Jump to content

Krzysztof Sitkowski

Użytkownicy
  • Content Count

    6
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. I ja nie chcę promować zakupów za granicą - dlatego nawet nie chciałem podkreślać, za ile go kupiłem. Dla odmiany kolumny i dwa amplitunery (stereo i AV) kupowałem w PL i też byłem zadowolony. Dopiero po czwartym wpisie, z którego miało wynikać, że jedyny właściwy zakup, to zakup w polskim sklepie, stwierdziłem, że warto na to jednak spojrzeć szerzej i podałem więcej szczegółów. Ze statystycznych ciekawostek - na kilkanaście osób, które kupiły te NAD'y w 'mojej' propomocji, dwie miały drobne kłopoty, natomiast bodajże trzy przez pomyłkę otrzymały dodatkowo dedykowanego DAC'a w komplecie (czyli za 1320 kupiły sprzęt, który w polskich sklepach kosztuje bodajże 3,6 kzł). Różnica, to nieco więcej niż 30%. Inna rzecz, że zbyt dalekich wniosków też nie ma co wyciągać - to była b. krótka, 3-godzinna promocja. Być może z jakichś powodów chcieli się pozbyć tego modelu z magazynów, a przy okazji przyciągnąć nieco uwagę. BTW nie powstrzymam się przy okazji przed podzieleniem się wrażeniami - Yello 'The Expert' (nigdy nie byłem fanem Yello :) ale chyba wspólnie z NAD'em zaczniemy się z Yello kolegować), Hooverphonic, w szczególności 'Badaboum' (z Hooverphonic też intensywniej się zaprzyjaźniam na NAD'zie) i Prokofiev 'Dance of the Knights' z Romeo i Julii brzmią niesamowicie na tym sprzęcie :) Bas rusza ścianami, a nie dudni, lecz pokazuje instrumenty, które tam się pojawiają. Jest moc :) Z muzykalności, rozdzielczości i dynamiki też moje uszy się cieszą.
  2. Nie, to nie ten z wątku - ten z wątku: - słucha właśnie Prokofieva na tym NAD'zie, - przed 19-tą w czwartek pisał, że jest już po problemie - źródłem kłopotu był obluzowany jeden ze styków - został dociśnięty i wzmak śmiga i cieszy uszy. Btw gościa od tego wątku można zapytać w razie wątpliwości - jest kolegą na tym forum.
  3. Hej - słyszałem o tych modach i to rzeczywiście kusi :) Podobno bas trochę traci przy okazji - trzeba by było u kogoś posłuchać. Przyznam jednak, że na razie jestem zachwycony. Co prawda, tak, jak pisałem, nie mam dużej bazy porównawczej. O tym NAD'zie i o NAD'ach w ogóle czytałem/słyszałem, że mają delikatnie przydymione / przytłumione brzmienie. Przyznaję, że póki co tego nie dostrzegam - przeciwnie, mam wrażenie, że te dźwięki są bardzo żywe. Jest taki utwór - 'Dzięki za miłość' Katarzyny Groniec. Słuchałem go wcześniej co najmniej kilkukrotnie i wydawało mi się, że go dość dobrze znam. Ze zdumieniem po przesiadce na NAD'a odkryłem, że tam na początku ktoś jakby uderza czymś metalowym w szklankę - mam wrażenie, jakby ta szklanka za chwilę miała pęknąć mi w pokoju i dokładnie czuję, gdzie ona jest ;) Więc subiektywnie nie czuję tego przytłumienia. Jak poczuję, to będę miał furtkę w postaci tego moda, o którym piszesz (dzięki btw) :)
  4. Tak. Ostatni egz. kupiłem. Okazało się, że wszystko dobrze podłączyłem, ale jakaś zworka się w środku poluzowała. Docisnąłem i jest OK - gra super. W międzyczasie rozmawiałem z Amazonem. W związku z problemem dali mi upust o dodatkowe 200 PLN - czyli wzmak mnie kosztował niecałe 1150 - uwzględniając to jak gra, wyszło nieźle :)
  5. Hej - dzięki za odpowiedzi - zwory tak - na miejscu :) 40 letnie japońskie grają - pewnie je solidnie robili, ale i ten ruszył - musiałem mu podociskać wszystkie styki - pewnie się coś obluzowało w transporcie, ew. kiepską kontrolę jakości mają. Za to oprócz niezłej ceny w promocji (1320 PLN) dali mi upust 200 PLN za problem i straty moralne. 1120 PLN za NADa c356bee - nie najgorzej wyszło.
  6. Hej, Zakupiłem NAD C356BEE na niemieckim Amazonie. Niestety nie działa - włącza się, na przyciski i pilota reaguje, ale dźwięku nie ma. Gwarancja jest 5-letnia, ale naprawa w ramach gwarancji może być wykonana w Niemczech. Może się mylę, ale polski oficjalny parter, czyli Audioklan, nie jest zobligowany do naprawy gwarancyjnej sprzętu zakupionego poza Polską. Zwrotu pieniędzy nie chcę, bo zakupiłem w b.dobrej promocji. Amazon twierdzi, że wymienić nie mogą, bo nie mają ich na stanie (wydaje mi się, że to ściema). Zaakceptowałem discount, ale na istotę problemu, czyli nie działanie, to nie pomogło. Co byście doradzili? Wysyłać kurierem na naprawę do Niemiec? Płacić za naprawę w Audioklanie? Zawsze jest opcja, że ja jestem nierozgarnięty (nie sądzę co prawda, że aż tak), więc opiszę bardziej szczegółowo, co się dzieje i jak było sprawdzane: Podłączyłem do NAD mój odtwarzacz CD do gniazd CD z tyłu (RCA: czerwony do czerwonego, biały do białego). Podłączyłem też Chromecast w identyczny sposób do AUX. Podłączyłem kolumny (identycznie jak do posiadanego od lat amplitunera) pod Speakers A (każdy z kabli do + oraz do -). Właczyłem NADa, włączyłem CD, puściłem muzykę. Sprawdziłem, czy na przednim panelu wybrane jest odpowiednie wejście (CD). Sprawdziłem czy muzyka nie jest wyciszona (pokrętło głośności oraz Mute). Sprawdziłem, czy wybrałem, by sygnał 'szedł' na odpowiednie kolumny (A), czy zworki z tyłu są podłączone, czy nie jest włączona opcja "Tape monitor". Wszystko było OK - ale NAD nie grał. Przełączyłem na Chromecast. Puściłem na niego muzykę z komórki (Tidal). Przełączyłem wejście na przednim panelu - cisza. Wyłączyłem wszystko. Przepiąłem z tyłu RCA do innych wejść. Przepiąłem kolumny na B. Podłączyłem wszystko do zasilania, puściłem muzykę. Posprawdzałem wszystko jak wyżej. Cisza. Podpiąłem słuchawki - cisza. Wyłączyłem wszystko i podpiąłem do Yamaha. W Yamaha działał zarówno CD, jak i Chromecast i obie kolumny. Podłączyłem znowu do NAD - nic. Czy coś mogłem pominąć?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.