiele.
  6. sido

    Magnetofon.

    Przyznacie jednak, skoro piszecie na tym forum, że ta sama płytka nagrana na taśmę i odsłuchiwana w czasie gdy nas na to "najdzie" to zupełnie inne obcowanie z dźwiękiem. samo nagrywanie a właściwie ustawianie nagrywania to też fajne zajęcie.
  7. sido

    Magnetofon.

    Ja myślę że wszyscy mają rację. Ponieważ muzyka zeszła na format cyfrowy, po wprowadzeniu kolejnych wynalazków typu oprogramowanie komputerowe, nagrywarki, mp3 i przede wszystkim internet ( i wszystko tanieje bardzo), łatwiej jest kolekcjonować i kopiować dowolną muzykę jaka się zamarzy. Niektórym z kolegów chodziło zapewne o to że kiedyś magnetofon, magnetowid stał w wielu domach i jak akurat coś ciekawego leciało to można było nagrać bez problemu od razu a jak się zapomniało to kolega nagrał i można było skopiować. Po drugie wiele stacji puszczało koncerty i utwory w całości czekając nawet specjalnie na kasetowców. Teraz audycje, muzyka są poprzecinane gadaniem i reklamami. Mało stacji nadaje utwory, albo koncerty w całości. Radia internetowe -słaba jakość. Zatem nie ma skąd brać muzyki a jak już leci w całości to przeciętny Kowalski nie ma czym nagrać. W przeciętnym domu nie ma magnetofonu. Młodzież nie interesuje się tego typu zabawą jak pozyskanie utworu samemu -bo łatwiej ściągnąć nędzną mp3 i odsłuchać na plastikowym głośniczku lub świcącym stojącym pudle którego zaletą jest to że jest głośne i wali basem. Jeśli już ktoś chce użyć urządzeń cyfrowych do rejestracji to musi trochę wydać na specjalny sprzęt - kartę dźwiękową i dobry program do nagrywania ale to nadal jest zapis cyfrowy, wymagający nierzadko obróbki, z którego sam korzystam używając znanego i opisywanego tu wielokrotnie programu. Natomiast zapis analogowy "na żywo" jest praktycznie nie możliwy - bo sprzęt do tego mają tylko profesjonaliści i zapaleńcy tacy jak na tym forum. A potraficie podać jakąś rozsądną stację która nadaje w całości koncerty, utwory z których można coś nagrać? Mi przychodzi do głowy "Trójka" , czasami RMF Classic i nasza lokalna stacja - notabene puszczająca bardzo ciekawą muzykę ale dopiero w godzinach mocno wieczornych lub w niedzielę - Radio Gdańsk.
  8. sido

    Magnetofon.

    MI film o kasetach generalnie się podobał ale brakuje w nim pokazania młodemu pokoleniu że to nie było jakieś techniczne muzeum i właściwie gdyby na początku wprowadzania formatu cc założono nieco inne parametry to zapis byłby z jeszcze lepszą jakością, bez straty długości nagrań i mógłby utrzymać się znacznie dłużej. Możliwość jednak nagrywania dowolnej treści i łatwego kopiowania nie za bardzo podobał się z pewnością koncernom muzycznym dlatego nastąpiła era nieedytowalnego cd czyli powrót niejako w komforcie kolekcjonowania muzyki do winyli. Format cd nie był rozwijany i w ogóle co jakiś czas pojawia się nowy format - ale tylko po to żeby interes się kręcił. Większości konsumentów udaje się wmówić, że to co było jest słabe i o to nadchodzi coś lepszego.
  9. sido

    Magnetofon.

    Miałem podobne wrażenia po obejrzeniu rok temu. MOgli pokazać więcej sprzętu - jaki był genialny i dzięki któremu dało się tyle wicisnąć z tak wąskiej taśmy przy tej prędkości. Niedawno jednak oglądałem również film o historii płyty winylowej i vhs i mam wrażenie że każdy film jest robiony w ten sam sposób, nostalgiczny i w każdym ten rodzaj nośnika jest kreowany jako kultowy, ten jedyny i w ogóle pozostałe rzeczy nie istnieją. Taka trochę manipulacja i granie na wspomnieniach.
  10. sido

    Magnetofon.

    Dzisiaj o 17.30 na TVP Kultura będzie emitowany program o kasecie
  11. sido

    Magnetofon.

    Ustawia się poziom zapisu i bias. DO wyregulowania dwie wielkości oznaczone na wyświetlaczu jako H i L. EQ chyba nie ma. Chyba większość magnetofonów tego nie ma
  12. sido

    Magnetofon.

    Tym razem mam pytanie z kalibracji. Do tej pory korzystałem z automatu w onkyo i z ustawiania jedynie bias w akai gx 65. Postanowiłem jednak pobawić się kalibracją w sony tc-k590. Jakież było moje zdziwienie kiedy na 10 włożonych kaset może jedna dała się skalibrować do zalecanych poziomów. Już zaczałem myśleć że może taśmy w kasetach są mocno zużyte (fakt że wkładałem jedynie używane ale niektóre w dobrym stanie) albo że tor przesuwu jest rozregulowany lub jest gdzieś usterka w elektronice. Z tych 10 kaset większość to były basf, maxell i tdk. Jedyną kasetą jaką skalibrował był zwykły żelazowy sony HF. Ale postanowiłem zwiększyć próbę żeby przekonać się czy to jakaś usterka w magnetofonie czy może jednak zależy to od taśmy, firmy, stopnia jej zużycia. Usterkę raczej wykluczyłem ponieważ niemal na każdych kasetach sony kalibracja przebiegła pomyślnie. Na niektórych maxellach też - szczególnie XL II S i bez znaczenia był tu stan taśmy. Niektóre Sony i maxele miały taśmę lekko sfatygowaną mimo to kalibracja ok. Inne maxelle nawet z super taśmą nie dały się skalibrować. TO samo TDK - wszelkiej maści Sa, cd ing, TDK FE. Najcześciej brakowało skali na biasie. Ale o dziwo super skalibrowała się taśma TDK D. TO samo FUJI JP II mimo że była w stanie bardzo mocno zużytym. Bez kłopotu skalibrowała się także współczesna Maxell UR. Basfy - ogólnie nie było tragedii ale zawsze brakowało trochę skali na biasie. Wyszło na to ze ten magnetofon nie cierpi wprost tdk, nie przepada za BASF i cześcią Maxelli. Na Raksie SX wyświetlacz tak latał jakby leciała z niej muzyka a nie odbywała się kalibracja. Nie szło złapać żadnego stabilnego poziomu. ZAstanawiam się czy ten magnetofon tak ma czy jednak jest może coś nie tak ustawione. Te same kasety onkyo w automacie kalibruje i nie zgłasza kłopotów. Aż dziwne że tak dobre taśmy jak TDK SA nie daje się skalibrować a taka Maxell UR idzie bez problemu. Czy inne magnetofony kapryszą podobnie ? Wiem że sa kasety referencyjne dla danego magnetofonu ale taka taśma jak w TDK SA czy Maxell XL II powinny dać się skalibrować, czyż nie?
  13. sido

    Magnetofon.

    Dziękuję za ten poglądowy rysunek. Nie mam literatury na ten temat ale chyba trzeba będzie kupić żeby nie zadawać takich podstawowych pytań. Skopiuję sobie ten rysunek i wbiję do głowy.
  14. sido

    Magnetofon.

    DObrze jak jest wszystko zdefiniowane. Sam nie do końca wiedziałem o co dokładnie chodzi gdy mówimy o szerokości szczeliny. Natomiast jak rozumiem szerokość zapisu obu kanałów na taśmie jest zestandaryzowana? Każda głowica pozostawia tak samo szeroki pas czy sa jakieś widełki w normie dla kaset i różne głowice wykorzystują albo maksimum szerokości śladu albo mniej? No chyba że mamy do czynienia z jakimś magnetofonem badziewiem który norm nie zachowuje lub jest tak że ustawiony że zapis ze strony A kasety włazi częściowo na stronę B?
  15. sido

    Magnetofon.

    Temat kompatybilności nagrań na różnych magnetofonach. NIe raz pisano o tym że podstawową wadą magnetofonów była ich niekompatybilność. Kaseta nagrana na jednym nie gra za dobrze na drugim (z reguły). Czytałem to i nie do końca wierzyłem że aż takie z tym problemy. No bo jak w to uwierzyć gdy całe życie gram na Kasprzakach, następnie kupuję walkmana jednego i drugiego i na wszystkich tych sprzętach kasety grają dobrze z normalnym nie zanikającym sopranem. 2 kasprzaki ustawione po wymianie głowicy również elektronicznie. W jednym ustawiona tylko głowica na oko i tez wszysko gra, zamiennie kompatybilnie . Po latach dokupuję decki zachodnie - mam ich kilka. W jednym głowice ustawione fabrycznie - po rozwiązaniu problemów z naciągiem odtwarza wszystkie "takty" oraz niemal wszystkie nagrania z innych decków bardzo dobrze. Kolejny deck. Leciutka korekta skosu i wszystkie kasety odtwarza bardzo dobrze, nawet te nagrane na tym pierwszym zachodnim decku. W międzyczasie dokupuję soniacza z zajechaną głowicą i niestety jej ustawienie było ruszane. Ustawiam, na wzrok i słuch- ładnie odtwarza wszystkie kasety nawet z decków zachodnich.. Dokupuję dwukasetowca - generalnie odtwarza wszystkie kasety na obu stronach dobrze ale dążąc do perfekcji lekko reguluję głowice i gra jeszcze lepiej - również pełna kompatybilność. I tak mógłbym pisać o kolejnych przypadkach. Zaczynałem przestawać wierzyć w tą niekompatybilność ale ostatni zakup pokazał że jednak może to być prawda. Regulując tylko skos nie mogę sprawić aby ten magnetofon wszystkie kasety grał z naturalnym niekołyszącym sopranem. NIe da się. (innych śrubek nie tykałem bo oryginalny lakier na nich. Czy trafił mi się model wrażliwy i niekompatybilny? A może ma jakiś problem z naciągiem? Choc to jednowałkowiec. A może jednak wysokość głowicy jest ustawiona w jakimś skrajnym położeniu i taśma nie idzie po środku? Mam to jeszcze do sprawdzenia. Zastanawiam się jednak czy ta niekompatybilność powinna teoretycznie wystąpić jeśli głowice (szerokość między widełkami) mają ten sam rozmiar, szerokość taśmy ta sama. Jesliby wszystkie głowice były tak ustawione że taśma biegnie idealnie po środku to nie powinno być problemów z kompatybilnością. A z czego te problemy mogą wynikać? Wydaje się że jednak z nieprecyzyjnego ustawienia geometrii głowicy, wysokości itd.? Nie mogę sobie w inny sposób wytłumaczyć niekompatybilności. Po prostu margines tolerancji ustawienia głowicy jest bardzo mały i najzwyczajniej w różnych magnetofonach te głowice są różnie ustawione. Gdyby były ustawione tak samo tzn. wysokość, skos - problemu z kompatybilnością nie powinno być. Ale teraz dlaczego niektóre magnetofony są bardziej tolerancyjne a inne mniej? Czy te bardziej tolerancyjne mają po prostu głowice ustawione blisko wzorca? Jestem laikiem i może jednak głowice same w sobie mają różne rozmiary szczelin? Pewnie MaciejLK świetnie by to wytłumaczył ale nie wiem czy czyta jeszcze. Przepraszam jeśli zadaję głupie i oczywiste pytania.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.