Jump to content

julek

Użytkownicy
  • Content Count

    423
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

30 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Oczywiście wszystkie moje "ciepłe słowa" pod adresem środowiska lekarskiego nie dotyczą każdego lekarza z osobna. Zdarzyło mi się nie raz spotkać lekarza któremu na prawdę zależy na dobru pacjenta. Kiedyś jeden dosłownie za głowę się złapał jak się dowiedział jakimi truciznami potraktowała mnie jego koleżanka. I tu ciekawa historia. Chciałem zapisać się do niego na wizytę w lipcu w tym roku ale nie było już miejsc. Zapytałem więc czy mógł bym po prostu przyjść i zapytać go osobiście czy może jednak mnie przyjmie. Oczywiście tak Spotkałem go jeszcze przed wejściem do budynku i pytam czy mnie przyjmie. Oczywiście tak. Co się okazało. Firmy farmaceutyczne wpisywały się na listę tylko po to żeby dla jego pacjentów nie było już miejsc. Lista była tasiemcowa a przyszły raptem 3 osoby. Wszystko dlatego,że on nie przepisuje drogich, toksycznych sterydów po których odstawieniu następuje nawrót choroby a potem cała akcja zaczyna się od nowa i biznes się kręci... Choćby ta cyniczna agitka w telewizji ze zbiórkami milionów dolarów na jakiś niby nowatorskie leczenie które może coś tam i da. Tylko co się dzieje z takimi pacjentami po kilku latach? Trzeba niestety samemu zainteresować się medycyną i porównać ją z różnymi rodzajami medycyny holistycznej , zwłaszcza "Nowej Germańskiej" ew chińskiej. Wtedy otworzą się oczy.
  2. Czy ma ktoś z klubowiczów monobloki smart 845?
  3. Z NOSów bardzo dobrych i nie drogich są jeszcze lampy 5755 ale mają inny rozkład pinów i wymagają przejściówek albo zamiany kabelków w podstawkach
  4. i ślepa wiara w panuf doktoruf odchodzi w niebyt I co z tego skoro nielogicznie? Ale gryzie ... taki splendor taka estyma "panodoktorostwa" a tu się ktoś ośmiela to wszystko poddać w wątpliwość
  5. Co raz więcej ludzi zaczyna myśleć bo ma większy i łatwiejszy dostęp do nie filtrowanej wiedzy.
  6. Tu jeszcze odnośnie doktora Lanki bardziej zrozumiale dla wszystkich. [Hidden Content] Coś poza inwektywami i groźbami może jeszcze kolega dopisze?
  7. Jeszcze jeden kwiatek: ...Od kilku lat w literaturze pojawiają się konsensusy zawierające zalecenia dotyczące m.in. diagnostyki, leczenia i prewencji wybranych schorzeń, opracowywane przez międzynarodowe i krajowe grupy ekspertów. Pierwszym międzynarodowym opracowaniem tego typu z zakresu chorób układu oddechowego był konsensus dotyczący astmy oskrzelowej (GINA) z 1995 r. W następnych latach pojawiły się jego aktualizowane wersje, potem raporty poświęcone przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc i zapaleniom płuc, cieszące się dużym zainteresowaniem m.in. wśród lekarzy pierwszego kontaktu... Cz prawa fizyki zostały sformułowane w taki sposób że zebrała się jakaś krajowa albo międzynarodowa grupa ekspertów i osiągnęła konsensus?
  8. Naturalnie jest to człowiek wyklęty i szykanowany przez waszą farmaceutyczno-przeszczepową mafię. [Hidden Content]
  9. Dr. Lanka o ile dobrze pamiętam. I tu jest pies pogrzebany. Wy lekarze opieracie się na przekonaniach podpieranych statystyką a nie na dowodach. I jeszcze jedna ciekawostka. Autentyczna rozmowa pacjenta z lekarką w kontekście półpaśca. Pacjent: Pani doktor, czy te pęcherzyki z płynem lepiej przebić czy zostawić. Lekarka: Lepiej zostawić P: No ale tam są wirusy i mogą z powrotem wniknąć do organizmu. L. Ale one są już nie aktywne. P. To dlaczego ten płyn uważa się za zakaźny? L. (konsternacja i opad szczęki) Czy wy lekarze w ogóle rozumiecie co wy mówicie?
  10. A jeden niemiecki lekarz to nawet oferuje 100 tys. euro za udowodnienie istnienia wirusa odry. Ciągle do wzięcia...
  11. Wszyscy polscy audiofile w Holandii wymarli czy co?
  12. Nie wiem czy są inne kolumny na temat których powstało tyle kuriozalnych mitów co S25. Mit o potrzebie napędzania ich monstrualnymi tranzystorami jest najpowszechniejszy i najbardziej nieprawdziwy(no może poza plastikową górą ale to już kuriozum ekstremum). Dwadzieścia kilka watów z solidnych monobloków na lampie 845 całkowicie wystarczy. Kiedyś przytaszczyłem "stworzone do lampy i o legendarnej muzykalności" Living Voice. 94dB. Porównanie żadne. S25 grały płynniej , muzykalniej ale i głośniej, większym dźwiękiem i z lepszym basem I w tym sęk. One potrzebują elektroniki tak wyrafinowanej jak one same ale niestety nie tak taniej(o ile można powiedzieć że są tanie). I nie ma to wiele wspólnego z mocą
  13. ...Ellner pisze o Pierwszym Kościele HIV i jego dogmatach, o religii AIDS, która jest ukoronowaniem procesu trwającego ostatnie 100 lat, w trakcie którego konwencjonalna medycyna stała się największą i najpotężniejszą religią na naszej planecie, święte prawdy jej najwyższych kapłanów wcielane są w życie przy użyciu siły, jaką dysponują najsilniejsze rządy świata. Gdyby wyszło na jaw, że doktorzy od HIV i inni światowej klasy uczeni całkowicie się pomylili lub świadomie kłamali w kwestii AIDS, to czy ludzie nie pomyśleliby sobie, że mylą się oni także lub kłamią w kwestii raka, cukrzycy, artretyzmu, a nawet zwykłej grypy? Dlaczego, zapytaliby ludzie, mamy ufać instytucjom „zdrowia publicznego” i utrzymywać je z naszych podatków? A wówczas zagrożone byłyby inne święte prawdy współczesnej medycyny i jej gmach mógłby runąć. Słusznie mówi się, pisze Ellner, że AIDS jest kwestią narodowego i międzynarodowego bezpieczeństwa. Idzie o utrzymanie mitu AIDS, o obronę podstawowego dogmatu religii aidsowskiej (HIV powoduje AIDS). AIDS jest naprawdę kwestią bezpieczeństwa, ale bezpieczeństwa ministrów, wyższych urzędników, funkcjonariuszy od „zdrowia publicznego”, którym groziłyby procesy z powództwa cywilnego, a nawet sprawy karne. Chodzi o bezpieczeństwo gigantów farmaceutycznych, które chyba by zbankrutowały, gdyby musiały zapłacić olbrzymie odszkodowania rodzinom tych, których otruły lekami antywirusowymi. Kościół AIDS, utrzymuje Ellner, zbudowany jest na lotnych piaskach, jego kapłani dobrze wiedzą, że nie potrzeba być lekarzem, aby wiedzieć, jakim ryzykiem dla zdrowia są warunki życia na przykład w Afryce, że nie potrzeba być naukowcem, żeby zrozumieć, iż sfabrykowane korelacje, podejrzane testy, sensacyjne liczby to nie naukowe dowody. Deklaracja przyjęta w Durbanie miała na celu wzmocnienie dławiącego uścisku, w jakim kapłani religii AIDS trzymają ludzką psyche. Obawiano się, że prezydent Mbeki kwestionując obowiązujący paradygmat, może rozwalić najbardziej finansowo opłacalne oszustwo w historii, a mianowicie to, że tzw. naukowa medycyna oparta jest na naukowych podstawach. Ale dlaczego ktoś miałby poszukiwać prawdy o AIDS, jeśli „New York Times” zapewnia go, że głupi i niegodny zaufania Mbeki jest „zagrożeniem dla zdrowia publicznego”? Pamiętajmy, że ideologia jest władzą i jest wielce użyteczna pod względem politycznym, społecznym i finansowym, jeśli ukrywa się pod maską „zdrowia publicznego”. Kto, tak jak Mbeki, kwestionuje władzę „ostatniego słowa” posiadaną przez transnarodowy kartel funkcjonariuszy „zdrowia publicznego”, ten stwarza dla ludzkości szansę uwolnienia się od potworów, które sama stworzyła. Przemysł medyczny, pisze Ellner, zależy od naszej wiary w jego zbankrutowane instytucje. Musimy sobie powiedzieć, że naukowe czasopisma i główne media zdradziły nas, nadużyły naszego zaufania, zobaczmy krew na ich rękach, są one częścią aidsowskiego establishmentu, który jest częścią problemu AIDS, a nie jego rozwiązaniem, sensacyjne nagłówki i jawna cenzura mają tchnąć życie w gnijącą opowieść o AIDS i w inne opowieści, czasopisma naukowe i media działają jako front obrony legendy AIDS, są drukowaną lub elektroniczną prezerwatywą chroniącą oszustwo o HIV.
  14. nie wiem czy już było tu czy nie ale nic się nie stanie jak się powtórzę
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.