Jump to content

dekRe

Użytkownicy
  • Content Count

    33
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

54 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Daris666 - dokładnie - nawet według pomiarów to powinien być 100nF, nawet jeśli układ pomiarowy mselektronika był zrobiony z błędnym położeniem rezystora R115 750R, który u niego łączył anodę z katodą ECC88, zamiast ustanawiać połączenie katody z siatką - jak to wynika z układu ścieżek na oryginalnym laminacie PCB Lamm'a. Podsumowując - przy tej hipotezie schematu kondensator sprzęgający C103 100nF MKP powinien przenosić najlepiej jak może sygnał, bo od niego zależy to co preamp ma wzmocnić, dodając lampowe brzmienie. A jak ktoś zastosuje najdroższe 10nF na wysokie napięcia, np. Mundorf olejowy na 630V - to taki walec folii w oleju czy teflonie też zrobi swoją robotę. BTW, prawdziwi audiofile powinni jednak taki kondensator wykonać samodzielnie - z czystej miedzianej folii - na YT jest sporo filmów, jak samodzielnie zrobić audiofilskie kondensatory 😉 Czystą miedzianą folię można na metry kupować na Aliexpress u Chińczyków. A czy ktoś może sprawdził jeszcze hipotezę, co by było gdyby wyeliminować ten kondensator C103 100nF z toru sygnałowego, uznając, że i on jak te 10nF może stoi do masy w zasilaniu napięcia anodowego, a Lamm tylko się śmieje jedząc krówki i obserwując nasze wysiłki... Wszak Rosjanie dość często łączyli lampy bezpośrednio przez rezystory antyparazytowe - jak na schematach w załączniku. Może wtedy okazać się, że wzmacniacz staje się wybitny, bo nie ma problemu wynikającego z ograniczeń jakie wnosiłby kondensator - nawiasem mówiąc nic specjalnego w oryginalnym Lammie, taki typowo ERO z zasilaczy. Raz kupiłem takie kondensatory ERO - wstawiłem do klona BCL Lehmanna, nigdy więcej takich do toru sygnałowego. Więc skąd ta wybitność w oryginale, na tak pospolitych kondensatorach wykonanym?
  2. W lewym kanale oryginalnego preampa są dwa kondensatory C105 i C115 10nF i tylko jeden C103 100nF - jak na zdjęciach. Jeśli popatrzymy na zdjęcia oryginalnego wzmacniacza - w jednym wariancie Lamm stosuje wartość 100nF, w innej wersji 0.33K250 - czyli to by wskazywało na zasilanie anodowego na mniejsze od 250V. Chyba - że ktoś go kiedyś wymienił, ale po co? Na jednym ze zdjęć z załączników, osoba której zależało na jakości i nie liczyła się z groszem, kupiła bardzo drogie kondensatory, by wymienić te nędzne z Lamma. Co widzimy na tym zdjęciu z koszmarnie drogimi Duelundami? Ta osoba nie wymieniała dwóch niebieskich kondensatorów 10nF, zignorowała je - bo w układach lampowych są to kondensatory przeważnie służące do bocznikowania zasilania anody - a tu są po jednym na lampę. Kondensator, który w jednym przypadku w oryginale - jak na zdjęciu miał wartość 100nF, a w innym 330nF - też chyba oryginalny, został wymieniony za to na całkiem drogi kondensator - taki płaski. A dwa 10nF zupełnie olał. To może oznaczać, że właściciel widział ścieżki na PCB - zignorował dwa kondensatory 10nF jako zwyczajne odsprzęgające z toru zasilania anod, za to wymienił sprzęgający na kosmicznie drogi - właśnie ten jedyny 100nF. To oznacza, że schemat zaprezentowany przez Daris666 ze 100nF jako kondensatorem sprzęgającym jest bardziej prawdopodobny. Mało - zarówno PiotrekTychy jak i kilku ludzi tu z forum opisywali, że dla uzyskania głębszego basu właśnie stosowali różne kondensatory, dobierając je eksperymentalnie. Rady Zelo warto czytać - on dobiera wartość tego kondensatora. Jeśli spojrzeć na podobne pętle sprzężenia zwrotnego w innych wzmacniaczach lampowych, często komercyjnych, bardzo drogich, wartość 10k rezystora jest dość często stosowana, ale do niego równolegle widziałem kondensatory o bardzo różnej pojemności. Zelo radził, by dobrać je na pomiar - a on jak czytam, pisze tu bardzo sensowne rady, nie wiedzieć czemu czasem zignorowane. 27pF to może i wartość fabryczna - ale to trzeba pomierzyć i dobrać IMHO. Ale z drugiej strony, też był propagatorem wartości 10nF jako kondensatora sprzęgającego, co moim zdaniem nie jest wartością lammowską. Właśnie tydzień temu zamówiłem drogie 10nF - chyba zupełnie niepotrzebnie.
  3. Daris666, Tomek 1685 - dziękuję za odpowiedź. Widziałem różne realizacje tu forum oraz u handlarzy - każda inna. Mój schemat finalny wygląda więc tak jak w załączniku. Dzięki za pomoc.
  4. Jedyny sensowny z wielu tu przedstawianych to ten od Piotrektychy, który go tutaj wykonał i pomierzył - reszta to ściema i zamulanie tematu. Zresztą, on mało się różni od moich finalnych dociekań, poprawiłem błędy, ustaliłem numerację elementów, ich położenie. Jak ktoś uważa, że powinno coś być inaczej (może poza sceptykami nóżki nr 9, że powinna być umasiona, co jest całkiem prawdopodobne) to niech narysuje lepszy schemat. Niektórzy tu z forum dość często testowali połączenie równoległe C103 z C105, a nawet dając większe pojemności dla C103 - dla uzyskania lepszego basu - i to jest jedyna sensowniejsza zmiana, bo zakładanie równoległych kondensatorów na R111 nie wydaje się być sensowne i będzie psuło porządek w numeracji elementów.
  5. Ciekawe który? Dlaczego nie podasz? ;-) Dziwna zmowa panuje tutaj, wiemy jaki, wiemy który, wiemy jakie napięcie zasilające, wiemy jaki kondensator sprzęgający. Wszyscy tu wiemy, ale nie powiemy. Zgadujcie sami... Więc zgaduję ;-) Co do nóżki nr 9 - jedyny człowiek który na płycie oryginalnego Lamm'a rysował czerwone krechy połączeń jako jeden z pierwszych rozpracowujących, dziwnym przypadkiem połączył czerwoną krechą i to dwa razy (w kanale lewym i prawym - choć tego nie musiał) nóżkę 8-mą z 9-tą. On chyba nie miał wizji, on chyba jako jeden z nielicznych zajrzał pod PCB - bo raczej mało prawdopodobne jest, że zobaczył płytę z góry i sobie czerwone kreski połączeń namalował mając chyba RTG w oczach. Handlarz płytkami - pozostawił tę kwestię otwartą niczym mroczną tajemnicę nóżki nr 9... ;-) Ale oczywiście, podłączenie nóżki nr 9 w ECC88 można dać na masę, jak ktoś chce - i też będzie działać.
  6. Tam nie ma węzła - czyli kropki, wskazującej na połączenie 😉
  7. To hipoteza, jedna z kilku. Znalazłem kiedyś stary schemat, który w pewnym sensie odwzorował takie zastosowanie podwójnej triody ECC88 - może ze względu na kierunkowość sygnału. Dodajmy tu, że cały czas schemat Lamm'a to spekulacja, probablistyka i eksperyment - do czasu aż komuś nie uda się zajrzeć pod spód oryginalnego PCB. 😉 Oczywiście, co można zrobić z nóżką nr 9 tej lampy ECC88? 😉 Są schematy wzmacniaczy, które łączą tę nóżkę z masą - jak w załączniku. Jedna z forumowych realizacji PCB ma nogę nr 9 wiszącą - bez podłączenia - jak w załączniku. Wersja "komercyjna", masowo sprzedawana, ma nogę nr 9 z dodatkowym polem lutowniczym, tak by móc ją podłączyć - pytanie do czego, skoro łatwo w procesie projektowania PCB podłączyć ją prosto do masy - czerwona strzałka na czerwonym i zielonym laminacie. Nagle wychodzi na to, że każdy ją łączy jak uważa. Czy zmienia to jakość? Nie wiem. Wersja granatowa, jedna z wielu z projektów forumowego przedstawiana na zdjęciach jako zielona z zasilaczem niestety lampowym - ma wiszącą nóżkę nr 7 ECC82 czyli siatki pierwszej lampy ma niepołączone - i ciekaw jestem, czy w wersji finalnej zlecanej do produkcji była ona łączona z siatką pierwszej części. A tam noga nr 9 ECC88 albo wisi nie podłączona, albo jest na masie - trudno to poznać z zamieszczonego na forum projektu. Co więc zrobić z nóżką nr 9 układu? Każdy sam może to przetestować. Nikt tu nie pokusił się na narysowanie nie tylko prawidłowego schematu finalnego, ale i koniecznej części zabezpieczającej wyjście tego preampa - gdyż wszelkie płytki bez zabezpieczenia np. przekaźnikiem wyjścia, mogą przecież uszkodzić wzmacniacz, do którego będzie taki preamp podłączany. Najgorzej, że takie są masowo sprzedawane komercyjnie, i nieświadomi nabywcy mogą sobie załatwić dość drogi przecież sprzęt. Ale to już zostawmy moralności sprzedawców. Wystarczyłoby może dodać np. proste zabezpieczenie na LM311 opisywane w temacie wzmacniacza słuchawkowego OTL Kamyk. No i niech mi ktoś teraz napisze, że to taki prosty schemat... skoro miał tyle wariantów wykonania PCB. 😉 W załącznikach - kolejny mój hipotetyczny schemat - wersja 3, oraz efekty wyszukiwania w wyszukiwarkach google, bing, yandex i kilku innych hasła: Lamm PCB circuit preamp 2.1 itd.
  8. Mam dokładnie ten sam problem 😉 Najpierw kupiłem słuchawki HD650, które z moją kartą dźwiękową grały, ale trochę bez pary. Poszukując rozwiązania, znalazłem je - wzmacniacz słuchawkowy. Wybór padł na bufor diamentowy, bardziej znany pod komercyjną nazwą Lehmann Black Cube Linear. Znalazłem schemat, zaprojektowałem własne PCB, polutowałem - gra to wyśmienicie. Ale mam smak na magię lampy, Chińczycy sprzedają mutanta - czyli dalej robią bufor diamentowy nazywając go klonem Lehmanna, ale wyeliminowali wzmacniacz operacyjny przez jakieś swoje lampki. Więc postanowiłem i ja iść tym śladem - postanowiłem zrobić preamp lampowy do słuchawkowca - i tu skoro padło słowo "Wybitny" o preampie Lamm'a, zainteresowałem się tym tematem, rozrysowałem schemat, jest mocne postanowienie zrobić go do końca roku 😉 Odpowiedź na Twoje pytanie, czemu nie ma słuchawkowca w całości to odpowiedź jest taka, że chyba przez kobiety. One dążą do tego, by sprzęt zajmował jak najmniej miejsca w pokoju... 😉 Ale na poważnie. Ja projektuję swój PCB pod preamp Lamm'a, udało mi się w końcu ustalić jaki jest dobry schemat dający szansę na uruchomienie preampa, wiec gdy już to sobie ładnie rozrysowałem, zacząłem się zastanawiać, jak dodać część wzmacniacza słuchawkowego OTL. I projekt nagle zaczął się rozrastać, nagle trzeba dodać do preampa dodatkowe dwie lampy, te lampy to dodatkowe zapotrzebowanie na prąd - więc trzeba dać odpowiednie trafo, a może i dwa - i nagle robi się tego za dużo w obudowie. Stąd, nie znajdując łatwego rozwiązania, jak połączyć Lamma jako preampa z dodatkową częścią wzmacniacza prądowego na lampie np. 6080 na potrzebę podłączania słuchawek, niestety idę w kierunku czterech osobnych kloców - pierwszy to będzie DAC do komputera, drugi to będzie przedwzmacniacz na bazie schematu Lamm'a. Ten chciałbym podłączyć pod mojego tranzystorowego Lehmann'a, ale nie wiem jeszcze, czy te połączenie zagra, bowiem tajemnicą klona Lehmanna jest to, że on by pokazał lwi pazur, musi być wysterowany solidną amplitudą sygnału - teraz komputer musi mieć wszystkie suwaki głosu na max, a Lamm jako wzmacniacz napięciowy, nie udźwignie obciążenia słuchawek. Więc obmyśliłem, kolejny krok to będzie kolejny niezależny kloc - wzmacniacz słuchawkowy OTL jako klon popularnego i chwalonego wzmacniacza słuchawkowego Bottlehead Crack, na ECC82 i 6080 z dodanymi źródłami prądowymi, marketingowo nazywanymi Speedballem, bo takie coś lepiej się sprzeda za duże dolary, a źródła prądowe przypięte do lamp to już nie - schemat: [Hidden Content] Co prawda zasilanie z zasilacza Salas powinno zapewnić dobrą jakość i bez tych źródeł, ale... zobaczymy - i tu podsumowanie, że taki słuchawkowiec OTL to układ, który będzie podobnej wielkości co preamp w topologii Lamm'a - więc trudno by było zrobić to razem w jednej obudowie, skoro to i tak będzie duże osobno. Jeszcze jedno. Z drugiej strony producenci boją się pomiarów, bo znowu marketing - dobry słuchawkowiec OTL będzie grał, ale jego pomiary mogą popsuć markę. Więc nie dodaje się tego, co psuje image firmy i pomiary... choć lampowo zagra, vide: [Hidden Content] Ewentualnie, może jednak ktoś ma pomysł, czy i jak można podpiąć lampę 6080 lub 6N13S do obecnej konfiguracji Lamm'a, by przerobić go na uniwersalny preamp i OTL jednocześnie? Teoretycznie biorąc sygnał z pierwszej V101 byłoby to możliwe jak w Cracku, ale jakość audio jest po drugiej lampie... Jakiś pomysł?
  9. Dokładnie - mój 1270 (i wcześniejsze), był mało prawdopodobną hipotezą, aczkolwiek można by go łatwo przerobić według opublikowanego schematu wzmacniacza słuchawkowego według Benndorfa z 2003, za to na dużo lepszych częściach niż on robił, kiedyś go zrobię. Mając tu na forum kilka wersji schematów a nawet wartości elementów, ze "zdjęć satelitarnych" PCB oryginalnego preampa szukałem, który z podawanych schematów jest najbardziej prawdopodobny - ten ostatni schemat wypada najbardziej prawdopodobnie i był tu podawany jako jeden z wariantów. Zaprojektuję płytkę, potem żelazko, i zobaczymy czy zagra... 😉 Dzięki za uwagi.
  10. Przeglądając stare schematy lampowych wzmacniaczy można znaleźć kompromis pomiędzy tym co forumowiczom już zagrało, a położeniem rezystora R115 - wystarczy połączyć siatkę pierwszej lampy z anodą drugiej i mamy coś, co moim zdaniem ma szansę dobrze już zagrać, skoro kiedyś ktoś stary schemat tak narysował. Na tym starym schemacie nóżka 9-ta lampy była łączona z nóżką 8, czyli nie podpinali siatki z nóżki 9 do masy i też nie zostawiali jej w powietrzu, ale podawali potencjał z katody, łącząc nóżkę 9 lampy z R117.
  11. Nie jest źle ulokowany - wystarczy spojrzeć na zdjęcia płyty głównej z góry - jak w załącznikach. Z dużego kondensatora 10uF idzie ścieżka przez R115 na nóżkę nr 2 oraz bezpośrednio na nóżkę nr 3. Ten węzeł łączy się też z kondensatorem na wyjściu 2,2uF. Jak ktoś ma inaczej, to ma inny wzmacniacz 😉
  12. Trochę pomyślałem nad tym schematem i znalazłem jeszcze jedną możliwość ułożenia zespołów elementów zgodnie z numeracją elementów według południków - tu wszystko oparte jest na prawdopodobieństwie - to co jest tu na forum prezentowane jako schemat preampa napięciowego musiałoby być na przykład rysowane przez projektanta tak jak w poniższym załączniku. Jak spojrzałem tu na już komercyjne realizacje tego projektu, co jest smutne że tak zarabia się na chlebek, położenie rezystora R115 jako rezystora łączącego nóżkę katody nr 3 z nóżką anody nr 6 wydaje się w wielu realizacjach odbiegające od oryginału. Warto więc i na to zwrócić uwagę, że istniejące czasem komercyjne wykonane laminaty mogą być wykonane z dość istotnym błędem. Tu na forum widziałem też jeden z projektowanych laminatów, gdzie połączono R119/C109 z C105 - szkoda że nikt nie ujawnił się z informacją, jak takie sprzężenie mu zagrało, ale widziałem też tak projektowane schematy wzmacniaczy. Zastanawia mnie jak to jest, że w oryginale zastosowano jako C105 najbardziej paskudne 10nF nadające się bardziej do toru zasilania i tamże stosowane również - a wzmacniacz-oryginał, jest określony jako wybitny, a w obecnie testowanej topologii forumowej, ten C105 to dość istotny języczek u wagi, by wzmacniacz sensownie zagrał.
  13. Postanowiłem ładnie narysować schemat znany tu w kilku dziwnych czasem odmianach - a każdy inny 😉 i dostrzegłem pewną prawidłowość - może projektant musiał najpierw rysować schemat w jakimś CAD, a potem kolejno zgodnie z układem południków elementy ponumerował z góry na dół tworząc w przyszłości PCB - tak jak się to numeruje w profesjonalnym projekcie. Dla przykładu rezystor anodowy pierwszej lampy jednego kanału stereo nazwał R107, to dla drugiego kanału nazwał analogiczny zwiększając numer elementu o jeden, czyli R108. I zrobił to dość dokładnie - pełna symetria, idąc z numerami od lewej, według "południków". Po ułożeniu elementów z płyty głównej tak, by wypadały kolejno obok siebie tylko na schemacie - taki rezystor R119 jest na schemacie na prawo od takiego rezystora R117, a na lewo od rezystora R121. 😉 Ale jednocześnie, R119 z C109 trafiły na laminacie najbliżej nóżek pierwszej lampy ECC82! Jednocześnie, ze zdjęcia z góry wzmacniacza wynika, że ścieżka spod 10uF idzie na nóżkę 3 ECC88 i przez R115 na nóżkę 2 tej lampy i łączy się z zespołem C111. Gdyby schemat z forum był taki jak w oryginale, ułożenie C109 na lewo od C107 powinno skutkować u rysownika zmianą numeru C109 na C105 - jest w oryginalnym schemacie narysowany jednak z prawej strony C107 kierując się tą logiką, i na prawo od R117 - czyli narysowany został po prawej stronie schematu, bowiem tam dostał kolejny numer elementu. To oznacza, że połączenia tych równoległych kondensatorów szeregowo ze sobą, by wyglądały jak na forumowym schemacie, byłoby dość karkołomnym zadaniem dla rysownika - chyba, że macie na to dobry pomysł, jak by to prawidłowo narysować obalając moją hipotezę. A jeżeli moja hipoteza byłaby ciekawa, to Lamm mógł zaprojektować np. ze dwa sprzężenia, lub tak jak na poniższym moim hipotetycznym schemacie, albo ze sprzężeniem aż za C111, by rezystor 10K nie wpływał na punkt pracy lamp. Pytanie: czy przetestował ktoś odważny może takie połączenie nie szeregowe, a równoległe C107-1 C107-2 z R119 i C109? Plik pdf nie ma połączeń sprzężeń. Te mogą być w kilku wariantach. Można pobrać, drukować schemat, samemu projektować sprzężenia i eksperymentować na desce, robiąc na wydrukach notatki. Taka zabawa w znane i lubiane sprzężenia na schematach wzmacniaczy lampowych... polecam. Dla łamiących schematy 😉 schemat-bez-polaczen-lammpucerra.pdf
  14. W temacie szumów z LM317: [Hidden Content] [Hidden Content] [Hidden Content] [Hidden Content] Może warto sprawdzić i przetestować tę legendę z ostatniego linku: "There, we've got rid of a cap and a resistor by using a cheap red or green LED drops c.2.8-3v across reg2, which absolutely minimises noise from the first reg because the led at 5-10ma has a dynamic impedance under 30ohms. The added resistor still critically-damps the input to the second reg, stopping any spurious oscillation due to high loop gain / layout strays." ? Dlaczego o tym piszę? Wybitny wzmacniacz słuchawkowy Lehmann Black Cube Linear za ponad 1000 euro ma zasilanie + - 15V na LM317/LM337. Chińczycy klonujący płytkę uznali, że konstruktor dla fantazji umieścił na płytce aż dwa wskaźniki zasilania w postaci aż dwóch żółtych LED (te zaraz za białymi kondensatorami na PCB - vide film), żółtych - i nie innych - o pojemności chyba 5pF, i Chińczycy sobie odrysowali je widząc płytkę z góry jako 2 lampki zasilania plus jeszcze jeden LED z przodu tak samo podłączony jako wskaźnik włączenia - trochę to było rozrzutne i zbędne jak na rozsądną markową produkcję walczącą o wolne milimetry powierzchni na PCB, by uczynić ją jak najmniejszą. Ale... postawię hipotezę... 😉 A może na oryginalnej płytce była jeszcze jedna ukryta warstwa w PCB, gdzie rezystor i żółty LED działały odszumiająco na zasilanie tego wzmacniacza podpięte sprytnie do LM-ów i po to tam właśnie były? Gdyby teza postawiona okazała się prawdziwa, miliony Chińczyków klonujących płytkę by się myliło robiąc z tych zółtych LED tylko lampki, a tymczasem banalny patent z diodami LED miał działanie odszumiające zasilanie wzmacniacza na LM-ach, czyniąc go wybitnym i bezkonkurencyjnym wobec chińskich klonów... Może więc warto jeszcze przetestować wpływ żółtego LEDa z rezystorem na szumy z LM317? A może przedstawione 4 linki okażą się pomocne w analizie... Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.