Jump to content

Jaro_747

Użytkownicy
  • Content Count

    2380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    289

Jaro_747 last won the day on April 18

Jaro_747 had the most liked content!

Community Reputation

27511 Dwudziesięciotysięcznik

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jaro_747

    Naprawa Marantz PM75

    To by się zgadzało, JRC to producent układów NJM.
  2. Kolega porlick Ci to rozrysował, dla jednego kondensatora masa jest plusem a dla drugiego minusem, na jego rysunku masz to jak na dłoni.
  3. No nie do końca. Ja na przykład nie twierdzę że "wszystkie kable są takie same". Przewody sygnałowe z pewnością się różnią parametrami jak najbardziej mierzalnymi typu pojemność, indukcyjność, rezystancja, impedancja w końcu. Dlatego jak najbardziej na gruncie fizyki czy elektrotechniki możnaby przeanalizować ten temat, tzn. wpływ przewodów na brzmienie. Ale nie widać zainteresowania.
  4. Nie nie sprowadzają problemu do absurdu. Używają konkrenych argumentów z którymi można się zgodzić lub nie, można też przedstawić kontrargumenty. Ale prawdę mówiąc całej dyskusji zbyt pilnie nie śledzę z powodów które podałem. Ale zaglądam z ciekawością.
  5. Tu to już Szanowny Kolega przegina pałę, jak rozumiem celowo sprowadzając temat do absurdu za pomocą retorycznych sztuczek.
  6. Dokładnie o tym piszę. Bez wdawania się w szczegóły, bo nie jest to istotne wrócę do obserwatora Luenbergera o którym pisałem. Z grubsza chodzi o to, że mamy jakiś układ, wejście i wyjście. Wiemy jak układ jest zbudowany, ale do jego wnętrza (stanów) nie mamy dostępu. Budujemy jego model (właśnie ten obserwator) i na podstawie znajomości wejść i wyjść (niekoniecznie wszystkich) określamy stany wewnętrzne. Moja hipotera jest taka, że mózg na podstawie doświadczeń buduje pewien model rzeczywistości i w sytuacji gdy nie dysponuje pełną informacją odtwarza ją (ekstrapoluje) niczym ten obserwator.
  7. Nie pisałem, że nie sa prowadzone badania bo są. Chodziło mi o to, że dysponujemy wiedzą jak osiągnąć pewien efekt u odbiorcy (maskowanie, stereofonia itp) natomiast nie mamy pojęcia w jaki sposób mózg z bardzo skromnego strumienia danych otrzymywanego z uszu tworzy sobie tak bogaty w szczegóły obraz.
  8. Tak, tylko tutaj jego działanie jest o wiele subtelniejsze. Z braku czy z przestawienia liter zdajemy sobie sprawę, z działań z dźwiękiem czy obrazem już nie.
  9. Ja bym tego nie nazwał "oszukiwaniem", mózg w zadziwiający sposób próbuje zrekonstruować informacje których mu brakuje. Badania naukowe wykazały, że przepływność informacji z ucha do mózgu jest na poziomie pojedynczych kilobitów. Pojedynczych! A jednak "słyszymy" o wiele więcej. Jakim cudem? Ano właśnie dzięki mózgowi. Jak do dokładnie działa nie wiemy, ale można tu sięgnąć do pojęcia obserwatora Luenbergera gdy na podstawie cząstkowych informacji estymujemy stan całego systemu. To samo robi mózg, ale jak widać na powyższym przykładzie czasem się myli lub idzie złym tropem. Ale w większości przypadków wykształcone przez niego mechanizmy działają nadzwyczaj sprawnie.
  10. Wygrzewaniu zdecydowanie bardziej podlega słuchający niż testowany element.
  11. Kiedyś dawno temu nakręcony kolejną dyskusja o kablach siadłem i wysmarowałem bardzo poważny i dość długi wpis. Jako inżynier podszedłem do tego naukowo przedstawiając model układu źródło-przewód sygnałowy-odbiornik gdzie przewód można przedstawić jako czwórnik opisany parametrami S (macierz S). Wbrew temu co twierdzą laicy teza, że przewód sygnałowy "gra" jest na gruncie wiedzy jak najbardziej wytłumaczalna w tym sensie, że każdy przewód ma inne parametry i coś tam w torze zmienia. Oczekiwałem odzewu i twórczej dyskusji ale nic takiego nie nastąpiło. Dupa nastąpiła, wielka cisza. Nikt nie był zainteresowany tematem. Dlaczego, k..., dlaczego??? Z początku nie mogłem zrozumieć, ale to przecież banalnie proste. Ludzie którzy mają drogie kable chcą wierzyć, że tych pieniędzy nie wyrzucili w błoto, ergo nie są jeleniami którzy dali się nabrać. Ci, którzy maja kasę i chcą to pokazać nie są zainteresowani rozważaniami z których wynika, że nie cena, a parametry przewodu wpływają na "brzmienie". Od tej pory omijam tego rodzaju dyskusje a jedynie podziwiam twórczą inwencję recenzentów którzy twierdzą pod przysięgą, że po zmianie "kabla" zwykłego na taki za 10k$ po odsłuchaniu płyty której słuchali tysiąc razy nagle orientują się, że tego dnia pianista nie wypastował butów które przeraźliwie skrzypią a pierwszy skrzypek ma łupież który z poszumem opada na partyturę.
  12. Tu muszę się zgodzić z bardziej doświadczonym i osłuchanym Kolegą - moje obserwacje są podobne.
  13. Ja wymieniałem bezpieczniki. Jak ich nie było to nie grało, jak były to grało. Dziwne, ale jednak wskazuje na wpływ bezpieczników na dźwięk.
  14. Ale faktem jest, że w większych obudowach łatwiej znaleźć coś sensownego.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.