Jump to content

Jaro_747

Użytkownicy
  • Content Count

    2409
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    337

Everything posted by Jaro_747

  1. Rzeczywiście z tym zasilaczem coś nie tak. Nie twierdzę, że nie będzie działał, ale skąd te zadeklarowane 100mA? Tyle, że ten klon JP200 będzie pobierał prąd raczej bliższy 5-10mA niż 100mA więc jedno z drugim powinno działać.
  2. Independencja to ważny i niestety mocno niedoceniany parametr.
  3. Dlaczego musi? Patrzę na budowę wewnętrzną i szału tu nie widzę - wręcz przeciwnie - żadnego szału tu nie ma. Przychylałbym się do opinii Kolegi Muzga, natomiast co do brzmienia nie wypowiadam się bo każdy ma swoje upodobania.
  4. Ja się tam na tym nie znam, ale jakby z braku oscyloskopu zrobić sobie miernik napięcia szczytowego? To w końcu tylko kilka elementów na pająka. Albo podpiął bramkę logiczną w odpowiedniej technologii i zobaczył, czy przełącza?
  5. O, sorki :-))). Dałem enter i wyłączyłem, teraz tak długo się cokolwiek zapisuje że urwało połowę wpisu. Dorzucę później, przepraszam.
  6. Ponieważ odkryłem ten wątek pozwolę sobie wrzucić to, co akurat przyszło mi do głowy. Uwaga raz na zawsze - nie oceniam, nie szereguję. Polecam innym to, co uważam za tego warte
  7. Jako stary zrzędliwy pierdziel pozwolę sobie na umieszczanie staroci które muzycznie starociami nie są. Do młodzieży apeluję - zanim skrytykujecie posłuchajcie kilka razy.
  8. Może na TG72? Widzę, że na allegro mają jakieś chore ceny, ale pod oznaczeniem ADP672 można kupić taniej.
  9. Czego to ludzie nie dadzą sobie wmówić. Ale muszę opowiedzieć pewną historię - w pracy kolega wpiął kompa do sieci i kiszka. Wziął następny kabel z pudła i to samo. Po odpaleniu miernika (profesjonalnego) okazało się, że kabelek nie trzyma parametrów. Rozcięliśmy z ciekawości izolację i okazało się, że skrętki nie są skrętkami - cztery pary to było osiem przewodów które latały sobie luzem. W sumie dało się to wyczuć więc nie kupujmy cienkich kabelków bez wyczuwalnego skrętu bo raczej nikt nie ma w szafie miernika którym mógłby sprawdzić rzeczywiste parametry.
  10. Podchodzenia z omomierzem do kolumny (na zaciskach, żeby była jasność) nie skomentuję, bo szkoda wysiłku. Jak Kolega zapnie sobie omomierz na uszach to też uzyska jakiś wynik pomiaru, ale co on oznacza? Litości ludzie kochani, ja jak daję jakąś radę - nawet najprostszą to się dziesięć razy zastanawiam czy piszę z sensem i jasno, bo głupia rada jest sto razy gorsza od żadnej.
  11. Eeee tam! Przecież moc średnia to ułamek mocy szczytowej (kilka procent) a ta brana jest z kondensatorów. Poza tym sprawność wzmacniacza w klasie D jest większa od liniowego. Reasumując - problem może być co najwyżej w zapewnieniu niskiej impedancji zasilania a nie w mocy. No chyba, że Kolega zamierza ze swego letniego domku razić dźwiękiem całą okolicę, ale o tym nie wspominał.
  12. Normalnie już było, teraz będzie tak, jak zwykle.
  13. Kolejny wątek który rozpoczął się jako techniczny a kończy jako religijny. Co jasno dowodzi, że wymyślony przez polityków atak na religię jest bzdurą bo w Polsce religijni są nawet ateiści ;-).
  14. Jeżeli tak się grzeje to raczej nie ma siły żeby nie był walnięty. A do cyfrówki bez oscyloskopu to raczej nie ma co podchodzić, palcem diagnozy się nie postawi. Prędzej różdżką ;-).
  15. Aha. W takim razie śmiało można założyć, że jest tak, jak napisałem. Czyli wyjście RCA napędzane jest przez bufor biorący sygnał z XLR. Obciążenie wyjścia XLR będzie w takiej sytuacji symboliczne i nie ma potrzeby stosowania jakiegokolwiek przełącznika.
  16. Ponieważ na płytce-córce (jak ją nazywasz) jest jakiś scalak to można domniemywać, że jest to bufor. Dlatego nie powinien on obciążać wyjścia XLR gdy jest podłączony i obydwu wyjść można używać niezależnie/jednocześnie. Fajnie byłoby gdybyś napisał jakie oznaczenia są na tym scalaku z małej płytki.
  17. Napisz lepiej co jest na tej płytce która desymetryzuje (no bo chyba nie symetryzuje tak jak piszesz) bo być może nie trzeba niczego przełączać.
  18. Z głowy, czyli z niczego 😉. Kolega tradycyjnie nie doczytał o co chodzi. 10mikro można dać spokojnie, to sensowna wartość.
  19. Ależ wręcz przeciwnie! Cena jest jednym z elementów który ma największy wpływ na ocenę brzmienia.
  20. Hmmm... To miał być żart. Gdyby Kolega zajrzał w w mój profil to z pewnością by się zorientował - z wykształcenia jestem inżynierem elektrykiem :-). Ale cieszy mnie każde krytyczne podejście oparte na myśleniu i wiedzy ponieważ jest źródłem postępu.
  21. Eee tam, inżynierskie przesądy ;-).
  22. Podawanie parametru pojemności kondensatorów elektrolitycznych z dokładnością kilku procent zadziwiło mnie nadzwyczajnie. Dlaczego - ano dlatego, że o metrologii mam jakieś pojęcie. Pierwsze co przyszło mi do głowy to warunki pomiaru, co jest absolutną podstawą. Kondensatory elektrolityczne cechują się sporą zależnością pojemności od napięcia. Generalnie taki kondensator jest pewnym dynamicznym systemem którego parametry zmieniają się w zależności od wielu czynników i to w znaczący sposób, a w kondensatorze opartym o procesy elektrochemiczne ta zależność jest podstawowa. Już tłumaczę prostym językiem dla laików- pojemność kondensatora próżniowego będzie stała niezależnie od temperatury i napięcia aż do przebicia. Dla kondensatora powietrznego będzie podobnie zakładając, że jest szczelny i nie ma zmian wilgotności powietrza. Gdy wprowadzamy inny dielektryk sytuacja zaczyna się komplikować. Mika, styroflex, poliester (mylar), polipropylen mają parametry stabilne w funkcji napięcia i czasu ale gorsze od powietrza. Zyskiem jest większa przenikalność dielektryczna, ale jest ona praktycznie stała względem zmian napięcia. Im dalej idziemy w stronę większych przenikalności dielektrycznych tym gorzej ze stabilnością i powtarzalnością parametrów, co gorzej - pojawiają się nieliniowości względem napięcia. O ile pojemność kondensatora teflonowego czy styrofleksowego jest stała jakie by nie przyłożyć napięcie, to z ceramikiem niobowym czy z elektrolitem już jak nie jest. W związku z tym podawanie pojemności kondensatorów nieliniowych z natury bez informacji o warunkach pomiaru jest jedynie informacją orientacyjną. Dodawanie do tego tolerancji 2% to czysty marketing, bajka dla jelonków, jest to fizycznie niemożliwe. Mierzenie takiego z natury nieliniowego kondensatora określonym miernikiem może dać wrażenie powtarzalności parametrów, ale zmierzenie innym miernikiem może dać inny wynik, przy czym oba pomiary są prawidłowe. Po prostu warunki pomiaru były inne (np. napięcie). Próbowałem znaleźć dane producenta na temat warunków pomiaru. Nie znalazłem, może źle szukałem, ale niepokojące jest to, że dla sporo tańszych kondensatorów można znaleźć więcej informacji. Dla mnie to dzwonek ostrzegawczy i syndrom voodoo. Niech ktoś zainteresowany wyśle maila z prośbą o kartę katalogową, ciekaw jestem odpowiedzi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.