Jump to content

roofman

Użytkownicy
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. I do tego wygrzany. Zawsze odpada kilka godzin bezsensownego grania zanim osiągnie swoją maksymalną dobroć 😁
  2. Narazie słucham to co mam. I tak poprzez zdarzenie losowe musiałem nieco w nich (Diamondach) pogrzebać i teraz grają nieco inaczej - na mój gust lepiej. Ale nie mnie to oceniać. W każdym razie zostają na dłużej.
  3. Pozwól że się wypowiem: problem jest w ogromnej konkurencji co za tym idzie ciągłym cięciu kosztów. Następny problem z tym związany to "bylejakość" do której małymi kroczkami przyzwyczajają nas producenci sprzętu. Firma nie uruchomi produkcji dla 100 chętnych podczas gdy 10.000 następnych wybiera sprzęt "takisobie", rozpadający się od samego patrzenia - tylko dlatego że jest znacznie tańszy. Rynek się tak wysycił że jest niestety problem. Ilu ludzi kupujących sprzęt ceni jego brzmienie, wyważenie i solidność? Sądzę ze może z 0,5%, reszta kupuje sprzęt oczami i aby cośtam grało. Dlaczego? Bo właśnie sami producenci w ciągu tych 20-30 lat nas do takiego podejścia przyzwyczaili. Przyzwyczaili też ludzi do nieprzywiązywania się do sprzętu, do jego ciągłej zmiany, do tego że jeśli wychodzi następny model to "musisz go mieć" mimo że czasami jest gorszy niż poprzednik (tutaj to narzucanie ludziom bylejakości wychodzi). Taniej, więcej, słupki w górę - tak to obecnie wygląda i raczej nie zapowiada się aby coś się zmieniło. Firma robiąca coś dobrego ale z wysokimi kosztami wytworzenia nie ma racji bytu. Aby być konkurencyjnym zwiększa oszczędności często kosztem jakości produktu albo pada na pysk i koło się zamyka. Są małe manufaktury starające się dla tej grupki zainteresowanych userów sprzęt jeszcze robić ale ceny... widzimy jakie są. Często chcemy ale nas na niego nie stać.
  4. Miałem tak w starszym sprzęcie jak pojawił się 'zimny lut' na jednym z kondensatorów w zasilaczu (tych dużych filtrujących). Najpierw pstrykało losowo, po jakimś czasie już nie załączał przekaźnika tylko sobie nim terkotał. Poprawienie punktów lutowniczych załatwiło problem. Popatrz, może masz podobnie.
  5. Albo jeszcze inaczej: jak padnie po gwarancji i oddasz do naprawy to pozostaje się modlić aby wrócił w całości. Dzisiejszy sprzęt z reguły nie jest przeznaczony do naprawy, jest przeznaczony do utylizacji jak się coś skopie. Takie niestety mamy zasady ekonomii, nadmierne nasycenie rynku, nadmierny wybór, pogoń za zyskiem i oszczędnościami w produkcji.
  6. Otóż to. Mnie się nie spieszy, posłucham, podumam i coś wtedy pomyślę. Zmiany zawsze korcą, stąd pytania o inne zestawienia klockow 🤣
  7. W przyszłości pewnie tak zrobię. Narazie chcę posłuchać "otwartego brzmienia" bo tak jak pisałem, kilka lat słuchałem praktycznie tylko na słuchawkach. A że Diamondy wpadły okazyjnie to zainteresowałem się tematem nagłośnienia pokoju. Posłucham może kilka miesięcy tego co mam i zastanowię się co dalej.
  8. Po kilku dniach odsłuchów ucho mi się przyzwyczaiło. Całkiem nieźle to gra. I niech sobie narazie tak gra. Biorę pod uwagę cały czas zaproponowanego Denona PMA 700AE ale też chodzi mi po głowie myśl aby nieco zwiększyć budżet na wzmacniacz Jak z Diamondami 8.3 zagrałoby Onkyo 9711 czy 8870? Jest sens rozpatrywać takie połączenie? Wiem, że pewnie skończy się to tak, że zwiększę budżet na wzmacniacz to po zakupie zacznie mi chodzić po głowie zakup innych kolumn (bardzo podobały mi się słuchane kiedyś przypadkiem u kogoś Tannoy M3, ale pod co były podpięte to nie pamiętam) - no i zacznie się gonitwa i zabawa klockami... a w sumie chciałbym tego uniknąć.
  9. Ampli zrobiony, osłuchany. Hmmm... z początku euforia że nawet nieźle to brzmi ale im dłużej słucham tym bardziej coś mi nie pasuje. Może dlatego że wcześniej większość czasu spędzałem ze słuchawkami na uszach? Nie wiem czy to wina ampli Denona ale nieco (no może po kilku dniach się przyzwyczaję) nie pasuje mi średnica. Taka jak to określić... dzika, szorstka (?). Chyba musiałbym pojeździć po jakiś salonach aby nabyć ogłady, osłuchać kilka innych zestawień. Nie wiem na ile to wina wzmacniacza a na ile samych kolumn. A że kolumny to niezłe kloce (napełnione komory balastowe) to chyba szybciej skombinuję na podłączenie jakiś inny wzmacniacz aby przekonać się czy coś się zmieni.
  10. Tak, Denon PMA 700 AE jest również 'miły dla oka'. Mocno będę go rozważał. Tuner do niego mogę dobrać jakiś dowolny, nie mam parcia na to aby wszystkie klocki były z serii danego modelu. Grzebanie w sprzęcie ogólnie obce mi nie jest, także nie boję się starszych modeli i konstrukcji. Niestety duża część obecnych realizacji muzyczne mi nie podchodzi. Nie ma wyważenia, nierzako słuchając płyt jestem przerażony że dociera do mnie jeden wielki 'zlew'. Kurier z częściami przyjechał, biorę się za reanimację ampli 🙂
  11. Dzięki kocurro za propozycję modelu do rozpatrzenia. Faktycznie może spoglądać na świeższy model? Z CD fajny komplecik by był. Tuner do tego modelu też występuje? Czasami słucham RMF Classic i Antyradia. W sumie spoglądałem również na inne, starsze konstrukcje: Denon PMA-520, JVC AX-333 (niedoceniany sprzęt, kiedyś z 5 lat temu u kolegi słyszałem, model ten zrobił dość dobre wrażenie), Sony TA-S7. W każdym razie sprzęt nie jest potrzebny na 'już', jestem cierpliwy i spokojnie porozważam za i przeciw. Dziś przyjdą komponenty do naprawy ampli Denona to jakiś czas sobie ten ampli u mnie pochodzi pod waflami.
  12. Witajcie, Wpadły mi okazyjnie kolumny Wharfedale Diamond 8.3. Jako źródło mam wyremontowany przez siebie CD Philips CD614 (staruteńki ale na niezłych komponentach model, remont to po prostu naprawa układu zasilania) - dotychczas odsłuch posiadanych płyt na Superlux HD330. Dostałem w ręce ze słowami "naprawisz, jest twój, nie naprawisz to na złom" amplituner Denon DRA-435R. Ampli ze wstępnych oględzin wymaga wymiany przekaźnika (dźwięk losowo przerywa) i potencjometru 'balans' - trzeszczy niemiłosiernie i nie 'balansuje' tak do końca (no i pewnie kondensatory wymienię). Co mógłbym zakupić w kwocie do max 400zł (z używek oczywiście) aby optymalnie zabrzmiały posiadane Wafle? Pokój to około 20m2, słucham praktycznie każdej muzyki, klasyczny rock, hardrock, filmowa/klasyczna (Hans Zimmer) lubię miękkie ale nie rozlazłe niskie, wyraźne ale nie kłujące wysokie tony, nie lubię 'łupanki'. Nie wiem na ile posiadane kolumny taki efekt (mają niestety dość niską efektywność) mi zapewnią ale chciałbym optymalnie dopasować do nich wzmacniacz - aktualnie ten wadliwy Denon nawet nieźle z nimi brzmi więc chyba (?) jakiś wygórowanych wymagań nie mam. Ampli Denona po ewentualnie udanej naprawie wyląduje później w sypialnym, kolumny jakieś do niego dobiorę w późniejszym czasie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.