Jump to content

Szymon

Bloger
  • Content Count

    3635
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Szymon last won the day on January 18

Szymon had the most liked content!

Community Reputation

5404 Audioholik^n

5 Followers

Informacje profilowe

  • Branża
    Producent

Recent Profile Visitors

14039 profile views
  1. Tej płyty nie mam. Z pewnością ją zakupię. Nie wszyscy znają tego estońskiego kompozytora a warto dodać jego dzieła do kolekcji. Muzyka chóralna to jeden z trudniejszych materiałów muzycznych więc jak najbardziej polecam.
  2. Nie wiem dlaczego zmniejsza rozmiar zdjęcia z 800kB na 170- 190kB? Przez to niewiele widać. Zapytam admina.
  3. Przedstawiam część z mojej głównej listy przeszło 6000 najlepszych albumów, które są mi pomocne w czasie testów i umilają godziny spędzone podczas odsłuchów. Klasyka i jazz to podstawa podstaw. Poniżej inspiracja dla Was.
  4. W osobnym wątku wkleję zrzuty ekranu z podstawowym zestawem testowym. Stare przysłowie mówi: "Z g..na bata nie ukręcisz".
  5. Kiedyś pewnie wezmę na warsztat tańsze urządzenia, póki co mam jeszcze duże zapasy do testowania. Jedynie czasu brakuje.
  6. Do dzisiejszego testu trafił do mnie krajowy produkt, krakowskiej firmy Abyssound o oznaczeniu ASX 2000. To bardzo solidnie zbudowana końcówka mocy o słusznej wadze około 50kg. Cena tego modelu to 36 900zł czyli dość umiarkowana biorąc pod uwagę wielkość i jakość wykonania urządzenia. Producent nie kryje się z wnętrzem swojego wzmocnienia i każdy może zajrzeć do środka. Oprócz kondensatorów sygnałowych „czerwony” Jantzen, których osobiście nie znoszę nie mam uwag w tym budżecie. Końcówka mocy pracuje cicho i bez zarzutu, nie występują żadne trzaski podczas włączania i wyłączania urządzenia. Nie ma problemu z „wybijaniem” korków jak ma to miejsce przy niektórych mniej dopracowanych technicznie konstrukcjach. Brzmienie: Najważniejsze oczywiście jest brzmienie. Końcówkę testowałem na dwóch parach kolumn Studio 16hz z serii Ethos Ultimo oraz Arctico. Do dyspozycji miałem 3 przedwzmacniacze, topowy Gryphon Pandora, Denafrips Hestia oraz dziadek Sansui C2105. Nie będzie wielkim zaskoczeniem jak napiszę, że najlepiej zagrało przy sterowaniu bezpośrednim z dCS Vivaldi. Specjalnie na Waszą prośbę próbowałem z innymi 🙂 Z najwyższym modelem kolumn krajowej manufaktury Abyssound poradził sobie nadspodziewanie dobrze więc dalszą część testu postanowiłem przeprowadzić w tej konfiguracji. Ze względu, że jest to konstrukcja pracująca w klasie A od razu przystąpię do opisu basu. Zdecydowana większość konstrukcji A klasowych ma problem z napompowanym i spowolnionym basem (pamiętny Xindak serii 600). Akurat w tym modelu jego najniższa część pasma stoi na naprawdę przyzwoitym poziomie. Jest nieporównywalnie bardziej nasycona ale i znacznie mocniejsza niż w porównywalnym cenowo Accuphase E480. Dynamika i żywość najniższych składowych wskazuje bardziej na średniej klasy końcówkę pracującą w klasie AB. Problem zaczyna się w wyższym basie i instrumentach naturalnych bądź męskich wokalach. Ciężar grania jest przesunięty w ten rejon, dźwięk tego zakresu jest zbyt mocno rozmyty. Kontury są bardzo słabe przez co oddanie prawdziwej barwy strun kontrabasu czy gitary basowej jest niewystarczające. Mam takie wrażenie, że kosztem niższego basu ucierpiała energetyka jego wyższego podzakresu. Rytmika małych składów jazzowych, bardziej dynamiczne kawałki z perkusją i werblem dostały rykoszetem. Powodowało to nienaturalne oddanie rozmiaru niektórych instrumentów oraz mało precyzyjne umiejscowienie na scenie. Średnica na szczęście nie ucierpiała i była wystarczająco nasycona oraz rześka w odbiorze. Wokale są podane mocno i dość precyzyjnie co może się podobać. Słychać jednak nieco syntetyczny charakter jakby projektant na siłę chciał uzyskać własną sygnaturę brzmienia. Wokal jest „odklejony” od góry pasma, która nijak nie przypomina ospałego A klasowca. Wysokie tony są dość odważne a ich ilość potrafi zaskoczyć. Wybrzmienia na tle wzmacniacza odniesienia pozostawiają sporo do życzenia ale w podanym przedziale cenowym nie ma się czego wstydzić. Informacji przestrzennych jest naprawdę sporo, dominują głównie dźwięki bezpośrednie. Faktury wysokich tonów są nieco uproszczone i twardawe, coś jak z kopułek Seasa. Góra ma bardziej srebrzysty niż złocisty charakter. Jest to dość ciekawa forma prezentacji, rzadko spotykana w konstrukcjach A klasowych. Scena nie jest specjalnie głęboka, końcówka nieco ją spłyca i przysuwa do słuchacza. W dobrze przygotowanej akustycznie sali oczywiście nie ma kuriozalnych sytuacji typu „wokalista na kolanach” ale całość sceny jest 1-1,5m bliżej niż standardowo.Szerokość sceny cierpi w mniejszym stopniu. Dobrej klasy wzmacniacze lampowe nawet w tym budżecie radzą sobie z kreowaniem sceny i przestrzeni ewidentnie lepiej. Na tle konkurencji tranzystorowej to mocna 4. Podczas całej sesji odsłuchowej odnosiłem wrażenie lekkiej sztuczności dźwięku. Nie wiem czy to przyzwyczajenia do idealnej spójności i płynności odsłuchiwanego na co dzień zestawu czy wynik mojego rozpuszczenia w audio ale nie mogłem cieszyć się w pełni spektaklem muzycznym. Zabrakło tej spójności, analogowości przekazu oraz wyrafinowania która stanowi, że można słuchać godzinami. Gdyby producentowi udało się poprawić czytelność oraz motorykę wyższego basu oraz dodać nieco ludzkiego pierwiastka to końcówka otrzymałaby z pewnością moją rekomendację. Na pewno Jantzeny, które grają w wyjątkowo prymitywny sposób nie przyczyniły się do poprawy tego stanu rzeczy. Może warto pomyśleć nad ich wymianą na coś znacznie bardziej godnego tej konstrukcji? Cechy wzmacniacza: Praca w czystej klasie A Innowacyjne rozwiązanie BQVA- komplementarny układ Bi-Kwartetowy Brak pętli globalnego sprzężenia zwrotnego Ultra cichy, masywny transformator toroidalny o mocy 1000 VA Bateria kondensatorów filtrujących o łącznej pojemności 330 000 uF Galwaniczne rozdzielenie części cyfrowej od analogoweji Mikroprocesorowy układ zabezpieczeń oraz kontroli warunków pracy wzmacniacza Rezultat 10-cio letnich badań oraz testów Dane techniczne: Moc wyjściowa RMS: 80W/8 Ohm, 160W/4 Ohm Czułość wejściowa RMS: 1.2 V Gain: 29 dB Pasmo przenoszenia: (1W -3dB) 7 Hz – 80 kHz THD < 0,019 % Stosunek S/N: 106 dB Impedancja wejściowa: 10 kOhm Napięcie zasilania: AC (50-60Hz) 220-230 V Pobór mocy: 1200 VA (max) Wymiary SxWxG: 540x265x540 mm Waga: 52 kg Testy ukazują się równolegle na: http://szymonfaber.pl/?p=432
  7. Ło matko ale zbieranina 🙂 Wrzuć jakieś fotosy jak to obecnie wygląda.
  8. Szymon

    Reimyo CDP 777

    To po co pytałeś mnie niedawno o porównanie i jakość dźwięku streamerów Lumina. Pewnie ze względu na ten brak obiektywizmu :))) Jeżeli się mylę to zapraszam z Reimyo do mnie, akurat miałem ten kompakt sporo czasu. Sprzedałem go miłemu Panu z Łodzi (miłośnik lampki Wavac 805 i Gigawatta) i znam go na wylot. To nie jest złe urządzenie ale ma wady, które wymieniłem. Dzisiaj po prostu lepszy dźwięk (dużo równiejszy i bardziej dynamiczny) można uzyskać za mniejsze pieniążki. Osobiście wolałbym tańszy transport plikowy z protokołem roon RAAT oraz możliwe dobrej klasy przetwornik. Pozdrawiam miłośnika jedynie słusznych marek w pełni obiektywnego sklepu z Wrocławia. P.S. Czy to nie jest przypadkiem Twój wątek o w/w sklepie? Ciekawe jakie marki sprzedają hihihihi Jedno zdjęcie mówi więcej niż 1000 słów. Jak klęknie to mamy stary przycisk do papieru za 16 000zł, chociaż na giełdzie wisiał wiele miesięcy cukierek za 14 000zł i się nikt nie kwapił do kupna. Może to przypadkiem kolegi cwieku34 lub jego zaprzyjaźnionego sklepu ? :))) Tak czy inaczej ktoś wtopił i niebawem wypłynie na powierzchnię. Przypadkiem jego ulubiony sklep, o którym założył wątek promocyjny handluje... Reimyo i Trennerami, które opisałem.
  9. Szymon

    Reimyo CDP 777

    Jeśli lubisz spokojne klimaty i nie zależy ci na rozdzielczości, wglądzie w nagranie oraz lubisz poluzowany, niezbyt dobrze kontrolowany bas o dość jednostajnej sygnaturze to warto.
  10. Ze zwykłą wersją 845 był u mnie ostatnio Tomek @azis_light. Szybie porównanie wykazuje jeszcze większe wyrafinowanie oraz rozdzielczość i nośność dźwięku w stosunku do wersji podstawowej. Nie są to wielkie różnice ale bez problemu słyszalne. Do tego wersja PRO jest po prostu piękna 🙂 Trzeba też pamiętać, że spore różnice następują po zastąpieniu standardowych lampek w odmianie podstawowej. Bas zyskuje na szybkości, konturze i ataku a góra jest bardziej precyzyjna. Tomek wstawiał nowsze lampki, może coś napisze. U niego ten wzmacniacz pracuje z Arcadą 3.5 więc ma co robić. Zastąpił pół kilowatowego Krella.
  11. Właśnie stuknęła 666 strona w klubie, nie ukrywam że mnie to niezmiernie cieszy :))) Z wyższym basem to może być problem wszędzie, w małym pomieszczeniu szczególnie. Pod warunkiem, że jest czym taką Arcadę 3.5 napędzić.
  12. Ayon austriacki to BE Ayon chiński to CACY. Czujesz tą subtelną różnicę.
  13. Rozumując jak babatular to dostaje za darmo. Z tego co się orientuję to jesteśmy w klubie Dynaudio i prosiłbym o wpisy w temacie wątku. Zdjęcia razem ze swoimi kolegami zdążysz jeszcze obejrzeć. Może nawet trafi się folder!
  14. W koszcie produkcji to starczy na kilka par za tą kwotę. Najdroższe w produkcji są membrany celulozowe. O plastikowe zapytaj producenta z Niemiec Kurta Müllera, pozytywnie cię zaskoczy. Detalicznie to sobie może producent wpisać nawet pierdylion. Dynaudio produkuje przetworniki samodzielnie. Pytanie za 100 punktów, kto jest obecnie właścicielem marki Dynaudio?
  15. Skąd możesz to wiedzieć internetowy teoretyku sokoro ani jednych ani drugich nie słyszałeś. Zacznij od pokazania swojego systemu, później porozmawiamy. Pandion 2 to mini monitorek katalogowo za 15 000zł do sypialki. Bez 9900 kosztowałby 5kzł. Rozumiem, że chcesz nim zastąpić prawie 2 metrowe Ethosy, gratuluję toku myślenia. Esotara2 można zakupić w pełnowartościowych używanych kolumnach głośnikowych za 10kzł (3 drożnych, z dwoma porządnymi basami 20cm) . Cena nowych 27kzł.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.