Jump to content

borysgo2

Użytkownicy
  • Content Count

    1197
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

152 Dobry

Metody kontaktu

  • Adres URL
    http://i-amp.cba.pl/

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Grzebanie w elektronice, nigdy nie kończoące się projekty DIY.
    >>iAMP<<
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam Ponad rok temu narysowałem projekt wzmacniacza hybrydowego bazujący na popularnym preampie lampowym. Projekcik nabrał mocy urzędowej i został polutowany na nowej płytce (pierwsza rewizja V1.0). Budowa wzmacniacza składa się z trzech płytek drukowanych. Płytka sterująca/napięciowa (lampowa) oraz dwie płytki stopni końcowych. Główna zaleta takiego podziału wzmacniacza to odpowiedni podział obowiązków, pełne wzmocnienie napięciowe jest realizowane przez układ lampowy (dziedzina napięciowa to ich naturalne środowisko pracy), wzmocnienie prądowe biorą na siebie konie robocze czyli tranzystory MosFET. Taki podział daje również możliwość lepszego rozplanowania rozmieszczenia płytek w obudowie wzmacniacza oraz możliwość zastosowania praktycznie dowolnego stopnia końcowego. Płytka wejściowa - sercem wzmacniacza jest lampa ECC83 (typowa preampowa duo-trioda) z sprzężeniem zwrotnym podpiętym w katode (celowo zrezygnowałem z kondensatora separującego DC). Za stopniem wejściowym znajduje się stopień napięciowy SRPP na popularnej triodzie ECC88 (lub pochodnych). Stopien napieciowy dostarcza pelne wzmocnienie napieciowe, potrzebne do wysterowania bufora pradowego (czyli stopnia końcowego). Za lampowym stopniem napięciowym znajduje się układ biasujący stopień końcowy (sprzężony kondensatorem), są to dwa przeciwsobne źródła prądowe, których wypadkowy balans jest równoważony przez układ DC serwa (osobne dla każdego z kanałów). Płytka wyjściowa - płytka stopnia końcowego zawiera Vgs generator (potrzebny do kompensacji temperaturowej oraz biasowania tranzystorów końcowych Mosfet), tranzystory sterujące (BJT),tranzystory końcowe HEX-Fet oraz podwójny bootstrap dynamicznie podnoszący napięcie zasilania dla tranzystorów sterujących oraz generatora prądu spoczynkowego. Zastosowanie podwójnego bootstrapu pozwolilo na pełne wykorzystanie napięcia zasilania dostarczanego z głównego zasilacza wzmacniacza. Zdecydowalem się na bootstrap rezystorowy ze względu na mniejsze zniekształcenia i lepsze walory odsłuchowe, dźwięk jest zdecydowanie bardziej gładki, bez ostrych naleciałości, nawet przy dużych poziomach głośności. Zasada działania podwójnego bootstrapu - tutaj przy maksymalnej amplitudzie wyjściowej. W moim przypadku napięcie zasilania wynosi około 2x 45VDC. Przebieg kwadratowy - kolor żółty to napięcie wyjściowe, niebieski oraz fioletowy to dynamicznie podnoszone napięcie zasilania ''sterowania'' stopnia końcowego. Wzmocnienie napięciowe gotowego wzmacniacza. Analiza AC, zapas fazy i wzmocnienia. Zestaw płytek wzmacniacza. Płytusia sterująca --> stopień wejściowy, napięciowy, DC serwo x2 Płytka stopnia końcowego + zasilacz z Direct Path Przykładowe rozmieszczenie komponentów w obudowie - syfimy z prawej i gramy ladnie z lewej strony. Szybki dostęp do lamp wejściowych - przednia część płytki sterującej jest wyłącznie niskonapięciowa. Płytka sterująca. Płytka stopnia końcowego. Tak wiem wiem, dla niektórych pomiary THD to profanacja ale moim zdaniem warto je zrobić, tak dla świętego spokoju żeby mieć świadomośc, że nic złego się tam nie dzieje. Jest również dodatkowa informacja, mianowicie rozkład ''prązków'' jest równy w funkcji częstotliwości oraz ma charakter wygasający z dominującą H2 i H3. Przyznam, że najbardziej obawiałem się o pojawianie się prążków wysokiego rzędu (sugerujących zniekształcenia przy przechodzeniu przez 0V), jednakże ładnie giną w trawie FFT. Także udało się przemycić bardzo dużą część ''czaru'' lampowego do wyjście tranzystorowe. FFT - 1kHz, 8R, 10Vp-p FFT - 1kHz, 8R, 20Vp-p Rozkład THD w funkcji częstotliwości - obciążenie 8R, 10Vp-p Tak tylko w celu poglądowym wklejam FFT z prawdziwego lampowca - Yaqin na 300B Tak na podsumowanie, projekt jest bardzo prosty w budowie i bardzo mocno podatny na wszelkie modyfikacje, w bardzo prosty sposób można sprawić, żeby LM-Fet generował większe THD, jak typowy lampowiec. Jedną z zmian jaką można wprowadzić jest ''niepoprawne'' podłączenie wyjścia napięciowego SRPP, na PCB jest w tym celu przygotowane odpowiednie miejsce. Oczywiscie parametry nie grają ale przy budowie czego kolwiek trzeba je mierzyć i weryfikować, np. zmierzyć długość deski po jej ucięciu 😄 Jak ten wzmacniacz gra ? To jest bardzo dobre pytanie i ciężko na nie odpowiedzieć. Jak dla mnie, gładko bez denerwujących naleciałości na górze pasma, bez obaw można słuchać zestawu cały dzień. Napewno projekcik będzie dalej rozwijany. PS Szkoda że nie da się sklonować transformatora głośnikowego, yyyy zara zara, jak to się nie da, wszystko się da 😄 LM-Fet V1.1 - Documentation.zip Dokumentacje jeszcze będę uzupełniał, powyżej wstępna wersja. Pozdr
  2. No lampy Osram'a slabiej swieca 😛 Taka malusia uwaga, w sumie nie wiem gdzie ja napisac to napisze tutaj. Jak ktos bedzie chcial stosowac podwojny bootstrap do wzmacniacza HIFI (nie do subwofera) to polecam stosowac odpowiednio dobrany bootstrap rezystorowy. Przy odpowiednim dobraniu biasu drivera, sterowania i rezystorow samego bootstrapu mozna obyc sie bez klampu na railach. Generalnie niskopradowy bootstrap diodowy powoduje wieksze znieksztalcenia i tak sie ogolnie mawia, brakuje natomiast konkretow. Konkrety na moim przykladzie wygladaja nastepujaco (usrednione wartosci): -bootstrap diodowy powoduje zwiekszenie THD o okolo 0,02 - 0,05 % -bootstrap rezystorowy powoduje zwiekszenie THD o okolo 0,002 - 0,005% i ''gra'' znacznie lepiej niz diodowy. Oczywiscie sa to wartosci usrednione. Zaleta jest oczywiscie taka ze wzmacniacz ciagnie do odcinki zasilacza, jak w dobrej kuchni, nic sie nie zmarnuje 😄
  3. Podlaczywszy, ustawiwszy, pomierzywszy i grawszy 😄 Podlaczywszy, ustawiwszy, pomierzywszy i grawszy 😄
  4. Bardzo prosze kuknij sobie w filmik ponizej; Przelanczanie zrobione w locie, bez potrzeby wylanczania sprzetu. NFB zapitala przez I/V lampowy robiacy za procesor lampowy, wyjscie lampowe jest klonowane na wyjscie tranzystorowe. Pilota nie ma i nie bedzie 😛 A tymczasem LM-Fet ruszyl od przyslowiowego kopa. Zaraz jade do domu i dam mu lekki wycisk. Wywalilem elektrolity blokujace DC z sprzezenia, takze elektrolitow w torze brak. Bias po 100mA na parke mosfetow, radiatory lekko cieple, pewnie z 38-40 stopni maks na biegu jalowym. Ecc88 w srpp zbiasowana na 5mA, ECC83 na wejsciu na okolo 0.8mA (zerkne pozniej czy deczko tego biasiku nie podniesc). DC + AC podparte sterowanie trzyma ladnie napiecie wyjsciowe w okolicy 0V nawet podrzas uruchamiania. Stala czasowa RC od sterowania jest nie co mniejsza niz ta od DC serwa takze przy uruchamianiu/rozgrzewaniu sie lamp, napiecie na wyjsciu wzmacniacza plywa bardzo nieznacznie. Bogdan Wzmacniacz bedzie w Warszawie za jakis czas (jak dobrze pojdzie) jak chcesz to poprosze kolege zeby ci podeslal do posluchania. CDN...
  5. Bogdan Bardzo apetycznie wyglada to infiniti. Rozmyslalem kiedys nad takim ukladem ale chcialem to zrobic deczko inaczej, po wykonaniu pierwszych krokow okazalo sie ze ukladzik bedzie dosc mocno zlozony. Nie problem jest zrobic wzmacniacz hybrydowy, ktory dziala i gra. Wiekszy problem to zrobic wzmacniacz hybrydowy w taki sposob zeby nie gral jak wzmacniacz tranzystorowy tylko jak lampowy. Trzeba pozwolic lampie pokazac jej klase w domenie napieciowej bo to jest jej naturalne srodowisko pracy. Zrobilem pewien prototyp, ktory pewnie w tym tygodniu uruchomie jak starczy czasu. Uklad jest bardzo prosty, wejscie na ECC83 (sprzezenie prosto w katode), za nim SRPP na ECC88 (lub pochodnej) nastepnie przeciwsobny stopien sterujacy z DC serwem i rezystorowym bootstrapem a za caloscia dwie pary mosfetow (mozna dac i z 10 par). SRPP bierze na siebie cale wzmocnienie napieciowe i tworzy lampowy VAS a czesc tranzystorowa to jedynie bufor pradowy. Kazdy robi to co umie najlepiej, lampa radzi sobie z napieciem a tranzystory z pradem. Sterowanie tranzystorowe jest zrobione na przeciwsobnych zrodlach pradowych = wyjscie SRPP jest obciazone znikomo tylko pradem potrzebnym do karmienia baz tranzystorow sterujacych. Czyli nie wystepuje nam tutaj dodatkowe obciazenie zalezne od amplitudy sygnalu wyjsciowego --> tak jak to ma miejsce w najczesciej stosowanych rozwiazaniach czyli biasowaniu wstepnemu opartemu na dzielniku rezystorowym. Z technicznego punktu widzenia THD bedzie sobie mozna ustawiac w prosty sposob gdzies powiedzmy od 0,5% do 0,02%. EDIT: Jezeli NFB bedzie pobrane z wyjscia lampowego to trzeba pamietac ze nie bedzie ono korygowac znieksztalcen skosnych stopnia tranzystorowego, w takim przypadku najlepiej dac stopien wyjsciowy w klasie A.
  6. Jezeli biasowac zenerke rezystorem to najlepiej to robic na prostej czesci charakterystyki zaporowej, czyli pasowalo by miec conajmniej 2mA, idac jeszcze dalej, przy zasilaniu symetrycznym lepiej zapiac sie takim biasujacym rezystorem w przeciwleglego raila (jezeli nie biasujemy zenerki w masie tylko w railu). Jeszcze lepiej jest zbiasowac zenerke zrodlem pradowym. Kilka przykladzikow ponizej.
  7. Wstawac, nie spac, brac sie do roboty 😄
  8. marian No niestety SB21RDC - beryl to to nie jest i nizej niz 2,5kHz ciac sie go nie da 😄
  9. Marian133 Srednica jest bardzo wazna i czasami nie ma rady, trzeba nisko ciac. Przewaznie i tak gorny podzial wychodzi w okolicach 2-3kHz. Jezeli charakterystyki kierunkowe nie rozjezdzaja sie przed punktem podzialu i uda sie zestawik ladnie zgrac fazowo to IMHO czy to bedzie blizej 2k czy blizej 3k juz nie ma takiego znaczenia. Wiadomo kazdy glosnik ma swoje zalety i swoje wady, trzeba tylko wypracowac odpowiedni kompromis.
  10. mirfak U ciebie to sie musi tam wszystko ladnie wieczorem swiecic. Ladnie, ladnie. Moze sie skusze kiedys na pelnego lampowca, ale to dopiero jak skoncze budowac szope za domem. A tym czasem, moze sie komus przyda mini projekcik na daytonie + Sb21RDC. Polecam bardzo to zestawienie, glosniki sie bardzo fajnie ze soba zgrywaja. Nie wiem dlaczego ludziska na sile pchaja sie w jedno calowe albo i wieksze wysokotonowki i cisna z podzialem jak najnizej, jak mozna dac szanse wysokotonowka z mniejsza srednica. 21RDC to swietna wysokotonowka w swojej cenie. Buda ta sama co do aluminiowego wofera od SB.
  11. Boki juz poklejone. Nestepny etap gruntowanie klejem, sezonowanie i fornirowanie.
  12. No to jedziem dalej z tematem. Najlepsza metoda na takie tematy to szablon i frez kopiujacy. Formatki przed kopiowaniem najlepiej wstepnie przyciac wyzynarka zeby frez mial latwiejsze zycie.
  13. Kilka zlomkow odemnie (zlomki na gornym obrazku ORI) + ''toshiba'' z humy 😄
  14. Zdjecia, zdjecia, wklejac, wklejac, ciac szlifowac, dnia nie marnowac 😄
  15. Jaro Mozesz zrobic tak jak piszesz, tylko wez pod uwage ze jako koncowe TO220 nic ciekawego nie znajdziesz. Za przyslowiowa dyche kupujesz pare sankenow: https://allegro.pl/oferta/2sc4467-2sa1694-tranzystory-audio-sanken-7205776462 i : -zworkujesz B-E w T5 i T6 -R9=4,7k wymieniasz na 2,2k -C18 i C19 mozesz ominac albo dac max 100pF
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.