Jump to content

Jaranek.

Użytkownicy
  • Content Count

    50
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

58 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jaranek.

    Sci-Fiction

    "Coherence" ( "Równoległa rzeczywistość " ). Świetny thriller SF. Poza kilkoma scenami cała akcja rozgrywa się w jednym pomieszczeniu. Ciekawe, intensywne relacje między postaciami i atmosfera zmieniająca się od beztroskich pogaduszek przy kolacji i winie do ogólnej paranoi i histerii w końcówce. Osobiście przyczepiłbym się tylko do tego jak łatwo bohaterowie od początku zorientowali się "co jest grane" na podstawie tego co jeden z nich zasłyszał kiedyś od brata-naukowca i co wyczytali w jakiejś książce od fizyki teoretycznej. Tak czy inaczej ich próby wybrnięcia z sytuacji stanowiące fabułę i komplikującą się stale łamigłowkę naprawdę nieźle się ogląda więc polecam jeśli ktoś nie widział.
  2. Jaranek.

    Sci-Fiction

    Niezły film Netflixa "Platforma". [Hidden Content] Interesujący pomysł - akcja rozgrywa się w wielopoziomowym więzieniu. Kilkaset poziomów. Cela nad celą w każdej celi dwóch więźniów. W suficie i podłodze każdej celi znajduje się otwór przez który raz dziennie opuszcza się tytułowa platforma z jedzeniem. Oczywiście zanim dotrze do tych z najniższych poziomów nic już na niej nie ma. Co jakiś czas więźniowie według nieznanych sobie reguł są przenoszeni na wyższe lub niższe poziomy. Ktoś z wysokiego poziomu żrący do syta może trafić na niski poziom gdzie przeżyje pod warunkiem, że zje współwięźnia. Szkopuł w tym, że początkowa ilość jedzenia na platformie jest wystarczająca dla wszystkich. Gdyby każdy jadł tylko tyle ile potrzebuje nie byłoby kanibalizmu i szaleństwa na dolnych poziomach. W takie oto okoliczności przyrody trafia nasz bohater-idealista który postanawia zmienić mentalność tubylców. Film jest sprawnie zrealizowany i fajnie się ogląda. Streszczenie brzmi trochę jak socjalistyczna agitka ale film nie razi jakimś dydaktyzmem i naprawdę wchodzi bez popity.
  3. "....Marcjana. chciałaś się przekonać, z kim piszesz, do kogo piszesz, i myślę że ten film ci umożliwi to wszystko ..."
  4. To pytanie w filozofii występuje jako "paradoks statku Tezeusza" [Hidden Content] Z tym, że my powinniśmy oceniać sprawę z naszego punktu widzenia - czyli z punktu widzenia obiektu który ma zostać odtworzony.
  5. Oczywiście, że będzie. Ale w przypadku anihilacji tego komputera sprawa się komplikuje. Możemy zbudować "taki sam" komputer ale to nie będzie "ten sam" komputer
  6. Przepraszam jeśli Cię w ten sposób uraziłem. Po prostu przedzierając się przez szambo wzajemnych wyzwisk w tym wątku ( albo w tym o organizacjach religijnych ) natknąłem się na jakieś wyzwiska pod Twoim adresem których autor to właśnie sugerował. Nie każ mi szukać tego posta bo ponowna lektura tego całego gówna na pewno mnie zabije 🙂
  7. Sądzę, że skoro znam każdą myśl tej anihilowanej istoty oraz dysponuję odpowiednim potencjałem to mogę w jej miejsce stworzyć nową istotę i "wgrać" jej kompletny zapis oryginału. Z mojego punktu widzenia ( jako tego Twórcy obu istot ) oraz z punktu widzenia wykonanej przeze mnie "kopii" nie będzie żadnej różnicy. Natomiast z punktu widzenia anihilowanego "oryginału" różnica będzie kolosalna ponieważ on nadal pozostanie martwy. W tym własnie tkwi słabość tej koncepcji.
  8. Zasadniczo rzecz biorąc chcącemu nie dzieje się krzywda. Bardziej dziwi mnie to za jak słaba obietnicę się sprzedają . Nawet jeśli przyjąć, że religie są oszustwem to trzeba się zgodzić, że proponują swoim wyznawcom rozmaite atrakcyjne nagrody typu dziewice albo zjednoczenie z Absolutem, wieczne życie w raju itp itd - od wyboru do koloru. Natomiast żeby dać się doić w zamian za obietnicę, że Bóg kiedyś w przyszłości po Twojej śmierci stworzy idealną kopię Ciebie ( a Ty pozostaniesz martwy ) trzeba być naprawdę mało wymagającym 🙂
  9. Jaranek.

    Polityka

    Chyba wiem o kim mówisz. Też nie kojarzę nazwiska ale zwróciłem na typa uwagę ze względu na podobieństwo do Wiplera. adit: czy to ta japa ?
  10. Wyrażę się jaśniej bo zupełnie się nie zrozumieliśmy. Jeśli jako świadek Jehowy nie wierzysz w istnienie duszy będącej nieśmiertelnym nośnikiem jaźni to znaczy, że według tego poglądu z chwilą śmierci ciała całkowicie przestajesz istnieć. Zgodzisz się ze mną ? Zatem Twoja wiara w zmartwychwstanie jest tak naprawdę jedynie wiarą w to, że kiedyś w przyszłości Bóg stworzy doskonałą kopię Ciebie. Pytanie brzmi: czy tak pojmowane zmartwychwstanie jest dla Ciebie wystarczające ? Czy obietnica tego, że po Twojej śmierci po świecie będzie hasała Twoja wierna kopia uważająca, że jest Tobą jest dla Ciebie godna uwagi jako "nagroda" ?
  11. Witam. Zawsze chciałem spytać świadka Jehowy o pewną kwestię dotyczącą ich poglądów na nieśmiertelność duszy i zmartwychwstanie. Otóż wyobraźmy sobie, że nauka odnotowała postęp umożliwiający klonowanie ludzi. W dodatku możliwe stało się super dokładne zeskanowanie całej zawartości ludzkiego mózgu i przetransferowanie jej do mózgu klona. Klon po takim transferze dysponuje wszystkimi Twoimi wspomnieniami, uczuciami, nawykami, osobowością. Uważa że jest Tobą i oczywiście w pewnym ograniczonym sensie jest Tobą. Teraz wyobraź sobie, że zaraz umrzesz. Zanim to nastąpi naciskasz guziczek i zawartość Twojego mózgu ląduje w mózgu Twojego klona. W związku z tym mam pytanie: czemu właściwie taki transfer miałby być dla kogokolwiek czymś godnym pożądania ? Inaczej mówiąc - skoro Ty i tak zaraz nieodwracalnie umrzesz to czy czerpałbyś jakąś pociechę ze świadomości, że po Twojej śmierci kopia Ciebie będzie sobie dalej żyła ( przecież Ty i tak pozostaniesz martwy ). Związek tej hipotetycznej sytuacji z kwestią śmiertelności duszy jest następujący. Jeśli dusza umiera razem z ciałem to zmartwychwstanie nie byłoby niczym innym niż tylko stworzeniem Twojego "klona" wypełnionego Twoimi wspomnieniami. Oczywiście klon byłby przekonany, że jest tym "prawdziwym" Tobą i cieszył się ze zmartwychwstania ale my obaj wiemy że to nieprawda. Nie byłby Tobą bo Ty byłbyś martwy i taki byś pozostał. Nie uważasz, że w takim ujęciu zmartwychwstanie to tandetna sztuczka i prymitywne oszustwo ?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.