Jump to content
IGNORED

Tanio i dobrze


moreno1973

Recommended Posts

Niedawno obchodziłem okrągłą datę urodzin i przypomniałem sobie jak niemal 20 lat temu byłem studentem na UW i marzyłem o zakupie systemu firmy Arcam za 6000 PLN w ,,salonie" na ulicy Bacha w Warszawie, Cena wydawała mi sie dość abstrakcyjną... kiedyś była to góra kasy dla studenta...

 

Czy w 2013 roku można stworzyć system do słuchania muzyki na wysokim poziomie za małe pieniądze?... wielu 20 latków czyta to forum i zapewne ma wiele marzeń a mało kasy... wpisy o kablach za 20 tyś PLN mogą przerazić i odstraszyć...tak więc dla pokrzepienia serc naszej młodzieży proponuję aby doświadczeni koledzy proponowali systemy dla studenta... kiedyś to oni będą posiadaczami Wilsonów i Krelli...a rozwój rynku będzie sprzyjał i nam, bogaty dystrybutor to większa szansa na ciekawe marki high-end i przyjemne rozmowy przy winie...

 

Na początek pragnę polecić wykorzystanie komputera PC z darmowym programem foobar wzbogaconym o darmowe wtyczki ASIO umożliwiające uzyskanie dobrej jakości dźwięku...do komputera proponuję zakup wybitnych słuchawek Beyerdynamic DT 770 PRO w wersji 250 OHM. Są one w stanie zaoferować dźwięk o jakim mogą tylko marzyć systemy składające się z CD, wzmacniacza, kolumn i kabli w kwocie do 5000 PLN...same słuchawki to zaledwie ok. 600 PLN...jeśli ktoś pragnie lepszego dźwięku to warto zainteresować się kartą HIFI MAN na USB...cena ok. 200 PLN. Tak wiec za 800 PLN (komputer PC/laptop) raczej każdy zainteresowany już posiada można obcować z dobrej jakości muzyką...dzięki takim odsłuchom młody człowiek nauczy się co jaki dźwięk powinien uzyskać kiedyś z systemu hifi... co jednak będzie go kosztowało dużo więcej pieniędzy..ale przynajmniej ma szansę na dobry początek i wyrobienie sobie dobrego gustu..

 

A teraz proszę o szczegółowe inne propozycje...

 

Pozdrawiam i wszystkim życzę wielu zachwytów podczas słuchania muzyki a nie sprzętu;-)

Link to comment
Share on other sites

Podobno jak sie chce kupic garnitur tani i dobry , to trzeba 2 kupic :) , ale doceniam Twoja inicjatywe. Nie mam za bardzo doswiadczen ze sluchawkami , ale HD 660 znam dosyc dobrze i jesli te Beyer'y graja z podobna klasa, to popieram pomysl.

 

Przy okazji witamy w swiecie ludzi dojrzalych:)

Konto w trakcie usuwania

Link to comment
Share on other sites

Podobno jak sie chce kupic garnitur tani i dobry

 

Dokładnie, podobnie w audio. Także jeśli pominiemy odsłuch z pc to się nie da. Nie słucham muzy z PC, acz wiem iż odsłuch z dysku twardego to ogromna wygoda. Ale PC-wi audiofile zaraz zagrzmią ile to trzeba wydać, itd.

 

Natomiast w stacjonarnym audio, jeśli pominiemy zbieraczy antyków (do których się sam zaliczam po części) to nawet kupując drogo z każdym rokiem mamy większą szansę wjechania na minę. (moda na pakowanie manty i wiwy w audiofilskie pudła ;P )

 

Także się nie da, sorry za cynizm :(

 

No i kwestia po ile chodzi "tanio" Dla jednego 10k. to jego kobieta na waciki wyda, dla drugiego 1 k. to duży pieniądz...

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś przez przypadek słuchałem kilku modeli polskich kolumn Sounddeco i byłem pod wrażeniem.

Dobre granie za bardzo rozsądne pieniądze. Nawet te ich małe monitory fajnie dawały czadu i nawet bas był dobry.

Mocno się wtedy zdziwiłem. Polecam przynajmniej się zainteresować jeśli ktoś szuka niedrogich kolumn.

Link to comment
Share on other sites

Uważam, że jest to bardzo prosta sprawa, z jednego powodu.

Współczesny student, to już nie ten sam człowiek co 20 lat temu. Teraz muzyka już nie ma takiego znaczenia jak kiedyś, m,in dla

Ciebie.

Jest jej za dużo, codziennie kilkanaście nowych płyt, większość na jedno kopyto, i się młodzież gubi.

Po części wiem to z własnego podwórka, mam 28 lat, rok temu kupiłem swój 1szy gramofon, mam jeszcze kilkaset płyt cd, ale nie mam wśród znajomych nikogo, NIKOGO kto by wydał złotówkę na płytę, nie mówiąc już kilkaset, jak można ściągnąć mp3.

 

Więc moja odp. jakikolwiek zestaw w przedziale 2-3 tyś złoty Denon / Marantz / Yamaha - byle by miał system dokujący iPod. a jak będzie jeszcze biały to już będzie szycha na cały akademik.

 

A jeśli się mylę, to proszę aby mnie jakiś 20cio latek poprawił.

 

Smutne, ale prawdziwe, według mnie.

Link to comment
Share on other sites

Też bardzo mało.Myślę że to może 1%...tak zgaduję.

Prawie nikt z moich znajomych nie słucha muzyki mimo że wielu ma dobry sprzęt w domu.

Nie mają już gdzie kupować płyt.Nie ma sklepów które wyborem i podażom nakręcały też popyt i

na muzykę i na sprzęt.

Link to comment
Share on other sites

Ze względu na niezaawansowany jeszcze wiek, mam paru znajomych studentów(kierunki niezwiązane z dźwiękiem) i nie tylko. Może jeden coś więcej ma wspólnego z muzyką niż mp3 128kbps, inny ostatnio mówił, że zastanawia się nad głośniczkami komputerowymi 5.1(czy coś w tym stylu). Jak stwierdził, jakość będzie pewnie lepsza niż w altusach, które ma w domu :) W akademiku założę się, że rządzą zestawy estradowe, subufery, albo kolumny po 3 głośniki basowe na sztukę. O płytach raczej nikt nie myśli, tylko co do gara włożyć i żeby na imprezy wystarczyło. Słuchawek za 700zł nie miałbym nawet odwagi im proponować.

 

PS: Ja zostałem "zbieraczem antyków" i nie zamierzam z tym kończyć :)

Link to comment
Share on other sites

Guest BlueMax

(Konto usunięte)

wyborem i podażom

 

Ciekawe :)

 

A w temacie zaproponuję dwa zestawy. Jeden to gotowy system Regi łącznie z kolumnami. Tanio i dobrze, choć obawiam się, że dla naszych studentów i tak za drogo. Druga propozycja będzie więc tańsza: głośniki aktywne Adam A7, komputer i jakiś w miarę możliwości niedrogi DAC z regulowanym wyjściem np. Behringer czy Mytek. Rewelacyjna jakość dźwięku w niedużych pomieszczeniach.

Link to comment
Share on other sites

Audio zawsze było dość elitarnym hobby...20 lat temu też nie miałem wielu kolegów audiofilów;-)...może jednego...teraz w moim gronie ludzi z pracy tych co się dorobili domów, jaguarów i wakacji na Malediwach...jak ktoś ma system BOSE to jest uznawany za znawcę a ci od Bang Olufsen to oczywiście szpanerzy wzornictwa z wynajętymi paniami projektantkami wnętrz...jak się spytasz ludzi czego słuchają to 99% odpowie radia;-)...

 

Natomiast dziś student ma fajne życie bo 20 lat temu komputer kosztował masę kasy i nie służył do słuchania muzyki...dziś prawie każdy ma komputer a słuchawki za kilkaset PLN to nie jest wielki problem w porównaniu do systemu za wiele tysięcy. Poza tym słuchawki i komputer to idealne rozwiązanie dla mieszkających na stancji lub w akademiku...można słuchać i nie przeszkadza się innym..no i muzyka jest gratis w mp320 a czasami nawet w APE czy FLAC jak się dobrze poszuka...a tego 20 lat temu nie było...na każdą płytę się składało kasę....długo;-)...

Link to comment
Share on other sites

ludzie, teraz "student" to nie ten student co kaszę bez masła w akademiku wsuwa... spora część studenckiej braci jest całkiem nieźle ustawiona, mają własne samochody, mieszkania. Pewnie że nie można pomijać kwestie pieniędzy - tanie i dobre w epoce "made in China" traci rację bytu, natomiast to że ludzie nie kupują drogiego (dobrego?) sprzętu i legalnej muzyki na źródło w głowach a nie w kieszeni.

 

IMO granie na akceptowalnym i przyjemnym poziomie zaczyna się od 2-3 tys. zł za klocek, nowy oczywiście + 3-4 tys. na głośniki. Jeśli kupować sprzęt z drugiej ręki może być taniej. Wydaje mi się, że wspomniane denony / marantze /yamahy + ocieplone głośniki jak Dynaudio to dobry trop. Sam tak miałem ;]

Link to comment
Share on other sites

Audio zawsze było dość elitarnym hobby...20 lat temu też nie miałem wielu kolegów audiofilów;-)...może jednego......a tego 20 lat temu nie było...na każdą płytę się składało kasę....długo;-)...

prawie wszyscy słuchali muzyki, nagrywali z radia, czekali tydzień na swoją audycję, przegrywali od kumpli (piąta kopia z kopii musiała być porywająca, szczególnie na mono - a tak też bywało :) ) - na czym kto miał. Jeden na starym szpulowcu, drugi na miniwieży, trzeci na przenośnym turbojamniku dowolnej wielkości. Płyta to był oczywiście rarytas i bywało - że potrafiła kosztować więcej niż przeciętna wypłata, nowość - nawet sporo więcej (lata 70-te). Ale potem otworzyły się wypożyczalnie CD (lata 88-94 chyba) i można było mieć na kasecie - już praktycznie za grosze. Wtedy jakość była też dość wtórna w stosunku do dostępności muzyki - wkurzały tylko sypiące taśmy żółtego Basfa :) .

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to comment
Share on other sites

Komputer/laptop jako źródło (0 złotych - każdy student już posiada; darmowy foobar2000 pod Win) +

DAC Asus Xonar Essence One (ok. 1.800 złotych) podłączony po USB do kompa (DAC posiada też wzmacniacz słuchawkowy) +

aktywne monitory APS IO (ok. 4.000 złotych) +

kable sygnałowe XLR (kable pro-audio maja normalne ceny, np. niemieckie Sommer Cable ok. 300 złotych para) +

w przyszłości lepsze kable sieciowe do DAC'a i kolumn.

Tam, gdzie wszyscy są garbaci, zgrabność staje się brzydotą. Honoré de Balzac

Link to comment
Share on other sites

Dla studenta to może wersja mobilna sprzętu ?

 

Odtwarzacz HI-FI typu HIFIMAN HM-602, IRIVER Astell&Kern + słuchawki za 1000-2000 zł

 

W pokoju można posłuchać i na spacerek wziąć ;-) A jakość będzie wybitna.

 

ale, ale ... można też zwykły smartfon i słuchawki za 100-300 zł ... i myślę, że 99,9% wybierze tą opcję ;-)

Pure Power PC (PPA USB V2, LPS) + DAPHILE + WIMP HI-FI -> PCM -> DSD -> DAC Oppo BD-105D -> Musical Fidelity kW500 -> MAGNEPAN MG 1.7 + VELODYNE EQ-MAX10

Link to comment
Share on other sites

ale, ale ... można też zwykły smartfon i słuchawki za 100-300 zł ... i myślę, że 99,9% wybierze tą opcję ;-)

Też tak sądzę, że tak większość postąpi.

 

Nie ma to jak uderzenie dźwięku z kolumn podłogowych. Nikt mi nie powie, że może być lepiej ;) Tyle, że jak w akademikach nie przeszkadzać innym i przede wszystkim mieć dobre pomieszczenie odsłuchowe. Nie da się.

"Life is too short for boring HiFi..."

Link to comment
Share on other sites

Ciekawy temat :)

Może wypowiem sie jako student, mimo ze skonczylem edukacje w tym w roku. Jako tako jestem w temacie studenckim jeszcze i zaobserwowalem w trakcie nauki kilka rzeczy podejmując temat o muzyce i sprzecie audio.

Są 'słoiki', którym polecanie systemu za 4 czy wiecej tysi mija sie z celem, z przyczyn bardzo prozaicznych tj. finansowych. Dostaja od rodzicow pare stówek i trzeba przezyc miesiac na stancji, wiec uzbieranie kwoty w tysiacach to abstrakcja. Druga grupa to osobniki, których zawód to 'syn', dostaja mieszkanka w centrum, samochody i wypchany portfel na swoje zachcianki. Tutaj taka propozycja jest juz realna do zrealizowania.

Ale pomińmy kwestie finansowe, bo student czy wczesniej nastolatek/dziecko nie jest winne temu ze sytuacja finansowa rodzicow wyglada tak czy siak, a w koncu to oni sponsoruja studia (pomijam zaocznych pracujacych)) to okazuje sie (niestety) ze wiekszosc z nich nie ma potrzeby nawet wydac takiej sumej na sprzet audio. Nie mowiac juz o kupowaniu CD.

Integra w kompie + jakies 2.1 / 5.1 creative/logitech i jest ok. Spotkałem tez wielu wyznawców tonsila i technicsa - społecznosc bardzo uparta i ciężko przegadac ze istnieje cos, co moze zagrac lepiej bez wydania 100tys zł.

Dobrze jak sie trzęsa drzwi od ubikacji wtedy gra OK, ale jeszcze lepiej jak w bloku sąsiad 3 pietra wyzej wali w rure. Takie podejście.

Youtube, radio eska czy inny dj zbyszek to głowne zrodla muzki w wiekszosci przypadkow.

Ktoś powie ze uogólniam etc. owszem, ale niestety tak jest w 90% przypadkow albo wiecej.

Do pozostałych kilku procent 'studentów' mysle ze zaliczam sie ja. Czyli osoby, które mozna nazwac melomanem, które kochają słuchac, interesują sie audio, maja w jakis sposob wyrobiony gust lub ciągle ewoluują poszerzając swoją wiedzę w tym zakresie i odrózniaja mainstreamowa papke dla mas od reszty. youtube zmienia sie na pliki flac, integra realteka na cos zewnetrznego lub inne xonary czy thd.

Liczbe takich osob, w podobnym wieku, ktore znam, policzylbym na palcach jednej ręki :)

Problemem dalej są finanse, ale pojawia sie zarodek, który dąży w kierunku polepszenia jakości odtwarzanego dźwięku.

 

Co może zrobić student 'na dziennych' ktory 3-4 jak nie 5 dni w tygodniu spedza na uczelni, weekend sie uczy lub jedzie po słoiki, a w wolnym czasie slucha muzyki zamiast sie szlajać i palić jointy?

Na swoim przykłądzie powiem, bo byłem w podobnej sytuacji, może akurat któs przeczyta i dostanie powera do działania.

Najzwyczajniej w świecie wyjechalem na wakacje do DE (troche łapie niemiecki) do pracy, trafilem dobrze, bo bez żadnych gównianych posrednikow, którzy sciagaja połowe wypłąty:)

Nawet jeśli nie ma takiej opcji to i tak (z pośrednikiem) lepiej mieć 5-6€ niz 7zł na jakiejs budowie czy magazynie w PL na wakacje. Normalna praca na umowe odpada przez 'okres probny' który sie skonczy razem z wakacjami.

Po powrocie kupilem miedzy innymi to co mam w o mnie. Teraz łapie normalna prace i nastepny level to wymiana kolumn :)

Więc jak sie chce to można, a i typowy biedny student moze miec fajne granie, albo chociaz cos na poczatek ;)

 

Troche sie rozpoisalem w zasadzie zbaczajac z toru wątku, ale wracajac do tematu 'tanio a dobrze' dla studenta:

mobile: uzywany ipod 30/60gb lub sansa clip+ + karta sd / smartfon z obsluga flac + karta sd

0-100zl - superluxy

100-200 - CAL! / superlux / senki inne pod gust

200 - 1000zl - słuchawki + chinski dac/amp usb - cięzko dać konkretne propozycje modeli bo są gusta i guśćiki ale przykladowo CAL! + SMSL i może zostanie jeszcze na mody i recabling

1000 - 2000 - mozna pokusic sie o zlozenie stereo z używek, ceny i propozycje zalezne od tego co jest dostepne aktualnie jako SH np. tannoy m2 + luxman l-190/210 + musiland munitor 02 dac lub xonar stx + procab/cordial

2000+ trzymalbym sie dalej uzywek i zalecal odsluch w maire mozliwosci,

 

Pozdrawiam studentów melomanów :)

Link to comment
Share on other sites

Uważam, że jest to bardzo prosta sprawa, z jednego powodu.

Współczesny student, to już nie ten sam człowiek co 20 lat temu. Teraz muzyka już nie ma takiego znaczenia jak kiedyś, m,in dla

Ciebie.

Jest jej za dużo, codziennie kilkanaście nowych płyt, większość na jedno kopyto, i się młodzież gubi.

 

Dobrze gada, w górę... ;-)

Kolega dotknął sedna problemu, jeśli to w ogóle można nazwać problemem.

Moim synom oddałem moje stare zestawy hifi na rotelu i mission. Kiedyś to jeszcze słuchali przez nie muzyki, ale teraz to w sumie mogłyby dla nich nie istnieć, bo wystarczą im słuchawki i ipod.

Z ipodem był może jeszcze taki problem, że te 32GB to mało, ale gdy zakupiłem synowi abonament na Spotify, to stwierdził, że mp3-ki nie są już mu do niczego potrzebne.

Widać tu odpowiedź na pytanie, czy płyta cd jest martwa, czy pliki zastąpią nośniki fizyczne itd.

To wszystko pozamiata streaming...

We stand in the Atlantic
We become panoramic

Link to comment
Share on other sites

Po części wiem to z własnego podwórka, mam 28 lat, rok temu kupiłem swój 1szy gramofon, mam jeszcze kilkaset płyt cd, ale nie mam wśród znajomych nikogo, NIKOGO kto by wydał złotówkę na płytę, nie mówiąc już kilkaset, jak można ściągnąć mp3.

 

Więc moja odp. jakikolwiek zestaw w przedziale 2-3 tyś złoty Denon / Marantz / Yamaha - byle by miał system dokujący iPod. a jak będzie jeszcze biały to już będzie szycha na cały akademik.

 

A jeśli się mylę, to proszę aby mnie jakiś 20cio latek poprawił.

 

Smutne, ale prawdziwe, według mnie.

 

Dominic, z tym wydawaniem na płyty to faktycznie przykre, ale miejmy świadomość też jednego: ogólne uczestnictwo w kulturze staje się b. elitarne. Gdybyś tych samych znajomych spytał, ile wydali na książki, ile książek przeczytali, etc. miałbyś podobny obraz. Podobnie jak Ty (tak wyczuwam) uważam, że słuchanie muzyki jako meloman to zjawisko elitarne. I mam tu na myśli słuchanie zaangażowane, a nie ajpod w każdej sytuacji, 24h. na dobę.

Słuchanie z ajpoda może być wygodne, ale to nie jest system, który pozwala cieszyć się muzyką - i wie się to dopiero, kiedy posłucha się czegoś lepszego. A nie każdy ma okazję.

Ot wszystko.

pozdrawiam.

 

Audio zawsze było dość elitarnym hobby...20 lat temu też nie miałem wielu kolegów audiofilów;-)...może jednego...teraz w moim gronie ludzi z pracy tych co się dorobili domów, jaguarów i wakacji na Malediwach...jak ktoś ma system BOSE to jest uznawany za znawcę a ci od Bang Olufsen to oczywiście szpanerzy wzornictwa z wynajętymi paniami projektantkami wnętrz...jak się spytasz ludzi czego słuchają to 99% odpowie radia;-)...

 

Natomiast dziś student ma fajne życie bo 20 lat temu komputer kosztował masę kasy i nie służył do słuchania muzyki...dziś prawie każdy ma komputer a słuchawki za kilkaset PLN to nie jest wielki problem w porównaniu do systemu za wiele tysięcy. Poza tym słuchawki i komputer to idealne rozwiązanie dla mieszkających na stancji lub w akademiku...można słuchać i nie przeszkadza się innym..no i muzyka jest gratis w mp320 a czasami nawet w APE czy FLAC jak się dobrze poszuka...a tego 20 lat temu nie było...na każdą płytę się składało kasę....długo;-)...

 

B. mądry wpis. Ja pierwszą wieżę miałem od ojca z pracy na eksporcie - wyrwał na wystawce. Potem za kasę z odszkodowania w liceum kupiłem sobie Soniacza. I grałem na nim do końca studiów.

A tanim sposobem na zdobywanie legalne nowej muzyki jest poszukanie biblioteki muzycznej. nie wiem czy w PL to istnieje, ale istnieje na uniwerkach w DE i BE - na Erasmusie szalałem, słuchałem b. dużo, kopiowałem dla siebie wydając kasę na czyste płyty.

Jak ktoś zaszczepi w sobie miłośc do muzyki, to początkowo nawet discman z głośniczkami komp. (tak miałem) nie przeszkadza się cieszyc muzą, a z czasem kupi się cosik lepszego.

I używki to dobry trop.

 

DAC Asus Xonar Essence One (ok. 1.800 złotych) podłączony po USB do kompa (DAC posiada też wzmacniacz słuchawkowy) +

aktywne monitory APS IO (ok. 4.000 złotych) +

kable sygnałowe XLR (kable pro-audio maja normalne ceny, np. niemieckie Sommer Cable ok. 300 złotych para) +

w przyszłości lepsze kable sieciowe do DAC'a i kolumn.

 

No ale to jest imho zdecydowanie nie studencki poziom cenowy. Gdy ja studiowałem na przeżycie miałem 400 PLN na wszystko (poza czynszem). Być może tak się w PL poprawiło, że teraz każdy ma 4000 pln od rodziców, ale nie sądzę.

Powrót po dłuższej przerwie...

Link to comment
Share on other sites

om3ga "mówi jak jest..." :-) . Moim zdaniem taka sytuacja wynika, z braku potrzeby zmian na lepsze, co natomiast wynika z braku jakiegokolwiek kontaktu z lepszym sprzętem i wiedzy jakie są jego możliwości

 

 

....i wie się to dopiero, kiedy posłucha się czegoś lepszego. A nie każdy ma okazję.

Ot wszystko.

Dokładnie.

Link to comment
Share on other sites

om3ga,

 

Fajnie sie czytalo, to co napisales. Stare czasy sie przypomnialy.

Sa jednak duze roznice- ja w 83 roku po 3 miesiacach pracy wakacyjnej i przeslaniu w paczkach po 5 kg do kraju 100kg kawy , ktora byla wtedy rarytasem kupilem ..... 2 pokojowe mieszkanie.

Ale w trakcie tego pobytu jadlem tak kiepsko, ze z 7 kg schudlem.

Byly czasy....

Co do audio to mam wrazenie , ze dostepnosc muzy dla mlodych wzrosla , ale jak to zazwyczaj bywa zwiekszeniu dostepnosci towarzyszy pogorszenie przecietnej jakosci.

Ja slucham w samolocie ipoda przez Senki PCX 250 i gra to na pewno lepiej , niz sprzety , jakie mielismy w latach 70 - 80 tych ( przecietnie).

Konto w trakcie usuwania

Link to comment
Share on other sites

Guest jarek&ania

(Konto usunięte)

Problem z brakiem zainteresowania obecnej młodzieży muzyką i inwestowaniem w dobry sprzęt audio leży gdzie indziej.

Za tzw. komuny nie było dostępu prawie do niczego a w tym i do rozrywki.

Było oczywiście kino ale jakie filmy w nim leciały. Były dyskoteki ale ile ich było a dostać się do środka to była nie lada sztuka.Była oczywiście telewizja ale co w niej poza westernami leciało. No i było też radio z listą przebojów 3 (prowadzoną jak pamiętam przez Niedżwieckiego) i nic poza tym.

Potem stan wojenny i powszechna nędza w kraju.

Były oczywiście Pewexy i Baltony a na Śląsku sklepy dla górników.Ale to było dla wybranych.

Ja miałem takie szczęście ,że ojciec był oficerem na statku (obce bandery) i mogłem kupować w sobie w Pewexie lub Baltonie.Tam były dostępne takie rarytasy jak kasety magnetofonowe CHROMOWE !!! TDK albo FUJI i na taką kasetę zbierało się kilka tygodni albo i dłużej.Można było również dostać jak na tamte czasy sprzęt audio - odtwarzacze kasetowe a potem cd ale za kase niewyobrażalną dla normalnego zjadacza chleba.

Porządny kaseciak kosztował tyle co samochód . Czyli tak jak dzisiaj - nic się nie zmieniło ;)

Wtedy muzyka była dla mnie i dla wielu innych moich kolegów ucieczką od szarzyzny, komuny, nędzy i braku jakichkolwiek perspektyw.

Spotykaliśmy się u mnie w domu z kumplami i dziewczynami i słuchaliśmy godzinami muzyki.

Sąsiedzi mnie nienawidzili za wieczne hałasy w domu ;)

Wtedy takie spotkania to było co najmniej jakieś wydarzenie.

 

A dzisiaj ? Dzisiaj młodzi ludzie mają wszystko na wyciągnięcie ręki. Audio,video, komputery,samochody,ciuchy a co najważniejsze OTWARTE GRANICA PAŃSTWA.

Dlatego audio i pasje z nią związane zeszły na dalsze plany.

Podaż i sposoby spędzania wolnego czasu są praktycznie nieograniczone (jeżeli finanse na to pozwalają).

Jest wiele innych "łatwiejszych" sposobów na to jak posłuchać muzyki.

Możliwości sprzętowe praktycznie bez ograniczeń.Dostępność płyt również.

Audio stało się tak jak wiele innych dziedzin życia powszechne i dla niektórych ...... jest jak filatelistyka czy zbieranie starych monet - przeżytek nowej epoki, epoki MP3 i Internetu.

Link to comment
Share on other sites

Mam w domu sprzęt, trochę płyt, ale nikomu z moich znajomych już się nie chce do mnie wpaść aby pogadać o muzyce itd, no widocznie taka dola człowieka po 40-tce;-)

Wpadła do mnie kiedyś jakaś studentka i pokazywała mi coś na youtube z muzyki, kazałem jej to natychmiast wyłączyć, ot taki mały despotyzm człeka po 40-tce:)

Włączyłem kiedyś dwóm pannom (absolwentki studiów artystycznych) z analoga pierwszą Republikę, żadna nie była zainteresowana, cóż za smutek człowieka po 40-tce.

Trzeba nadal pchać samemu ten audio wózek, ale uwaga - "Dzień Świra" może nadejść w każdej chwili:)

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Link to comment
Share on other sites

Włączyłem kiedyś dwóm pannom (absolwentki studiów artystycznych) z analoga pierwszą Republikę, żadna nie była zainteresowana, cóż za smutek człowieka po 40-tce.

Trzeba nadal pchać samemu ten audio wózek, ale uwaga - "Dzień Świra" może nadejść w każdej chwili:)

Myślę, że spora część pań nie jest zainteresowana jakością muzyki. Muzyka leci albo nie leci. Nie dziwi mnie to jakoś szczególnie. Wiadomo, jak mocno szumi i trzeszczy to być może są w stanie zwrócić na to uwagę, ale niuanse brzmieniowe - to nie dla kobiet.

 

Ja jako 33,5 latek czuję się z tym jak stary ramol. Choć jestem miło zaskoczony, bo zaraziłem muzyką i dobrym sprzętem trzech kumpli w wieku 25-28 lat. Jakieś 2 lata temu słuchali mp3 z komputera, a dzisiaj jeżdżą ze mną na imprezy malomańsko-audiofilskie i interesują się wszystkim czym trzeba, czyli muzyką, historią muzyki, akustyką i na końcu sprzętem. Kiedyś kpili z gramofonów. Dzisiaj rozumieją że to ciekawa sprawa. I to cieszy. Oprócz tego forum to chyba jedyne osoby, z którymi mogę w realu pogadać o naszej wspólnej pasji.

"Life is too short for boring HiFi..."

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.