Jump to content
IGNORED

Ceny sprzętu audio


mikel

Recommended Posts

Jestem na etapie poszukiwań złotego środka cena/jakość ponieważ chciałbym kupić wzmacniacz, kolumny podstawkowe i subwoofer. Nie śledziłem cen sprzętu audio ponad 3 lata a teraz jestem w szoku. Czy producenci sprzętu audio oszaleli? Aż się ciśnie na usta wielokrotnie zadawane pytanie "czy audiofil = idiota?"

Topowe integry Arcam, Roksan itp itd podrożały ok 3 tys zł!!! Czy istnieją jeszcze producenci, którzy wyceniają swoje produkty adekwatnie do ich możliwości?

.

Ten kto doświatczył wybitnego zestawu w paskudnym pomieszczeniu i budżeciaka pod akustyką idealną odnajdzie spokój ducha...

Link to comment
Share on other sites

Czy istnieją jeszcze producenci, którzy wyceniają swoje produkty adekwatnie do ich możliwości?

 

Wśród tych "Uznanych" takich nie znajdziesz...

 

nie muszą bo coraz częściej

Aż się ciśnie na usta wielokrotnie zadawane pytanie "czy audiofil = idiota?"
Link to comment
Share on other sites

Oczywiście płacz nic tu nie pomoże :) Sam wyraziłem się mało dobitnie za co przepraszam :)

W związku z moimi poszukiwaniami wzmacniacza + podstawkowce + subwoofer chciałbym przeznaczyć ok 5 tys zł. Wiem, brzmi to śmiesznie dla niektórych ale może być używany sprzęt chyba że ktoś mi wskaże producenta sprzętu o super wskaźniku cena/jakość.

.

Ten kto doświatczył wybitnego zestawu w paskudnym pomieszczeniu i budżeciaka pod akustyką idealną odnajdzie spokój ducha...

Link to comment
Share on other sites

Co prawda, to prawda. Ceny idą do góry jak szalone.

Gdyby inne dobra tak drożały, to inflacja by nas zjadła.

Przypomnę, że jeszcze 3 lata temu nowe ATC SCM40 kosztowały 10.600 zł. Wywoławczo!

Obecnie 15 tys. zł.

Ceny elektroniki rosną równie gwałtownie.

Nie sądzę, żeby producenci podnosili ceny 15% co roku.

A więc kto, dystrybutorzy?

Link to comment
Share on other sites

Trzeba wskazywać Producentów, którzy tak bardzo nas "nie olewają" i promować ich produkty - w tej chwili jest na odwrót - Jeden patrzy na Drugiego, jak im dobrze "wał" z podniesieniem ceny wyszedł i mamy to co mamy...

Pamiętam jak jeszcze kilka lat temu produkty krajowych Manufaktur były nie do pobicia pod względem stosunku cena/jakość.

...ale teraz...

kilku spopularyzowanych (między innymi dzięki temu forum) Producentów zaczęło podnosić ceny i...

Proszę spojrzeć ile dzisiaj kosztują np. Audio Academy Phoebe i Hyperion (kiedyś odpowiednio 1700 i 2200zł) czy Minas Anor Studio 16 Hertz (kiedyś niewiele ponad 3 tysiaki) - oczywiście nie wszyscy tak "zaszaleli", ale kto o tym napisze...

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Oczywiście wzrost cen nie tylko w ostatnich 3 latach jest absurdalny i nieuzasadniony. Jak cofnę się wstecz do lat 90-tych poprzedniego wieku to wtedy sprzęt za 1.000$ to był mega hi-end. A dziś w Polsce za coś takiego trzeba wydać z 10.000$ w przeliczeniu. Czyli tak na oko przy 3-krotnym wzroście kosztów życia, cen, itp rynek audio podrożał 10-krotnie. To w rzeczy samej nie jest normalne. Pomijam w analizie wzrost poziomu zarobków, bo może się okazać, że przez ostatnie 20 lat nie podniosły się nawet 3-krotnie. Albo blisko tego pułapu.

 

Może trochę przesadziłem z tymi liczbami, może ten wzrost jest 6-krotny, ale na pewno conajmniej dwukrotnie wyższy niż przyrost dochodów oraz innych cen. Przy czym nie jest to oczywiście w jakikolwiek sposób uzasadniony wzrostem jakości dźwięku w poszczególnych segmentach. Na pewno są urządzenia lepsze, ale nie widzę uzasadnienia dla aż takiego wzrostu kosztów badań, wdrożeń, produkcji, marketingu i sprzedaży. W ogóle rynek zaczął funkcjonować dość patologicznie, tak jak ktoś z kolegów powyżej napisał. Rozmowa u dealera rozpoczyna się propozycją upustu rzędu 20-25%, w dalszym toku dochodzimy do 30%, a w przypadku trudno chodliwych sprzętów to i 40%. Czyli sama kalkulacja ceny ma znamiona; jak mówią specjaliści od negocjacji; "targowania się po persku". To jest część agresywnego marketingu, tylko dziwi fakt, że stosują go już prawie wszyscy producenci i dystrybutorzy. Kiedyś tego typu praktyki były domeną niszowych, żeby nie napisać garażowych firm kablowych. Początek dał w USA NBS, w Europie modelowym przykładem jest Heavens Gate. Katalogowa cena XLR 3.000 Euro, a można było kupić na początek za 1.500, później za 1.000, a na końcu za 750E prosto od krajowego dystrybutora. Więc jak tu mówić o racjonalnej wycenie takiego produktu, skądninąd bardzo dobrego dźwiękowo.

 

Jestem na etapie poszukiwań złotego środka cena/jakość

 

Zrezygnuj ze sprzętu nowego, trudno. W ogłoszeniach znajdziesz wiele rzeczy godnych uwagi za 35-40% pierwotnej wartości, no może w niższym segmencie rynku ciut drożej, bo tam spadki cen są niższe niż w hi-jendzie:-) A zepsuć może się zarówno sprzęt nowy jak i używany, ludzie często niepotrzebnie się boją awarii i kłopotów z nimi związanych.

Link to comment
Share on other sites

Oto przykład

3 m/ce temu Primare i22 dac 7-8kz

dziś w salonie 3500pln

 

przecena 50% z czego to wynika?

 

a myślę, że salonon ani złotówki nie traci na tym interesie.

 

Kroją nie ludzko!!!

*****************...bo najważniejsza jest muzyka!!!...*****************

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

przecena 50% z czego to wynika?

 

Różne są sytuacje, ale zakładam, że sprzedają w granicach kosztów zakupu, może ciut poniżej, ale wtedy dostali od dystrybutora marki większy upust na zakup nowego urządzenia czy też nowej serii urządzeń tej samej marki. Często zależy im na tym, żeby zrobić demarketing starego produktu i szybko zastąpić go nowym, jak się domyślasz droższym:-) Więc opłaca się sprzedać końcówkę serii taniej, byle szybciej się tego pozbyć i klient nie mógł pytać o stare urządzenie.

Link to comment
Share on other sites

Artykuły z branży audio to dobra luksusowe, które nie są konieczne dla egzystencji przeciętnego człowieka. Nie można ich porównywać z artykułami pierwszej potrzeby (chleb, alkohol :-)) )

Wysokie ceny powodują u klienta poczucie, że kupuje coś naprawdę dobrego.

Jak cwany to wytarguje 30% rabatu. A jak głupi to zapłaci cenę wymyśloną z kosmosu....

A co im szkodzi.?

DAPHILE, Arcam irDac, Musical Fidelity A3, Paradigm studio 40.4 + REL T5,ibasso DX120,DX100, Iriver H140 eph100 HD650. 

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Czy istnieją jeszcze producenci, którzy wyceniają swoje produkty adekwatnie do ich możliwości?

 

Istnieją, nawet w Polsce. Nie żebym uprawiał chłopakom kryptoreklamę, choć ich bardzo lubię, ale zobacz na kolumny Pylona:-) Jak za takie pieniądze grają niesamowicie dobrze.

 

Nie można ich porównywać z artykułami pierwszej potrzeby (chleb, alkohol :-)) )

 

Oj Max, z tym chlebem to pojechałeś <lol> !!

Co do drugiego pełna zgoda:-)

Jakby gorzała w Polsce podrożała to mielibyśmy kolejną rewolucję, naród wyszedłby na ulice.

Link to comment
Share on other sites

Zgodzę się, ostatnio ceny audio poszybowały w rejony nieprzyzwoite dla normalnego zjadacza chleba. Co gorsza, niedoświadczony jeszcze początkujący audiofil, który nie potrafi idealnie wyselekcjonować sprzętu dostaje zwyczajnie przeciętną jakość, we wcale nie małych pieniądzach, zwłaszcza gdy decyduje się na urządzenia nowe. Zastanówmy się, powiedzmy 10kzł na nowy wzmacniacz zwykle zintegrowany, 10kzł na nowe kolumny, połowę tego na źródło, jakieś średniej klasy kable. To daje taki entry level do lepszego hi-fi, umówmy się - ultra hi-end to to jeszcze nie będzie. A 30kzł to już spora suma gotówki, którą można było ciekawiej wydać. Jeszcze jak źle dobierze urządzenia do siebie, to w ogóle kasa wydana w błoto ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest maniekn274

(Konto usunięte)

Święta racja GT.Nawet jak ten zestaw po extra rabatach już będzie to robi się jakieś 23-24 tyś- i szczerze mówiąc wcale to nie jest jakaś rewelacja.

W miarę przyzwoite granie.- i to wszystko.

A żeby te pieniądze zarobić-to ile przeciętny Kowalski musi to odkładać-10-14 miesięcy i całą wypłatę-a gdzie życie.

Jedynie ci co już się bawią tym od dawna i coś posiadają-mają łatwiej.

Sprzeda stary-trochę dołoży i klasa idzie w górę.

A ten co dopiero zaczyna od podstaw i nie posiada nic-masakra.

Link to comment
Share on other sites

Audio jest uzależnieniem, więc działa na podobnych mechanizmach jak branża narkotykowa :) Dopóki istnieje ktoś, kto kupi dla poprawy samopoczucia kawałek kabla za 5 czy 10 tysięcy, to tym bardziej znajdzie się chętny na wzmacniacz, czy odtwarzacz za 40, czy więcej tysiaków. I jeszcze będzie się cieszył na forum, że taką okazję dorwał za 4 dychy, bo inny model za 70 gra nieco gorzej, tak samo lub gram lepiej. Te ceny to tylko konsekwencja ludzkiej próżności, nadmiaru kasy, znudzenia, takich a nie innych potrzeb. Nikt nie produkowałby Bugatti Veyrona, gdyby nie było chętnych na auto spalające 100 litrow na 100 kilometrów. A czy ma to sens, czy nie.....kto bogatemu zabroni?! Biedak tu przecież nie zagląda, reszta kupi używki, na których producent i tak nie zarobi, a Ci co jeszcze mają parę złotych w kieszeni? Tych trzeba wycisnąć do ostatniego dutka. Robi to branża audio, fiskus i cała masa innych filantropów :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.