Jump to content

Lech W

Użytkownicy
  • Content Count

    57
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

9 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Szkoda serii Polish Jazz bo na nic już doczekać się nie mogę. No cóż.
  2. Co za temat ? Jaja sobie robicie ? Wiecznie zmęczony Mann i jakaś pani, o której coś mi przemknęło ale robić z tego takie halo ? Waglewscy, też mi coś. A i co z tego ? Że audycja świetna, może nie słuchałem ale trzeba nosić piórka w dupie żeby takie coś odstawiać. Mann legenda ? Ptaszyn Wróblewski to jest legenda ! Komeda to jest legenda ! A prezenter to prezenter i trzeba być Janem Ciszewskim albo Bohdanem Tomaszewskim a w muzyce to już chociaż młodym Kydryńskim. Niczego mi nie żal, w przerwie audycji jazzowych w Radiu Lublin mogłem posłuchać tegoż w Trójce i pewnie dalej będę mógł. Żyjemy w epoce nadmiaru informacji, audycje z całego świata za jednym kliknięciem i nikt tu po nikim płakał nie będzie....
  3. To też im napisałem na fejsie. Podziękowali i przyrzekli , że wezmą to pod uwagę. Ja miałem na myśli wydanie tej płyty w serii Polish Jazz Masters.
  4. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    Panowie, już się chwaliłem, że miałem okazje poznać Grażynkę. Jest to niezwykle ujmująca osoba, skromna, przyjacielska w bezpośrednim kontakcie. To po prostu harmonia w twórczości i w życiu a tego chyba nie można rozdzielić.
  5. Lech W

    Nowości Jazzowe

    No Gerald Cleaver to gościu z "December Avenue" Stańki ( oj wiem, że pisząc tak to polonocentryzmem zaleciało ale w Polsce mieszkam i kto mi zabroni ;-)) . No to szacun. Wezmę się za to.
  6. Lech W

    Nowości Jazzowe

    Oprócz "niedzielnych słuchaczy jazzu" i "zaprawionych w boju" są jeszcze inne kategorie. Na pewno "ci co walczą i zaprawienie w boju zyskują". Oj nieładnie, że nas pominąłeś ! A tak wytrwale się staramy.... Ale okładka faktycznie, słaba. Trochę jak puder z Avonu i nie pasowała by mi do innych albumów więc nie kupię 😉
  7. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    Chicago, płyty Sun Ra pozostawiam sobie na następne lata , gdy już przeczytam polecaną przez Ciebie książkę i będę bardziej obyty w jazzie niż obecnie, chociaż i teraz nie woziłbym raczej na szybie zielonego listka ( wolę jednak za przykładem Krzysztofa Herdzina pozostać skromny i pracować nad tym...). Sun Ra to nie jest raczej jazz dla początkujących. To tak jak Eric Dolphy, waga ciężka i trzeba mieć przygotowanie. W przeciwnym razie wyjdziemy na snobów ( czego Tobie nie przypisuję i proszę tego tak nie rozumieć. Czy mógłbyś w następnej kolejności postawić Chick'a Corea ? Ja właśnie przesłuchuję po raz kolejny ( z fascynacją !!!) Jego płytę nagraną wspólnie z Garym Burtonem " Cristal Silence". Piękna muzyka na spokojny wieczór. Dla mnie to wspaniały muzyk, który jednak nie powinien być życiowym autorytetem ponieważ niestety obok Toma Cruise'a jest jednym z czołowych scjentologów. No cóż, i na krajowym podwórku celebryci, wybitni aktorzy, piosenkarze nie błyszczą dobrymi radami i mądrością. Ich felietony to często mglisty bełkot ale nie odmawiam Im fantastycznego aktorstwa czy artystycznego kunsztu ( Janda, Gajos, Pszoniak, Hołdys itd...).
  8. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    A ze słuchania to moje fascynacje przedstawiają się w następujący ranking: 1.) Charles Mingus - Mingus Ah Um. Można słuchać bez żadnego przygotowania, od razu może się spodobać. Jest niezwykle elektryzująca, ciągle świeża ( chociaż dotyczy to tak naprawdę wszystkich płyt z rankingu). Płyta arcydzieło ale w rankingu przedstawiam tylko takie. Pierwsze miejsce w moim prywatnym rankingu dla Mingusa przeznaczam z przekonaniem. Mingus jest Wielki !!! 2.) Esbjoern Svennson Trio - From Gagarin Point of View. Niby płyta występuje w rankingach najważniejszych europejskich albumów jazzowych wszechczasów ale odnoszę wrażenie , że jest słabo znana. Naznaczona typowym uderzeniem Esbjoerna Svennsona ale wszyscy trzej wykonują tutaj mega robotę. Cudowna płyta, jedna z takich za które pokochałem jazz. 3.) Tomasz Stańko - Soul of Things. Pomimo posiadania kilku płyt Tomasza Stańki, równie wybitnych, ta właśnie mnie wręcz uwięziła swoim brzmieniem. Powracam do niej jakby nie dowierzając, że to jedna z najlepszych płyt Stańki ale ona broni się zawzięcie. Tomasz Stańko nie musiał tam niczego udowadniać ale Trio Marcina Wasilewskiego pokazało, że należy do wybitnych postaci elity europejskiego jazzu. 4.) Krzysztof Herdzin - Kingdom of Ants. Jedyną wadą tej płyty jest wydanie w niewłaściwej wytwórni. Poziom wydania kompletnie nie przystaje do poziomu zamieszczonej na niej muzyki. Ta płyta to perła we współczesnym polskim jazzie. No chyba, że ktoś jest anty fusion całkowicie. Herdzin jest wybitnym muzykiem a przy tym ujmującym i mądrym człowiekiem. Z Vinnim Colaiutą i Kubiszynem musiało się udać. Brać w ciemno bo jak się zorientowałem jest w sprzedaży całkiem tanio. Absolutna współczesna polska pozycja jazzowa "must have". 5.) Krzysztof Komeda - Astigmatic. To, że w rankingu nie wymieniam "Kind of Blue" nie oznacza, że nie cenię tej płyty. Wręcz przeciwnie, to arcydzieło ale nie chcę się powtarzać i gęgać za innymi. Co do Astigmatic to już nie mogłem wykonać tego manewru. To przede wszystkim moja ulubiona płyta. Wymaga pewnego osłuchania w jazzie ale też bez przesady. Płyta gigant ! Diament w koronie kultury polskiej. Wszelkie zachwyty absolutnie uzasadnione. 6.) Roland Kirk - Rip, Rig and Panic. Moje prywatne odkrycie, coś na kształt pierwszej miłości w jazzie. Nikt mnie na tą płytę nie naprowadził, nigdzie niczego nie przeczytałem ani nie znam innych opinii. Trafiłem przypadkiem i tak zostałem. Płyta o zmiennych nastrojach, moim zdaniem świetnie zagrana. Jazz dla facetów z jajami. Piękny jazz. 7.) Zbigniew Namysłowski - Open. Kiedyś w ogóle Pan Zbyszek mi nie podchodził. Zero emocji, no nic po prostu. Wpadła mi Open do odtwarzacza. Jeeeest ! Fantastyczna płyta. Otworzyła mnie na całą resztę płyt Pana Zbyszka. Jakiś klocek wpadł we właściwe miejsce układanki. Tak jestem fanem Namysłowskiego. Polecam Open z całego serca.
  9. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    Chicago, nie mam płyty Paula Chambersa chociaż gościa znam i też cenię. Nie wiem czy mój ograniczony ( chociaż nie aż tak bardzo 😉) budżet na płyty jazzowe przeznaczać na tego właśnie muzyka bo nowości wychodzi co niemiara i teraz zęby ostrzę na: Mamy jednak obecnie rzecz najbardziej emocjonującą miłośników jazzu i tego nie radzę przegapić ( zwłaszcza, że osobiście angażuję się w pewien projekt dla Miecia Kosza - jak wyjdzie to opiszę na forum, obiecuję)
  10. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    Ha, za wikipedią: Made in Chicago – jeden z największych w Europie festiwali jazzowych, organizowany w Poznaniu od 2006 😀
  11. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    Co do festiwali muzycznych to dużą renomą, jeśli nie największą w Polsce cieszy się obecnie cykl "Wschód Kultury" z Suwałki Blues Festival na czele [Hidden Content] ale również lubelski "Inne Brzmienia" [Hidden Content] i w tym oczywiście wiele stricte jazzowych koncertów. Co do jedzenia to trochę Cie podpuściłem ( bo zdaję sobie sprawę , że jak masz kasę to i w USA zjesz przyzwoicie, chociaż Amerykanie jedzą beznadziejnie i tu mojego zdania nie zmienisz - patrz półki w Walmart ). Nie trzeba było zresztą pisać wierszyka o zawistnych Polakach bo na mnie to działa jak płachta na byka. Stereotypy po każdej stronie są nie OK. Przyjmuj zresztą to z przymrużeniem oka bo złośliwości szczególnie na forum jazzowym nie zamierzam uprawiać. szczerze i serdecznie pozdrawiam i czekam na dalsze wpisy o NY I chikagowskiej scenie jazzowej
  12. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    To jest topic "Fascynacje Jazowe" więc OK trzymam się tematu. Wczoraj miałem zaszczyt słuchać, spotkać i rozmawiać z Panem Wojciechem Karolakiem. Zapytałem jak On odbiera fakt, że seria Polish Jazz znajduje już kontynuacje w nowych pokoleniach. "No mamy bardzo dobrych muzyków" brzmiała odpowiedź ojca polskiego jazzu ( jednego z Tych wielkich). Mnie w jazzie najbardziej fascynuje fakt, że w Polsce mamy całe pokolenia muzyków jazzowych. Pan Wojciech Karolak,Jan Ptaszyn Wróblewski, Zbigniew Namysłowski i jeszcze wielu innych to mogliby być dziadkowie dla młodzieży takiej jak Kinga Głyk, Dominik Kisiel, Kuba Więcek, Andrzej Kowalski czy chłopaki z kapeli RGG. Jazz ma się dobrze a w moim mieście Lublinie bilety na koncerty jazzowe schodzą na pniu. Nikt nie gra po bramach. W dużych festiwalach ( Jazz Jamboree, Jazz Nad Odrą,) występują największe sławy jak Pat Metheny czy Chick Corea a w Lublinie rok temu Darius Brubeck. Nie wyliczę wszystkich. Nie jesteśmy tym krajem , który był krajem naszej młodości Chicago ! Nie byłeś tu dawno więc czas to zmienić ( chociaż się chłopie najesz przyzwoitego jedzenia bo pod tym względem to USA ma najgorszą opinię z możliwych ).
  13. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    Chicago a rozumiem, że wierszyk który zniknął to był pod wpływem po.... no dawno Cię w Kraju nie było Brachu. No to dawaj. Ja rozumiem, też lubię Jacka Danielsa ... no wszelkie Kentucky Bourbons. Głowa do góry ! Polska to teraz fajny kraj
  14. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    Jak zwykle jestem raptus i bez sprawdzenia trochę nieprawdę napisałem. Znam angielski i wersja angielska OK dałbym powoli radę ( mój codzienny język do komunikacji w pracy to angielski) ale sa dostępne również wersje polskie w antykwariatach ( z 1991 roku). Szybciej będzie jak przeczytam jednak po polsku bo obawiam się jakiegoś specjalistycznego słownictwa. W każdym razie dziękuję serdecznie za tą radę. Skorzystam z pewnością.
  15. Lech W

    Fascynacje jazzowe

    Dzięki, ściągam pdf-a bo w oryginale to jeszcze poczekam trochę chociaż sprawdzę czy w Polsce jest dostępna.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.