Jump to content

Bartek z Mega-Acoustic

Branża
  • Content Count

    192
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

32 Neutralny

Metody kontaktu

  • Adres URL
    https://www.facebook.com/SoundwayAcoustics/

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    akustyka wnętrz, wibroakustyka, hałas przemysłowy i środowiskowy
  • Branża
    Producent

Recent Profile Visitors

737 profile views
  1. ano jednak ma znaczenie i to całkiem konkretne. Zawsze jeśli montuje się większą ilość paneli koło siebie w płaszczyźnie, w której one działają lub mają działać warto zadbać o ich zmienne ustawienie. Nie bardzo da się to zgeneralizować bo to dużo zależy od tego jakie dyfuzory, ale tak naprawdę można się posiłkować zasadą... im bardziej losowo tym lepiej 😛 na początek na pewno. W płaszczyźnie w której działają - bo np. jak miałbym dyfuzory 1D na pierwszym odbiciu na ścianie bocznej to zamontowałbym je wszystkie w tej samej orientacji, ale jak już na ścianie tylnej... na pewno bym obracał bo tam mają działać w wielu płaszczyznach Jak dyfuzor ma dwie osie symetrii - no to nic nie poradzisz, nie da się go obracać. Bardzo popularnym zabiegiem jest stosowanie dyfuzorów w wersji pozytyw/negatyw, tak jak moje ulubione OptiDi: w wypadku tego ustroju nawet wykonano optymalizację. Ma budowę modułową, 3 rożne warianty, producent sprawdzał jaki układ da najkorzystniejsze ustawienie i udało im się to dowieść. Najlepiej wychodzi ułożenie zgodnie z kodem Barcera: ale abstrahując już od OptiDi - jak masz rozpraszacze takie jak pokazałeś i kilka na ścianie obok siebie to na pewno warto je obracać. Jak będzie najlepiej to nie jestem w stanie Ci powiedzieć, trzeba by mierzyć, ale obracać warto na pewno. Podstawą tego zjawiska jest to, że jeżeli masz koło siebie dwie identyczne struktury to w pewnym sensie będą one odbijać falę akustyczną tak samo, w tej samej fazie i gdzieś w przestrzeni będą się one znosić, obrócenie ich zminimalizuje ten efekt. Na pomiarach to wychodzi i różnica jest zauważalna, powyżej tzw. JND czyli najmniejszej wartości zauważalnej, więc da się usłyszeć na pewno. Sprawa z umieszczeniem dyfuzorów w pokoju jest już bardziej złożona - teoretycznie, żeby uzyskać lepsze rozproszenie, należałoby dążyć do największego chaosu czyli absolutnie nic nie montować lustrzanie ale.... ja bym tak nie zrobił. Wolę jednak minimalnie mniejsze rozproszenie, ale żeby jednak stereo pozostało stereo, bałbym się przesunięcia sceny w którąś stronę albo dziwnych zjawisk z przestrzennością. Jednak patrząc nawet na zalecane wartości IACC, parametru akustycznego opisującego przestrzenność, gdzie 0 to wartość określająca największą różnicę między uchem lewym i prawym.... to najmniejsza zalecana wartość to 0.14. PS: takie ścięcia dużo dają w dyfuzorze 😛 jak są zrobione z głową
  2. tak, można posłuchać i nie jest to duży wysiłek, ale jeżeli jest to pokój prostopadłościenny to tak na 90% problem będzie 😛 na środku pokoju masz kumulację absolutnie każdego rezonansu pomieszczenia i może być niezły cyrk, w pewnych częstotliwościach będzie za mało, w innych za dużo, na pewno baaaardzo niestabilnie
  3. Odnośnie dyfuzorów binarnych - mogę tylko potwierdzić to co sam napisałeś, rozpraszanie jest nikłe, pochłanianie duże. Dyfuzor może być w miarę płaski, ale jest to zdecydowanie kosztem dolnej częstotliwości rozpraszania, czyli zaczyna działać w wyższych częstotliwościach. Kiedyś kolega z laboratorium zaprojektował optymalizowany rozpraszacz na pasmo + 1kHz i weszło to do produkcji komercyjnej, działa to bardzo dobrze, ma 4 cm głębokości i można fajnie to na dużych powierzchniach montować........................ Jeszcze pytanie, co to ma znaczyć - płaskie. Istnieje coś takiego jak dyfuzory geometryczne, które teoretycznie no są płaskie 😛 ale wypukłe, a działają już zdecydowanie mocniej. W szczycie ma to 14.5 cm wysokości, ale ile ma ta wypukłość to nie wiem - mam w labie jakieś próbki to sprawdzę, ale najwcześniej w środę
  4. Jeśli chodzi o projektowanie i dostarczanie ustrojów to możesz się odezwać do mnie - [email protected]
  5. niestety nie mamy jeszcze dokładnych i zbiorczych badań dla >5 i <5, Adam ciągle pracuje nad modelami obliczeniowymi do tego tj. jeszcze nie są w pełni gotowe do publikacji, ale są już od jakiegoś czasu publiczne wyniki dla 3.4, 2.4 i 2.0. ale za to nie są to obliczenia tylko badania w komorze pogłosowej. Sam materiał był słaby, bo jakiś słabszy MDF, ale jednak zależność wyszła dość dobrze. Skoro między 3.4 a 2.0 jest taka różnica, to wyobraźcie sobie co będzie jak ten współczynnik jest równy 30. Artykuł: "The Effect of Geometrical and Material Modification of Sound Diffusers on Their Acoustic Parameters", A. Pilch i T. Kamisiński: cały artykuł: http://journals.pan.pl/dlibra/publication/120035/edition/104459/content/the-effect-of-geometrical-and-material-modification-of-sound-diffusers-on-their-acoustic-parameters-kamisinski-tadeusz-adam-pilch?language=pl
  6. Od dzisiaj można oglądać na youtube nagranie z mojego wykładu z zakresu akustyki wnętrz, wygłoszonego na targach High End Munich 2019. Wszelkie komentarze, opinie i pytania mile widziane 🙂 Zapraszam
  7. Nie do końca ogarniam to "szczelne pokrycie jakimś tworzywem", ale brzmi źle. Zwykłe płótno, bez filozofii 😉 na UV da rade. Niestety musisz się liczyć z tym, że nie będzie to miało jakiegoś kosmicznego kontrastu, ale inaczej się nie da - żeby był to własnie musiało by być coś podłożone, twardego i najlepiej białego.
  8. mam generator funkcji 0 klasy laboratoryjnej i jakieś fajne referencyjne słuchawki studyjne, wpadnij kiedyś na AGH to zrobimy audiometrię 😛
  9. To zdecydowanie scena... to że dźwięk jest "zza" kolumn to raczej dobry symptom, przede wszystkim - nie jest bezpośrednio z nich. Tutaj już pozostaje tylko inwencja twórcza realizatora. Możesz sobie puścić jakieś stare nagranie z początków stereo, takie chamskie "mono" tylko rozdzielone na dwa kanały 😄 gdzie nie ma żadnej panoramy, manipulowania przestrzenią, tylko po prostu wrzucone jeden instrument w jeden kanał, drugi w inny i tak to się zaczynało 😛 ale to tylko dla takiego porównania. To co słyszysz jest całkiem normalne. Przy okazji można by porozmawiać rzeczywistym o wpływie akustyki na scenę. Miałem kiedys klienta, który opowiadał mi że miał na jakimś nagraniu coś jakby przelot śpiewającego ptaka - bez adaptacji scena była taka, że ptak zaczynał lecieć jakby z centrum w stronę lewą i ginąć gdzieś w połowie drogi od kolumny lewej do ściany. Z adaptacją , po posprzątaniu w pokoju, ptak leciał od lewej strony płynnie "wlatując" w scenę i przelatując przez całą szerokość sceny do strony prawej. Kosmos trochę, mam nadzieję że to dobrze opisałem... w każdym razie pozostaje dyskusja - co poeta miał na myśli 😛 gdzie ten ptak miał lecieć. Bez sterylnych warunków studyjnych, najlepiej tych gdzie ł robiony mastering, nigdy się nie dowiemy.
  10. wymiar takiego panela tak jakby się "redukuje", istotnym parametrem jest stopień perforacji, wszystko relatywne.
  11. 1.5 cm to jakoś 8x więcej niż 2mm 😛 moim zdaniem duża różnica Dylatacja - odstęp o "normalnej ściany", tak, że ani pianka, ani wykładzina nie dotyka ściany. Nie ma wtedy przewodnictwa między jednym a drugim , ale to tylko 0.5 cm, normalnie może być pod ścianami itd... Nie jestem pewny czy jest sens dawać większa warstwę pod suba i głośniki... pewnie i tak będą na jakiś kolcach/podstawkach, a takie nawarstwianie wiele nie pomoże.
  12. Podkład 2 mm na pewno nie daje "ograniczenia hałasu o 17 db" 😄 chyba że w jakiejś częstotliwości 10 kHz... ale działanie jest w sumie spoko. Domyślam się że grubość podkładu również będzie bardzo istotna, dlatego wybrałeś 2 mm, ale to musisz się liczyć z tym że nawet takie 400 kg/m3 może mieć na tyle małą sztywność i ugięcie statyczne że "dotknie się" podłogi przy chodzeniu po tym czy coś, a wtedy redukcja jest bardzo słaba. Jeśli nie ma absolutnie opcji na nic grubszego... no to nie masz wyboru. Pamiętaj jednak żeby zachować dylatację pomiędzy dowolnym typem podłogi i samą pianką, minimum 0.5 cm od ściany na całym obwodzie.
  13. Nie wiem czy przekonanie, raczej praktyka bo próbowałem to wprowadzać u nas :P i wystarczy popatrzeć na rynek, to co poflokowane jest naprawdę drogie
  14. oczywiście nie może, dlatego mamy internety, opinie i referencje 😉 ja okazuję się dyplomem magisterskim z wibroakustyki, to dobry start Fluffo jest bardzo spoko ale niestety to flokowanie tak podraża panele bo samo w sobie jest cholernie drogie... za wygląd się płaci
  15. Oczywiście musi być zachowana, ale to kolejny parametr... Jak dyfuzor ma ok. 10 cm głębokości to teoretycznie 50-60 cm żeby mówić o zjawisku rozproszenia. Ale tutaj zdań jest całkiem sporo.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.