Jump to content

Pulsator

Nowi Użytkownicy
  • Content Count

    2
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Sorki za niepotrzebne zawalanie forum, ale.... przed chwilą udało mi się samemu rozwiązać ten problem i okazał się błachy. Poczytałem trochę w innym temacie że to jest też zależne od kabla sygnałowego w którym idzie żyła uziemiająca i może się przerwać. Ten drugi gramofon podłączyłem tym samym kablem, którym przez lata był podłączony pierwszy. Kablem od drugiego gramofonu miałem podłączone CD, więc ten kabel wypiąłem z CD i podłączyłem nim gramofon (a CD podłączyłem kablem od poprzedniego magnetofonu - obecnie używany ma swój kabel), potem podłączyłem uziemienie i brum zniknął ! Chodziło przez cały czas tylko o kabel sygnałowy, a myślałem że kabel czincz-czincz od gramofonu nie różni się niczym od takiego kabla od magnetofonu czy CD. Trochę się wygłupiłem, pozdrawiam.
  2. To mój odwieczny problem, który zaczyna wyglądać na klątwę, od lat jestem skazany na ten cholerny brum podczas słuchania płyt winylowych. W jednym gramofonie przez kilka lat kiedyś udało mi się uziemić zwykłym kablem ze ściągniętą izolacją przy obu stronach, zawinąłem go przy GND we wzmacniaczu, dokręcając pokrętłem a drugi koniec włożyłem do tego małego otworka w gramofonie przy wyjściach sygnałowych i przez około 2 lata cieszyłem się czystym dźwiękiem bez brumu ale za którymś razem jak przy odkurzaniu niechcący poruszyłem ten kabel i wyszedł z otworka to od tego czasu już nigdy więcej nie udało się pozbyć brumu i wrócił na dobre, próbowałem przeróżnymi kablami i nic. Pół roku temu kupiłem drugi gramofon w idealnym stanie, przyszedł ze zdjętym talerzem i paskiem, miałem problemy z regulacją obrotów bo nie można było pitchem wyregulować na 33 dla napięcia 50 hz tyle że uziemienie załapywało elegancko i brumu nie było, no ale już lepiej słuchać z dobrą szybkością i z brumem niż bez brumu ale za szybko. Więc dalej używałem tamtego. Ale dzisiaj zacząłem wnikać, o co chodzi z tymi obrotami w tym drugim gramofonie, zdjąłem tylko matę z talerza i okazało się że pasek był źle założony, poprawiłem go, położyłem płytę, patrzę na stroboskop i eureka - obroty są w porządku ! Rozradowany że wreszcie będę mógł słuchać bez brumu, podłączam go zamiast tamtego ale........ teraz i w tym gramofonie mimo podłączonego uziemienia specjalnym kablem z widełkami brum nadal jest ! A prawie w ogóle go nie używałem i jak uziemienie bez problemu załapywało to teraz już przestało załapywać )-: Wydałem na niego 600 zł specjalnie po to żeby móc słuchać bez brumu i NIC. Może ktoś mi jakoś pomóc, o co chodzi z tym że uziemienie tak sobie po prostu nagle przestaje łapać ? Te widełki są wygięte ale wielokrotnie starannie je naprostowywałem i pchałem jak najgłębiej do otworka że aż paluchy bolą ale bezskutecznie. Może ktoś mi pomóc, jak wreszcie raz na zawsze rozwiązać ten problem ? Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.