Jump to content

Krzysieck

Użytkownicy
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A słyszałeś w ogóle te Opery? Scanspeak też sobie nie żałuje.
  2. Simply Italy to taki wzmacniacz - legenda. Niestety kosztuje sporo. W sumie tak jak i kolumny Opery :D Swoją drogą taka ciekawostka dla wszystkich posiadaczy Oper i fanów brzemienia lamp Unisona: [Hidden Content]
  3. Dynaudio sa malutkie i mają jeden głośnik 14cm, a Opera ma 3 x 13cm. Poza tym ich skuteczność to nie super żenujące 81, a tylko marne 85. No ale czego oczekiwać od takiego maleństwa. [Hidden Content]
  4. Grand Mezzy mają głośniki 13cm.
  5. Audiolab 6000a nie jest wzmacniaczem o ciepłym brzmieniu. Jest raczej neutralny. To dobry i niedrogi wzmacniacz, z niezłym DACiem ale bluetooth i wzmacniacz gramofonowy ma słabe.
  6. Jak chcesz ciepło to bierz Dayensa Menuetto. Ja mam właśnie z Grand Mezzą i jest git. Wypożycz sobie, tylko z oceną poczekaj minimum 10 dni bo się musi wygrzać. Zmiana po tym czasie jest spora. Używany na OLX za 2500 da się kupić. Prawda jest taka że do kolumn tej klasy to już taniego wzmacniacza nie podłączysz, chociaż teraz masz w sumie amplituner, czyli zło ostateczne 😉 Zanim kupisz nowego wzmaka dałbyś też kolumnom się wygrzać, choć w tych Operach to gigantycznej zmiany nie ma.
  7. Grand Mezzy mają dwa 5cio calowe głośniki niskotonowe więc cudów bym nie oczekiwał. Bas jest dobrej jakości, ale najniższego basu to nie będzie. Zresztą one nie po to są. Ich największa siła to wokale. Na górze jest z kolei Scan Speak więc trzeba się liczyć że będzie raczej ostro, ale to da się trochę ukrócić kablami. Do cichego i średnio głośnego słuchania w pokoju do ok 25m są idealne. Ja mam w 40tu i jestem zadowolony.
  8. Witam wszystkich z Dayens Menuetto i Opera Grand Mezza. Jeśli kogoś interesuje jak to gra to opis dodałem wczoraj w klubie Opery.
  9. Witam wszystkich Do klubu dołączyłem już dawno, ze względu na sporą ilość zmian w systemie nie pisałem do tej pory. Ale ponieważ do najbliższej wypłaty 😉 osiągnąłem brzmienie moim zdaniem optymalne to napiszę jak to było. W duzym skrócie @Grutka to wszystko Twoja wina i zasługa jednocześnie. Ja chciałem tylko wiedzieć czy warto zmienić moje Electrino 250 na Aurore 700. I skończyło się finalnie że mam nowe kolumny i wzmacniacz. To teraz pełna wersja dla cierpliwych. Na początku kupiłem Atolla in100, ale nie dało się go słuchać z Electrino. Jego wyższy bas jest szalony, Electrino też dołozyło swoje i robiło mi się po prostu niedobrze od tego ryczenia. Zatykanie BR trochę pomagało, ale degradowało resztę dźwięku. Dodam że mam pułapki basowe i częściowo wytłumiony pokój. Plusem Atolla jest duża moc i fajnie wypchnięta scena do przodu. Jest to też bardzo dynamiczny wzmacniacz. Następnie kupiłem Opery Grand Mezza. Atoll się uspokoił, ale wyższy bas był nadal nieprzyjemny, poza tym kocyk że hej. Szukałem dalej, byłem bliski zakupu używanego Haiku Sol 2 (trochę drogi wzmacniacz jak dla mnie i opinie jednak różne), Naima XS2 (też drogo, ale ja bardzo lubię granie Naima na twarz), Roksana K3 (ten z kolei ma problem z potencjometrem na małych głośnościach). Ostatecznie postanowiłem kupić tańszy nowy wzmacniacz. Audiolab 6000A albo Dayens Menuetto. Oba mają dobre opinie. Ponieważ nie lubię chińszczyzny, SMD, wyświetlaczy i procesorów we wzmacniaczach postawiłem na Dayensa. I Dayens już u mnie zostanie. Super kontrola basu, czasami nawet zaskakująco nisko schodzi jak na te 5cio calowe pierdziawki Opery, holografia, rozdzielczość i co najważniejsze przyjemność ze słuchania. Oczywiście subsonicznych podmuchów nie ma, bo Grand Mezzy nie oferują czegoś takiego, zwłaszcza w moich 40m2. Zdawałem sobie z tego sprawę i prawdę mówiąc pasuje to mi i sąsiadom też ;). Ale jakie te kolumny mają wokale.... Niesamowite. Jak wystawię kolumny do przodu, dalej od ścian zaczyna się jeszcze większa magia, pojawia się holografia. Wcześniej podobny efekt słyszałem jak podłączyłem w jednej kolumnie kable odwrotnie 😉 Uprzedzając niektóre komentarze piszę, że nie jestem audio ani tam zadnym innym "filem", ale kolumny mam teraz dobrze podłączone 😄 Gdybym jednak miał więcej kasy, nie miał dziecka i miał gdzie postawić kolumny to doskładałbym na Seconde która bardziej sprawdziła by się w moich warunkach. Za to Grand Mezzy mogę wystawic na środek pokoju do odsłuchu co z Secondami z racji wagi by nie przeszło. Czy kupiłbym inne kolumny niż Opery jak bym miał dużo kasy? Być może, ale też włoskie np Sonus Faber. Nie potrafię już wrócić do klasycznych skrzynek. Te kolumny są piękne i dobrze grają. Czy zmieniłbym wzmacniacz jakbym miał dużo kasy? Oczywiście. Dayens gra super, ale cechuje go skrajny minimalizm i nieduża moc. i na koniec informacyjnie: Kable głośnikowe 2 x 4mm2 polskie OFC Interconnecty - DIY nie pamiętam jaki kabel (mikrofonowy zdaje się, dwu żyłowy, jednostronnie masowany ekran) na wtykach Furutecha i KLOTZ na wtykach Neutrica (Obecnie gra furutech) Źródła: Aune X1s Raspberry Pi 3 + volumio w trybie bitperfect No i CD Yamahy, nie piszę jaki bo kosztował mnie 100 zł, włożyłem jeszcze 200 w modyfikacje, gra fajnie jednak gorzej od Aune, wytłumiony matami bitumicznymi robi za transport.
  10. Moim zdaniem tak duże kolumny na takim metrażu to będzie przegięcie.
  11. Thx za info. A gdzie kupiłeś w tych pieniądzach? Nie widziałem taniej niż 3600. Swoją drogą jak już zbliżamy się to 4k PLN to już Elac Debut F 6.2 można kupić, a to już na pewno będzie spory upgrade z Electrino 250. Tu jednak bardzo mnie martwi potrójny BR z tyłu. No nic, postaram się posłuchać Heco i zbieram hajs. Jeśli zaś chodzi o magię z Electrino to myślę, że lepsze kolumny zrobią to bardziej efektownie i bez psssyczenia. A z tym klonem Naima to jak najbardziej masz rację, gdyby był do zdobycia łatwo to bym już go miał. Ale to nie był gotowiec kupiony na Aliexpres.
  12. Dziękuję Wam za odpowiedzi, ale pozostaje pytanie główne: Czy przesiadka z Electrino 250 ma sens? Co do wzmacniacza to rozważam jeszcze Hegla H80, słucham na tyle głośno że już powinien zacząć grać, nie oznacza to jednak że łoję niemiłosiernie, bo nie lubię. Wolę wsłuchiwać się w smaczki i niuanse. Aurora 700 jest do kupienia używana na gwarancji za jakieś 2200, na większy model muszę poczekać aż się trafi okazja, ale skoro mówicie że warto to poczekam.
  13. Jest tak: salon ok 40m, Electrino 250 i wzmacniacz Atoll in100se (od tygodnia, kupiłem na testy w okazyjnej cenie, a wcześniej Rotel Ra 1, póki co nie modyfikowany, do sprzedaży). Akustycznie częściowo zaadoptowany, tragedii nie ma. Źródłem jest malinka + volumio + Aune X1S. I pytanie podstawowe: czy jest sens robienia upgrade tych kolumn do Heco Aurora 700 albo ewentualnie Q Acoustics 3050i? Electrino w tych pieniądzach z dobrym wzmacniaczem grają super, ale też wychodzą na jaw ich mankamenty czyli podbicie skrajów pasm, zwłaszcza góry. Kolejna sprawa to, że Atoll wylatuje bo ten bas jest jak dla mnie za duży, poza tym nie ma powietrza, sceny i takiej magii jakie słyszałem na pożyczonym kiedyś klonie NAIM NAP 200 (tak, tak to na Electrino i to z przedwzmacniaczem w Rotelu). Czego szukam: powietrza, sceny, detali, magii. Nie szukam basu, ani pssyczenia. Najprawdopodobniej kupię teraz jak trafi się okazja wzmacniacz CXA 80 i to pod niego będą te kolumny. Taki zestaw pogra jakiś czas, a później znowu upgrade. Budżet na same głośniki to 3tys. W styczniu powiedzmy że 4 tys.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.