Jump to content
IGNORED

Mitch & Mitch


jotesz

Recommended Posts

W Kołobrzegu będąc trafiłem na festiwal czy przegląd rockowy, na którym usłyszałem i zobaczyłem zespół Mitch & Mitch. Wybałuszyłem oczy i uszy, bo czegoś tak znakomitego nie słyszałem od dawna, a może nawet nigdy! Dziewięciu instrumentalistów dało taki show, że po nich występujące Voo Voo zabrzmiało (mi) blado. Do Acid Drinkers nie dotrwałem, ale sądzę, że też by mi tego wieczora nie zaimponowali.

 

Trzy dęciaki, trzy gitary i trzech perkusistów (jednym z nich był wibrafonista). Widocznie jestem niedouczonym i niedosłuchanym melomanem czy muzykolubem, i za bardzo tkwię w przełomie 60s/70s, ale nic o tej grupie nie słyszałem. Moja wina, więc zacząłem się dokształcać, choć w sieci tak wiele nie ma. Dotarłem do sklepu, który rozprowadza ich muzykę, i zamówiłem trzy płyty, które za dni kilka trafią mi do uszu.

 

Przeszukałem audiostereo, ale też niewiele znalazłem - parę jednozdaniowych i zdawkowych wypowiedzi. Dlatego odważyłem się założyć ten temat, bo może są koneserzy M&M, ludzie, którzy znają ich, słuchają i oglądają. Poczytałbym, co mieliby do napisania...

 

W czasie show cały czas byłem uśmiechnięty od ucha do ucha - ich muzyka to szczęście słuchania i uczestniczenia. Jako stary muzyczny trep porównałbym ich muzykę, precyzję zgrania, humor i instrumentarium (gitary, wibrafon, puzon) do niektórych nagrań Franka Zappy. Spełniają na pewno zappowskie kryterium Does Humor Belong in Music?

 

Gdy dojdą płyty, to się ponownie odezwę...

muzyka łagodzi obyczaje

Link to comment
Share on other sites

Witam.

Zdecydowanie potwierdzam. Miałem szczęście widzieć ich na żywo rok temu w Poznaniu w Meskalinie.

Był to bardzo udany wieczór, energia, dobre granie, humor, jeden z chłopaków Mad miał akurat tego dnia urodziny, i w prezencie musiał zagrać na każdym instrumencie Swoich braci i kolegów, a trochę ich jest, ale doskonale dał radę, jak widać na filmiku.

 

Po koncercie zakupiłem "XXII Century Sound Pioneers" którą wtedy promowali. (12 + 7) Płyta tak w ogóle wydana polskim nakładem Lanquidity Records.

Bardzo dobre brzmienie, w przystępnej cenie. Coś ok. 50 zł. z tego co pamiętam.

 

Coś innego, żywego, warte polecenia.

 

Serdecznie pozdrawiam.

 

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam za "niezaglądanie" i dziękuję za odpowiedzi. W kwestii że istnieją parę lat to się zgadzam, bo od razu dźwiękowiec (siedziałem obok konsolet dźwiękowca i oświetleniowca) w Kołobrzegu mi powiedział, dodając, że nagrali też z pięć płyt. Tym bardziej mnie to zdumiało, bo wydawało mi się, ze jestem jakoś z grubsza zorientowany w tym, co się dzieje na polskim rynku. To była pierwsza nieprawda. Ale też poszukiwania w audiostereo niewiele mi dały. A w internecie też wcale nielepiej - myślałem, że pełno komentarzy, że jakieś artykuły prasowe, recenzje - a tu raczej posucha. Na taki szołmeński, precyzyjny, kolorowy muzycznie zespół to stanowczo za mało i niesprawiedliwie.

 

A płyty u ich dystrybutora po ok. 30 zł!

 

Na dodatek, ku mojemu rozczarowaniu, we Wrocławiu już grali w zeszłym roku, co przegapiłem, a może i czytałem, ale wtedy Mitch & Mitch to dla mnie było coś anonimowego i nieznanego. Cała nadziej, że znowu przyjadą do Wrocka...

muzyka łagodzi obyczaje

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

PILNE!!!

POSZUKUJĘ:

"Luv Yer Country" (Zgniłe Mieso Rekords, 2003) - to płyta duetu Mitch & Mitch, której nie można nigdzie zamówić. Pytałem w Lado ABC, ale odpowiedzieli, ze nie ma szans na wznowienie. Chętnie odkupię od kogoś, kto ma a wcale mu się muzyka nie podoba, albo tylko trochę... Wystarczyłaby też jakaś kopia na cd-r albo choćby pliki mp3. Wszystkie moje płyty Mitch & Mitch są oczywiście legalne, oryginalne i zakupione w Lado ABC, który to sklep niniejszym bardzo chwalę! Szybko, solidnie i niedrogo - tak trzymać.

 

Ostatnia płyta Mitch & Mitch, czyli: Felix Kubin mit Mitch & Mitch "Bakterien & Batterien", ma same zalety i JEDNĄ WADĘ: jest za króóóóóóótka - no 32 minuty to jakiś żart Macia Morettiego. W słuchaniu - znowu zaskoczenie - to jakaś nieznana awangarda, świetnie grana, zmiksowana, lekko kosmiczna!

 

Koncertówkę "Blackmail / Extortion DVD" (Lado ABC, 2009) zamówiłem razem z Bakteriami i kolejne zaskoczenie - realizacja czarno-biała, a właściwie brunatno-biała, jak z bardzo starego VHS. Numery już znam, bo słyszałem je w Kołobrzegu 2013, choć wydaje mi się, że amfiteatr, mimo że nie całkiem wypełniony, to rozbawił się dużo bardziej niż widownia klubowa zarejestrowana na DVD. Dokładne odsłuchanie i oglądnięcie przede mną.

 

Czekam na odzew na apel z początku postu...

muzyka łagodzi obyczaje

Link to comment
Share on other sites

Płyta "country" okazała się przezabawnym pastiszem muzyki wiejsko-kowbojskiej z porywającym wokalem w uniwersalnym lengwidżu. Mitche czego nie tkną, to przefasonują po swojemu i jest to zawsze zabawne! Frank Zappa pewnie im błogosławi z muzycznego nieba, bo oni realizują jego frazę "Does Humor Belong in Music?"

muzyka łagodzi obyczaje

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

No i jest, pierwsza płyta Wodeckiego na żywo...

ZBIGNIEW WODECKI WITH MITCH & MITCH

1976: A Space Odyssey

 

do kupienia na

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) albo w Empiku... W innych być może też, nie sprawdzałem...

Link to comment
Share on other sites

Guest HarpiaAcoustics

(Konto usunięte)

Wiele lat temu stałem na widowni i rozmawiałem z Jarkiem Kozłowskim.Wtedy perkusistą mojego ulubionego Pogodno u szczytu "sławy".

Na scenie Mitch & Mitch.

Jarek był nawet trochę przestraszony bo Pogodno miało grać następne.

Powiedział, że ciężko będzie po tak dobrym zespole.

Za dwa , może trzy lata został jednym z Miczów. Gra tam do dziś.

 

p.s. niestety ( moim zdaniem) płyty rozczarowują.

Mitch & Mitch to klasycznie koncertowa grupa.

Zabawa jaką funduje publiczności Macio Moretti jest nie do podrobienia.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

No proszę! Prawie półtora roku nie zaglądałem do wątku a tu takie miłe wpisy, no może poza tym, który rozczarowany płytami...

 

Ja od założenia wątku zdobyłem wszystkie płyty Mitczów, w tym ostatnie z Wodeckim, bo tam i cd i dvd. Przyznam też rację, że koncerty Mitczów są nie do nagrania! Takiej energii i wariactwa nie można nagrać, ale należy próbować.

 

Swoją drogą, to zbyt długo Mitch&Mitch nie grał we Wrocławiu! Przypominam, że w roku 2016 Wrocław będzie Europejską Stolicą Kultury. Micze - przyjeżdżajcie!!!

muzyka łagodzi obyczaje

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.