Jump to content
Accu

Dlaczego winyl NIE BRZMI lepiej od CD?

Recommended Posts

no i jak? doczytał ktoś jaka powinna być wg. Paraviciniego kwantyzacja dla formatu CD, by można go uznać za w miarę bezstratny?

(dla leni - nie 44 100 a 400 000 Hz)

kwantyzacja to jest po "Ygreku". Chyba masz na myśli częstotliwość próbkowania? I co, podważył Nyquista? A np. z moich zabaw cyfrówka wynika, że znacznie lepszą jakość dostalibyśmy przechodząc na 24 bity, ale już niekoniecznie podnosząc częstotliwość próbkowania. Ma ktoś podobne obserwacje?


--

Jeśli chcesz poznać cywilizację...posłuchaj jej muzyki - Konfucjusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się na dzień dobry wyprosiło wszystkich niesfornych zabawowiczów z piaskownicy, to i babeczki stoją równo w rządku:)

 

Że sparafrazuję klasyka:

"trochę złośliwy być nie chcem, ale muszem"

 

 

Pozdrawiam

 

Nie musisz. Widać chcesz. Niby z jakiej racji mam nie blokować skoro jedynym narzędziem polemiki jest atak? No może poza "mi się podoba i już" (błąd celowy). Pomijam fakt że wcześniej sam zostałem zablokowany przez w/w.

Edited by Accu
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisano dziś, 19:08

Użytkownik discomaniak71 dnia 05.09.2013 - 13:28 napisał

Bardzo dziękuję Panowie za głosy rozsądku w temacie. Mało jest takich osób na forum.

No foxsik, masz ten sprzęt wywiadowczy, no ,no:-)

W.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Nie wysilaj się na polemikę z Konsmanem. To jest taki wyznacznik nowych czasów na forum. Nie sądziłem że tylu pójdzie w jego ślady. Występował już pod kilkoma nickami. Był asfanter, abandon i inni. O co go zapytasz to nie odpowie. Nie wie. Żyje w swoim własnym wirtualnym świecie.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

No foxsik, masz ten sprzęt wywiadowczy, no ,no:-)

W.

Ale, żeś Pan to wypatrzył! Nikt nie zauważył! Łącznie ze mną.:(

Szkoda, że nie można dawać całych flaszek albo nawet beczek, bo liskowi się należy:)

J.

Edited by jajacek1410

Share this post


Link to post
Share on other sites

Format SACD jest na wpół martwy.Umiera od lat i nie może umrzeć

ale trudno też stwierdzić że jest żywy bo nowości w tym formacie praktycznie

nie ma.

 

Po co pisać takie nieprawdziwe rzeczy, pytam?

W jakim celu?

Przecież jest dokładnie odwrotnie. SACD rozwija się bardzo ładnie.

Ilością płyt nie dorówna temu szajsowi loudness war 16/44, ale ma się dobrze

i wciąż pojawiają się nowe tytuły.

Więc po co piszesz takie bzdety?

 

Konsman ma sporo racji.

Ja rozumiem, że to nie na rękę zwolennikom płyty CD i prawda kole w oczy, ale dokładnie tak jest, że gęste formaty

powoli wypierają ten rzadki.

Proszę zauważyć, że Konsman nie degraduje tego formatu całkowicie, bo docenia płyty CD z dobrym, audiofilskim masteringiem,

więc nie bardzo rozumiem tę całą nagonkę na niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie siedzę w temacie SACD, ale czasami sprawdzam w znanym sklepie internetowym z rockiem czy coś sie nie pojawiło. Niestety zastój.

36 pozycji z czego prawie połowa to Genesis. Zupełnie nie ma w czym wybierać. Porażka.

Edited by jajacek1410

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co pisać takie nieprawdziwe rzeczy, pytam?

W jakim celu?

Przecież jest dokładnie odwrotnie. SACD rozwija się bardzo ładnie.

Ilością płyt nie dorówna temu szajsowi loudness war 16/44, ale ma się dobrze

i wciąż pojawiają się nowe tytuły.

Więc po co piszesz takie bzdety?

 

Konsman ma sporo racji.

Ja rozumiem, że to nie na rękę zwolennikom płyty CD i prawda kole w oczy, ale dokładnie tak jest, że gęste formaty

powoli wypierają ten rzadki.

Proszę zauważyć, że Konsman nie degraduje tego formatu całkowicie, bo docenia płyty CD z dobrym, audiofilskim masteringiem,

więc nie bardzo rozumiem tę całą nagonkę na niego.

 

Marek, każdy kto ma choć trochę wiedzy w temacie wie że Konsman bredzi. I nie trzeba być żadnym znawcą. Pamiętasz teorie o wysypie SACD w Japonii? Miało być zatrzęsienie. Nikt jednak nie przypuszczał że wśród forumowiczów jest ktoś kto regularnie bywa w Japonii. I to bywa od lat. Okazało się że w ciągu roku płyt w tym formacie ubyło i to zdecydowanie ubyło. Ilość dostępnych tytułów w największej w Japonii sieci sklepów można policzyć na palcach jednej ręki. Co do tego co docenia Konsman... On nie odróżnia CD od HDCD. Resztę możemy przemilczeć.

Wcześniej pytałem Cię o sprzęt na którym znajomy dokonuje dla Ciebie ripów z winylu. Rozumiem że używa kompa lub jakiegoś rejestratora. Byłbym wdzięczny za informację.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ ja bym bardzo chciał żeby nastąpił wysyp tytułów na SACD.

Używam odtwarzacz CD/SACD. Niestety tak nie jest.

Trochę świata zjechałem i ani w Japonii, ani w USA, nie mówiąc o Europie wyboru SACD nigdzie nie ma

bo w ogóle go nie ma.Ponoć całościowo ukazało się ok 8000 tytułów od samego początku przy czym większość to klasyka

a poza tym są to pokończone nakłady bez wznowień.

 

Nowości w SACD prawie nie są wydawane nad czym ubolewam bo chętnie bym kupił.

Jest za to dużo nowości w dobrych japońskich masteringach na CD.

 

więc ja się pytam kto tu piszę bzdury?

 

Gdzie są te SACD?

Edited by sly30
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ ja bym bardzo chciał żeby nastąpił wysyp tytułów na SACD.

Używam odtwarzacz CD/SACD. Niestety tak nie jest.

Trochę świata zjechałem i ani w Japonii, ani w USA, nie mówiąc o Europie wyboru SACD nigdzie nie ma

bo w ogóle go nie ma.Ponoć całościowo ukazało się ok 8000 tytułów od samego początku przy czym większość to klasyka

a poza tym są to pokończone nakłady bez wznowień.

 

Nowości w SACD prawie nie są wydawane nad czym ubolewam bo chętnie bym kupił.

Jest za to dużo nowości w dobrych japońskich masteringach na CD.

 

więc ja się pytam kto tu piszę bzdury?

 

Gdzie są te SACD?

Cześć! moim zdaniem, SACD jako format zapisu to już niczego nie zwojuje....a Japończycy to teraz raczej preferują xrcd24....:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem o tym ale jest tu 2 kolegów czyli Konsman i Soundchaser, którzy myślą że jest inaczej.

Opowiadają o sukcesie i rozwoju SACD, o nowościach na SACD itd i wierzą że tak jest choć nikt tego nie widział. Wiara to dobre określenie bo fakty temu przeczą.

Edited by sly30

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

Na VII Zjeździe Gierek też mówił o samych sukcesach i dalszym rozwoju.

Historia jednak pokazała, że samym ględzeniem człowiek nie jest w stanie zakląć rzeczywistości i sprawić aby była mu posłuszna.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie możesz kupić bo HÖR ZU to było wydawnictwo zajmujące się wydawaniem czasopism z programem radiowym i TV, gdzie od czasu do czasu dodawano płytę winylową.

Takie trochę niemieckie d'Agostini albo Sellers, gdzie płyty były różne i różniaste ale raczej z gatunku "Pop-Orgel Hitparade 6‎".

 

W kompilacji "Jacqueline Du Pré ‎– The Complete EMI Recordings" jest zawarta ta sama sonata Brahmsa, która jest na twojej płycie.

Płyta jest na Amazonie.

Natomiast koncert Mozarta z Barenboimem i English Chamber Orchestra masz chociażby tutaj:

http://www.empik.com/mozart-piano-concertos-nos-20-24-barenboim-daniel-english-chamber-orchestra,p1050323534,muzyka-p

 

Zadowolony?

 

Dziękuję za profesjonalne podejście do sprawy, zawsze miło się czegoś nowego dowiedzieć, nie chodziło mi jednak o pomoc tylko zaczepne odbicie piłeczki do kolegi Kubła :))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na VII Zjeździe Gierek też mówił o samych sukcesach i dalszym rozwoju.

Historia jednak pokazała, że samym ględzeniem człowiek nie jest w stanie zakląć rzeczywistości i sprawić aby była mu posłuszna.

 

Pokaż mi takiego w naszej historii, któremu rzeczywistość była posłuszna, po tym jak ględził to samo co Gierek. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że też chce się jeszcze nam komentować brednie Konsomana. Przecież to przypadek beznadziejny, żyjący w wyimaginowanym świecie, a może równoległej rzeczywistości w której SACD nie jest ROZKŁADAJĄCYM SIĘ TRUPEM? Ten format komercyjnie "zdobywa" rynek już 14 lat! I co? I nic. Nie zastąpił CD i tego nie zrobi, bo nie ma takiej woli wśród firm fonograficznych. Nawet drogie odtwarzacze CD często nie mają możliwości odczytu SACD, bo ich producenci nie widzą takiego sensu.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wcześniej pytałem Cię o sprzęt na którym znajomy dokonuje dla Ciebie ripów z winylu

 

Poprosiłem go o sprzęt i przysłał mi coś takiego: (kompletnie mi nic nie mówią te nazwy oprócz Ortofona) :)

 

VPI Scout master

Ortofon Winfeld MC

Liberty Audio B2B-1

RME fireface 400

Adobe Audition 3.0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprosiłem go o sprzęt i przysłał mi coś takiego: (kompletnie mi nic nie mówią te nazwy oprócz Ortofona) :)

 

VPI Scout master

Ortofon Winfeld MC

Liberty Audio B2B-1

RME fireface 400

Adobe Audition 3.0

 

Bardzo dziękuję.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

Poprosiłem go o sprzęt i przysłał mi coś takiego: (kompletnie mi nic nie mówią te nazwy oprócz Ortofona) :)

 

VPI Scout master

Ortofon Winfeld MC

Liberty Audio B2B-1

RME fireface 400

Adobe Audition 3.0

 

Gratulujemy Panu umiejętności przeszukiwania Internetu.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podsumowując wszelkie wątki o wyższości winylu i wypowiedzi winylowych radykałów nasunęło mi się kilka spostrzeżeń. Przede wszystkim nie rozumiem dlaczego pasjonaci jakimi niewątpliwie są forumowicze nie rozumieją zasad na których opiera się ich hobby. A może po prostu nie chcą rozumieć? Wykresy które kiedyś wkleiłem miały pokazać że hiper pasmo nie jest do niczego potrzebne i normalnie nawet na najlepiej nagranych płytach górne częstotliwości zarejestrowane są ze spadkiem -20, -30dB a więc bez żadnego problemu nadają się do odtworzenia na winylu czy rejestracji analogowej. Problemem może być dynamika bo tutaj różnice pomiędzy formatem analogowym a cyfrowym 16/44.1 sięgają aż 30-40dB. Płyta winylowa jako nośnik nie nadaje się do przenoszenia hiper pasma. Po prostu jest to fizycznie niemożliwe. Dodatkową przeszkodą są trzaski i szum (przydźwięk) silnika. Nasuwa się więc pytanie dlaczego słuchamy winylu? Na pewno jego brzmienie doskonale pasuje do naszych uszu. W ogromnej większości przypadków jest przyjemne dla ucha i wciągające. Zdecydowanie bardziej wciągające niż dźwięk kiepskich odtwarzaczy CD które potrafią drażnić ucho suchością i sterylnym, wyzutym z emocji dźwiękiem. Tylko czy wszystkie odtwarzacze CD tak brzmią? Zdecydowanie nie. W dzisiejszych czasach za niewielkie pieniądze można kupić bardzo przyzwoite źródło. Inaczej niż np w latach 90-tych kiedy dobry odtwarzacz kosztował krocie. Dodatkowo rynek przetworników C/A wzbogacił się o wiele ciekawych pozycji za niewielkie pieniądze. Pierwszym z brzegu przykładem DACa za niewielkie pieniądze dającego mnóstwo satysfakcji i przyjemny dla ucha dźwięk jest Arcam rDAC z zasilaczem Teddy Pardo. Dodatkowo analog to przyjemność z obcowania z czymś niezwykłym i nobilitującym. Celebracja wieczornego odsłuchu przy szklance wina. Duża okładka płyty, moment kładzenia płyty na talerzu, wreszcie zmiana strony. No i kręcące się szpule magnetofonu. To wszystko ogromnie wciąga. Tylko że w całej tej zabawie warto zachować zdrowy rozsądek.

 

 

Panowie zapraszam do rzeczowej polemiki z zawartymi wyżej tezami.

Edited by Accu

Share this post


Link to post
Share on other sites

"sly30- a ty dalej banialuki ludziskom opowiadasz.

Ludzie pamiętajcie- każdy kto słuchał porównań CD kontra SACD na drogich klockach wie, że im droższy sprzęt tym większą widać różnicę między tymi formatami. Kresem jest studio nagraniowe gdzie słuchacz praktycznie nie jest w stanie wychwycić kiedy słucha żywych muzyków a kiedy SACD cz DVDAUDIO nagrywane "online- pamiętamy takie zabawy z targów muzycznych), a kiedy muzyki nagranej w 16 bitach na CD nie dało się słuchać.

jeśli u kogos w domu udało się uzyskać niezły dźwięk z 16 bitowej płyty CD to tylko dlatego że użył odtwarzacza za wiele tysięcy który w locie zamienia sygnał 16 bitowy na 24 albo na DSD, a potem zmiekcza to wszystko na wyjściu lampowym. Tyle że jak już pisałem audiofile nie zgadzają się na takie zabiegi na sygnale muzycznym i dlatego wolą bezpośrednio w DSD nagrywane płyty SACD lub pliki Studio Master.

PS- no bez jaj ale w 2013 roku słuchać płyt CD to przecież obciach i wstyd dla audiofila."

 

No takich bzdur dawno nie słyszałem. Jeżeli odrzucić źle konstruowane odtwarzacze cd, notabene o niebo lepsze niż źle konstruowane gramofony i magnetofony, oraz źle nagrane płyty, podobnie zresztą jak źle nagrane kasety i winyle... Już wiecie do czego zmierzam? Z tych wszystkich formatów i tak najlepiej wypada CD, z przewagą miażdżąca.

Mam wszystkie te rzeczy i to znakomite. Uwielbiam dźwięk CD, winyla i taśmy. Sacd ani dvd nic nie wnosi do systemu. Płyty audio CD robię sobie sam, mam patent na naprawianie skopanych przez mistrzów masteringu nagrań. Nagrywam je w 90db, co w zupełności wystarczy. Winyl ma problem z 60. Taśma - koło 80. Magnetofon na kasety, niespecjalnie kompatybilny z innymi ale na swoim śladzie jest bezbłędny Robiłem eksperymenty z różnymi audiofilami co jest lepsze, cd, sacd, dvd-audio, winyl czy taśma. Większość ludzi wskazuje na ....taśmę. Czy to oznacza że jest najlepsza? z całą pewnością, nie :) Co to udowadnia? Nic. Z bzdur powyżej wnioskuję tylko że kolega Konsman musiał słuchać wyjątkowo nieudanego modelu odtwarzacza CD.

Z płytami loudness war, jak już nie mamy wyjścia, robię tak: zgrywam, audacity, -10db, clipfix, zapisuję jako mp3 !, przekształcam na cd audio i pale płytę z poziomem ok. 90db. I już gra bardzo ładnie. Teraz się zaczną komentarze po co w tym potrzebne mp3. To taki fajny algorytm który usuwa rzeczy niepotrzebne, a przy okazji niechcący rożne cuda które dorzuca technologia cyfrowa. Każdy wie że przegrana cyfrowo płyta audio traci na jakości, ale niech teraz to zrobi z mp3 po drodze. I tu karp murowany :P

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli u kogos w domu udało się uzyskać niezły dźwięk z 16 bitowej płyty CD to tylko dlatego że użył odtwarzacza za wiele tysięcy który w locie zamienia sygnał 16 bitowy na 24 albo na DSD, a potem zmiekcza to wszystko na wyjściu lampowym

 

Ktoś kiedyś napisał coś podobnego, co było natychmiast skrytykowane, a niektórzy to nawet ze śmiechu się pokładali. ;-)

 

Płyty audio CD robię sobie sam, mam patent na naprawianie skopanych przez mistrzów masteringu nagrań. Nagrywam je w 90db, co w zupełności wystarczy.

 

Gratuluję pomysłu. I w ten sposób skopany mastering płyty CD nagle zostaje uzdrowiony i mamy świetną jakość. ;-)

Śmiechu warte.

 

Z płytami loudness war, jak już nie mamy wyjścia, robię tak: zgrywam, audacity, -10db, clipfix, zapisuję jako mp3 !, przekształcam na cd audio i pale płytę z poziomem ok. 90db. I już gra bardzo ładnie.

 

Jeszcze lepiej. Jestem pod wrażeniem pomysłowości. ;-)

 

 

Ale plusik za wyjątkowe poczucie humoru. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W związku z pomówieniami i wyzwiskami w sąsiednim wątku bardzo proszę moderację o interwencję. A panów zbanowanych informuję że zostaliście wyproszeni z wątku za pisanie nie na temat. Gdybym tego nie zrobił rozwalilibyście go - tak jak zdążyliście rozłożyć sąsiedni. Jak widać kolega soundchaser może swobodnie wygłaszać swoje opinie bo jak dotąd robi to w sposób kulturalny. Insynuowanie choroby psychicznej czy kłopotów z własną osobowością charakterystyczne jest dla ludzi małych którzy swoje przywary i słabości usiłują przypisać innym.

 

Ale plusik za wyjątkowe poczucie humoru. :)

 

Chyba tylko tak można to skomentować ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

kwantyzacja to jest po "Ygreku". Chyba masz na myśli częstotliwość próbkowania? I co, podważył Nyquista? A np. z moich zabaw cyfrówka wynika, że znacznie lepszą jakość dostalibyśmy przechodząc na 24 bity, ale już niekoniecznie podnosząc częstotliwość próbkowania. Ma ktoś podobne obserwacje?

oczywiście próbkowanie, sorry

moje obserwacje także potwierdzają - 24 bity bez samplowania, odtwarzanie w naturalnej, nagranej częstocie

to próbkowanie na poziomie 400 kHz to założenie, by zminimalizować dzury w materiale "uzupełniane" korekcją


czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Diskomaniaku- no mnie nigdy nie zbanujesz bo nigdy nie piszę inaczej jak tylko merytorycznie !

 

A właśnie skoro szczycisz się tym że jesteś takim znawcą, w dodatku teraz kiedy nie możesz mnie zbanować to wytłumacz się proszę z kilku bredni jakie wygłosiłeś tu na forum:

1- napisałeś że obraz z DVD na kineskopie może być lepszy niż z BluRaya na FullHD

2- napisałeś że dźwięk z 16 bitowej płyty CD może być lepszy niż z oryginalnego gęstego zapisu studyjnego

3- napisałeś wielokrotnie że płyta CD nie powstaje w wyniku stratnej kompresji z gęstych nagrań cyfrowych

Jesteś w stanie napisać choć jedno zdanie merytorycznie bez plucia i jadu pod adresem innych forumowiczów czy zbanujesz i mnie ?

 

Dla jasności moje odpowiedzi na oba zasadnicze pytania:

1- obraz z odtwarzacza BluRay na wyświetlaczu 46 cali LED zawsze będzie lepszy niż z DVD na kineskopie !

2- dźwięk z gęstego pliku studyjnego (oryginalnego a nie tak jak te twoje z ruskich serwerów) zawsze lepiej zagra niż powstała z niego w wyniku stratnej kompresji 16 bitowa płyta Cd.

3- nikt na świecie nie nagrywa i nigdy nie nagrywał 16 bitowych płyt CD. Nagrywa się gesty materiał w studio, a potem dla potrzeb budżetowego rynku kompresuje się go stratnie tak, by pomieścić na 700MB płycie CD !

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

...dźwięk z gęstego pliku studyjnego (oryginalnego a nie tak jak te twoje z ruskich serwerów) zawsze lepiej zagra niż powstała z niego w wyniku stratnej kompresji 16 bitowa płyta Cd.

3- nikt na świecie nie nagrywa i nigdy nie nagrywał 16 bitowych płyt CD. Nagrywa się gesty materiał w studio, a potem dla potrzeb budżetowego rynku kompresuje się go stratnie...

 

Podobnie ma się sprawa z masteringiem dla winyla. ;p

Czy to z taśmy-matki, czy z materiału cyfrowego - oryginalny materiał musi zostać odpowiednio przygotowany mając na uwadze fizyczne ograniczenia, jakie niesie za sobą winyl.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Podobnie ma się sprawa z masteringiem dla winyla. ;p

Czy to z taśmy-matki, czy z materiału cyfrowego - oryginalny materiał musi zostać odpowiednio przygotowany mając na uwadze fizyczne ograniczenia, jakie niesie za sobą winyl.

A jakie fizyczne ograniczenia niesie za sobą vinyl ?

1- dynamika o wiele większa i to odczuwalna fizycznie gołym uchem niż CD

2- pasmo przenoszenia podobne ja w SACD 50kHz

3- mozliwośc zapisu na płycie vinylowej dokładnie liniowo tego co jest na takiej czy innej taśmie matce

pisałem już o tym że sami muzycy stwierdzają że na CD po prostu po użyciu standardowego algorytmu stratnej kompresji części dźwięków po prostu nie słychać. oczywiście istnieją niemal doskonałe algorytmy będące w stanie oszukać ludzkie ucho, wycinają ciszę itp. żeby gęsty materiał ze studia zmieścił się na płycie CD bez wyczuwalnej utraty jakości, ale wtedy właśnie spada słyszalna dynamika między najcichszymi i najgłośniejszyni dźwiękami na płycie. Natomiast na vinylu jest nagrany każdy szept stą ta właśnie dynamika jest o wiele wyższa od CD.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konsman - a jakie parametry ma płyta winylowa jeśli chodzi o bity i częstotliwość?

Czy jak zrobimy sobie taki rip winylowy w wysokiej rozdzielczości 24bit/96kHz czy 24/192,

to oznacza, że rzeczywiście mamy taką rozdzielczość, czy może ta rozdzielczość wynika jedynie

z ustawień w programie do zgrywania płyty na dysk, a faktycznie ta rozdzielczość jest niższa?

 

Pokusisz się o wyjaśnienie tego?

Może ktoś inny coś napisze na ten temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.