Skocz do zawartości
gg

Wasze doświadczenia z MIT-em

Rekomendowane odpowiedzi

Wzorując się na bardzo popularnym wątku dotyczącym kabli transparenta, chciałem usłyszeć co macie do powiedzenia na temat kabli MIT. Do posiadanego przeze mnie głośnikowego terminatora 2 dołączył wczoraj interkonekt Shotgun S2. Owszem bolało jak płaciłem ale ponieważ uważam Terminatora za rewelację po Shotgunie spodziewam się jeszcze więcej.

 

Na razie będę milczał jak on gra bo musi się wygrzać. W instrukcji mili panowie z MITa zalecają 2tyg ciągłego grania. Ale już ponoć po 2 dniach mamy 75% możliwości. No więc kabel się grzeje a ja słucham opinii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MIT kable legenda, hmm 10 lat temu. Dobry produkt szczegolnie dla tych ktorzy uzywaja typowy tranzystor.

Poprawia brzmienie lub pozwala na przyjemny odsluch produktow Krella, Passa te korzystaja na tym najbardziej.

MIT- cechuje bardzo dobry bas, na Oracle najlepszy jaki slyszalem, Siltech w tej samie cenie wysiada jezeli chodzi o niskie czestotliwosci. Wieksza niz zycie scena muzyczna. MIT XLR sa jedne z lepszych kabli kiedy dlugie interkonekty musza byc zastosowane 9 m i wiecej. Uwazam ze MIT kable gosnikowe sa lepsze niz ich IC's.

Nie polecam MIT produktow z lampa. (chyba ze z agresywna)

Od ponad dwoch lat rynek MIT w USA rozpadl sie, zaden diler nie chce tym handlowac, nie ma zaintersowanych. Przyczyna jest to ze jeden z pracownikow MIT sprzedaje na Audiogon ich produkty po koszcie. MIT tym sie wogole nie przejmuje, skargi od dilerow i distrybutorow sa ignorowane. Business as usual :-)

 

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To okazja do zakupów.

 

>Lacrimosa

 

A dlaczego nie gra z lampą ? Jest za gładki?

 

Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arek67->>>>

 

MIT sa za gladkie i slodkie, moim zdaniem, sa lampy z ktorym za gra ale wiekszosc to niestety zwiazek typu kot i pies :-)

 

Okazja do zakupow, chyba dla tych co maja paskudnego tranzystora, dla tych ktorzy chca posluchac muzyki sa lepsze alternatywy.

 

GG- daj im z 150h na ulozenie sie.

 

 

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minęło wystarczająco dużo czasu abym mógł dokładnie zapoznać się z moim kablem. Sprawa dotyczy interkonektu MIT Shotgun S3. Jest to podstawowy kabel MITa do zastosowań hi-end. Tak przynajmniej podaje producent.

 

Nie ukrywam, że pierwsze dni, ba nawet tydzień, sprawiły, że chciałem jak najszybciej pozbyć się tego kabla. Byłem sfrustrowny. Tyle kasy i wszystko na nic. Grał ostro i na dodatek bez basu. Po półgodzinie nie miałem ochoty niczego słuchać, tak mnie męczył. Jakoś nie bardzo dotarło do mnie, że MIT zaleca grzać kable ponad 2 tygodnie.

 

No i eureka. Po dobrym miesiącu ( jakieś 250h grania) kabel zupełnie nagle zmienił swoje oblicze. Pierwszą rzeczą, która mnie wyrwała z rozpaczy po, jak myślałem, źle wydanych pieniądzach był bas. Słowo daję, tego się nie spodziewałem. Przecież w nowym kablu w ogóle nie było basu. Zupełnie nagle zdałem sobię sprawę, że mam wreszcie wspaniały bas, taki jak lubię najbardziej: mocny, dobrze zdefiniowany, ale jednocześnie ludzki, nie bezlitośnie twardy, lecz ze szczyptą ciepełka. Mam wreszcie bas, o jakim śniłem. Ani za ciepły ani za twardy.

 

Równie rewolucyjne zmiany zaszły w górze pasma. Wysokie tony przestały atakować na oślep i zajęły sobie właściwe miejsce – powyżej nasyconej średnicy. Brzmią niezwykle dźwiecznie i naturalnie. Nie ma mowy o wyostrzeniu, które tak bardzo mnie przerażało w nowym kablu jednocześnie wszystko słychać, nic nie jest przysłonięte. To chyba najbardziej zadziwiająca właściwość tego kabla. Doskonała detaliczność i wyraźistość bez cienia agresji.

 

Kabel w całości brzmi bardzo równo. Dźwięk jest nasycony, super wypadają naturalne instrumenty. Słyszy się wybrzmienia i harmoniczne, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Dźwięk jast bardzo organiczny. Nie ma w nim nic sztucznego. Jeśli włączymy referencyjne nagranie szczęka opada. Ale słabiej nagrany materiał o dziwo nie męczy, jest milszy w odbiorze niż go zapamiętałem. Moim zdaniem nie jest to zasługa ocieplenia dźwięku czy jakiegoś przyciemnienia. Wręcz przeciwnie wszysto świetnie słychać. Kabel wyławia i bardzo dobitnie przedstawia strukturę harmonicznę dźwięku i dzięki temu zyskują gorsze realizacje. Nie są takie płaskie, nie są takie suche.

 

Najlepsze zostawiłem na deser, ale i też najdłużej przyszło mi na niego czekać. Przestrzeń. Słuchałem wielu kabli i to naprawdę drogich (z czystej ciekawości). Do tej pory moim mistrzem grania przestrzennego był Transparent. Jednocześnie drażnił mnie w nim misiowaty bas i przymglone wysokie. MIT idzie jeszcze dalej niż Transparent w kreowaniu przestrzeni. Mój pokój zmieniał swoje wymiary i akustykę zależnie od nagrania, które wkładałem do CD. NIESAMOWITE uczucie. Już wcześniej miałem okazję słyszeć ten efekt, bo od dawna gram na głośnikowym MITa, ale dzięki interkonektowi nabrało to jeszcze większego rozmachu. Nie wiem czy jest to kwestia synergii kabla jednego producenta, czy coś innego, ale totalnie mnie powala. Nigdy nie byłem jakimś szczególnym fanem stereofonii i przestrzeni przedkładając równowagę tonalna nad fajerwerki stereo, ale MIT zmienił to. Okazuje się, że w nagraniach jest wiele innych fajnych wrażeń.

 

I to byłby szczęśliwy koniec gdybym (przez głupotę chyba) nie podłączył na chwilę interkonektu z serii MAGNUM. Szok. I to od razu. Także cenowy. Nie potrzebowałem więcej niż kilka taktów by wiedzieć, że to jest mistrzostwo świata. A MIT ma jeszcze serię ORACLE. Jedno wiem. Nie spróbóję nigdy kabla ORACLE. MAGNUM i tak mi wystrarczająco namieszał w głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Ty myślisz, że koledzy Tobie uwierzą:)

 

Przecież to tylko kabel. Chyba masz chorą wyobraźnię:)

 

To jest tylko Twoje "subiektywne" zdanie.

 

Dziwne, że też moje:)

 

Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem analogiczną sytuację, tyle że z kablami PAD-a. To były pierwsze kable które kupiłem nie z drugiej ręki

i mimo że teoretycznie wiedziałem że nowe trzeba "rozgrzać", nie mogłem sie nadziwić zmianom zachodzącym w czasie. Ciekawe jest ze zmiany odbieralem jako stopniowane skokowo a nie ciągłe w miare uzywania : przez długi okres odsłuchów nic, a potem nagle mocno odczuwalna zmiana charakteru brzmienia, znowu przez pare

dni nic i ponownie.

Swoją drogą jestem ciekawy czy są wogóle firmy, które dostarczają klientom już w pełni wygrzane kable których brzmienie jest ustabilizowane w czasie , tak ze biorąc do testow nowy kabelek z półki, klient od razu wie na ile jest on dopasowany do systemu.

Moim zdaniem przy cenach rzędu tysiecy dolarów za metr nakazywała by tak elementarna przywoitość :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są podobno firmy oferujące usługi dla niecierpliwych audiofili polegające na przyśpieszonym wygrzewaniu kabli w specjalnych urządzeniach. I ostrzeżenie niekórych producentów ( m in MIT ) przed stosowaniem takich wynalazków na ich kablach z powodu możliwości uszkodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dystrybutor dystrybutorem:),ale czy gdzies mozna znalezc cennik kabli Mit,konkretnie chodzi mi o Shotgun S2,1m XLR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

muju - znalazłem jednie to : MIT MI-350 Pro. Shotgun XLR 24050 (1 m) Cu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Broda:)

niestety to nie ten pułap,S2 kosztuje chyba ok.4500-5000 ,lecz nie moge nigdzie znalezc konkretnej informacji:(

 

>>GG,bardzo jestem ciekaw z jaka elektronika gra u Ciebie ten kabel,jezeli mozesz to napisz prosze:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja miałem MITa Terminator 2 głośnikowego w systemie Arcam Alpha6plus, Dali GrandCoupe, Marantz CD17II i było bez rewelacji w porównaniu do VDH Wind. System grał na nim wolno, bas obszerny ale dość monotonny, niezła przestrzeń ale dźwięk nie porywał. Co prawda używany wówczas wzmacniacz nieszczególnie pasował do reszty więc traktuję to doświadczenie z dużą rezerwą. Jednakże wówczas pomimo bardzo dobrej ceny na zachętę jakoś nie mogłem się do MITa przekonać i zostałem na (albo raczej w) Windzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BlueMax

A ja właśnie nabyłem MIT-a Shotgun MA (XLR). Stosuję go z paskudnym tranzystorem ;) między pre i końcówką mocy. Bardzo bardzo dobry kabelek, różnica w porównaniu ze starszym modelem Shotgun S3 kolosalna - te kable są całkowicie inne. Różnica między nim a droższym Magnum - już nie tak duża. Dodatkowo w Magnum są niezbyt wygodne wtyki XLR, które ciężko wchodzą. W Shotgunie nie ma takich problemów. A sam kabelek - cud miód - takiego basu jeszcze nie słyszałem ze swojego sprzętu. Do tego znaczna poprawa sceny - zarówno szerokości jak i głębokości. Brak przerysowań i podkolorowań . Nic nie zamula, wszystko słychać, szczegółowość przy tym nie męczy - czyli mamy kabel neutralny. Planuję jeszcze dokupienie w przyszłości drugiego MIT-a, tym razem Magnum w wersji RCA, między CD i preamp.

 

Podobno głośnikowe też są fajne, nawet najtańsze Avt, ale nie słyszałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlanie wpialem w swoj system kabel glosnikowy Magnum M3, stad pytanie do MITowcow?

Jezeli kabel nie jest nowy i byl juz dlugo grany w inych systemach to czy mozna sie spodziewac jakis dalszych zmian w brzmieniu? po podlaczeniu nie jestem do konca zadowolony... z czego napisze pozniej, dac mu szanse, jak myslicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlanie wpialem w swoj system kabel glosnikowy Magnum M3, stad pytanie do MITowcow?

Jezeli kabel nie jest nowy i byl juz dlugo grany w inych systemach to czy mozna sie spodziewac jakis dalszych zmian w brzmieniu? po podlaczeniu nie jestem do konca zadowolony... z czego napisze pozniej, dac mu szanse, jak myslicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ABs - pogadaj z Palem55, ja u Niego słuchałem tylko IC MIT Shutgun 3 po dwóch dniach grania i z Jego lampą (300B w PP) grało niesamowicie. Co prawda głębia sceny nie porażała a i wysokie były lekko cofnięte, ale pozostałe aspekty brzmienia nie pozostawiały żadnego niedosytu. Moża Pal jakoś sformułuje Swoje obserwacje z okresu wygrzewania IC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MIT na stronie podaje wyczerpujace instrukcje, np. Burn-In 2/2 Rule.

 

"Remember this simple 2/2 Rule: 75% of performance in two days — 100% in two weeks! "

 

"Put a constant music signal through the system (CD player in Repeat Mode or

FM Tu n e r ) , at a reasonable volume level. If the system is turned on and off , b e

s u re to log playing time until the 2/2 break-in process is complete."

 

"Sonic Points To Listen For During Burn In

• After the initial two days of break in, the treble frequencies (above about 1

KHz) will begin to assume a more natural tonal balance and bass frequencies

will have more authority.

• As more time passes, the soundstage will begin to open. There will be more

space between instruments and dynamics will be improved.

• After the two-week period is over, the signature MIT image will ap p e a r, r e v e a ling

microdynamics and subtle time-related cues, such as instrument voicing,

recording-venue acoustics, and spatial eff e c t s . These developments can be

d r a m atic — so please be pat i e n t !"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie mialem okazji powygrzewac przez 2 tygodnie - natomiast 2 doby daly sporo - na poczatku niesamowity bas, pod ktorym ukrywala sie nie co srednica, a i gora nie miala zupelnie blasku, przestrzen ok, ale tylko ok. Po dwoch dobach grania bas nadal swietny, ale juz pelniejsza i srednica i gora - w zasadzie brakowalo juz jedynie odrobiny blasku/dzwiecznosci na gorze i powietrza. Przestrzen wielka, dobrze poukladane plany, bardzo dobra lokalizacja zrodel pozornych. Zal nie nie moglem potrzymac go 2 tygodnie, ale juz po tych dwoch dobach to byl najlepszy kabel jaki slyszalem w swoim systemie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>pal55 czy miales kabel swiezy z pudelka, czy byl to kabel wczesniej uzywany w innych systemach? ja mam kabel, ktory swoje juz napewno pogral, stad pytanie czy po dluzszej przerwie i wpieciu w nowy system ponownie musi sie "ukladac" ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i mowimy o roznych kablach, tzn. ic oraz glosnikowy, chociaz u MITa to zapewne chodzi w duzej czesci o te magiczne puszki ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten był nowiutki. Natomiast jak dla mnie raz wygrzany kabel nie powinien zmieniac brzmienia - jesli taki Ci nie pasuje, to chyba nie ma co liczyc, ze cos sie zmieni - najwyzej sluch sie przyzwyczai.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.