Jump to content

rak39

Użytkownicy
  • Content Count

    22
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tak jest 44,1kHz - ale pierwszej wartości (bit) mój DAC nie wyświetla.
  2. U mnie Bubble i H-iFi Cast też obcinają pliki 24/192 przez Chromcasta Audio do 24/96. Tidal MQA dość fajnie brzmią po kablu USB-audio(z laptopa) w trybie wyłączności (Tidal Exculsive), rozdzielczość jest różna w zależności od płyty , najczęściej 24/96 lub 24/88,2. Po wyłączeniu trybu Exclusive wszystko skalowane jest do 24/192 ale brzmi jakby mniej ciekawie, ale to chyba takie moje subiektywne odczucia.
  3. Raczej nie. Chromecast Audio zaprojektowany jest do odtwarzania muzyki wyłącznie i w tym z założenia jest mocniejszy. Na innych forach są opinie posiadaczy obydwu typów chromecastów i wskazania jakościowe są na korzyść chromecast audio. Osobiście używam dwóch chromecastów audio. Jeden pracuje po kabelku analogowym, drugi w innym systemie podłączony jest kablem cyfrowym (jack/Toslink) do dac-a CA DacMagic100 i to jest różnica. (Oczywiście są to różne wzmacniacze i kolumny). Pliki Tidal Master (MQA) odtwarzane przez tor : aplikacja natywna TIDAL z Androida - Chromecast Audio - DacMagic100 - wzmacniacz są obcinane do 16/44,1 (czyli standardowe TIDAL HI-FI), ale zmiana w tym samym torze aplikacji na mconnect Player Lite pozwala osiągnąć rozdzielczość 24bit/48kHz. To już nieźle! Natomiast pliki TIDAL MASTER odtwarzane z aplikacji desktopowej (tor: laptop - kabel USB-Audio - DacMagic100 - wzmacniacz) osiągają rozdzielczość do 24/192 i to naprawdę robi różnicę (zwłaszcza w szczegółowości i klarowności dźwięku), nawet na moim skromnym sprzęcie. Na wypasionych zestawach pewnie można usłyszeć dużo więcej niuansów.
  4. Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych dla wszystkich. Przeżyjmy je tak jak nam w sercu gra i w harmonii z rozumem. Alleluja!
  5. Przepraszam, autoerrata - powinno być: Młynarski - Masecki
  6. Można też słuchać z laptopa (desktopowa apka Tidal) podłączonego do DAC-a , może mniej funkcjonalnie, ale płyty w jakości Tidal MASTER (24/192) brzmią rewelacyjnie! nawet w porównaniu do Tidal Hi-Fi (16/44,1) czy płyty CD (porównywałem wybrane utwory w tych 3 formatach) Moim zdaniem wyraźnie słychać różnice (w TIDAL MASTER jest duża przejrzystość dźwięku nawet w gęstych fakturach muzycznych).
  7. Perkusję też zbierają mikrofony, a jej brzmienie potrafi kosztować (ceny dobrych "bębnów" czy talerzy potrafią przyprawić o zawrót głowy). Nie sądzę aby zespół Lady Pank w latach 80-tych mógł w tym względzie zaszaleć.
  8. Sprzęt to jedno, ale bardzo wiele zależy od reżysera dźwięku oraz zespołu, który też ma swoje wyobrażenie o dźwięku. Zespoły rockowe nagrywają "po drucie" mikrofon dotyczy tylko wokalu. Akustyka studia jest tu w zasadzie nieistotna. Efekt końcowy to wypadkowa wrażliwości sonorystycznej wszystkich "sprawców" płyty. Bardzo lubiłem słuchać Lady Pank w latach 80-tych, podobnie jak Perfectu czy Budki Suflera (dobrze nagrana moim skromnym zdaniem płyta "Za ostatni grosz"), słuchałem wtedy także świetnej grupy SBB ("Memento z banalnym tryptykiem" do dziś brzmi znakomicie). Jazz Band Młynarski-Małecki to superprofesjonalny zespół grający akustycznie, o wiele bardziej wymagający dobrego studia i dobrego reżysera i jest efekt. Uważam, że dobrze nagrana płyta obroni się w każdym formacie pliku, ale i tak esencją jest sama muzyka...
  9. Niemożliwe. Warto potrenować ucho na umiarkowanych poziomach dynamicznych😉. Moje spostrzeżenia na temat różnic: pliki 24/96 a zwłaszcza 24/192 brzmią przestrzenniej i klarowniej, zauważam to zwłaszcza w nagraniach muzyki symfonicznej (dobrze i selektywnie brzmi tutti orkiestry z czym przy 44.1 bywa różnie). Strona [Hidden Content] oferuje pliki muzyczne bdb nagrane i bdb zagrane! Norweski jazz z tej wytwórni brzmi dla mnie niezwykle ciekawie, barwnie, zawiera elementy norweskiego folkloru świetnie wykorzystane w jazzie.
  10. Mam pytanie do kolegów klubowiczów: Jakie i czy wyraźne są różnice na korzyść w brzmieniu CA A500 w porównaniu do CA A1 v.3 ? A1 v3 podoba mi się brzmieniowo ( jest używany w innym pokoju), a ceny zadbanych egzemplarzy a500 (700-1000zł) są dość wysokie jak na 20-letni sprzęt. Czy naprawdę wart jest tych pieniędzy? A może lepszy byłby nowszy CA Azur 640 v.2 lub NAD C316bee czy nawet C326bee ? Są do zdobycia podobną kasę. P.S. Dobieram wzmacniacz do kolumn KEF Q350 w pokoju 12mkw (teraz gra tam Denon DRA-275RD) , na okres przejściowy, aż budżet wytrzyma jakiś porządny zestaw klasy średniej.
  11. Pisałem wcześniej że pliki 24bit/88,2kHz nie idą po kablu optycznym (minijack 3,5/Toslink) ale, co dziwne pomogło wysunięcie kabla z gniazda w DAC-u o ok. 0,7 mm (zrobiłem podkładkę dystansową o takiej grubości i działa). Nie bardzo rozumiem czy to wina kabla (zakupiony w RMS) czy gniazda w DAC Magic 100. Taki tam eksperyment...
  12. Pytanie do asterixiobelix: Jakie i czy wyraźne są różnice na korzyść w brzmieniu CA A500 w porównaniu do CA A1 v.3 ? A1 v3 podoba mi się brzmieniowo ( jest używany w innym pokoju), a ceny zadbanych egzemplarzy a500 (700-1000zł) są dość wysokie jak na 20-letni sprzęt. Czy naprawdę wart jest tych pieniędzy? A może lepszy byłby nowszy CA Azur 640 v.2 lub NAD C326bee ? Są do zdobycia podobną kasę. P.S. Dobieram wzmacniacz do kolumn KEF Q350 w pokoju 12m2.
  13. Hi-Fi Cast przez Cambridge Audio DAC Magic 100 też nie chce odtwarzać plików 24/88.2 a 24/96 idą bezproblemowo.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.