Jump to content

LOBO_M

Użytkownicy
  • Content Count

    192
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

23 Neutralny

About LOBO_M

Informacje profilowe

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Z tego co piszecie, to mam jeszcze 4 miesiace aby zrobic upgrade w wersji podmiany, ale mnie zaczelo kusic... choc ciagle moje EX2 II uwazam za bardzo godbe, a w stosunku cena jakosc, genialne, to jednak Beszele 2 bylyby spelniem marzen. Mysze to przemyslec.
  2. Faktycznie, znalazlem, dziala. Wolalbym jednak obslugiwac z poziomu aplikacji Tidal, no ale na tez przyjdzie pora. Zastanawiam się tylko jak mieć odtwarzanie jakosci master hifi? Jedyne co widze , to w zakladce odtwarzanie 44.1kHz 16bit. Znalazlem wiec playliste tidal masters i tam utwory z ikoną M, co oznacza master, ale nadal pokazuje 44.1/16bit. edit, chyba znalazlem czesciowe rozwiazanie, w opcjach odtwarzania zmienilem z DSD na DSD ober PCM z widze 44.1/24bit, choc to jeszcze nie 96kHz.
  3. Dzisiaj wykupilem Tidal na probe, dobry deal, 1.99zl za miesiac na miesiace. zalogowalem sie Do Tidal w Volumio i nie wiem co dalej. W spotify jak uruchomię na iPad to mam opcje wybrania urzadzenia spotify connect, a w tidal widze tylko opcje „airplay”. Zakladam ze wtedy jest wysylane z ipad do rpi a nie odtwarzane bezposrednio z rpi? tak zrobic to analogicznie do spotify?
  4. Wiec Beszele to model wyzej niz Berges? z jakich modeli robicie upgrade? I jaka to cena? ps. Musze pisac z komputera a nie telefonu, bo jak potem czytam literowka, bledy to się włos dęba staje. „Hce” o matko!
  5. Czy Beszele to najwyzszy set z BMN? co do zwrotnic i ich znaczenia. Pamietam jak przyjechał do mnie klient po Vandersteen, ktore mialem doslownie 2 dni. Byl zauroczony dzwiekiem, cale szczescie nie slyszal BMN, w przeciwienstwie do mnie;-) wtedy tez mi powiedzial ze w domu ma kolumny DIY, robione na wzor czego, nie pamietam czego, na wysokich modelach SEAS, ale mowil ze to totalnie nie gra, bo ów człowiek, ktory mu to zrobil, spieprzyl zwrotnice. Same kalkulatory to nie wszystko, powiedzialbym nawet ze to nic. Najwazniejsze jest ucho, doswiadczenie, wyczucie tematu, niuanse, a suche liczby z kalkulatorow to ułamek. Dlatego też teoretycznie te same skrzynki z tymi samymi przetwornikami w rekach osoby co wie co robi i w rekach osoby ktorej sie wydaje ze wie co robi daja diametralnie rozne efekty. dlatego tez po pierwszym spotkaniu z BMN, mialem watpliwosci, kupilem VDST, wtedy od razu stwierdzilem ze BMN, ma potencjal trzeba tylko zmienic to co mnie draznilo. Teaz jest bardzo dobrze, po pol roku ciagle. Hce sie ich sluchac. druga sprawa to odsluch, jesli mialbym robic upgrade, to wolalbym zamowic kolumny do testow, np Beszele i testowac je naprzemiennie z tymi co mam, bo ostatnio przekonalem sie ze ze to jedyne wyjscie kiedy to testowalem moje na sprzecie sasiada na jego ARCAM z jego kef R900, wnioski byly totalnie rozne wzlecem tego co uwazalem wczesniej, kiedy to z pamieci staralem sie po powrocie do domu stwierdzic w czym moje byly gorsze/lepsze niz Jego.
  6. zacytuję więc mój wpis po tym jak miałem już docelowe BMN, jak to mówisz zwykłe skrzynki. Życie niejednokrotnie nauczyło mnie że żeczy proste okazują się najlepsze. Czytając twój wpis domniemam że testowałeś BMN, te niższe jak i te wyższe modele. Ja o VDST przeczytałem chyba wszystko co było w internecie i kupując je miałem duże, może za duże nadzieje na to że złapałem Pana Boga za nogi. " Kilka dni słuchania, więc mała relacja i porównanie do Vandersteen 1C, bo to jest chyba największe zaskoczenie. Zbliżający się wyjazd służbowy, urodziny najmłodszego w weekend, strajk oświaty, który spowodował że 3ka dzieci jest w domu, skutecznie uniemożliwia spokojne odsłuchy. Mimo tego udało się trchę posłuchać. Muzyka leci w tle, czasami w domu dzieci tak hałasuja, że nic nie słyszę, ale czasami udaje się wychwycić fajne momenty. Wracam do kawałków z przed kilku lat, brzmią całkowicie inaczej. Chcę porównać EX2 do VDST bo to one uznawane są za klasykę gatunku, za kolumny odtsawiające niejedne droższe od nich, a kosztują około 8000. Ciągle chodzi mi to po głowie, bo z reguły jak porównuje się dwie rzeczy to każda z nich ma w czymś przewagę nad drugą. Tak też było kiedy to miałem poprzednie EX2, kiedy to wysokie w EX2 mnie drażniły, a VDST miały ten zakres spokojniejszy przez co nie męczyły. Teraz ostatni „bastion” VDST kontra EX2 upadł, zmiana nastaw dała zamierzony efekt. Ja po prostu nie widzę, w jakim aspekcie VDST miałyby być lepsze od EX2… Nie wiem, są wieksze, ale to nie zaleta to nawet wada, która spowodowała, że wyglądały trochę karykaturalnie na podwyższeniu. Co do dźwięku, po pierwsze na DIRECT SOURCE, one totalni nie miały basu, musiałem je tak samo jak małe KEF iQ50 podbijać korekcją i dodawać +50% tonow niskich. Nawet to nie pomagało w słuchaniu muzyki na normalnych poziomach głosności. Wysokie tony, aż za łagodne, można było to jednak zmieniać nastawą na tyle kolumn, tyle że dodanie wysokich powodowało jeszcze większy efekt braku tonów niskich. Oczywiście VDST grały poprawnie, czysto, ale bez werwy, bez dynamiki, wszystko jakby tak samo, za płasko. Były lepsze od iq50, ale do EX2 jest im tak samo daleko jak iQ50 do VDST. Co jeszcze, pomimo efektywności 90dB, pokrętło głosności musiało być ustawione około „2 godziny” wiecej niż przy BMN. BMN grają pełnym dźwiękiem bez znaczenia na poziom głosności, nawet wieczorne ciche słuchanie, daje fajne przyjemne niskie rejestry. Melodyjność, dźwięczność, trójwymiarowość z bardzo żywym, ale przy tym całkowicie nie męczącym dźwiękiem, to słowa jakie mi przychodzą na myśl po tych kilku dniach. W BMN każdy rodzaj muzyki brzmi dobrze. Nisko schodzący bas w Massive Attack „Angel” „the spoils”, Taco Hemingway „515” tam bas przesuwa ściany, aż trudno uwierzyć że jest taki efekt na moim metrażu. Przy Biosphere "Oi-1” musiałem kilka rzeczy w domu przestawić bo wpadały w wibracje. Prince „when the doves cry”, mistrzowski agresywny początek, punktowy bas, dynamika. Utwory, gitarowe, akustyczne, ogrom detali, realizm, myzykalność, piękna przestrzeń w Ben Stevenson „Yellow bird”, cała nowa płyta Hozier brzmi jak na koncercie, czasami zatrzymuje się, aby skupić się na fragmentach które przecież znam, a brzmią na nowo jak Phil collins „this must be love" GUS GUS „featherlight”, „crossfade”, elektronika z islandii od weteranow gatunku, zero zadyszki u BMN, a sporo się w ich muzyce dzieje. Zadziwiające jest czasami jak patrzy się na membranę midwoofera, ktora doslownie tańczy i to wcale nie w takt muzyki. Dzisiaj doszedł do mnie Marantz PM-16, wiec powinno byc jeszcze lepiej niz z PM7200. no i faktycznie tak jest. Nie jest tez tak ze wszystko jest duzo lepsze, bo dynamika i bas jest podobny, po prostu basu bylo i jest wystarczająco. Jest on jednak bardziej „w punkt”, ogolnie moge powiedziec ze teraz muzyka jest bardziej szlachetna, tak jakby, doszlo szczegolow, jeszcze wiecej detali, wysokie rejestry bardziej czyste. Dzwiek nabral klasy, tak bym to ująl, choc juz wczesniej bylo bardzo dobrze. Dlatego ja juz dogonilem kroliczka. Uwazam ze mam sprzet na zblizonym poziomie i nie zamierzam wiecej kombinowac. Jest duzo lepiej niz zakladalem zmieniaja stare kino domowe na dobre stereo. Teraz czas na sluchanie muzyki. Wszelakie aleraty z OLX i Allegro wykasowane. Jdynie KEF iQ50 sprzedam aby kupic male monitorki i postawie na strychu aby razem z PM7200 graly w moim malym biurze i tyle. jeszcze co do wykonania BMN, w weekend mialem trochę gości, każdy się pytał co to za kolumny, czy to prawdziwe drewno, o cene itd. Ogolnie skrzynki są mistrzowsko wynokane a fornir robi kawał dobrej roboty. Teraz siedzę sobie na kanapie, spijam dobre ciemne piwo, slucham muzyki, kiedy to caly dom spi i pomimo nastawy na wzmacniaczu -75db, dzwiek jest soczysty, pelny. No i ta rozdzielność i detaliczność, a zarazem brak zmeczenia kilkugodzinnym słuchaniem..." To napisałem po zakupie, od tego czasu jest tylko lepiej. Ostatnio byłem u sąsiada na odsłuchu, wziąłem moje BMN i grały naprzemiennie z jego kolumnami na jego sprzęcie. Arcam CDS27, a wzmacniacz nie wiem jaki, wiem ze za okolo 20tys. Kolumny KEFR900. KEF wygrały wielkością, ale szlachetniejszy, zbalansowany i detaliczniejszy dziwek wydobywał się z 4x tanszych BMN... Nie chcę wchodzić w polemikę, bo dla mnie istotne jest zadowolenie kazdej osoby. Niemniej uważam że VDST to nie wzorzec i warto posłuchac też innych. Za cieknki jestem aby usłyszeć wyrównania czasowe i o nich dyskutować. Wiem ednak że te "zwykłe kompromisowe skrzynki" przycmily majstersztyk z VDST Piękny naukowy wywód z któym nie zamierzam nawet dyskutować, bo moja wiedza jest zbyt mała. Chylę czoła, że z tak, z natury prostej i mającej dawać człowiekowi radość sprawy, jak słuchanie muzyki potrafisz napisać taki wywód o wydzwieku iscie naukowym. przed ich zakupem czytałem o rozwiazaniach konstrukcyjnch, niemniej jednak dla mnie istotne jest czy to co słyszę odpowiada mi czy też nie, subiektywnie BMN odpowiadają mi dardziej niz VDST. Dodam tylko ze testow BMN nie znajdziej w prasie, zwyjątkiem jednego sprzed wielu wielu lat, ktory wygraly, potem juz ich nie zapraszali, ciekawe dlaczego...? Nie kosztują majątku na 16Hz, a są na klasowych komponentach.
  7. U mnie versja 1, pomimo dużych oczekiwać niestety poległa. Nie dała rady. Jedyne czym przewyższały BMN do wielkość. Niepozorne BMN EX2 S2 zdeklasowały Vandersteen, o ktorych złego słowa w sieci nie znalazłem. Daje do myślenia.
  8. Najlepiej jakby była opcja bez podmiany kart, ale chyba nie ma takiej opcji? Tzn kodi jako wtyczka do volumio. wymienianie karty jest upierdliwe. no ale w twoim rozwiazaniu, jaki plik uzywasz do zrobienia kodi na malinie? Rozumiem ze dziwek leci na jakiejs nakladki analogowo do wzmacniacza? ps. Gdzie latasz na kite? Ja jestem z Ustki i latam na lokalnym spocie TT na fali
  9. Kiedyś zadawałem pytanie odnośnie Netflixa poprzez malin, odpowiedzi nie mogę znaleźć więc ponawiam. mam projektor, który wcześniej uzywalem z amplitunerem, ktorego juz nie mam. Teraz mam wzmacniacz Marantz PM16 tylko z wejściami analogowymi, malinę z Volumio z której słucham Spotify. Mam netflix na TV, ale on nie ma wyjścia wideo. Dlatego chciałbym dowiedzieć się, czy jest możliwość zainstalowania na malinie Netflixa, tak abym mógł nadal używać naprzemiennie Spotify. Jesli uzywalbym Netflix, to poprzez HDMI wysylalbym sygnal video na projektor a poprzez karte BOSS wyjsciem RCA dzwiek na wzmacniacz.
  10. Najwidoczniej jednak nie przeczytałeś wszystkich komentarzy i nie śledzisz na bieżąco, jakbyś to robił to znalazłabyś mój komentarz po testach bmn w którym napisałem co mi się nic nie podobało. Poinformowałem o tym producenta, Przetestowałem inny kolumny i wróciłem Do BMN.Sprzężenie zwrotne z producentem jest bardzo dobrew trakcie wyboru jak i po zakupie. Poszukaj mojego komentarza z okolic luty kwiecień i tam zobaczysz co mi się w nich nie podobalo
  11. Marmury to totalnie nie moja bajka, dla mnie ich miejsce jest na cmentarzu. Patrząc jednak na te dwie opcje wersja Rafała wygląda bardziej spójnie, kamień o wymiarze kolumny i kolce pod kamieniem, moim zdaniem lepiej się prezentuje, no a LED, faktycznie, mozna nie włączać;-) To wszystko jednak dyskusja o gustach, a o tym jak wiemy się nie dyskutuje.
  12. często na forum można znaleźć informację o przewodach DIY, miałem oststanio na testy RCA YTDY, jak ktoś chce przeczytać zapraszam na link
  13. Rafał gratuluję, kolumny z nowymi przetwornikami wyglądają bardzo dobrze. Ledy to nie moja bajka, ale kolumn klasa!
  14. LOBO_M

    Interkonekt DIY

    Ostatnio miałem możliwośc porównania kilku interkonektów, ogólnie zależało mi na porównaniu YTDY 2x0,5. Do testów miałem 1. The D-102 III Hybryd wtyki Wireword 2. Wireworld Luna 7 5. Mogami 2524, wtyki wireword tez polecany na forach 6. YTDY 2x0,5 zwykłe wtyki, allegro Wszystkie przewody kierunkowe. Nie będę się rozpisywał za bardzo, raczej krótko. Sprzęt z jakim grało to Marantz PM-16 RaspberryPi + Allo Boss for Spotify BMN EX2 II Chord Clearway - głośnikowe Zacząłem i skończyłem na YTDY, skończyłem, bo chciałem się upewnić że pierwsze wrażenie nie było mylne. Dla mnie totalne zawód, blady, płytki. Totalnie poległ na cięzkim graniu, zero basu, głębi. Może nadaje się do jakiegoś specyficznego spokojnego grania, ale po co mi przewód tak ograniczony. Przyznam że po wielu opisach miałem nadzieję że będzie to czarny koń, szkoda Mogami, niby był ok na pierwsze utwory, ale z czasem na niektórych kawałkach robil sie nieprzyjemny na górze, jazgotliwy, zmiany ustawień na kolumnach nic nie dały (mam opcje trzech nastaw strojenia, w zależności od połączenia wtyków i zwor). Każdy delaliczny utwór strasznie męczył uszy. WDH D-102 przez pierwsze dni uwazalem ze gra najlepiej, w całym zakresie. Z dużą sceną, przestrzennie, zero problemów na skrajnych pasmach, ogólnie wiec LUNA 7 nie odpakowywalem bo szkoda mi było niszczyć plombę opakowania, z czasem jednak to zrobilem i Luna bez problemu pokonała YTDY i Mogami, do WDH czyć było różnicę przyznam jednak ze w ślepym teście ja bym chyba nie powiedzial w 100% na każdym utworze czy to gra D-102 czy LUNA. Zważywszy, że nie słucham w sterylnych warunkach, a raczej w ciągu dnia przy standardowym przebywaniu w domu tym bardziej różnica by się zakarła, a cena jednak 3x mniejsza na jeśli chodzi o LUNA 7. Dlatego też zostałem przy Lunie. Czy są lepsze przewody, na pewno. Czy są osoby którym YTDY/Mogami podpasują, na pewno. Zawsze ja czegoś nie chciałem zjeść, Babcia mi mówiła "nie wierz gębie, połóż na zębie", to samo tyczy się i RCA, nie słuchaj innych, sam się przekonaj. Ja tak zrobiłem i dla mnie YTDY odpada bezpowrotnie. Muzyka do testów, to Massive Attack, Phil Collins, Metalica, Gus Gus, Nora Jones, Diana Krall, Michael Jackson, Kendrik Lamar, ogólnie pełne spektrum gatunków
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.