Skocz do zawartości

dyzman69

Użytkownicy
  • Zawartość

    2530
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana dyzman69 w dniu 2 Lipiec 2015

Użytkownicy przyznają dyzman69 punkty reputacji!

Reputacja

382 Bardzo dobry

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. dyzman69

    Budowa domu a kabel prądowy pod audio

    Nie ma linki tylko lite druty. A to, że są przez kogoś produkowane to chyba oczywista oczywistość. Niewielu producentów przewodów bazuje na przewodniku produkowanym przez siebie.
  2. dyzman69

    Dynaudio Confidence C2 i ASR Emitter II

    Niestety nie. Nie był to nowy egzemplarz. Myślę, że kilkunastoletni. A co do dźwięku to wypisz wymaluj był taki jak go przedstawiasz. Wydmuszka.
  3. dyzman69

    Dynaudio Confidence C2 i ASR Emitter II

    Ty Iro masz ze sobą jednak jakiś problem. I widać, że jest poważny. Zacznij słuchać muzyki i uczyć się jak co gra a nie zajmuj się innymi uczestnikami tego forum. Różnica między nami polega na tym, że ja wypowiadam się i oceniam rzeczy które słyszałem. Ty bajasz w przestworzach a najwięcej masz do powiedzenia o urządzeniach, które co najwyżej widziałeś na obrazku. Rozumiem, że moja opinia na temat ASR mocno Cię uwiera kolego ale taka jest rzeczywistość a Ty starasz się zagiąć czasoprzestrzen. Nie wiem, być może wyższe modele Emittera grają lepiej ale to co oferowała jego najtańsza wersja, zważywszy na cenę, było jakimś nieporozumieniem. Zaznaczę tylko, że jego właściciel pofatygowal się dostarczyć również kolumny z którymi ten ASR gra na codzień tak więc mieliśmy okazję sprawdzić go w dwóch konfiguracjach. To co oferował opisałem wyżej. Bardzo przeciętny dźwięk który bardziej przystawal do jakiś konstrukcji z okolic 10 tys zł a nie prawie 30. A wracając do wyrafinowania i koca to co do tego pierwszego jest to pojęcie dla Ciebie prawdopodobnie obce gdyż ASR nie wykazuje tendencji do posiadania czegokolwiek co z wyrafinowaniem mogłoby się kojarzyć. Oczywiście przesadzam i pewne cechy noszą znamiona czegoś takiego jak wyrafinowane, np. w domenie barw ale przy cenie prawie 30 tys znajdziesz szybko tuzin innych wzmacniaczy które mają ja lepszą a przy okazji resztę rzeczy na dużo wyższym poziomie. Jeśli chodzi o koc to zapewne Tobie kojarzy się jedynie z biwakiem na leśnej polanie lub mieszkaniem podczas awarii pieca CO. A u mnie rzeczywiście koc ma trochę inny wymiar. A ile ich spadło z kolumn wiedzą najlepiej Ci, którzy od lat mnie odwiedzają. Ty sam co najwyżej możesz zastanawiać się co to pojęcie w tematyce audio może oznaczać. Ale powiem Ci, że zadanie masz ułatwione bo posiadasz wzmacniacz który w to pojęcie doskonale się wpisuje gdyż brzmi właśnie tak jakby był kocem otulony. I to do tego grubym :) Oczywiście przesadzam bo nie wiem jak brzmi Twój ASR, może to dokładne przeciwieństwo tego ASR, który grał u mnie ale powiem Ci, że szczerze wątpię. Jeśli chodzi o wyrafinowane sieciowego druta to raczej nie porozmawiamy gdyż Twoja ignorancja w tych kwestiach sięgnęła zenitu. Pewnie zaraz przeczytam że ja z kolei zenitu siegnąłem w absurdzie opisując ich wpływ i poziomy owego wyrafinowania, zresztą zdaje się, że już to napisałeś, ale akurat mnie to wcale nie dziwi. Na tym polega Twoja niereformowalna ignorancja. Nie zamierzam bić się z wiatrakami. Tkwij w swojej blogiej nieświadomości i poczuciu wyższości. Jeśli chodzi o wprowadzenie INNYCH w błąd to myślę, że Twoje wypowiedzi, cały ich szereg, robią to od lat. Zwłaszcza że często piszesz bajki na temat rzeczy, których nawet nie widziałeś. Trudno z czymś takim polemizować. Jeśli ktoś zamierza kupić najniższy model ASR będę to odradzal zawsze i wszędzie. Przeciętny nijaki brzmieniowo wzmacniacz.
  4. dyzman69

    Dynaudio Confidence C2 i ASR Emitter II

    Choć słyszałem tylko jedna z wersji ASR to wrażenia jakie pozostały z tych odsłuchow chciałbym jak najszybciej wymazać z pamięci. To jedno z najsłabszych, nijakich brzmień jakie słyszałem w swoim życiu że wzmacniacza za takie pieniądze. I choć można rzecz jasna mówić o poprawności to jednak wyrzucenie 30 tys na coś tak grającego to dla mnie jakaś totalna pomyłka. Byłem zaskoczony poziomem jakości i wyrafinowania tego dźwięku a właściwie jego brakiem. Połączenie czegoś takiego z Dynkami odbieram w kategorii ŻART. Chyba, że ktoś przejawia skłonności masochistyczne.
  5. dyzman69

    Klub miłośników Krella

    Znam to urządzenie doskonale. Jeden z najlepszych wzmacniaczy jakie słyszałem w jeszcze normalnych pieniądzach. Nie wiem z jakim preampem używasz bo od tego z czym ja połączymy zależy końcowy efekt. Potencjał 700 jest olbrzymi ale łatwo jest jej potencjał ograniczyć dodając do niej pre o nieadekwatnym do niej poziomie. Ja wielokrotnie słuchałem jej w towarzystwie Levinsona 512 i pre Krella Phantom II. Myślę, że z jeszcze lepszym pre pokazalaby jeszcze wiecej. Myślę że to doskonała końcówka do każdego repertuaru a nie tylko do Rocka czy cięższych brzmień. To urządzenie to moc , potęga, dynamika, kontrola ale też barwy, niuanse i wyrafinowane każdego innego aspektu. Nie zauważyłem by Góra była delikatna. Jest taka jaka być powinna, czyli dokladna i zróżnicowana. W zależności od realizacji i samych nagrań. 700 doskonale potrafiła to pokazać. A że można lepiej to wiadomo. I potwierdzam, D, Agostino Progression jest jeszcze lepsza. Ale też droższa. 700 z drugiej ręki to obecnie chyba jeden z najlepszych wzmacniaczy jakie można kupić w okolicach 30 tys. Potwierdzam. Na dobrym xlr cast przepada z kretesem choć to oczywiście cały czas wysoki poziom brzmienia a nie żadna degradacja. Zwyczajnie z dobrym xlr cast sobie już nie radzi.
  6. dyzman69

    WILE (Sound Art) Klub Miłośników.

    A na co się przesiadasz?
  7. dyzman69

    Klub miłośników marki Usher

    Żadna konstrukcja Ushera nie była demonem szybkości.
  8. dyzman69

    Klub zwolenników PARADIGM

    Dzwonić do dystrybutora. Myślę, że sprawa skończy się na serwisie bo wątpię by udostępnili części.
  9. dyzman69

    Klub miłośników Krella

    Nie musi się kolega tak dla mnie poświęcać. Jak już to proszę to zrobić dla własnego świętego spokoju. Choćby po to by nie trzeba było pisać sciemy na forum. A co do radiatorow i płytki to oczywiście dobrze wiem o co chodzi a to co piszesz pod moim adresem świadczy tylko o tym o czym wspomniałem wcześniej. Nie będę się z Tobą kłócil jaka temperatura panuje pod nią bo tego nie wiem. Z tego co piszesz, też tego nie wiesz więc mamy remis. Ty twierdzisz, że jest wyższa niż maksymalna temperatura radiatorow a uzasadniasz to rzekomym pomiarem którego sam nie wykonałes. Moim zdaniem konstruktor uwzględnił ten czynnik i jego wpływ na zużycie się niektórych elementów a długoletnie użytkowanie tej konstrukcji bez żadnych problemów tylko to potwierdza. Jeszcze raz podkresle, że nigdy nie było słychać o podwyższonej awaryjności tych urządzeń czy choćby o problemie z kondensatorami co potwierdza że pisanie o konieczności profilaktycznej ich wymiany co 5-6 lat to jakiś żart by nie nazwać tego dosadniej. Co do szrota i grzebanych urządzeń, wybacz ale nie mam z nimi żadnego doswiadczenia więc pozwolę sobie nie zabrać głosu na ich temat. Są tu inne osoby, które do tej kwestii odniosły się bardzo stanowczo. I nie mam powodów im nie wierzyć. Tematu wymiany elementów w tej konstrukcji nie przrrabialem bo nie miałem przez 6 lat użytkowania 400xi takiej potrzeby. Nie wiem więc czy ktoś kto to chce lub musi zrobić, będzie miał dostęp do części fabrycznych czy skończy się jedynie na zamiennikach? Nie zawsze takie części są dostępne i nie zawsze można odczytać jakie konkretnie podzespoły został użyte. A to czy Twój egzemplarz gra tak samo dobrze jak fabryczny -( a może i lepiej?) mało mnie interesuje. Cieszę się, że jesteś z niego zadowolony bo nie ma nic gorszego niż ciągły brak satysfakcji z brzmienia własnego systemu.
  10. dyzman69

    Klub miłośników Krella

    Totalna bzdura to twierdzenie do którego się odniosłem a które dotyczyło "profilaktycznej" wymiany kondensatorów w Krellu co 5-6 lat. Teza wyssana z palca pod, która Ty, gość z doświadczeniem i wiedzą podpiąłeś swoje wywody. I jedyną rzeczą na potwierdzenie tego ma być fakt, że pierdyknął Ci z nie wiadomo jakich powodów 400xi i pomiary temperatury których nigdy nie wykonałes. To, że wszystko to jest totalna bzdurą jasno wytłumaczył Ci kolega Bumpalump. Mimo to brniesz w to dalej próbując tłumaczyć i uzasadniać swoje twierdzenia znajomością oznaczeń katalogowych poszczególnych elementów tej konstrukcji. Wow! Jestem pod wrażeniem! Gdybyś się troszkę zastanowił nad zagadnieniem i pomyślał, domyślił byś się, że powietrze zgromadzone nad radiatorami nie jest w stanie nagrzac się do temperatur które podajesz a które z palca sobie wyssales, gdyż cała wierzchnia pokrywa wykonana jest z materiału który sam w sobie dobrze oddaje ciepło a co ważniejsze na dużej powierzchni posiada wiele wentylujacych radiatory otworów. Powietrze, nagrzane od radiatorow nie będzie się gromadzić nad nimi, tylko skutecznie zostanie odprowadzone poprzez właśnie te otwory. Po to zostały zrobione. Proste i skuteczne rozwiązanie. No ale wszyscy wiemy, że wykonałes pomiary temperatury, których właściwie nie wykonałes. Pozwolę sobie to skwitowac milczeniem i na tym zakończyć nasza nikomu nie potrzebną konwersacje.
  11. dyzman69

    Klub miłośników Krella

    Grunt to mieć dobre zdanie o sobie ;) Zawsze można się po spierać na różne tematy bo to zdrowe i każdy może mieć prawo do swojego, choćby błędnego zdania. Najważniejsze to umieć wyciągać wnioski i umieć przyznać się do błędu. Nie lubię osób które wyskakują z przeświadczeniem, że są nieomylni i wszystko wiedzący. A zwłaszcza takich które patrzą na innych z gory i wyzszoscią. To jest ta Twoja skromność? A najbardziej nie lubię takich, które odnoszą się do innych z lekceważeniem i od początku narzucają agresywny ton w konwersacji. Tak więc dziękuję już i życzę powodzenia w dalszym kształtowaniu swojej skromnosci. Co ma piernik do wiatraka, doprawdy nie wiem. Czyżbym gdzieś odniósł się do tego elementu Twojego charakteru i osobowości? Ale nie odpowiadaj już na to. Nie chcę już więcej prowadzić z Tobą jakiejkolwiek dyskusji. Pozdrawiam
  12. dyzman69

    Klub miłośników Krella

    Nie do końca tak jest bo np lepszy bas pozostanie lepszym basem w każdych warunkach. Chyba że dla kogoś jego eksponowanie względem reszty pasma, jego spowolnienie i mniejsza zdolność do różnicowania to coś gorszego. I tak można rozebrać brzmienie na kilka innych aspektów i w ten sposób je ocenić i porównać. Poprostu pewne cechy 400xi które są zdecydowanie lepsze niż w 300i będą słyszalne i czytelne w niemal każdych warunkach o ile mówimy o systemach na podobnym poziomie jakościowym choć być może o nieco innym charakterze. By usłyszeć przewagę 400xi nad 300i przynajmniej w kilku ważnych aspektach, nie trzeba tworzyć systemu po tego pierwszego. Generalnie stosując Twoje rozumowanie, to każde porównanie czegokolwiek na danym systemie nie ma sensu bo system taki został zbudowany pod urządzenia go tworzące a nie urządzenie które porównujemy które teoretycznie skazane będzie z góry na porażkę.
  13. dyzman69

    Klub miłośników Krella

    Bajki piszesz i przykład z temperaturą jest czytelny. Nie brnij dalej w ten temat i nie próbuj się teraz tłumaczyć :) Akurat tu kolega Bumpalump pięknie obnazyl Twoje fantazje na ten temat. Próba lansowania się na guru nie wyszła Ci niestety. Co do opisu brzmienia to być może gra tak samo dobrze jak mój fabryczny. Nie neguje tego. A może nawet lepiej, wszak jesteś guru i jak sam powiadasz, posiadasz wiedzę ;) Być może nawet większą niż sam Dan :) Stwierdzenie, że robiony egzemplarz gra tak samo jak fabryczny, na podstawie kilku zdań o brzmieniu, które jak wiadomo, każdy opisuje na swój sposób, ocenia subiektywnie, rzeczywiście jest idealna miarą do tego :) I pomyśleć, że są tacy, którzy neguja jakiekolwiek testy i porównania bez wykorzystania slepych testów :) Jeśli chodzi o zarzucanie komuś czegokolwiek a zarazem odwracanie kota ogonem i manipulacje a w najlepszym przypadku nadinterpretacje, to przykład sciereczek XLO o których wspomniałem jest na miejscu. W którym to miejscu wspomniałem o ich zbawiennym jak to nazwales wpływie? Mowa jest tylko o czyszczeniu wtykow i ewentualnym zabezpieczaniu przed utlenianiem co ma wpływ na połączenia i transmisję sygnału po zlaczach. Tylko tyle i aż tyle. Rozumiem, że dla Ciebie to bzdura. Bezpieczników innych niż fabryczne, w 400xi nie sprawdzałem ale wyczyszczenie w tym miejscu styków i pokrycie ich płynem Resona ewidentnie miało wpływ na brzmienie 400xi dlatego taki zabieg polecam. A ściereczki xlo do tego nadają się bardzo dobrze i do tego to wydatek paru groszy. Sprawdziłem to doswiadczalnie a nie jak Ty, mierząc temp. radiatorow bez mierzenia jej ;). To tyle w temacie z mojej strony. Nie nrnij dale kolego w te krzaki. Chciałeś zabłysnąć i się nie udało. Poczytaj kolegę Bumpalump. Czegoś się przynajmniej nauczysz. Życzę powodzenia. I taka jest prawda. Urządzenia te powstały jeszcze w czasach gdy nikt niczego nie produkował tak by po gwarancji się zaraz zepsuło.
  14. dyzman69

    Klub miłośników Krella

    A tu masz rację. 400 jest bardziej wyrównana, liniowa i naturalna. Jeśli połączy się ja z resztą toru w którym nie będzie brakować barwy, wypełnienia i spójności, 400xi zaprezentuje się jako wzmacniacz mający wszystkie cechy na wyższym poziomie niż 300i i nie usłyszymy żadnych braków na tle starszej konstrukcji. Ta ostatnia zaś w większości aspektów będzie musiała uznać wyższość 400xi. 300i gra bardziej środkiem i basem, który jest obszerniejszy niż w 400xi i wolniejszy. Zdecydowanie mniej roznicowany. Średnica przez wielu oceniana wyżej niż w 400xi ale w rzeczywistości jest laskawsza dla ucha w związku z wypełnieniem niskiego zakresu w sposób który opisałem wyżej. Dodatkowo na łagodniejszy obraz całości, co wielu odbiera za przewagę 300i nad 400xi, rzutuje również Góra pasma. Trochę bardziej cofnięta i delikatniejsza względem 400xi. To przez to większość uważa 300i za bardziej muzykalną ale jest to naciągane pojęcie gdyż odbywa się to kosztem rozdzielczości, detalicznosci i zróżnicowania i dla mnie to nie muzykalnosc tylko złagodzenie, odstępstwo od neutralności i liniowosci. 400xi nie brakuje myzykalnosci. Osiąga ja tylko w inny sposób, bardziej wyrafinowany i prawdziwy a by to usłyszeć wystarczy spełnić warunki o których napisałem na wstępie powyżej. Kolega Bumpalump preferuje bliższe granie jak to opisał powyżej a to pokazuje, że mam rację twierdząc, że ocenia te wzmacniacze nie pod względem jakości poszczególnych aspektów jak 1 do 1, skupiając się na ogólnym łatwiejszym przekazie. Wzmacniacz powinien przede wszystkim rzetelnie wzmacniać sygnał mu dostarczony więc roznicowac nagrania, realizacje. 400xi robi to zdecydowanie lepiej niczego nie narzucajac z gory, np wspomnianej przez kolegę bliskości grania wymienionej jako zaletę. Z 400xi można zbudować zdecydowanie bardziej wyrafinowany dzwiekowo system i choć różnica nie jest może na poziomie klasy (choć ja zaryzykowalby to w ocenie) to jednak różnica jest naprawdę spora. Bez dwóch zdań 400 to dużo lepsze urządzenie brzmieniowo od 300i. Nie ujmując nic temu ostatniemu, bo to też świetna maszyna.
  15. dyzman69

    Klub miłośników Krella

    Widzisz, czasem warto się dwa razy zastanowić zanim coś się chlapnie. Zamiast na guru, wyszedles na bajkopisarza. Pisałeś że zmierzyles temperaturę a okazuje za chwilę że to bajka. Kolega bumpalump ocenił chyba charakter ogólny urządzeń i to które pod tym względem mu odpowiada bo w skali bezwzglednej 300 i w większości aspektów nie ma startu do 400xi. 300il nie słuchałem więc na jego temat się nie wypowiem.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.