Jump to content
IGNORED

Audiofilskie wytwórnie płyt CD


vorpane

Recommended Posts

Jak w temacie. Wiem, że mógłbym sięgnąć do opinii, zanalizować i wyciągnąć wnioski wybierając kilka firm. Ale po co ma to robić każdy, kto chce się tego dowiedzieć?

 

Chciałbym, by każdy kto zna taką (lub takie) wytwórnię, wpisał się. Potem można by było z tego zrobić całą elitarną listę :).

 

No, chyba że sprawa ma się tak, że każdej wytwórni zdarzają się perełki i gnioty. Ale może jednak da się wymienić te, które trzymają wysoki poziom najczęściej? Te, których płyta, możemy być prawie pewni, będzie świetnie zrealizowana.

Link to comment
Share on other sites

To prawda z tymi perełkami i gniotami. Dla mnie klasą dla siebie są realizacje pana Leszka Dudzika, inżyniera dźwięku z Polskiego Radia. To on realizował dźwięk w Wariacjach Goldbergowskich w wersji Kłosiewicza. Poraziła mnie ta jakość przekazu. Rzecz wydał - o ile się nie mylę - CD Accord. To ciekawe, że to nagranie, jeśli chodzi o realizację dźwięku (wykonanie też doskonałe!) bije na głowę wiele innych zrealizowanych przez światowe giganty.

Link to comment
Share on other sites

Najczęściej wysoki poziom trzyma PHILIPS i RCA/BMG.

Może wbrew obiegowym opiniom, ale typuję te wytwórnie na swoich półkach jako nr. 1. Zarówno od strony jakości technicznej jak i muzycznej. I nieważne z jakich lat są nagrania. Taki dobór rzadko się zdarza.

Jeśli chodzi o jazz to niezłe są ENJA, DRYFUS i LABEL BLEU

Link to comment
Share on other sites

Philips jest jak najbardziej ok - też mam bardzo dobre doświadczenia.

RCA/BMG też ma świetne realizacje.

Obowiązkowo MDG.

Sony wg mnie już średnie.

 

DG.......w sumie też bym tutaj zaliczył, tak sobie ostatnio Zimermana posłuchałem i stwierdziłem że mimo wszystko jest czadowo nagrany.

 

I niszowe wytwórnie - nieraz porażają jakością dźwiękiem wielkie koncerny, jak np. francuska Alpha.

Ostatnio mi wpadła w ręce płyta DUX-u z Malickim (:D:D:D) i też jest niczego sobie.

Link to comment
Share on other sites

Polecam ostatnio przeze mnie odkrytą Mapleshade Records. Nagrania tchną realizmem. Dźwięk jest bardzo bezpośredni. W koncepcji wytwórni nie ma equalizerów i innych gadżetów. To co dostajemy jest jak ryba z ośćmi. Świeża :-)

Ktoś powiedział, że spotkanie z tym brzmieniem ma smak ulubionego ciastka zapamiętanego z dzieciństwa.

Coś w tym jest.

Link to comment
Share on other sites

Troszkę tu za dużo frazesów. Wiadomo że jesliby brać pod uwagę tylko jakość nagrania to oczywiście że Technics wydał świetne płyty, podobnie Marantz i kilka innych firm. Jednak ktos ostatnio na forum powiedział że to płyty do testowania sprzętu, (coś jak generator sygnałów), i słuchać się tego nie powinno. Mam nadzieję że autorowi wątku chodziło o płyty z muzyką, więc chciałbym coś konkretnego zaproponować. Coś mocnego, co powala jakością nagrania, jak też ładunkiem emocjonalnym i sporą dawką muzyki przez duże M !

Chodzi mi o "ORIGINAL ALBUM-EXPANDED DE LUXE EDITION" URIAH HEEP. Samej kapeli nie muszę chyba rekomendować, za to wydanie ze zdjęciami oryginalnych masterów analogowych z podpisami robi wrażenie.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Audiofilskie wytwórnie? Uwazam, że nie ma czegos takiego. To czy plyta jest poprawnie zrealizowana zalezy tylko i wyłacznie od realizatora dźwieku i od inzyniera masteringu. Wytwórnia nie ma nic do tego, jeśli kogos stac by zatrudnić i zaplacis tym samym za mistrza w realizacji dzwieku to efekt bedzie kosmiczny. Wszystko zalezy od producenta i od tego czy stac go na zatrudnienie specjalisty w swej dziedzinie.

Sprzęt studyjny i oprogramowanie studyjne. Edytory, sekwencery, stacje robocze (DAW), authoring, stoły, maszyny i linie replikacyjne.

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Podałem link do sklepu, który sprzedaje dobrze zrealizowane płyty. Jak widac firm jest dużo, ale płyt z kazdej z nich niewiele. Całościowo oczywiscie jest tego masa bo i firm kupa.

Polecam przegląd.

Sklep solidny, dostawa około miesiąca, paczka dobrze zabezpieczona

Link to comment
Share on other sites

Pierwsze słyszę by matryca sie zużywała podczas procesu tłoczenia. Jest to wielce niedorzeczne. Matryce zaś przygotowuje sie zawsze tak samo z zachowaniem wszelkich standardow jakosciowych - nie ma po prostu innej mozliwosci.

Sprzęt studyjny i oprogramowanie studyjne. Edytory, sekwencery, stacje robocze (DAW), authoring, stoły, maszyny i linie replikacyjne.

Link to comment
Share on other sites

Wprawdzie nie jest to sensu stricte wytwórnia audiofilska, ale ludzie z Kirkelig Kulturverksted wiedzą jak robić porządne płyty. Podejrzewam, że przy tak małej ilości mieszkańców, a dużej ilości świetnych wykonawców, twórców, muzyków i realizatorów wytłumaczeniem moży tylko być nieprzeciętnie wysoka kultura muzyczna Norwegów.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Broda, a Chesky to gdzie? Czy ktoś tu słucha klasyki? Polecam Divox, Denon (niedostępne w Polsce), Nimbus Records, Harmonia Mundi, Virgin Veritas, AliaVox, Deutsche Grammophon, niektóre serie Sony (Seon, Vivarte), Teldec, niektóre Erato, ale nie ma gwarancji, też można trafić na koszmar. Większość wydań EMI to brzmieniowy śmieć, aż szkoda że tyle dobrej muzyki oszpecono, to zbrodnia. Do jazzu dorzuciłbym koniecznie GRP, Concord, Verve, Columbia Legacy, Warner. Choć też różnie bywa.

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to comment
Share on other sites

W czerwcowym numerze AUDIO z tego roku opisano ciekawy test polegający na porównaniu tych samych nagrań z różnych wytwórni płytowych. Najlepiej wypadła japońska JVCXRCD, której praktycznie wszystkie wydania trzymały b.wysoki poziom. Z MF było różnie. Generalnie poziom techniczny wydań również b.wysoki ale z częstymi odstępstwami od tego co było na taśmach matkach i nie zawsze w dobrą stronę (chodzi o interpretację ). Samuraje trzymali się bardziej oryginalnego nagrania. Również na Audioasylum dyskutowano niedawno o XRCD i również podkreślano b. wysoką jakość nagrań. Haczyk to oczywiście cena. Krążki tej wytwórni ( a raczej procesu produkcyjnego pod nazwą XRCD - ostanio nowszy XRCD24) potrafią kosztować 30-40USD a wersje złote więcej niż 100USD...

Ja od siebie dorzuciłbym jeszcze amerykańskiego AUDIOQUESTA.

 

A co do tych matryc do CD to one też się zużywają - to przecież normalne :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.