Jump to content

dzarro

Użytkownicy+
  • Content Count

    2636
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

 Content Type 

Profiles

Forums

Calendar

Blogs

Magazyn Audio Stereo - artykuły, recenzje, testy

Sklepy

Opinie o sprzęcie

Producenci

Modele

Wytwórnie

Wykonawcy

Płyty

Opinie o płytach

Typ sprzętu

Ogłoszenia (sprzęt i płyty)

Ogłoszenia płyty (archiwum)

Lista kont (branża)

FAQ

Everything posted by dzarro

  1. Z drugiej strony Pliskova dostała drugi raz bęcki od Piguły. Halep takich porażek jak z Igą na RG też ma kilka i to w czasach jak już była w top 10. Gabi jeszcze 4 dni temu była na deskach z Kvitovą... Jak się drwa rąbie to czasem trzeba szybko do domu wracać. Z punktu widzenia Igi to jest chyba jakiś bonus - oby tylko nasza pogoda nie zadziałała zbyt depresyjnie.
  2. Na razie mental Igi jest niewiadomą. Ostatni ciężki mecz na poziomie na AO 2020. 3 setówki wygrywane tylko z rywalkami o 2 półki niżej. Wygląda też na to, że dominacja na korcie nie może być jej jedynym patentem bo jest grupa rywalek lepszych w te klocki i trzeba kombinować w inny deseń. Czekam na mecz wygrany po 7-5, 6-7 i taki wygrany po 0-6 albo 2-6. Czy nawet na porażkę ale w 3 secie po tie breakach. Bez tego miecz Igi pozostanie w epoce brązu i z rzymskim legionami to nie przejdzie.
  3. Posypała się w pierwszym. W drugim było już lepiej. Za ĺatwo jej się wygrywało. Przydałaby się taka seria jak Coco, żeby wygrać jakieś 3-setówki. Skoro ma problem z kolejną zawodniczką z szybką piłką to musi znaleźć warianty na bardziej kalkulowaną grę. Na razie wojuje mieczem i ginie od miecza.
  4. Lekkie zawirowanie na sparingu. Nie wiem czy to nie był jakiś awangardowy eksperyment Pani Darii, w stylu "jak będziesz wygrywać 5:1 w drugim secie, to dla zmiany perspektywy zagraj przez 3 gemy jak Karolina Pliskova.." ?
  5. Kupuję każdy wariant - poza porażką Igi z farciarą z Japonii. Bitwa nastolatek a potem rewanż z Anetką też piechotą nie chodzą.
  6. Rewanżu z Hercog nie będzie. Oby doszło do meczu z Muguruzą bo, jak pokazała w sobotę, wahania formy tez nie są jej obce. Gabi była na liście życzeń Igi po AO - więc byłaby zawiedziona, jakby coś poszło nie tak. Ja w sumie bardziej ciekaw jestem potencjalnego meczu z Sabalenką, na który szanse na razie są tylko teoretyczne. Z Muguruzą wiadomo - jak Iga z nią przegra to trochę jak z Halep na AO, starsza mistrzyni będzie nadal cwańsza od początkującej mistrzyni. A Sabalenka to zupełnie inna impreza. Gra na swój sposób równo, dość łatwo się sypie jak natrafi na twardy opór - ale jak wyczuje
  7. W tenisie też czasem trzeba "ruszyć głową"...[emoji6]
  8. Mogła go mieć kiedyś a teraz wrócił jako efekt np. wzmożonej koncenteacji. Akurat wybitnych jąkających się osób nie brakuje a Iga chyba nie zabiega o posadę pogodynki w TVN. Magda niestety 5-7 w drugim. Bez tików.
  9. A nawet jakby zrobiła - w końcu jest niezła strzelba... [emoji6] Tymczasem w Lyonie Magda Fręch vs Fiona Ferro 7-5 2-0.
  10. Ma plastry na prawym ramieniu...
  11. Taki tik nie musi być przejawem problemów zdrowotnych. Może wiąże się z odblokowaniem związanym z koncentracją na danej czynności. Np. muzycy robią często niewyobrażalnie głupie miny jak grają - zwłaszcza jest to częste u pianistów klasycznych.
  12. Andreescu jeszcze nie ma co skreślać. W 2019 nie grała tak spektakularnie jak Iga w RG 2020 ale miała trudniejsze mecze i prawdziwą serię w wielkich turniejach. Iga słabo zagrała 2 mecze po 3 miesiącach przerwy to co się dziwić Biance, że ma ciężki start. Jak zdrowie jej nie zawiedzie to powinna się odbudować. Akurat przed finałem w Adelajdzie obejrzałem sobie SF US z Bencic, Bianca nie grała tam szczególnie dobrze a w 2 secie przy 2-5 była już mocno zrezygnowana ale jak wyczuła, że Belinda zaczyna cykorzyć i przepchnąć seta to rzuciła jej się do gardła. W tym sensie Andreescu moim zdaniem je
  13. Skoro możemy przesłać plik przy pomocy fal to pewnie hipotetyczna super inteligencja może przesyłać np. kod w sposób, który uznalibyśmy za "czary mary". Asteroidy czy sondy nie są potrzebne. Odpowiedź na pytanie o "początek" pewnie zawsze będzie poza naszym zasięgiem - na razie cały czas musimy zmieniać koncepcję na temat "tu i teraz". Jak w 2068 Apophis nas nie ominie to problem niejako sam się rozwiąże. Ewentualnie za 50 tys. lat potomkowie naszych niedobitków będą twierdzić, że najstarsze znane cywilizacje powstały 5 tys. lat wcześniej [emoji6].
  14. Ale zasada jest ta sama. Tego rodzaju spekulacje dopuszczają np. eksplorację kosmosu przez samomultiplikujące się sondy bezzałogowe, takie sondy mogłyby też "rozsiewać" życie. Skoro życie jest właściwie pewną informacją przekazywaną w kodzie DNA to można sobie w ogóle wyobrazić życie jako niewyobrażalnie zaawansowaną technologię, która w formie "kodu" jest przesyłana w czasoprzestrzeń i tworzy formy żywe wchodząc w interakcję z materią. Jeśli ludzkość nie wyginie to kolejne generacje zapewne będą dokonywać wielu przewartościowań - np. przetworzenie a może całkowite odejście od modelu kartezjań
  15. Sam fakt, że budowle mają charakter "megalityczny" już raczej świadczy o tym, że cywailizacje tworzące takie budowle nie były aż tak super zaawansowane - bo zaawansowanie naszej polega na modułowości i ciągłej zmianie. Nie ma sensu budować czegoś co będzie stało tysiące lat bo już za 50 możemy potrzebować czegoś innego. Inna sprawa czy te cywizilizacji wyglądały zgodnie z oficjalną wersją i ile było zaawansowanych cywilizacji, o których nie mamy pojęcia. Dla mnie najbardziej wątpliwy jest oficjalny wiek gatunku ludzkiego. I nie chodzi tu o żadne płaskie ziemie i inne kreacjonizmy. Są dowody, ż
  16. Co tu gadać. Dziewczyna - brzytwa.
  17. Nie jestem wielkim fanem tak zwanej planeoastronautyki bo nie ma znaczenia czy stworzyli nas kosmici skoro nie wiadomo kto ich stworzył. Ten pogląd jest zresztą tak samo głupi jak wnioskowanie, że skoro tzw. życie cały czas ewoluuje to zapewne kiedyś wyeewoluowało z niczego. Z drugiej strony - skoro jesteśmy skłonni do olbrzymiego wysiłku, żeby polecieć na tak nieciekawe miejsca jak Księżyc czy Mars to co jest irracjonalnego w bajce o Anunaki, którzy przylecieli nie wiadomo po co na tak nieciekawe miejsce jak Ziemia?
  18. To że coś dla nas jest niemożliwe nie oznacza, że nie jest możliwe w ogóle. Pewnie jakieś 99, 99% zjawisk we wrzechświecie jest dla nas nawet niemożliwe do pomyślenia i podniecamy się, że mamy jakieś teorie na temat tego 00,01% ...
  19. A co tu jest niepojętego - skoro udało się raptem wysłać 2 wehikuły na planetę o rzut beretem od nas? Dla mnie to niepojęty jest "paradoks Fermiego". To tak jakby szaman plemienia w środku amazońskiej dżungli twierdził, że członkowie plemienia są jedymi ludźmi na świecie. Skoro co roku od tysiąca lat kolejne pokolenia szamanów wdrapują się na najwyższe drzewo w okolicy, krzyczą hop hop i nikt nie odpowiada - to chyba oczywiste, że innych ludzi nie ma, nie było i nie będzie... Jasne - wg tego toku myślenia, Hiszpanie nie mieli prawa dopłynąć do Hameryki. Przecież szaman próbował przepłynąć Amaz
  20. Czyli jak Sonia Kenin teraz [emoji6]
  21. Jednak jeszcze nie wiadomo czy Iga zagra w Doha. Trochę się rozjeżdża ten turniej w Katarze. Z drugiej strony komuś się przyfarci i przytuli sporo punktów. W Adelaidzie też jest trochę łatwiej niż się zapowiadało.
  22. Z drugiej strony to jest perpektywa "galaktyczna". Z perspektywy wybitnych ale nie ekstremalnie wybitnych zawodników/zawodniczek to specjalizacja nie musi być zła. Dla indywidualnych dokonań tak samo problematyczne może być wygranie fuksem jednego szlama jak i wielotygodniowe liderowanie w rankingu bez szlama. Moim zdaniem lepiej robić wielkie wyniki tylko na mączce niż tylko bardzo dobre na wszystkich nawierzchniach - ale bez wisienki. W takim wariancie też się zresztą można zdziwić - np. Conchita Martinez ponoć najlepiej grała na mączce a wygrała tylko Winbledon. [emoji6]
  23. Ok ale Rafa pokonał Rogera w W a Roger Rafę w RG - nie. Każdy as ma swoje słabości i swoich fanów, którzy uważają go za GOAT. Akurat tu akcje Rogera pewnie stoją wyżej. Nole ma spore szanse, żeby obu przebić w statystykach co i tak nie zmieni faktu, że raczej miłości tym nie kupi...
  24. Buraczany styl sióstr na W dawał seryjne zwycięstwa na Wimbledonie i niekalendarzowego szlama i to w czasach gdzie grały Henin, Capriati czy Devenport, które czołówkę ostatniej dekady wciągały by nosem przez sen. Właśnie przyszło mi do głowy, że Coco ma ciutkę "genu Sereny" - przy innej osobowości. Miałem wrażenie, że to Belinda czeka na 17 urodziny. Być może się mylę ale Bencić będzie się dalej zapowiadać - ale duże wygrane w jej wykonaniu będą mega sensacją. Z Coco też nie wiadomo - znawcy twierdzą, że ma jakieś niedostatki techniczne, a jest prowadzona dość forsownie. Ale mentalnie dziewcz
  25. To sprawdź sobie H2H Rafa vs Roger. Aż sam się zdziwiłem. Nole jest chyba minimalnie na plusie do obu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.