Jump to content

Lumperator

Użytkownicy
  • Content Count

    1218
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

238 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Co to znaczy, ze poszerza się baza? Dopóki odpowiedź impulsowa w pokoju będzie właściwa, dopóty scena nie rozwali się, będzie trzymać właściwe proporcje. Jeśli dajmy na to wzmacniacz jest źle dopasowany i na dzień dobry system mocno wypycha środek, a pokój dodatkowo ma swoje ograniczenia, nie trudno sobie wyobrazić, że nastąpi utrata ogniskowania i ogólne przewymiarowanie. To co ma być dalej, bliżej, niżej czy wyżej, lub różne efekty przestrzenne z kierunkiem wybrzmienia, pogłosu... itd powinno być bez problemu odczytywane na różnych progach głośności. Ja jestem zdania, że przybliżenie lub oddalenie sceny kręcąc gałką Volume jest poprawnym zjawiskiem. Mogę być w błędzie, nie przeczę. Moze hi-endowcy niech się wypowiedzą w tej materii :)
  2. up Zgadza się, ale, różnice w panoramowaniu powinny wynikać z samego nagrania, a nie ze swoistych cech sprzętu/akustyki. W tej materii dążymy do neutralności. Ja mam na myśli to, że podkręcając głośność, całość przesuwa się nieco w stronę słuchacza, nabiera większego rozmachu, ale czytelność, plany i proporcje są zachowane.
  3. Tak gwoli sciśłosci, to nie ma modelu 05C, tylko nadal 05B (ten z dwoma trafami i na Ak4497 tez nazywają 05B) :) A mnie zastanawia jedna rzecz. Na china-hifi-audio można było wybrać opcję z opampami OPA627 zamiast standardowych OPA2143/OPA2604. To dość specyficzny wzmacniacz, który w niewielu aplikacjach gra z otwartością i życiem.
  4. Podpisuję się! Halford ma nadal głos aż ciarki przechodzą.
  5. Rzecz w tym, że głębia planów i lokalizacja instrumentów pozostaje bez zmian, tylko głośniejsze granie "zbliża" Cię na pierwszy rząd (scena przybliża się). Będąc bliżej, wszystko jest większe, ale czy to zmienia pozycję muzyków? :) Dlatego jestem zdania, że zarówno granie daleko zza linii kolumn (nawet na wysokich poziomach głośności) lub mocne wypchnięcie w przód nie przekręcając zbytnio gałki, to sytuacja nieprawidłowa.
  6. A czy ja napisałem ze poziom głośności ma wpływać na lokalizację dźwięku? Scena jako taka pozostaje ta sama, ustawienie muzyków, efekty przestrzenne itd. Zmienia się jedynie rozmiar (wolumen) i całościowe zbliżenie lub oddalenie sceny. W chwili gdy tracisz informacje o lokalizacji lub coś się dzieje z nią niewłaściwego winna jest akustyka (lub jakieś niedostatki wynikające z dynamiki, czytelności w samym sprzęcie).
  7. Zgadzam się z tym. Druga sprawa polega na tym, że zwiększanie poziomu głośności nie powinno wzmagać hałasu, a zwiększać i przybliżać scenę (przesuwać ją dosłownie albo w głąb gdy gra ciszej, albo w przód gdy gra głośniej). Nie wiem czy można to wpisać w jakieś złote zasady, ale ja zdecydowanie czuję się w takim graniu jak przed wydarzeniem, a nie zwykłym graniem.
  8. Za dychę opłaca się choćby na podmiankę kabla do żelazka, jak stary oplot wyleniały :)
  9. Ja sobie zrobiłem teraz szybki test z wykorzystaniem gniazda w ścianie, zwykłego przedłużacza, listwy Acar i listy Sun Audio Leiste. Wzmacniacz największego kopa ma bezpośrednio ze ściany, ale też uwidacznia się lekki chaos w graniu (szczególnie gdy gra głośniej). Na zwykłym przedłużaczu, bardzo podobnie jak ze ściany. Z listwy komputerowej Acar ciemniej, płynniej, ale nieco mniej powietrza i swobody. Z listwy Sun Audio czyściejsze i bezdyskusyjnie bogatsze soprany, a co za tym idzie lepsza holografia. Jednak bas nieco osłabia się na samym dole, co nie do końca mi pasuje. Odtwarzacz CD o dziwo najlepiej ze ściany (zwykłe najtańsze gniazda w ścianie, ale okablowanie w domu było wymieniane jakiś czas temu na nowe aż pod słup i trzyma 235V). Pytanie na marginesie (pewnie juz zadawane nie raz, ale nie zaszkodzi się upewnić). Jeśli wzmacniacz ma przełącznik 220V/240V, to mocno się będzie męczył na 220V? Pytam, bo jednak w tej opcji gra lepiej.
  10. NE5532 nie są żadną referencją, ale z uwzględnieniem cena/jakość są wybitne. Zachowują bardzo dobrą równowagę, czystość w sopranie, niezłą informację z głębszego planu, i dobrej klasy nienapompowany bas. Jasne, że Musesy mają więcej ciała, lepiej rozciągnięty bas itp czy np. lubiane przeze mnie LME49990 dużo blasku na górze, rewelacyjną przestrzeń w szerz, ale to są po pierwsze dużo droższe kostki, po drugie ich wyrazisty charakter może po prostu nie zagrać w danym urządzeniu powodując np zbicie dźwięku w srodek czy przesadne rozjaśnienie. kwestia aplikacji. Ja kiedyś bawiłem się opampami w tanim ODACu i tam najlepiej ostatecznie zagrały super tanie stockowe opampy (a ładowałem też dyskretne Vividy V6, Musesy, różne LME... i zawsze było coś nie tak ). Opcją alternatywną z dobarwienie były własnie NE5532, które nie zaburzyły równowagi tego DACa. Tak wiem, ze tani i ze śmiesznego zasilacza impulsowego, ale u mnie np wygryzł w tamtym czasie blisko 2x droższego Xonara One :)
  11. Statementy z brakiem środka? No toś mnie zaskoczył. Słuchałem kiedyś tych starszych i byłem zaskoczony jak dobrze reprodukują środek. Może te nowsze już nie grają tak dobrze? 😩 Elac Vela sam mam zamiar posłuchać, ale mam te same obawy - usłyszę i trzeba będzie szukać klienta na nerkę 😉
  12. Zależy od urządzenia (!). Dla mnie np 2604 za bardzo chowają górę, ale są aplikacje, gdzie taki typ jest pożądany. NE5532 (oryginały, najlepiej wspomnaine Philipsy) to klasa sama w sobie, świetna równowaga i ładna barwa.
  13. Ja mam jeszcze opcję gruntownego przeglądu tego wzmacniacza w zaufanym serwisie. Jesli chodzi o sygnaturę basu, to bardzo mi w PM75 odpowiada. Pod względem zejścia, kontroli czy zróżnicowania własnie, gra nieprzyzwoicie dobrze. Zdaję sobie sprawę, ze są wzmacniacze, które mają szerszą scenę czy dokładniejsza artykulację w wokalach, ale w PM75 jest taka kompletność grania. Choć przyznać trzeba uczciwie, że gra raczej ciemno, więc trzeba zadbać aby sopran, szczególnie w źródle nie był traktowany jako dodatek. @maciek36 Maćku znam ten temat na wylot, ale niestety trochę się już zdezaktualizował. Ja nie wykluczam trochę nowszych konstrukcji jeśli faktycznie grają, a nie tylko wyglądają. Jesli jeszcze mowa o Maranzie, gdzieś mi się obiło, że nie PM16, a PM14 to dobry kierunek. Jednakże trudniej znaleźć i kaska wyższa. @ps39 Rozumiem (chyba) co masz na myśli z tym analogiem. Taka lekka szorstkość i zgrzyt przy jednocześnie pełnym obrazie wydarzeń i braku wyostrzeń.
  14. Po zapoznaniu się z propozycjami i sugestią użytkownika rafal735r, naturalnym i chyba najrozsądniejszym ruchem będzie iść dalej ze szkołą Marantza i wyszukać w ładnym stanie PM16. Ponieważ mój PM75 jeszcze gra (choć wymaga już gruntownego przeglądu) będę miał bezpośrednie porównanie.
  15. Nad takim wzmacniaczem Tomku musiałbym się nie tylko dłużej zastanowić, ale przede wszystkim mieć szansę odsłuchu, aby złapać na ucho jaki to jest kierunek grania.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.