Jump to content
IGNORED

Flac - dlaczego brzmi źle.


shittzu
 Share

Recommended Posts

Wpadłem na coś co wyszło na innym forum, Może to być ważne i wymagać rozwinięcia, dlatego założyłem temat.

 

Właśnie doszedłem do tego co mi nie pasuje we Flacu. przypomniała mi się historia z plikami mp3, kiedy się pojawiły, za jakiś czas próbowano wprowadzić format OGG jako lepszy i z mniejszymi plikami. Nie spodobał mi się on gdyż pomimo na pierwszy rzut ucha miał mniej przekłamań to brzmiał jakoś tak cierpko i nieprzyjemnie.

Piszę o tym bo z Flac-em mam podobny problem. Postanowiłem przed chwilą sprawdzić co to jest ten Flac - i czytam - "FLAC (ang. Free Lossless Audio Codec) – format bezstratnej kompresji dźwięku z rodziny kodeków Ogg. Format ten jest rozwijany przez Xiph.Org Foundation"

 

o żesz w mordę. słuch mnie jednak w pole nie wyprowadził. Flac brzmi o niebo lepiej niż OGG rzecz jasna ale to co mnie drażni jest podobnego charakteru.

Jak ktoś napisał wcześniej problemem może być zastosowany kodek. Sęk w tym że nie mogę znależć innego niż ten od nich. Ma ktoś namiar na dobry kodek do Flac?

 

Edit - to nie wina kodeka. To wina sposobu działania Flac-a.

 

eksperyment z porównywaniem bitów zaraz zrobię.

 

1. flac ->wav ->flac - to samo. Do przewidzenia po zaznajomieniu się ze spobem działania Flac-a. Masz rację.

2. Ale: Wav ->flac ->Wav - nie to samo :) - a nie mówiłem?

 

 

i teraz najlepsze: dotyczy tylko plików Wav z ripów nie konwertowanych wcześniej Flac-em. (Edit - Ripy też muszą być z materiału nieflacowanego w studiu) Plik Wav z puktu 2 konwertowany wcześniej na Flac ->flac ->Wav jest już identyczny.

 

Wnioski:

Ripy z CD po przekonwertowaniu na Flac są zmieniane. Zmiana ta jest przeze mnie słyszalna; sflaczony plik brzmi dla mnie źle.

Rip z CD sflaczony i przekonwertowany na Wav, przy kolejnych kompresjach flac ->Wav->flac nie jest już zmieniany.

 

Odkryłem właśnie prosty test czy plik WAV pochodzi z FLAc-a czy jest oryginalnym ripem z CD.

 

Użyłem pliku o rozmiarze 1,83mb.

Rozmiar ripu z CD: 1942978

ten sam plik po wav-flac-wav: 1942976

plik powyżej ponownie wav-flac-wav: 1942976

 

pomimo małej różnicy w rozmiarze lista różnic między plikami bardzo duża:

 

Ktoś robił porównanie wav-flac-wav i wyszła zgodność bitowa. Plik musiał zatem być wczesniej przejechany flacem.

Może nawet przy realizacji płyty w której wzięto ripa użyto Flac-a.

Sam też trafiłem właśnie na taką płytę. Nowa ze sklepu, brzmi wujowo. Test na flaca - prawie 100%. To może być początek większej afery.

 

na zdjeciu różnice bitowe pomiędzy Wav i Flac. Płyta nagrywana w studiu przez ulubionych metali..

 

udało się załączyć pliki. Flac brzmi gorzej - dzwonek zszarzały, blachy po nim tak samo.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Edited by shittzu
Link to comment
Share on other sites

Wytłumaczenie różnic w wielkości plików w tym przypadku jest bardzo proste.

Pierwszy plik - "rip z CD.wav" - ma oprócz danych audio dodatkowe dane tekstowe, czyli można je nazwać tagami.

Dwa pozostałe pliki - "wav po pierwszym flacu.wav" i "wav po drugim flacu.wav" - nie mają tych dodatkowych danych tekstowych.

 

Teraz jak "audiofil" zauważył, że pliki różnią się wielkością, to też muszą różnić się dźwiękowo.

Proste?

Edited by neofozzie

„... nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!”

Link to comment
Share on other sites

Teraz jak "audiofil" zauważył, że pliki różnią się wielkością, to też muszą różnić się dźwiękowo.

W myśl prostej zasady, że jeżeli różnice są widoczne naocznie to tym bardziej muszą być słyszalne "nausznie". Dotyczy to również wszystkich innych gadżetów "audiofilskich".

"cytat usunięty przez moderację" -  Bernard le Bovier de Fontenelle

Link to comment
Share on other sites

Możesz wskazać te dodatkowe dane tekstowe w pliku załączonym przez autora wątku?

 

Wrzuć sobie je do np. foobara i sam zobaczysz

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

„... nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!”

Link to comment
Share on other sites

Wytłumaczenie różnic w wielkości plików w tym przypadku jest bardzo proste.

Pierwszy plik - "rip z CD.wav" - ma oprócz danych audio dodatkowe dane tekstowe, czyli można je nazwać tagami.

Dwa pozostałe pliki - "wav po pierwszym flacu.wav" i "wav po drugim flacu.wav" - nie mają tych dodatkowych danych tekstowych.

 

Tak jest w istocie. Jak ktoś bawił się róznymi konwersjami wav->flac i odwrotnie to wie co w trawie piszczy.

Wystarczy wyciąć nagłówki w obu plikach ( rip z CD.wav oraz Wav po pierwszym FLAC-u.wav ) do pola 'data' ( włącznie ) aby uzyskać pliki binarne o takiej samej długości i takiej samej zawartości.

Kolega shittzu duby smalone opowiada.

Link to comment
Share on other sites

Wytłumaczenie różnic w wielkości plików w tym przypadku jest bardzo proste.

Pierwszy plik - "rip z CD.wav" - ma oprócz danych audio dodatkowe dane tekstowe, czyli można je nazwać tagami.

Dwa pozostałe pliki - "wav po pierwszym flacu.wav" i "wav po drugim flacu.wav" - nie mają tych dodatkowych danych tekstowych.

 

Teraz jak "audiofil" zauważył, że pliki różnią się wielkością, to też muszą różnić się dźwiękowo.

Proste?

 

Dlatego załączyłem obraz z różnic próbek. Jeżeli dane tekstowe są zapisane w całym pliku równomiernie... to masz rację. A w tym akurat pliku nie ma takich danych. Rip pochodzi z małego studia nagrywającego zespoły metalowe. Płyta nie jest płytą sklepową. Jest to płyta którą oceniam jako Znakomicie nagrana, i dlatego użyłem tej właśnie płyty.

Dla mnie różnica brzmieniowa jest ewidentna.

Jeżeli nie słyszysz to się cieszę, Ja niestety słyszę. Dziś moja kolekcja Flaców poszła do kosza.

Link to comment
Share on other sites

Dlatego załączyłem obraz z różnic próbek. Jeżeli dane tekstowe są zapisane w całym pliku równomiernie... to masz rację. A w tym akurat pliku nie ma takich danych. Rip pochodzi z małego studia nagrywającego zespoły metalowe. Płyta nie jest płytą sklepową. Jest to płyta którą oceniam jako Znakomicie nagrana, i dlatego użyłem tej właśnie płyty.

Dla mnie różnica brzmieniowa jest ewidentna.

Jeżeli nie słyszysz to się cieszę, Ja niestety słyszę. Dziś moja kolekcja Flaców poszła do kosza.

 

A co powiesz na to że flac i wav zrobione z tego samego materiału źródłowego w porażającej większości przypadków są takie same?

Link to comment
Share on other sites

fakt. Zrobiłem ponowny test. Usunałem dane tekstowe z pliku wav. Rozmiar pliku otrzymałem taki jak po flacu - 1942796.

Zrobiłem ponownie konwersję wav-flav-wav i porównałem bitowo pliki - różnią sie w takim smaym stopniu jak poprzednio. Pliki i screen różnic w załączniku

 

czyli flac daje tę samą wielkość pliku ale ze zmienioną zawartością.

 

najłatwiej skrytykowac nie sprawdzając, prawda?

a wystarczył rzut oka na wykaz różnic plików. Tam jest taki pasek, służy do przewijania, co unaocznia skalę problemu. Pliki zostały porównane binarnie, w programie do obróbki wsadów sterowników samochodowych. Taki mam na wierzchu, i nie może byc mowy o pomyłkach w nim bo by auta mi nie jeździły. MOżna użyc dowolnego darmowego edytora hex z opcją porówywania.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Edited by shittzu
Link to comment
Share on other sites

W myśl prostej zasady, że jeżeli różnice są widoczne naocznie to tym bardziej muszą być słyszalne "nausznie". Dotyczy to również wszystkich innych gadżetów "audiofilskich".

A jezeli nie sa widoczne to slyszalne i tak beda. Jak roznic nie bedzie nasz mozg wykreuje je sam. To jest potwierdzone naukowo.

Ogladlaem niedawno pewien progam pt. "Pułapki umysłu" na Nat. Geo. Byly tam dwie grupki osob. 5 kobiet oraz 5 mężczyzn. 5 kobiet dostalo 5 par rajstop, a 5 facetow 5 par jeansow. Mieli miedzy nimi wskazac roznice. Wszyscy skrupulatnie ogladali rekwizyty i zaczelo sie. A te sa bardziej miekkie, a te lepiej sie rozciagaja, a te jakies kiepskie. Po zakonczonym tescie owi testerzy dowiedzieli sie ze dostali po 5 par identycznych rajstop i 5 par identycznych spodni. Nawet rozmiary byly takie same. Oczywiscie po wyjawieniu prawdy okazalo sie ze wszyscy wiedzieli ze one byly takie same, ale bali sie przyznac, bo wyszli by na idiotow, bo reszta tak skrupilatnie opisywala roznice. Wiosek byl jeden, jezeli nasz mozg nie dostrzega roznic zaczyna wymyslac je sam. Do tego zwracamy uwage na innych gdy nawet mamy nieco inne zdanie nie wychylamy sie. Odrazu po obejrzeniu programu skojarzylo mi sie audiostereo i peany nt. kabli, podstawek, lepszych pradach w nocy, worach piachu za 500zl... test idelanie wpisuje sie w audiofilizm.

?👈

Link to comment
Share on other sites

A co powiesz na to że flac i wav zrobione z tego samego materiału źródłowego w porażającej większości przypadków są takie same?

tłumaczyłem przecież dlaczego tak się dzieje. Studio które zrobiło materiał trzymało go w pliku flac. Bądż tez scieżki lub sample użyte do.

Szykuje się odpowieź dlaczego CD-ki grają źle. Studia w imię oszczędzania kosztów i miejsca na dysku trzymają pliki we flacach.

Link to comment
Share on other sites

Powodów można szukać wszędzie. Tyle że dobrze zrobiony flac brzmi i wygląda identycznie jak wav. Swoimi dywagacjami tego nie zmienisz.

 

No właśnie, to gdzie jest ten magnetofon co przenosi do 35kHz? I poproszę o ten co ma w specyfikacji 25kHz na normalu. Jeszcze pewnie przy 0dB.

Link to comment
Share on other sites

fakt. Zrobiłem ponowny test. Usunałem dane tekstowe z pliku wav. Rozmiar pliku otrzymałem taki jak po flacu - 1942796.

Zrobiłem ponownie konwersję wav-flav-wav i porównałem bitowo pliki - różnią sie w takim smaym stopniu jak poprzednio. Pliki i screen różnic w załączniku

 

czyli flac daje tę samą wielkość pliku ale ze zmienioną zawartością.

 

najłatwiej skrytykowac nie sprawdzając, prawda?

a wystarczył rzut oka na wykaz różnic plików. Tam jest taki pasek, służy do przewijania, co unaocznia skalę problemu. Pliki zostały porównane binarnie, w programie do obróbki wsadów sterowników samochodowych. Taki mam na wierzchu, i nie może byc mowy o pomyłkach w nim bo by auta mi nie jeździły. MOżna użyc dowolnego darmowego edytora hex z opcją porówywania.

A to ciekawe, bo ja użyłem komparatorów w EAC, foobar i w trybie tekstowym (poleceniem comp), i wszystkie trzy pliki są identyczne.

Nie użyłem komparatora hex z opcją porównania.

 

EDIT

Użyłem programu HxD. Pokazał że wszystkie trzy pliki są takie same.

Edited by neofozzie

„... nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!”

Link to comment
Share on other sites

Może się pospieszyłem z wnioskami. Robię ponownie konwersję innym programem i kodekiem.

 

tym razem dostałem wyniki identyczne.

Alarm odwołany, jedyne co wynika z tego że niektórymi programami i kodekami może dojść do zafałszowania treści pliku.

 

A to ciekawe, bo ja użyłem komparatorów w EAC, foobar i w trybie tekstowym (poleceniem comp), i wszystkie trzy pliki są identyczne.

Nie użyłem komparatora hex z opcją porównania.

te trzy drugie pliki mi się pomieszały podczas zmieniania nazw, wiec nie porównujcie bo są te same. W pewnej chwili musiałem nadpisac plik po flacu jako przed. Przynajmniej wiadomo że wielokrotna konwersja w te i wewte sflacowanego pliku daje 100% wyniki. Musze lecieć do pracy, wrócę to powtórzę testy.

Edited by shittzu
Link to comment
Share on other sites

shittzu proszę Cię...

 

Ty naprawdę jesteś taki durny czy tylko udajesz?

 

malo ktory sprzet przenosi wiecej jak 18khz. uzyjcie dobych kolumn i sluchajcie na jednej. u mnie powyzej 16,5 khz glosnosc drastycznie spada ale stwierdzam piski do troche powyzej 20. Do 24 umiem jeszcze stwierdzic czy cos idzie czy nie - cos jak nacisk w uszach.

 

philips, marantz z tda1540/1541/1541A. Polecam w ciemno marantza cd273. Ma dużo klonów. gra zywiołowo i kosztuje 200-300 zł. Ja swojego nie sprzedam, pomimo że leży bo ma leżeć. Sony z cx20017 - cdp101,501,701. Jeszcze lepsze ale te sa chimerne i jak nie masz pojecia o elektronice to lepiej ich nie chapaj. Ale jak chcesz czegoś ekstra - ryzykuj, na poczatek polecam 501, gra znakomicie tak jak jest bez zadnych przeróbek. Jezeli kupisz philipsa/marantza trzeba wyjac wszystko co jest za pierwszym scalakiem za DAC. Te DAC sa znakomite, niestety ich dzwiek psuto wkładajac bezmozgie czesci za nim. Te CD-ki to zupełnie inna liga, kupujac cokolwiek innego z góry skazujesz się na coś gorszego. One z głową pomodzone tzn. poprawione wytrzymują bez problemu porównania z CD-kami za pierdylion PLN, tzn. z każdym pułapem cenowym.

 

 

cdeki z lat 90 odpadają. Są już na tanich gratach z kiepskimi 1bit dacami. Jak chcesz naprawdę czegoś ekstra, to numerem jeden są pierwsze jakie powstały soniaki z lat 1981-83, na przetworniku cxa20017 (cxa890). One po małej obróbce potrafią pokonać kultowe tda1541a S2. Niestety dorwanie sprawnego egzemplarza nei jest łatwe aczkowliek możliwe, są na allegro cdp101 i cdp501, rzadko arcytrudne do zestrojenia cdp-701es, ale też najlepiej grające. Optymalna jest 501, bo gra dobrze beż żadnych modów. Pamiętaj że są to cd-ki kapryśne i z racji wieku i z racji konstrukcji - w koncu pierwsze które powstały. Na czymś się musieli uczyć :P. Jeżeli chcesz coś niekapryśnego to szukaj coś na tda1541a s2(nie do zdobycia chyba że cudem) tda1541a s1 - do zdobycia, niewiele ustępują s2, lub 1541A. Tego jest masę. Wystarczy pozbyć się kiepskich elementów za dac-em, zwyczajnie wyjmując je. Bardzo godne uwagi są konstrukcje na tda1541, grają bardziej żywiołowo i z wykopem niż 1541A. Dobre są także 14-bitowe tda1540, matka wsztskich poźniejszych dac-ów. Polecam na początek marantza cd-273. Występuje w miarę często a dźwięk urzeka z niego w stanie w jakim wyszedł z fabryki. Często też występują cd sony z serii es z dacem tda1541A, którym sony zastąpił własny (nie wiem po co, bo mieli lepszy....) Dac philipsa różni się tym od daca sonego iż pomimo oba śa 16-bitowe, to philipsa działa na drabince r2r z pewnymi sztuczkami by zmniejszyc liczbę elementów, a dac sonego ładuje odpowiednimi wagami zewnętrzny kondensator tworząc próbkę. Skutkiem tego jest wyjście prądowe tda philipsa co bardzo ładnie daje się zapiąc do lampy (lampizator) oraz napięciowe cxa20017 sonego, którego.. do niczego nie trzeba zapinać i w tym jego siła.

 

Lasery w 30 letnich soniakach nie psują się. Mechanizmy też są wieczne, wadą jest zestalający sie smar. Wadą wczesnych sony byly drivery układy scalone zwane driverami robione przez sanyo które się psuły jeszcze w fabryce, pół biedy jak te od silników gorzej ja te od cewek lasera powodowało to usmażenie się tych cewek jeżeli użytkownik nie zareagował i nie wyłączył urządzenia. Drivery te sony zastąpiło swoimi własnymi, ważne żeby w środku były te wymienione, poznaje się je po tym że są w metalowej obudowie. Nie ma się co przejmowac ich brakiem bo taki driver da się zbudować z dwóch scalonych mono wzmacniaczy mocy i paru oporników za 10zł całość. W 101 i 501 pracują bez problemu, w 701 trzeba je "zepsuć" elementami zewnętrznymi, tzn pogorszyć ich parametry. 701 w ogole to ewenement. Sony zastosowało mechanikę toshiby toporną jak piec kaflowy i finezyjną jak kilof górniczy, i obłożyła to swoimi układami scalonymi w których trzeba było wyłączyć wszelkie funkcje samoregulacyjne, by ta mechanika zechciała działać. Zmienienie napięcia zasilającego o 5% skutkuje tym że trzeba wszystko od nowa stroić i regulować. Do tej mechaniki Sony wrzuciło dwa! dace, które są stereo każdy. I zapakowała to w aluminiowe pudło z miedziowaną ramą. I zepsuła dźwięk filtrami muraty 7 stopnia po 6 opów w każdym... Ale co tam, kawałek przewodu z dac do gniazda.. i hula i to jak.

 

I tak dalej... Przykłady można mnożyć. Być może handlujesz tymi Soniakami a być może niczego innego w życiu nie słyszałeś i żyjesz swoimi wyobrażeniami. Jest mnóstwo znakomitych odtwarzaczy na kościach 1-bitowych.

Link to comment
Share on other sites

oj tam, oj tam rochu !

 

Siadam sobie na kanapie z tabletem i cieszę się jak dziecko, że mam natychmiastowy dostęp do całej mojej biblioteki nagrań. Przeglądam sobie okładki i puszczam to na co najdzie mi ochota. Pod wpływem impulsu.

A jak coś mi się nie podoba to natychmiast wyłączam by posłuchać czegoś innego. Co za komfort !

 

Spróbuj rochu takiego podejścia a sam zobaczysz jakie to fajne ;-)

Pure Power PC (PPA USB V2, LPS) + DAPHILE + WIMP HI-FI -> PCM -> DSD -> DAC Oppo BD-105D -> Musical Fidelity kW500 -> MAGNEPAN MG 1.7 + VELODYNE EQ-MAX10

Link to comment
Share on other sites

Guest rochu

(Konto usunięte)

Spróbuj rochu takiego podejścia a sam zobaczysz jakie to fajne ;-)

 

Dziękuję, już siedem czy osiem lat próbuję.

I dalej mnie to nie przekonuje.

 

Aha.

Jestem z tych, którzy uwająją, że płyta to skończone dzieło, którego słucha się od początku do końca.

Link to comment
Share on other sites

Moje osobiste odczucie jest takie, że na odpowiednią jakość z plików trzeba jeszcze trochę poczekać.

A na jakiej podstawie tak sądzisz ?

Pure Power PC (PPA USB V2, LPS) + DAPHILE + WIMP HI-FI -> PCM -> DSD -> DAC Oppo BD-105D -> Musical Fidelity kW500 -> MAGNEPAN MG 1.7 + VELODYNE EQ-MAX10

Link to comment
Share on other sites

Jestem z tych, którzy uwająją, że płyta to skończone dzieło, którego słucha się od początku do końca.

Ja też mam takie podejście. Ale są płyty, które są dziełem ... powiedzmy niedoskonałym ... wtedy słuchanie po prostu nie sprawia przyjemności.

Pure Power PC (PPA USB V2, LPS) + DAPHILE + WIMP HI-FI -> PCM -> DSD -> DAC Oppo BD-105D -> Musical Fidelity kW500 -> MAGNEPAN MG 1.7 + VELODYNE EQ-MAX10

Link to comment
Share on other sites

Cała ta zawierucha nie zmienia to faktu, iż słuchanie z flaców to raczej ułomna droga do cieszenia się muzyką.

Jak ktos lubi muzyke i zajmuje ona w jego zyciu duzo miejsca to i z Bambino bedzie czerpal przyjemnosc wieksza niz ty ze swojego audiofilskiego sprzetu. Uwierz mi.

?👈

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.