Skocz do zawartości
4321

Polski gramofon Daniel G-1100 fs Fonica

Rekomendowane odpowiedzi

Nie w sensie, że fiksuje podczas grania ale nieźle trzeba się sprężyć żeby go dobrze ustawić. Za to potem jaka jest przyjemność ze słuchania. Ale ja tam pukam w sprawie opinii co do przejścia z AT 95E na AT 120E/T. Czy jest jakaś istotna różnica w odsłuchu za wyjątkiem wiadomo ceny. Czy warto pójść tym krokiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja tam pukam w sprawie opinii co do przejścia z AT 95E na AT 120E/T. Czy jest jakaś istotna różnica w odsłuchu za wyjątkiem wiadomo ceny. Czy warto pójść tym krokiem?

Przyłączam się do pytania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szoku nie bedzie. Ta sama "sygnatura"

Może wiek 120 młodszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Audio-Technikę mam za firmę która proponując wyższe (droższe) modele wkładek proponuje jednocześnie wyższą jakość dźwięku przez te wkładki odtwarzanego. Mówię to w oparciu o własne doświadczenia z całym typoszeregiem wkładek MM Audio-Techniki, poczynając od nieudanego, moim zdaniem, bazowego modelu AT-3600, a kończąc na AT-125 LC. W przypadku Audio-Techniki zapłacić drożej warto, bo dłużej jest frajda z zakupu i dopiero później zaczyna człowieka ciągnąć do szukania czego innego. Droższe modele (np. AT-440 MLa, AT-125 LC, AT-140), wyposażone w szlify MicroLine czy LinearContact (dawna Shibata), wymagają solidnego przyłożenia się do kalibracji wkładek. Potrzebne do nich jest ramię ze wszelkimi regulacjami, natomiast wkładki ze szlifami eliptycznymi nie wymagają już takich gimnastyk. Dobrze jest się w te wkładki zaopatrywać w pewnym źródle, bo inaczej można natrafić na serię "Yellow" :)

Pozdro,

Yul

Edytowane przez Yul
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, czy zmiana AT-95E na AT-120E (eliptyk na eliptyk) będzie tak samo odczuwalna jak zmiana MF-100 na AT-95E (sfera na eliptyk)? Wiadomo, że konstrukcyjnie i geometrycznie sfera na eliptyczną jest zauważalna/słyszalna. Ale czy te dwie wkładki AT z igłami o szlifie eliptycznym będą się wyraźnie różniły między sobą? Czy gra warta świeczki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rydz

Panowie, czy zmiana AT-95E na AT-120E (eliptyk na eliptyk) będzie tak samo odczuwalna jak zmiana MF-100 na AT-95E (sfera na eliptyk)?

 

Wkładka AT-120-E jest po prostu lepszą wkładką od AT-95-E,więc różnica w brzmieniu być musi.

Nie chodzi tu o podstawowe szlify igieł,ale inną budowę samych wkładek.

Edytowane przez rydz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak znaczna będzie to zmiana zależy od jakości toru w jakim gramofon pracuje. Zmiana będzie w rozdzielczości i mocniejszym basie, jednak szoku nie doznasz:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, czy zmiana AT-95E na AT-120E (eliptyk na eliptyk) będzie tak samo odczuwalna jak zmiana MF-100 na AT-95E (sfera na eliptyk)? Wiadomo, że konstrukcyjnie i geometrycznie sfera na eliptyczną jest zauważalna/słyszalna. Ale czy te dwie wkładki AT z igłami o szlifie eliptycznym będą się wyraźnie różniły między sobą? Czy gra warta świeczki?

Pomiędzy AT-95E a AT-120E jest jeszcze AT-110E, która jest tańsza od stodwudzieski i jednocześnie lepsza od AT-95E. Kłopot tylko taki, że AT-110E już wyszła z produkcji, mimo to może jeszcze gdzieś dostaniesz. Warto jednak kupić AT-120E, bo tam jest firmowy patent Audio-Techniki - Dual Magnet. Daje to moim zdaniem trochę pełniejsze i skondensowane brzmienie wkładek z Dual Magnet. Poza tym masz wtedy korpus wkładki (body) typu "K", do którego w przyszłości można dobrać bez trudu szereg innych, fajnych igieł, nawet takich za ponad 1000 zł. Gdybyś był zainteresowany używaną, oryginalną AT-110E z wymienioną igłą (też oryginalną), to daj znać na priva.

Pozdro,

Yul

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No też czytałem o tym patencie AT i że technologicznie jest całkowicie inne rozwiązanie zastosowane niż w AT-95E. Jak kupiłem Daniela to od razu wywaliłem polską wkładkę z igłą i wrzuciłem nową AT91 ale jak po jakimś czasie przesiadłem się na AT 95E to różnica była zdecydowana - tu już było widać znaczącą różnicę pomiędzy płytą CD, na plus oczywiście dla gramofonu.

 

Zakupiłem teraz headshell Micro Seiki i najpierw przetestuje ją z wkładką AT-95E a później jak już sobie kupię z wkładką AT 120E/T.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysłałem PW.

 

Niedawno był u mnie zawodowy akustyk (konsultacja). Słuchaliśmy trochę muzyki. Stwierdził, że na jego ucho mój Daniel z AT-95E gra lepiej niż CD-S700 Yamahy. Może to wina nagrania na CD (była to kopia płyty Pata Metheny - Still Life), a winyl to Floydzi, którzy wiadomo, że doskonale realizują swoje nagrania, zatem być może ten człowiek z tym analogiem rację. Skoro można jeszcze lepiej, to czemu nie władować lepszej wkładki. Myślę właśnie o AT 110E/120E.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ukrywam, że myślałem o zewnętrznym przedwzmacniaczu gramofonowym. Wiadomo, że chciałbym, żeby w rzeczywiści lepiej z nim grało. Bo jeśli nie będzie wyczuwalnej różnicy, to strata czasu i energii.

Edytowane przez kangie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość frywolny trucht

Takie ustrojstwo możesz wypożyczyć ze sklepu za kaucją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem bardzo fajną wagę elektroniczną do pomiaru (wagi) nacisku igły w bardzo dobrej cenie (tylko 27 zł) tańsze też są ale ten model posiada bardzo małe wymiary (wysokość tylko 0,9 cm) no i dokładność 0,01g.

 

http://allegro.pl/elektroniczna-waga-jubilerska-mini-100g-0-01g-888-i3274182293.html

 

Chyba że komuś zależy na logo za 300 zł to polecam inne oczywiście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK, serwisówkę już ściągnąłem.Mam kowadło, młotek, przecinak i palnik:) Jeszcze tylko połówkę obrócę i do roboty!

paul - a czy mi też mógłbyś przesłać tę serwisówkę?

pozdrawiam

 

Wrócę do tematu obrotów:

- paski zakupiłem w Wamacie. Pasek ramienia wymieniony - śmiga, i pasek obrotów talerza też - ale dalej wolne obroty, więc pewnie nie to. Z resztą miałem wrażenie, że po umyciu w wodzie z mydłem starego paska i przeczyszczeniu subplattera i wałka silniczka na starym pasku trochę szybciej się kręci, ale to może wrażenie. W każdym razie problem pozostał. Teraz spróbuję przesmarować gdzie-nie-gdzie, tylko poradźcie, proszę - czym przesmarować:

- trzpień talerzyka

- silniczek obrotów

- ...gdzieś jeszcze?

Jak i to nie pomoże, to: "do Bydgoszczy będę jeździł" - rozmawiałem z magikiem - fajny gość;

jeszcze raz dzięki za pomoc ;)

Edytowane przez rafao

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem identyczny problem jak ty i też kupiłem nowy pasek z nadzieją, że obroty będą poprawne. Niestety obroty pozostały te same, a nawet miałem wrażenie, że są wolniejsze. Pomogła regulacja dwóch potencjomentrów montażowych na płytce, na której znajdują się sensory. Są tam dwa potencjometry, odpowiednio do 33 i 45 obrotów. Ustawiłem potencjometry na górnej płycie na zero i odpowiednio wyregulowałem te montażowe. U mnie działa teraz idealnie, spróbuj u siebie.

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomogła regulacja dwóch potencjomentrów montażowych na płytce, na której znajdują się sensory. Są tam dwa potencjometry, odpowiednio do 33 i 45 obrotów. Ustawiłem potencjometry na górnej płycie na zero i odpowiednio wyregulowałem te montażowe.

 

U mnie też zadziałało. Polecam.

 

Jeszcze mam jeden problem. A mianowicie po zakończeniu płyty słyszę tylko jakiś "pyknięcie" ale ramię nie podnosi się i nie wraca do pozycji "parkowania" w widełkach. Co to może być i jak do tego mogę się zabrać?

 

Będę wdzięczny za podpowiedzi.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie piszesz czy talerz się zatrzymuje i tylko ramię się nie podnosi. Jeżeli talerz kręci i całkiem nie działa auto stop to przede wszystkim nie przestawiaj, nie reguluj położenia ramienia sterującego (tego, które powoduje zadziałanie fotoelementu). To dopiero na końcu, kalibrowanie tego jest uciążliwe a mała jest szansa, że to się samo przestawiło.

Przeczyść potencjometr montażowy (PR) odpowiedzialny za czułość układu auto stop. U mnie pomogło. Teraz nie pamiętam dokładnie który to. Serwisówka Ci powie, w innym wątku chyba pisałem dokładniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki

jak u Was pomogło, to pewnie i u mnie zadziała ;)

Żeby dostać się do tych potencjometrów, to zdaje się trzeba zdjąć obudowę od doły, tak?

Chyba przydałaby się serwisówka... Jak ktoś ma, to proszę - prześlijcie mi na adres: rarch@autograf.pl albo napiszcie, skąd można pobrać.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie piszesz czy talerz się zatrzymuje i tylko ramię się nie podnosi. Jeżeli talerz kręci i całkiem nie działa auto stop

 

Ramię dojeżdża do końca i płyta nie zatrzymuje się (obraca się dalej), ramię nie podnosi i oczywiście nie wraca do parkowania. Nic nie było grzebane - tak jest od kiedy zakupiłem czyli od niedawna - wyregulowałem jedynie prędkości na potencjometrach płyty jak pisali wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Chyba przydałaby się serwisówka... Jak ktoś ma, to proszę - prześlijcie mi na adres: rarch@autograf.pl albo napiszcie, skąd można pobrać.

Pozdrawiam

Już wysłałem.Pozdro! Paweł

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za materiały!

Pozdrawiam!

napiszę jak poszło z potencjometrami ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje bardzo.

kangie, poszło na maila:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki

jak u Was pomogło, to pewnie i u mnie zadziała ;)

Żeby dostać się do tych potencjometrów, to zdaje się trzeba zdjąć obudowę od doły, tak?

Chyba przydałaby się serwisówka... Jak ktoś ma, to proszę - prześlijcie mi na adres: rarch@autograf.pl albo napiszcie, skąd można pobrać.

Pozdrawiam

Trzeba unieruchomić ramię, zdjąć talerz, odkręcić kilkanascie drzewowkrętów od spodu i wkręty do plastikowych "przedłużek" trzymajacych główną płytę "plintę".

Uwaga na przylutowaną na stałe masę do pokrywy dolnej.

Zdejmujesz nakładki potencjometrów obrotów i odkręcasz płytkę. Tam będą potencjometry montażowe.

Ja ich nie pryskam sprayem, bo potem wszystko wkoło jest nim zarzygane. Daję kropelkę kontaktu na ścieżkę i poruszam suwakiem zaznaczając jego pierwotne położenie. Oczywiście serwisówka chyba mówi jaka powinna być wartość poszczególnych oporów, ale ja się w to nie wgłębiałem i prymitywna metoda okazała się skuteczna. Autostop działa idealnie.

 

Miałem z tym kiedyś problem i nieopatrznie zacząłem przestawiać to ramię chodzące pod plintą, które steruje fotoelementem- śruba regulacyjna jest dostępna z zewnątrz z prawej strony powyżej osi ramienia.

Nie dotykajcie tego, bo bez płyty testowej czeka was kilkanaście godzin doświadczeń na wszystkich płytach Waszej płytoteki hihihi

Edytowane przez Janusz Monaco
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobione!

Obroty wyregulowałem, jak opisaliście. Wreszcie Sting brzmi jak Sting :)

Dzięki wielkie jeszcze raz za pomoc!

Dla tych, którzy będą mieli podobny problem, podpinam jako uzupełnienie zdjęcie z lokalizacją potencjometrów:

 

http://imageshack.us/photo/my-images/109/s2r6.jpg/

 

Potencjometry obrotowe znajdujące się na płytce z sensorami po prawej stronie gramofonu - pierwszy od lewej do regulacji 45rpm a drugi 33rpm (oznaczone na schemacie serwisówki jako: P1 i P3 do regulacji zgrubnej) - jak na zdjęciu.

Janusz, dzięki za podpowiedź, ja jednak postanowiłem "dobrać się" od góry.

Dla tych co nie wiedzą - płyta jest bardzo ciężka, więc trzeba ostrożnie podnosić i czymś sobie podeprzeć w czterech narożnikach. Ja zastosowałem dystanse z korków po winie ;)

 

Pozdrawiam serdecznie!

Edytowane przez rafao

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim Danielu siedzi od kilku godzin AT110-E. Na porownania zbyt wczesnie, bo krotko sluchalem i mialem halas w domu. Musze swoje dziewczyny powywozic gdzies, bo sluchac sie nie da ;-) Musze najpierw ustawic sile nacisku igly. jutro zamawiam wage na Allegro :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zastosowałem dystanse z korków po winie ;)

No to żeby naprawić daniela musiałeś najpierw obalić 4 łyskacze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.