Jump to content

zygus

Użytkownicy
  • Content Count

    20
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

389 profile views
  1. Niestety to tylko odtwarzacz. Co to za magnetofon na którym nie mogę nagrać taśmy. I jeszcze brak "wycieraczek" Eh... A ja tak lubię nagrywać np. LP na taśmę.
  2. To i ja dołożę swoje "trzy krople oleju" Jest jeszcze inny sposób smarowania filcu w sprzęgłach magnetofonów. Przede wszystkim dokładnie myję (płuczę) filc w benzynie ekstrakcyjnej i oczywiście starannie suszę. Pozbywam się w ten sposób wszelkich pozostałości po starym oleju i ewentualnych resztkach plastiku wtartego w filc. Sam filc odzyskuje sprężystość i kształt (o kolorze nie wspomnę) Oczywiście suchy filc "pije" olej jak szalony. Trudno jest go rozprowadzić równomiernie. Dziś można kupić olej w aerozolu, 50 lat temu jak ja zaczynałem przygodę z magnetofonami takiej możliwości
  3. A jednak się wróciło, choć tylko (albo aż) we wspomnieniach.
  4. Lech36, Marek-41 przywróciliście mi wiarę w człowieka. Jak przeczytałem wcześniejsze wpisy zrobiło mi się smutno. To co, to już koniec przygody z magnetofonem? Taśmy drogie, dźwięk analogowy kiepski. Nie ma z czego nagrywać. Nic tylko się pociąć !!! Już miałem się zapytać, kto ostatni gasi światło w tym temacie. Chyba Ty Marku to zrobisz, jako założyciel tematu. Ale ja się nie poddam. Lubiłem, lubię i jak długo będę mógł ( i będę miał na czym) będę nagrywał. Prawie 60 lat temu, po raz pierwszy usłyszałem swój głos z taśmy. Mój ojciec naprawiał magnetofon Tonette z magicznym zielonym oczki
  5. Oj Panowie, ale mi go obrzydziliście, gdyby jednak ktoś by Wam "fundnął" taki magnetofon, to przypuszczam że chętnie byście go przytulili, nie zważając na tak ewidentne wady jak cyna bezołowiowa czy "analogowość" 👿
  6. e tam... a nie lepiej kupić coś takiego. Jak to mówią : NÓWKA NIE ŚMIGANA 11. 2019. Nie trzeba nic wylutowywać, wymieniać IC (ale jestem złośliwy). Jest tylko jeden warunek - trzeba mieć KASE i już można sobie to coś postawić obok gramofonu. Nie ważne że nie nagrywa, ale jaki ładny. Eh...
  7. Oczywiście, z tym kawałkiem cyny masz rację. Jest na to prosty sposób. Wystarczy nabrać na grot trochę "czystej" kalafonii. To wymaga trochę wprawy. Roztopiona kalafonia w połączeniu z cyną ułatwia jej odessanie. Jest bardziej plastyczna. Pozostały nadmiar kalafonii łatwo usunąć spirytusem. Czasami kalafonia potrafi "zakleić" otwór w laminacie. Przydatne są wtedy cienkie. drewniane wykałaczki Wystarczy delikatnie podgrzać kalafonię i do otworu włożyć ostrze wykałaczki. Tak jak napisałem wcześniej, wszystko wymaga trochę wprawy i umiejętności manualnych. Wielu moich znajomych, zamiast odsysacza
  8. Witaj Marku , no i tu muszę się z Tobą zgodzić. A co do Twojego cudownego Revoxa, to wiesz co było przyczyną uszkodzenia IC ? Pytam, bo często przyczyną uszkodzenia są upływności kondensatorów które "wspólpracują" z IC. Wymiana samego IC może pomóc, ale warto by się przyjrzeć reszcie elektroniki żeby sytuacja się nie powtórzyła. Czego Ci serdecznie życzę.
  9. Witaj Lech36 Dziękuję za trafne spostrzeżenia, tyczące się jak to ująłeś "wiekowego" sprzętu. W pełni zgadzam się z Twoją opinią: Tak się składa, że od ponad 2 lat jestem właścicielem AKAI GX-646. Myślę, że jest to wystarczający okres, na poznanie zalet i wad tego sprzętu. Wymontowałem i wyczyściłem "słynne" przełączniki suwakowe, by w późniejszym okresie wymienić je na "nówki" Gdzieś przeczytałem że to "koszmarna operacja" Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. Demontaż (wylutowanie) tych przełączników to 20 minut. Wystarczy odkręcić 6 śrubek i przełąc
  10. radio_active, bądź tak uprzejmy i przybliż mi, na czym polega ta różnica w awaryjności między np. 646 a 635. Bardzo jestem tym tematem zainteresowany.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.