Jump to content

ragnar

Użytkownicy
  • Content Count

    52
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

6 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

399 profile views
  1. Skoro akurat o Emitach mowa, to pochwalę się, że moje Emity M30, które napędzałem do niedawna Rotelem RB03, mają nowego kompana w postaci końcówki NuPrime ST-10 (klasa D). Emity na pewno rozwinęły skrzydła - poprawiła się dynamika, kontrola basu. Szczególnie zyskała na odbiorze muzyka rockowa i metalowa. No i pierwszy raz udało mi się wychwycić wpływ kabli na brzmienie. Tani interkonekt Prolinka wymieniony na Melodikę wniósł subtelne ale jednak zauważalne zmiany w wybrzmieniach gitary basowej i wokalu (sprawdzane na Pink Floyd) - jest pełniej i pojawia się więcej smaczków. Bałem się, że Moledika w połączeniu z Dynaudio będzie zamulać, ale sprawdza się to u mnie znakomicie - góra jest aksamitna i aż nie chce się wyłączać sprzętu.
  2. A może rozwiązanie łączące te dwa światy (CD i zewnetrzny DAC)? Sam poszedłem tą drogą i jestem bardzo zadowolony. Miałem okazje kupić w dobrej cenie Audiolab 8300CD. Zawsze to jeden klocek mniej (a w sumie dwa, bo u mnie załatwiło to też kwestie przedwzmacniacza). Z podobnych rozwiązań jest też Creek Evolution 100CD, aczkolwiek jego nie słyszałem.
  3. Dokładnie chodzi o to co napisał @przemak Uzywam Audiolaba 8300CD w charakterze przedwzmacniacza cyfrowego. Nie wiem dokładnie jak tam jest realizowana regulacja głośności ale wydawało mi sie, że cyfrowo.
  4. Temat bardzo szeroki i proszę śmiało pisać tu swoje przemyślenia. Moje pytanie jest jednak dość proste (a tak przynajmniej mi sie wydaje, choć jednoznacznej odpowiedzi w google nie znalazłem). Miałem przedwzmacniacz z regulacją za pomocą potencjometru czyli klasycznej "gałki". Zwykle słuchałem na godzinie 9-10 i nie przekraczałem godziny 12. Teraz mam przedwzmacniacz cyfrowy który pokazuje ujemne decybele (zwykle słucham między -45db a -30db). I tak się zastanawiam, z czystej ciekawości, czy można to jakoś przełożyć na pozycję "gałki"? Jak czasem dojadę do np -20db to odczuwam taki dyskomfort, że może już przesterwuje wzmacniacz czy coś. Nie mogę sobie znaleźć jakiegoś punktu odniesienia jak gałce. Czy potencjometr to skala liniowa? No bo decybele logarytmiczna i 0 db to głośność maksymalna, ale co dalej?
  5. Drodzy klubowicze, sprzedaję swoje Rotele: A10 i RB-03. Jeśli są zainteresowani to proszę o wiadomość na priv.
  6. Miałem okazję przesłuchać trochę wokółusznych słuchawek bluetooth (w cenie do 1500zl). I najbardziej odpowiadały mi Audio Technica SR50BT. Dźwięk naturalny, szczegółowy, nie napompowany. ANC działa subtelnie, nie ingerując w odbiór dźwięku.
  7. A można wiedzieć co chcesz osiągnąć i skąd pomysł? Wtedy moglibyśmy coś sensowniej doradzić, a tak to każdy doradza w ciemno. Czemu nie chcesz/nie możesz puścić sygnału do DAC po coaxialu albo toslinku?
  8. SC, ja to cie nawet trochę rozumiem - sam wolę czasem wziąć rzeczy na chłopski rozum (a właściwie słuch) bez zagłębiania się w techniczne niuanse. Ale jest granica po przekroczeniu której dochodzimy do absurdu. Myślę że właśnie ja przekroczyles. Że niby samochód i tramwaj to to samo bo oba przewożą ludzi?
  9. Z perspektywy początkującego i nieosłuchanego miłośnika muzyki. Gdy kilka lat temu składałem swój pierwszy system odsłuchiwałem różne konfiguracje. Pamiętam, że słuchałem kolumn Indiana LIne Diva 650 ze wzmacniaczami z podobnej półki cenowej - Rotel A10 oraz NAD c326bee. Czyli szału nie ma, ale wstydu też nie. Słuchałem i słuchałem i nie wiem czy odróżniłbym te konfiguracje w ślepym teście. Pamiętam subtelne różnice w brzmieniu basu. Później pod Rotela został podłączone Pylony Sapphire (25 i 31) oraz coś z Acoustic Energy. Bez problemu słyszałem, że wszystkie z tych kolumn grały inaczej. Wybrałem Rotela i Indiany (tyle, że mniejszy model 552). Po pewnym czasie doszedłem do wniosku, że brakuje bardziej zdecydowanego, punktowego basu. Dokupiłem końcówkę mocy Rotela RB03. Zmiana była bardzo odczuwalna, ale ogólna charkterystyka Indinay została zachowan! Poprawił się za to bas oraz uzyskałem większą dynamikę i rozdzielczości - jako, że końcówka jest z tej samej (tyle, że starszej) serii co wzmacniacz, to myślę, że to głównie zasługa większej mocy. Żeby było ciekawiej to żona nie usłyszała wyraźnej zmiany. Później zmieniłem Indiany na Dynaudio i tu już żona nie mogła wyjść z podziwu jak te kolumny grają. Wiem, wiem, torchę inna liga ale wątpię czy jakbym wymienił Rotela na wzmacniacz o 3k droższy to efekt byłby tak samo spektakularny. Wnioski niech każdy wyciągnie (albo i nie) jak uważa. Zaraz pewnie będzie, że nie mam słuchu (bo nie mam - nie odrózniam FLAC od mp3 320), że sprzęt za słaby do takich porównań, że to i tamto...
  10. Dzięki za link - przeczytane. Płakać nie mam zamiaru bo koncert rewalcyjny. Jedynie zastanawiałem się jak to jest z tymi wszystkimi narzekaniami, że na klasie D fortepian brzmi jak syntezator. A tu taki koncert, taki wirtoz fortepianu i klasa D wszystko psuje 😂 (żart)
  11. Byłem wczoraj na koncercie Możdżera i Danielssona w NOSPR - obiekcie uchodzącym za jedną z najlepszych sal koncertowych w Europie. Fenomenalna akustyka. Co jednak mnie zaciekawiło to, fakt, że koncert był nagłośniony. Przy każdym instrumencie stał mikrofon i z całą pewnością nie był on tylko do celów rejestracji koncertu ale również nagłośnienia - było słychać, że dźwięk dobiega nie tylko że sceny ale także z kolumn głośnikowych. I tu pojawia się pytanie, jakie wzmacniacze są tam używane. Pewnie klasa D. Jakie głośniki? Jak to wszystko wpływa na odbiór dzwieku, który w teorii przy tego typu koncertach powinien brzmic naturalnie i "na żywo".
  12. Zapytaj w Nautilusie na Malborskiej.
  13. Miałem kiedyś Fiio E10K podłączonego do Rotela A10. Dźwięk wydawał mi się mało przestrzenny i trochę przymulony. Zmieniłem go właśnie na Dacmagic 100 i odczułem zmianę na plus w stereofonii, scenie i szczegółowości wysokich tonów, a niskie tony stały się jakby bardziej zróżnicowane i dociążone. Co ciekawe na słuchawkach byłem z dźwięku Fiio bardzo zadowolony ale w systemie stereo jakoś miałem co do niego watpliwosci. Nie zależało mi na wyjściu słuchawkowym, więc nie wiem czy dla ciebie to będzie optymalne rozwiązanie. Na koniec dodam, że nie robiłem ślepych testów, porównań itp. Nie wiem ile w tym wszystkim autosugestii a na ile faktyczna zasługa sprzętu, bo zmiany choć zauważalne to jednak były subtelne - nie aż tak słyszalne, jak np. przy zmianie kolumn czy regulacji barwy 🙂
  14. MEE Audio M7 Pro + MEE bluetooth adapter Lub mniej basowa, za to bardziej analityczna wersja M6. Warto posłuchać obu. W sporcie na pewno się sprawdzą - dobrze siedzą w uchu i są odporne na wodę/pot.
  15. Przyznam się na wstępie, że od technicznej strony nie mam bladego pojęcia jak to wszystko działa, ale z zaciekawieniem śledzę wątek. Przypominaja mi się czasy w fotografii, gdy matryce cyfrowe wypierały analogowe klisze. O zgrozo - tam też pojawił się szum cyfrowy, który trzeba odfiltrować. Obecnie na naszych oczachach dzieje się kolejna rewolucja - aparaty w telefonach robią setki zdjęć w ułamku sekundy aby później wszystko połączyć i wyprodukować efekt nie raz lepszy niż zdjęcie z profesjonalnej lustrzanki. Co ta ma wspólnego z autentycznością? Gdzie tu sztuka i kunszt? A jednak podobać się może i wielu się podoba. Wracając do tematu - kilka dni temu sam stałem się właścicielem wzmacniacza klasy D. Na wnioski z prywatnych odsluchow jeszcze za wcześnie. Napisze coś więcej za miesiąc.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.