Jump to content
Accu

Dlaczego winyl NIE BRZMI lepiej od CD?

Recommended Posts

Czy każdy, niezależnie od posiadanego sprzętu, ma prawo się wypowiedzieć, jak to u niego gra, i jakie jest jego zdanie ?

i to jest właśnie dżuma internetu - gadać jak gra niech sobie gada, filmiki robi, nikt nie gani np. naszego Exela

ale jakie zdanie! na jakiej podstawie! za wcześnie pisać nauczyli? słuchać, czytać, uczyć się i tak do skutku (a i kaska wyjdzie na zdrowie)

  • Like 1

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Share this post


Link to post
Share on other sites

i to jest właśnie dżuma internetu - gadać jak gra niech sobie gada, filmiki robi, nikt nie gani np. naszego Exela

ale jakie zdanie! na jakiej podstawie! za wcześnie pisać nauczyli? słuchać, czytać, uczyć się i tak do skutku (a i kaska wyjdzie na zdrowie)

 

Otóż to bo nie o posiadanie tutaj chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, a co z tymi, których nie stać na sprzęt second-hand za 4000-5000. ? Nie mówiąc już o nowym za kilkanaście tysięcy ? Mogą się wypowiedzieć ? W przeszłości miałeś poważne problemy z tym aby zaakceptować ich zdanie, niemerytoryczne obrażanie już pomijam. Jestem nowy w tym świecie, mam tzw. budżet, i w bliźniaczym wątku, słyszałem od Ciebie Accu że mam za słaby sprzęt aby się wypowiadać. Jak robiłem porównania na droższym sprzęcie, i wynik ponownie nie odp. Twoim oczekiwaniom, to również twierdziłeś, że "gówno udowodniłem", jak słuchałem na sprzęcie za 50 tyś zł + to też było coś nie tak.

Wiec jak to chcesz rozwiązać ? Czy każdy, niezależnie od posiadanego sprzętu, ma prawo się wypowiedzieć, jak to u niego gra, i jakie jest jego zdanie ? Czy może tylko Ci, którzy wydali na tor równowartość nowego civica lub więcej ?

 

Czy dany format nie powinien się obronić w każdym przedziale cenowym ?

 

Raczej nie. Moja tania konfiguracja, choć brzmi naprawdę znakomicie, co potwierdzają kolejni znajomi, którzy do mnie zaglądają (bynajmniej nie kurtuazyjnie) jest uważana przez Autora wątku za śmieciową, chociaż nigdy jej nie słyszał,

a wnioski wyciąga na podstawie ceny i indywidualnych uprzedzeń (sorry Accu, ale taka jest prawda).

Później pisze, że jest cała masa sprzętu z drugiej ręki, który gra 100% lepiej...

 

No i jak dyskutować z takimi "faktami"?

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż to bo nie o posiadanie tutaj chodzi.

 

Chwila.

 

Czego mam się uczuć ? Wykresów na pamięć, podzespołów, z których składa się dany model i jak one „grają” według opracowań pseudo-dziennikarzy, obcych na forum, których wypowiedzi to Ctrl C / Ctrl V z Wikipedii itp. gdy do dyspozycji mam własne uszy, które mi mówią co mi się podoba a co nie, i co jak gra.

Zrobiłem kilka testów, w różnych pokojach, na rożnym sprzęcie, od 5 tyś do 80 tyś + i wynik, ZAWSZE, był taki sam. Oczywiście będę sucha dalej, dla przyjemności.

Winyl gra, tak tak, lepiej od cyfry, dla poprawności politycznej, dodam , że dla mnie, jak i dla innych uczestników w/w testów.

 

A może po prostu słuch ci odmówił posłuszeństwa, i trzeba zerkać na wykres, aby mieć pewność co i jak gra ?

Oczywiście, gdybym miał np. 100 tyś. zł zmieniłbym swój zestaw na „lepszy” ale on nie wpłynie na moją percepcji słuchową, gdyż uważam, że dany nośnik obroni w każdym przedziale cenowym.

 

I co to jest w ogóle za podejście, że autorytet uzależniony jest od metki i ilości zer na niej ? Nie, nie odmawiam Wam zdania i go broń boże nie neguje, ale one nie są odzwierciedleniem wiedzy i doświadczenia. Tylko w zeszłym tyg. poznałem milionera, który ma specjalnie zaprojektowany pokój odsłuchowy, a słucha za pomocą amplitunera, ale to Denon z najwyższej półki. I tak sobie dobieracie autorytety ?

 

Accu proszę się teraz nie wybielaj, włożyłeś białe rękawiczki, ą ę , ale każdy kto chce, i ma czas może sobie prześledzić twoje wypowiedzi jako Disco / Accu i może i jeszcze Roch w bliźniaczym wątku.

 

 

Pzdr. / Krzyż na drogę.

Dominik.

Edited by Dominic2509
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej nie. Moja tania konfiguracja, choć brzmi naprawdę znakomicie, co potwierdzają kolejni znajomi, którzy do mnie zaglądają (bynajmniej nie kurtuazyjnie) jest uważana przez Autora wątku za śmieciową, chociaż nigdy jej nie słyszał,

a wnioski wyciąga na podstawie ceny i indywidualnych uprzedzeń (sorry Accu, ale taka jest prawda).

Później pisze, że jest cała masa sprzętu z drugiej ręki, który gra 100% lepiej...

 

No i jak dyskutować z takimi "faktami"?

 

Uprzedzam że nie będę tolerował wycieczek osobistych. Ocenę opieram na znajomości poszczególnych elementów w znacznie lepszych mimo wszystko konfiguracjach a nie na uprzedzeniach. To tyle, Wracamy do tematu wątku.

 

Chwila.

 

Czego mam się uczuć ? Wykresów na pamięć, podzespołów, z których składa się dany model i jak one „grają” według opracowań pseudo-dziennikarzy, obcych na forum, których wypowiedzi to Ctrl C / Ctrl V z Wikipedii itp. gdy do dyspozycji mam własne uszy, które mi mówią co mi się podoba a co nie, i co jak gra.

Zrobiłem kilka testów, w różnych pokojach, na rożnym sprzęcie, od 5 tyś do 80 tyś + i wynik, ZAWSZE, był taki sam. Oczywiście będę sucha dalej, dla przyjemności.

Winyl gra, tak tak, lepiej od cyfry, dla poprawności politycznej, dodam , że dla mnie, jak i dla innych uczestników w/w testów.

 

A może po prostu słuch ci odmówił posłuszeństwa, i trzeba zerkać na wykres, aby mieć pewność co i jak gra ?

Oczywiście, gdybym miał np. 100 tyś. zł zmieniłbym swój zestaw na „lepszy” ale on nie wpłynie na moją percepcji słuchową, gdyż uważam, że dany nośnik obroni w każdym przedziale cenowym.

 

I co to jest w ogóle za podejście, że autorytet uzależniony jest od metki i ilości zer na niej ? Nie, nie odmawiam Wam zdania i go broń boże nie neguje, ale one nie są odzwierciedleniem wiedzy i doświadczenia. Tylko w zeszłym tyg. poznałem milionera, który ma specjalnie zaprojektowany pokój odsłuchowy, a słucha za pomocą amplitunera, ale to Denon z najwyższej półki. I tak sobie dobieracie autorytety ?

 

Accu proszę się teraz nie wybielaj, włożyłeś białe rękawiczki, ą ę , ale każdy kto chce, i ma czas może sobie prześledzić twoje wypowiedzi jako Disco / Accu i może i jeszcze Roch w bliźniaczym wątku.

 

 

Pzdr. / Krzyż na drogę.

Dominik.

 

Za krzyż na drogę powinieneś dostać banana. A kolejnego za brak umiejętności czytania ze zrozumieniem i prymitywne wytykanie komuś braków słuchu jeśli nie zgadza się z Tobą. Nie będę wnikał jakich to sprzętów słuchałeś i w jakich konfiguracjach. Zresztą bardzo łatwo jest wywnioskować kto czego słuchał i czy na pewno słuchał po tym co pisze więc nie musisz się wysilać. Ważne że napisałeś TWOIM ZDANIEM i niech tak zostanie. Jest to kolejny głos w dyskusji który zostaje zapisany.

 

PS Walcz z rozdwojeniem jaźni: nie jestem ani disco ani rochu.

 

 

 

 

 

Ważna informacja dla reszty uczestników wątku: jak napisałem - nie chodzi o stan posiadania. Wystarczy użyć magicznego MOIM ZDANIEM i sprawa staje się jasna i prosta. Chodzi o to aby nie wygłaszać sądów natury ogólnej i nadawać im rangi twierdzeń w kontekście przyporządkowania obserwacji wyciągniętych z domowej konfiguracji całemu sprzętowi audio.

Edited by Accu
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy użyć magicznego MOIM ZDANIEM i sprawa staje się jasna i prosta. Chodzi o to aby nie wygłaszać sądów natury ogólnej i nadawać im rangi twierdzeń w kontekście przyporządkowania obserwacji wyciągniętych z domowej konfiguracji całemu sprzętowi audio.

 

To co piszę zawsze jest tylko moim zdaniem.

Jeśli chodzi o moją domową konfigurację, to nigdy nie napisałem, że jest najlepsza na świecie, bo zdaję sobie sprawę z tego, że zawsze można poskładać coś, co będzie brzmiało lepiej za podobną cenę. Możliwości jest tyle, ile nie poznanej jeszcze dobrej muzyki.

Zawsze pisałem jedynie, że zestaw który posiadam odpowiada mi brzmieniowo pod każdym względem i nie potrzebuję nic lepszego.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walcz z rozdwojeniem jaźni: nie jestem ani disco ani rochu

 

A czy to nie jest wycieczka osobista?

Tym bardziej, że wszyscy wiedzą, że Accu to dawny Disco.

 

Tym samym kończę swój udział w tym wątku, bo z góry wiem, że do niczego nie doprowadzi.

Pogadajcie sobie z Rochem, we dwójkę. :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co piszę zawsze jest tylko moim zdaniem.

Jeśli chodzi o moją domową konfigurację, to nigdy nie napisałem, że jest najlepsza na świecie, bo zdaję sobie sprawę z tego, że zawsze można poskładać coś, co będzie brzmiało lepiej za podobną cenę. Możliwości jest tyle, ile nie poznanej jeszcze dobrej muzyki.

Zawsze pisałem jedynie, że zestaw który posiadam odpowiada mi brzmieniowo pod każdym względem i nie potrzebuję nic lepszego.

 

Wreszcie. Widzę że z Tobą można normalnie pogadać. Powiedz, na jakim sprzęcie były robione "gęste" ripy z winyla których słuchasz? Chodzi mi także o rejestrator.

 

Ohh Nie !!!!

 

Masz dwa wyjścia: albo zaczniesz pisać na temat (chętnie poznam Twoje zdanie) albo pożegnamy się.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz dwa wyjścia: albo zaczniesz pisać na temat (chętnie poznam Twoje zdanie) albo pożegnamy się.

 

To ja podziękuje.

post-43720-0-11453100-1378121782_thumb.gif

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak oceniacie współczesne wydania winylowe do "tych samych", oryginalnych, sprzed lat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, a co z tymi, których nie stać na sprzęt second-hand za 4000-5000. ? Nie mówiąc już o nowym za kilkanaście tysięcy ? Mogą się wypowiedzieć ? W przeszłości miałeś poważne problemy z tym aby zaakceptować ich zdanie, niemerytoryczne obrażanie już pomijam.

 

Nie przypominam sobie.

 

Jeśli chodzi o moją domową konfigurację, to nigdy nie napisałem, że jest najlepsza na świecie, bo zdaję sobie sprawę z tego, że zawsze można poskładać coś, co będzie brzmiało lepiej za podobną cenę.

 

A jaka ona jest?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przypominam sobie.

 

 

czegoo sobie nie przypominasz ? i kim ty jesteś ? czy ja pisałem do ciebie ? nie. gdyby tak było, to dowiedziałbyś się tego po tym , że odwołał bym się do twojej wypowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak oceniacie współczesne wydania winylowe do "tych samych", oryginalnych, sprzed lat?

to pytanie to raczej do innego wątku np. "Winylmania"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak komuś coś brzmi lepiej - to po prostu brzmi i już, człowiek ma prawo do subiektywnej opinii.

Wykresy pewnie nic tu nie zmienią, ani nikogo nie przekonają, ani tez nie spowodują, że człowiek usłyszy więcej - niezależnie, czy to dotyczy CD, czy tez analoga.

Mam w domu CD i gramofon, brzmią inaczej, ale co lepiej? Gdybym to wiedział - to pewnie z któregoś "ustrojstwa" bym zrezygnował.

Na swój prywatny użytek nie mam żadnego dylematu co gra lepiej - to jakieś sztuczne zakładanie pewnej krytyczności.

Lubię brunetki, blondynki, a i ruda potrafi nieźle zaskoczyć;-)

  • Like 3

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak oceniacie współczesne wydania winylowe do "tych samych", oryginalnych, sprzed lat?

 

Inne.

Ja wolę te stare. Ostatnio nawet monofoniczne.

 

Pozdro


Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Użytkownik Zoska dnia 02.09.2013 - 14:10 napisał

Jak oceniacie współczesne wydania winylowe do "tych samych", oryginalnych, sprzed lat?

 

Inne.

Ja wolę te stare. Ostatnio nawet monofoniczne.

 

Pozdro

 

Często nowe mastery starych płyt to kiszka. Nabyłem kiedyś jubileuszową wersję "Księżyca Floydów" i brzmi bardziej cyfrowo niż cedek z tamtych lat, który podrzucił do sprawdzenia mój znajomy.


Ciężko jest lekko żyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wogole nie rozumiem tych sporow. Obrzucacie sie miedzy soba gownem, a jedynym naszym wrogiem w tym wszystkim sa firmy fonograficzne, producenci itd. Biorac tak na przyklad najnowsza plyte NIN Hesitation Marks. Zapraszam na strone i przeczytajcie sobie http://nin.com/. Maly wycinek tego co mnie cisnie :

 

"Hesitation Marks was mastered in two different ways - the standard, “loud” mastering (which is what you’ll find on the CD, on iTunes, and everywhere else), and also an alternate “audiophile” mastering, which we’re offering as a free download option for anyone who purchases the album through nin.com." - znaczy sie w sklepach bedzie tylko gniot na cd, chyba ze kupie ze strony nin, wtedy laskawie bede mogl sobie pobrac normalna wersje w plikach.

 

Zobaczcie, ze wiekszosc nowych albumow na cd mamy w "loud" , natomiast winyl wydawany jest jak to okreslili panowie na stronie w jakosci "audiophile" mastering.

 

I tak jestesmy po rowno rypani, zarowno zwolennicy cd dostajac slaby mastering i zwolennicy winyli, ktorzy za plyty musza placic kupe kasy, nie majac 100% pewnosci co do jakosci.

 

Przecież tak jest od stuleci ... zawsze tak jest że gdzie się nie odwrócisz to dupa z tyłu. Był czas przywyknąć.

 

Pozdro


Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wolę te stare. Ostatnio nawet monofoniczne.

 

Nie wstydź się, nie jesteś sam:-) Może nie to że wolę, ale stawiam znak równości. W dziedzinie oddania perfekcji głosu ludzkiego, to może studyjna taśma jeno poradzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czegoo sobie nie przypominasz ? i kim ty jesteś ? czy ja pisałem do ciebie ? nie. gdyby tak było, to dowiedziałbyś się tego po tym, że odwołał bym się do twojej wypowiedzi.

 

Właśnie to zrobiłeś, dlatego stwierdziłem, że nie przypominam sobie. Jak rozumiem było to niezamierzone, w takim razie patrz uważniej, jak cytujesz. I nie podniecaj się tak, gdy ktoś ci odpowiada.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Się jozwa jak widzisz porobiło na tym forum. Nowe pokolenie dochodzi do głosu :))).

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Masz dwa wyjścia: albo zaczniesz pisać na temat (chętnie poznam Twoje zdanie) albo pożegnamy się.

 

U Pana może i nie brzmi lepiej-bo to trza wiedziec co i jak połaczyć i czym.........także sie nie dziwię.

A jaki ma Pan ten gramiaczek,a jaki kompakcik i co jest w obu systemikach ,ze Pan tak twierdzi jak w tytule tego watku.

Naprawde sie obawiam o Pana kompetencje na niwie audio-bo Pan jakiś jest taki nijaki.

Prosze zaprezentować swój systemik w swoim pokoiku-wtedy bedziemy dialog prowadzić dalej.

Prosze napisac skad u Pana takie przekonanie,ze winyl gra gorzej niż cd?

Jest w audio tyle zmiennych,ze zależy brzenie systemu od wielu czynników,a od monety wpompowanej w systemik najbardziej.

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mastering nowych winyli w wielu przypadkach pozostawia sporo do życzenia. Z mojego doświadczenia wynika że zdecydowanie lepiej brzmią wydania stare. Natomiast co do płyty CD to nie wyolbrzymiałbym aż tak loudness war. Pojawiło się ostatnio kilka ciekawych remasterów. Owszem nie wszystkie. Loudness war moim zdaniem dotyczy głównie popowej papki której nie słucham.

 

U Pana może i nie brzmi lepiej-bo to trza wiedziec co i jak połaczyć i czym.........także sie nie dziwię.

A jaki ma Pan ten gramiaczek,a jaki kompakcik i co jest w obu systemikach ,ze Pan tak twierdzi jak w tytule tego watku.

Naprawde sie obawiam o Pana kompetencje na niwie audio-bo Pan jakiś jest taki nijaki.

Prosze zaprezentować swój systemik w swoim pokoiku-wtedy bedziemy dialog prowadzić dalej.

Prosze napisac skad u Pana takie przekonanie,ze winyl gra gorzej niż cd?

Jest w audio tyle zmiennych,ze zależy brzenie systemu od wielu czynników,a od monety wpompowanej w systemik najbardziej.

 

Fragment pierwszego postu:

 

Na początek chciałbym usystematyzować swoje zdanie. W swojej kolekcji od niedawna posiadam gramofon Transrotor Leonardo z bazowym wyposażeniem (niestety w wersji budżetowej) z wkładką MM Uccello i ramieniem TR-800S wraz z firmowym preampem Transrotora. Reszta konfiguracji w "o mnie". Używam też magnetofonów szpulowych w tym Pioneera RT-909 i Revoxa B-77 oraz kasetowych. Obecnie jest to Nakamichi CR-7E oraz RX-505.

Kocham analog i czerpię ogromną przyjemność z obcowania z nim jednak za wielkie nadużycie uważam twierdzenie że jest on lepszy od cyfry. W szczególności dotyczy to winylu. Moim zdaniem jest INNY. Aczkolwiek utożsamiane z analogiem miękkie, przyjemne dla ucha brzmienie można z powodzeniem uzyskać z wcale niedrogiej cyfry. Analog ma jednak coś czego cyfra nie ma. Zapach, smak i celebrację. Dlatego pewnie wielu dałoby się za niego pokroić. Sonicznie jest całkiem dobrze jednak do dobrej cyfry sporo brakuje. Rozdzielczości, dynamiki i co najważniejsze - tzw. ataku. On pojawia się dopiero w dobrych urządzeniach klasy Transrotora czy Kuzmy.

Edited by Accu

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jazzie, klasyce i muzyce dawnej na CD nie ma żadnej Loudness War.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Często nowe mastery starych płyt to kiszka. Nabyłem kiedyś jubileuszową wersję "Księżyca Floydów" i brzmi bardziej cyfrowo niż cedek z tamtych lat, który podrzucił do sprawdzenia mój znajomy

 

To mnie właśnie "przeraża" i skutecznie powstrzymuje, (póki co), od kupna gramofonu, a potem winyli...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest masza1968

Ale czemu się zamartwiać jakością nowych wydań skoro starych cała masa.

Poza tym zostają wydawnictwa japońskie, które bez względu na rok wydania brzmią fantastycznie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale czemu się zamartwiać jakością nowych wydań skoro starych cała masa.

Poza tym zostają wydawnictwa japońskie, które bez względu na rok wydania brzmią fantastycznie

 

Niby tak, częściowo się zgadzam, ale myślę sobie, że:

1) Stare wydania są w różnym stanie, a zawsze chciałoby się w jak najlepszym, z zapachem farby drukarskiej itp. ;) Kupione tradycyjnie w sklepie (internetowym), nie kombinowanie z aukcjami, zastanawianie się, czy faktycznie płyta jest w takim stanie, jak reklamuje sprzedawca. W sklepie mam paragon, gwarancję - płytę mogę wymienić gdyby była uszkodzona. Teoretycznie z nowymi tłoczeniami nie ma też problemu z ilością - chcę kupić 5 - kupuję. Z używanymi już nie ma tak dobrze: trafi się na jeden egzemplarz i to już jest sukces. Mówię tutaj o normalnych wydaniach, nie kolekcjonerskich.

2) W dzisiejszych czasach, niby XXI wieku, wszystkie wydania powinny brzmieć dobrze, spełniać wysokie normy jakości, a nie pewna ich część wydana na drugim końca świata za równowartość kilku "standardowych" wydań. Denerwuje mnie nabijanie ludzi w butelkę. Zamienia się to moim zdaniem w coś, co nie przypomina słuchania muzyki i delektowania się nią, ale polowanie na dobre jakościowo wydania, które są na wyginięciu. Nie mam na to czasu i ochoty. Np. na Amazonie mam dostawę max w kilka dni. Ile trzeba czekać na dostawę z Japonii?

3) Nawet przeżyłabym te powyższe moje uwagi, gdyby nie to, że wszystkie nowe wydania nie powstają w pełni analogowo. Ludzie na tym forum piszą, że nowe wersje często brzmią gorzej (lub bardziej "cyfrowo") niż CD. Zniechęcające, prawda? Po co zatem bawić się w winyle? Ponownie kłania się pkt 1): szukać starych wydań... koło się zamyka. Wiem - strasznie zrzędzę... ;p

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest masza1968

Dla mnie częścią doskonałej zabawy w płyty winylowe jest właśnie to polowanie na rzadkie wydania w idealnym stanie.

Wymyśleć sobie tytuł, pójść do sklepu i kupić to takie... nudne? Natomiast polować tygodniami, czasami misiącami i w końcu trafić tą jedną jedyną perełkę! Jak ta muzyka potem smakuje!

To jest dla mnie zabawa.

Jak chcę tu i teraz to szkoda nawet do sklepu chodzić - jest np. HDT i inne komercyjne serwisy, w których kupuję i mama w 3 minuty dowolną muzykę. A winyl to trzeba celebrować, włącznie z jego zakupem.

Ja tak to widzę :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację masza tylko w tej sytuacji kiedy znaleźć dosyć czasu na muzykę skoro znaczną część tego czasu trzeba przeznaczyć na szukanie starych wydań czarnych płyt? Nie lepiej więcej słuchać muzy i mieć święty spokój?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.