Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Elberoth

Audio Show 09-10.11.2013

Recommended Posts

System pewnie może dobrze zagrać, tylko panowie nie odrobili zadania domowego i zapomnieli o ustrojach. Pamiętasz jak Twój systemik pobił Maki w Łodzi? Mogę sobie być w mniejszości, bo słucham uszami a nie kasą. System grał wybitnie wysokie tony, jednak czym niżej, tym było gorzej. DeTom siedział obok mnie, może się wypowie w tej sprawie. Ja jego zdanie znam.

 

Co do plików, to mieliśmy serwer w naszym pokoju DiY. Mieliśmy ale w szafie, bo słabo to według mnie grało. Nie uprawjaj więc socjotechniki, bo ja też mogę powiedzieć, żę Tobie się w HiFi Clubie podobało, bo znasz chłopaków i słuchasz na Makach...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To w jaki sposób zabrzmiał Jarret to według mnie żenada - bez przestrzeni bez powietrza bez różnych smaczków, które w tym nagraniu powinny być, selektywność tego zestawu jest na poziomie marketowym.

A dla mnie to nagranie jest wyjatkowo niepoprawne, dziwi mnie ze ktos zastosowal je do prezentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tobie się w HiFi Clubie podobało, bo znasz chłopaków i słuchasz na Makach...

Stary Audiofil je z ręki chłopakom z HiFi Clubu a przy okazji ' polubił ' brzmienie i smak Maków. Nie znaczy to że system monobloków żle zagrał podczas prezentacji,

zagrał dobrze i wiele osób się z tym zgadza tym bardziej że pokój nie był strojony akustycznie. Kontrowersyjne nagranie Jarreta mogło być zaprezentowane celowo

aby pokazać możliwości systemu. Jesli zrobiono to bez zamierzonego celu to faktycznie nagranie nie powinno znależć się w zestawie prezentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety Audio Klan się nie wystawiał.


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary Audiofil je z ręki chłopakom z HiFi Clubu a przy okazji ' polubił ' brzmienie i smak Maków.

 

dobre! - a Elb uderza w inny kierunek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się, nie wiem czemu ludzie tak wzdychają do tego systemu. Bas dudnił nieprzyzwoicie, średnica była co najwyżej taka sobie (może nie taka zła, ale przykryta basowym kocem), stękania Jarreta nie było niemal słychać! Pisałem o tym już znacznie wcześniej http://www.audiostereo.pl/audio-show-09-10112013_106241.html/page__view__findpost__p__2988810

Dla mnie, znacznie lepiej brzmiał ARC z Wilsonami.

 

Miałem pecha bo się wkurzyłem na te zapisy, byłem z samego rana a zapisy dopiero koło południa a chciałem posłuchać we wszystkich hotelach co mi się niestety nie udało. Skoro Maki jak piszesz grały gorzej od Wilsonów to czym się pozostali tak podniecali? Słyszałem jakk Wilsony poszatkowały całe pasmo równo i zapomniały skleić w jedna całość.Pisałem o tym wcześniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem pecha bo się wkurzyłem na te zapisy, byłem z samego rana a zapisy dopiero koło południa a chciałem posłuchać we wszystkich hotelach co mi się niestety nie udało. Skoro Maki jak piszesz grały gorzej od Wilsonów to czym się pozostali tak podniecali? Słyszałem jakk Wilsony poszatkowały całe pasmo równo i zapomniały skleić w jedna całość.Pisałem o tym wcześniej.

 

To i tak dobrze trafileś............bo u mnie zapisy na przyszły rok przyjmuję))

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już za miesiąc, czyżbyś Arrakisy nabywał; powiedz to zajrzę :)

 

Chcesz zajrzeć z tragarzami))

Takie dwumetrowce półtonowe nie sa mi potrzebne........nie ten metraż.

Natomiast myślę,że Avior byłyby w sam raz........do metrażu rzecz jasna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bas dudnił nieprzyzwoicie, średnica była co najwyżej taka sobie (może nie taka zła, ale przykryta basowym kocem), stękania Jarreta nie było niemal słychać!

 

A dla mnie to nagranie jest wyjatkowo niepoprawne, dziwi mnie ze ktos zastosowal je do prezentacji.

 

Czy mogą panowie zdradzić tajemnicę, która to płyta Jarretta i które nagranie tak żle zabrzmiało i jest wyjątkowo niepoprawne...???


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info i jeszcze jedno pytanie: na czym polega jego wyjątkowa niepoprawność i co jest nie tak z tym nagraniem...??? O ile pamiętam, nagrywany był ten koncert w operze.


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary Audiofil je z ręki chłopakom z HiFi Clubu a przy okazji ' polubił ' brzmienie i smak Maków. Nie znaczy to że system monobloków żle zagrał podczas prezentacji,

zagrał dobrze i wiele osób się z tym zgadza tym bardziej że pokój nie był strojony akustycznie. Kontrowersyjne nagranie Jarreta mogło być zaprezentowane celowo

aby pokazać możliwości systemu. Jesli zrobiono to bez zamierzonego celu to faktycznie nagranie nie powinno znależć się w zestawie prezentacji.

Dokładnie to powiedział prezentujący Maki usłyszcie w którą stronę poszła realizacja muzyki porównując te utwory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedno pytanie: co to znaczy kontrowersyjne nagranie Jarretta...??? Przecież to płyta koncertowa i różnica między nagraniem studyjnym jest ewidentna, zresztą większość nagrań Jarretta to koncerty... i tak naprawdę zupełnie nierozumiem co pan prezentujący miał na myśli mówiąc o kierunku realizacji... to jest jakiś poważny odjazd, te wszystkie dyskusje panów prezenterów z ambicjami inżynierów nagrań... Rozumiem, że płyty z ECM to doskonały materiał na przezentację sprzętu i sam bym skorzystał z tych nagrań, ale na litość boską, nie tylko przecież Jarrett istnieje w katalogu ECM. Dlaczego nikt nie przezentuje wielu innych ciekawych, a może i ciekawszych nagrań od Koln Concert. Taki np. Paul Bley i jego Mondesee Variations zagrane na Bosendorferze Imperial brzmią nieziemsko, albo eklektyczne trio z klasztoru Sankt Gerold... też jazda na maxa, a dżwięk to nie tylko nienaganny fortepian (też chyba Bosendorfer), ale i sax oraz kontrabas w wykonaniu Evana Parkera i Barre Phillipsa z materiałem ocierającym się o free i muzykę współczesną... Moim zdanie słychać tam o wiele wiele więcej szczegółow i niuansów niż na solowym Koln. Czasami odnoszę wrażenie, że audiofile są mądrzejsi od realizatorów nagrywających dla ECM jak i od samych muzyków, bo wiedzą jak powinien brzmieć fortepian, skrzypce, saksofony i inne rury... Nie dziwię się zawodowym muzykom z zacięciem audiofilskim, którzy na co dzień mają styczność z instrumentem, chociaż tu też będzie sprawa dyskusyjna bo na sam dżwięk wpływa za dużo zmiennych w realu... ale niemuzykujący audiofile i te autorytatywne opinie to już istne przegięce. Stasiop, powiedz co jest takiego wyjątkowo niepoprawnego w nagraniach z Koln Concert, bo rozumiem (jak już kiedyś wspomniałeś), że grałeś na instrumencie (niewiadomo do dziś na jakim) i wiesz co i jak...


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mac+Rockport mi się podobał i Magico z MBL,ale nokaut zaliczyłem w pokoju Sounddeco. Coś tam plumkało na kolumnach Alpha F3 z elektroniką AVM. Pan włożył moją płytke i (ten sam utwór który chwile wcześniej słuchałem na ATC SCM40) i po chwili mnie wgniotło w fotel. Spojrzeliśmy na siebie z kolegą z rozdziawionymi ustami.Kompletny, poukładany i przyjemny dżwięk z kolumn na 9 tys. Kontrolowany bas, dynamika,barwa,przejrzystość,równowaga,swoboda, bez ostrości. Takie konstrukcje podtrzymują nadzieje, że to hobby ma sens.Największe pozytywne zaskoczenie w tym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

i tak naprawdę zupełnie nierozumiem co pan prezentujący miał na myśli mówiąc o kierunku realizacji.

MarkN - no bez jaj! nie chcesz chyba powiedzieć, że nagrania realizowało się tak samo 30-40 lat temu jak dziś? A dokładnie o to panu chodziło - puścił względnie współczesne nagranie z damskim wokalem, Jarreta z Koeln i Steva Raya Vaughana - 3 rodzaje muzyki, nagrane w różnych okresach. Różnice było słychać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnice były i to spore, szczególnie w górze pasma i scenie.

 

Jak są roznice w podanym materiale-to dobrze,bo jak system różnicuje płyty to jest prawidłowo.

W samej realizacji płyty jest bardzo duzo zmiennych............mogę wyliczyć ich z pół kopy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chwila odsapniecia to napisze ze mnie zahipnotyzowal dzwiek w pokoju zingali/entreq.

Ta spojnosc, szybkosc,potega i organiczna gladkosc. Cos niesamowitego. Pokoj niezaduzy a ludzie nawet na podlodze przykucali zeby posluchac muzyki. No i ze to ze zwyklych plikow lecialo to niewiarygodne. Ktos z sali poprosil o fortepian. Jak to zagralo...

W pelni sie zgadzam z tym co Piotr Ryka napisal na swojej stronce "Brzmiało to jak potężny muzyczny miech, przy którym zwykła reprodukcja gra niczym papierowa, ze zrolowanej gazety sporządzona trąbka."

Duze brawa za caly ten tor, bo byl naprawde swietnie zgrany!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest jamówię

Zingali Twenty Evo rzeczywiście grały przepięknie i prawdę powiedziawszy liczę na to, że uda mi się wreszcie gdzieś posłuchać client evo

No ale jak Roger miał je w dystrybucji i nawet grały na AS to niewielu się na nich poznało, a graja te paczki,że hej!

Share this post


Link to post
Share on other sites

MarkN - no bez jaj! nie chcesz chyba powiedzieć, że nagrania realizowało się tak samo 30-40 lat temu jak dziś? A dokładnie o to panu chodziło - puścił względnie współczesne nagranie z damskim wokalem, Jarreta z Koeln i Steva Raya Vaughana - 3 rodzaje muzyki, nagrane w różnych okresach. Różnice było słychać.

 

No właśnie bez jaj... Jakie to są porównania? Koncertowa muzyka fortepianowa solo Jarretta i SRV plus nagranie z damskim wokalem... zupełnie nie rozumiem. Jak już pan prezenter chciał porównać realizacje, to według mnie powinien odtworzyć wspomniany Koln Concert i współczesne, też koncertowe solo nagranie Jarretta, np. The Carnegie Hall Concert, następnie SRV i coś współczesnego w podobnych klimatach... itd itp. Co do technik nagraniowych i ich porównań, to skorzystałbym zupełnie z innych nagrań... a wracając do nagrań z przed 30-40 lat, a nawet więcej, to mógłbyś się zdziwić co można osiągnąć w kontekscie jakości.


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale jak Roger miał je w dystrybucji i nawet grały na AS to niewielu się na nich poznało, a graja te paczki,że hej!

Słuchałem Zingali (jak jescze RCM miał je w dystrybucji) u Jacka i pomimo ewidentnych odstępstw od neutralności to grały na prawdę fajnie.


[email protected]

---------------------------------

"I am an audiophile"

Share this post


Link to post
Share on other sites

MarkN - coś bardzo emocjonalnie podchodzisz do sprawy, A jakby wziąć 10 ludzi to pewnie każdy miałby inną koncepcję na taką prezentację i ja się bynajmniej nie podjąłbym oceniać, która jest lepsza, a która gorsza. Ot taki pomysł miał człowiek, który żyje ze sprzedaży tego sprzętu i to jego sprawa. A co do nagrań sprzed kilkudziesięciu lat, to nie bardzo wiem, czemu miałbym się dziwić? Należę do osób, które akurat bardzo cenią te starsze nagrania, bo wówczas żeby być muzykiem trzeba było mieć talent, a żeby pracować w studio nagraniowym ogromną wiedzę i doświadczenie, co dziś niestety nie jest warunkiem koniecznym do wykonywania tych zawodów i stąd większość współczesnych nagrań jest słabej jakości (pomijam wytwórnie stricte audiofilskie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mylisz się. Nie podchodzę emocjonalnie, bo to wirtualny świat i tak jak Ty, zabieram głos w kwestiach mnie interesujących... po to uczestniczymy w tym Forum przecież. Nie oceniam, która prezentacja jest lepsza, a która gorsza, tylko przedstawiam swoją wizję w kontekscie przedstawionych powyżej i koryguję błędne z góry założenia, co do prezentacji technik nagraniowych. Technika nagraniowa i jej różne oblicza, to przede wszystkim ustawienia mikrofonów i skorzystałbym z płyt, które tę technikę idealnie ukazują. Prezentacja kilku zupełnie oddalonych od siebie i odmiennych stylów i gatunków muzycznych, dodatkowo zrealizowanych na żywo i w studio, zupełnie o niczym nie mówi i za chiny nie mogę zrozumieć, że Ty tego nie rozumiesz. Zarówno w przeszłości jak i dziś, nagrywać trza umieć i się znać... a przede wszystkim, trza słyszeć - mówiąc o profesjonalnym podejściu do tematu, powiedziałbym.


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważyłeś chociaż, że mówimy o różnych rzeczach? ;-) Ja, osoba, która na prezentacji była, stwierdziłem jedynie, że takie były założenia pana prowadzącego prezentację i że różnice w realizacjach tych płyt było słychać. Ty natomiast autorytarnie próbujesz mnie przekonać, że pan wybrał złe płyty - o tym powinieneś dyskutować z nim, a nie ze mną :) Jak go przekonasz to kto wie, może za rok zrobi lepszą prezentację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.