Jump to content
IGNORED

Przesuwne platformy pod ciężkie kolumny. To ma sens….


sly30

Recommended Posts

Witam wszystkich i będę prosił was o podpowiedzi, może jakieś pomysły, porady. Otóż zaraz wytłumaczę w czym rzecz. Warunki lokalowe mamy różne ale często jest tak, że warto by pewne rzeczy, szczególnie te ciężkie były przesuwne np ciężkie donice z kwiatami czy duże, ciężkie ustroje akustyczne. Są wersje na kółkach i do sprzątania jest to najlepsze rozwiązanie. Podobnie jest z szafkami na sprzęt. Większość to szafki stałe, nieprzesuwne. Wg.mnie to poważna wada. Często nie ma możliwości żeby sprzęt był odstawiony od ściany np 1.5-2m. Czasem musi być dostawiony blisko ściany lub dyfuzorów znajdujących się przy ścianie. Wtedy nie ma możliwości wejścia za taką szafkę ze sprzętem np w celu wymiany kabli, podłączeń itd. Oznacza to poważne problemy lub wręcz uniemożliwia podłączenia. Dlatego wymyśliłem sobie szafkę z profili stalowych 50mm o grubości ścianki 3mm, czyli poważny, pancerny profil i płyty kamienne. A całość jest na 8 skrętnych kółkach z hamulcami firmy Tente z serii Medic. Sama szafka waży ok 350kg, drugie tyle sprzęt czyli razem ponad 700kg!! I mimo takiego ciężaru, po odblokowaniu hamulców sam spokojnie mogę taką całą szafkę ze sprzętem odsunąć sobie na środek pokoju, czy 2m od ściany i komfortowo od tyłu przekładać kable, odkurzać sprzęt itd. Bardzo ułatwia to życie. A po wszystkim szafka wjeżdża na swoje miejsce, blokuje hamulce, rozwijam dywan i jest super. Oczywiście na szafce sprzęty stoją jeszcze na Rollerblockach Symposium lub na podstawkach F-Franc.

 

I teraz najważniejsza rzecz, czyli kolumny. Z podobnych względów byłoby dobrze mieć kolumny na przesuwnych platformach, szczególnie gdy są to duże, ciężkie skrzynie.

Czasem bywa tak, że mamy kolumny dobrze ustawione ale po zmianie pewnych elementów toru audio byłoby dobrze takie ustawienie skorygować, kolumny lekko jeszcze rozsunąć, albo przesunąć do przodu, do tyłu albo zmienić kąt dogięcia na słuchacza. Po przestawieniu trzeba trochę posłuchać potem znów skorygować i tak kilka razy.

Do kolumn o wadze 40-80 kg można zaprosić kumpla i jakoś to poprzestawiać. Ale gdy mamy kolumny o wadze 100-200kg jest to praktycznie niemożliwe, a gdy są kolumny o wadze 300kg i więcej, a są takie to bez 4 osób od przeprowadzek i całej operacji ze specjalnymi pasami ani rusz. Do tego jest to upierdliwe, nie mówiąc już o minach ludzi od przeprowadzek…. :-) Idealnie byłoby raz postawić ciężkie kolumny na kamienną (lub inną) platformę i później mieć możliwość przesuwania samemu lub z kumplem.

Można nawet na taką platformę wstawić kolumnę na kolcach a nawet na kolcach i jeszcze podkładkach antywibracyjnych. Problem w tym, że wówczas taka platforma nie powinna być zbyt wysoka. Można zrobić to łatwo przy pomocy płyty kamiennej grubości 30-40mm i kółek niemieckiej firmy Tente. Wybór kółek jest spory ale taka cała platforma miałaby minimum ok 10cm wysokości. Lepiej gdyby była jednak niższa np łącznie 5-6cm. Przy średnio ciężkich kolumnach zastosowałem podklejenie specjalnym ślizgowym filcem. Gdy filc jest na całej powierzchni kamiennej czy innej płyty to w 2 osoby spokojnie można na tym przesuwać kolumny o wadze do 150kg.

Ale gdy kolumna ma 300kg to może się to okazać niewykonalne i filc może się nie sprawdzić lub nawet odkleić i zrolować podczas przesuwania i będzie wtedy dramat!

 

Zacząłem ryć internet w poszukiwaniu jak najmniejszych kółek o znacznej nośności. Można by dać przecież więcej niż 4. Ale wysokość musiałaby być 20-30mm i muszą być skrętne w każdą stronę. Nie za bardzo udało mi się znaleźć takie. Pomyślałem więc, że może nie kółka, a rodzaj suwów opartych o metalowe lub inne kulki jak w łożyskach.

Znalazłem w necie kilka firm oferujących takie rzeczy i ma to nazwę Ball Transfer Units. Nie wiem jaki byłby polski odpowiednik czegoś takiego. Może Elb wie? Są różne nośności i można by to zatopić w kamiennej płycie, powinno to jeździć w każdą stronę po twardej podłodze (płytki, gres, kamień) i nie jest to wysokie. Pytanie czy to można gdzieś dostać w Polsce lub u Niemców? A może macie jakiś inny pomysł? Jak zrobić żeby kamienna platforma o max wysokości 5cm z ciężarem 300kg była przesuwalna przez 2 osoby na podłodze z płytkami?

Link to comment
Share on other sites

Sly, gdybyś wpadł do mnie zobaczył byś kilka platform na 4 kółkach średniej wielkości [ Castorama ] ale są też mniejsze do kupienia z hamulcami oczywiście. Mozna załozyć 6 lub osiem kółek - do wyboru. Zaraz podeślę zdjęcie. Klepka drewniana na platformie to pozostałości z parkietu.

Link to comment
Share on other sites

Oj nie wiem. Jeśli specjalistyczna firma-producent jak Tente nie ma tak niskich kółek skrętnych we wszystkich kierunkach to tym bardziej nie ma ich Castorama. Pamiętaj, że to powinno utrzymać ciężar łącznie ok 500kg. Kółko musiałoby mieć Max 20mm wraz z mocowaniem i nośność kilkadziesiąt min 60 kg. Można dać 8 kołek, ale nie 40 bo po prostu nie będzie na to miejsca pod kamienną płytą. Za to te Ball Transfer Units są nawet do 200kg na sztukę. Wystarczyłoby dać 4 sztuki i utrzymają 800kg. Do tego poza kamień wystają mniej niż 20mm.

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

ly, gdybyś wpadł do mnie zobaczył byś kilka platform na 4 kółkach średniej wielkości [ Castorama ] ale są też mniejsze do kupienia z hamulcami oczywiście.

 

Magnepan, a Ty używasz tych platform tylko do transportu, czy też kolumny są na nich cały czas? Jaki to ma wpływ na dźwięk, bo tego się najbardziej obawiam.

Link to comment
Share on other sites

To jest dobre pytanie. Myślę, że gdy będzie to ciężka platforma ok 50kg a na niej staną podkładki antywibracyjne i kolumna na kolcach to nie będzie żadnego negatywnego wpływu takiej platformy a będzie można dowolnie korygować ustawienie kolumn.

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Jedyne co pozostaje to sprawdzenie tego empiryczne, stąd zdanie Magnepana jako doświadczonego użytkownika byłoby bezcenne.

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich i będę prosił was o podpowiedzi, może jakieś pomysły, porady. Otóż zaraz wytłumaczę w czym rzecz. Warunki lokalowe mamy różne ale często jest tak, że warto by pewne rzeczy, szczególnie te ciężkie były przesuwne np ciężkie donice z kwiatami czy duże, ciężkie ustroje akustyczne. Są wersje na kółkach i do sprzątania jest to najlepsze rozwiązanie. Podobnie jest z szafkami na sprzęt. Większość to szafki stałe, nieprzesuwne. Wg.mnie to poważna wada. Często nie ma możliwości żeby sprzęt był odstawiony od ściany np 1.5-2m. Czasem musi być dostawiony blisko ściany lub dyfuzorów znajdujących się przy ścianie. Wtedy nie ma możliwości wejścia za taką szafkę ze sprzętem np w celu wymiany kabli, podłączeń itd. Oznacza to poważne problemy lub wręcz uniemożliwia podłączenia. Dlatego wymyśliłem sobie szafkę z profili stalowych 50mm o grubości ścianki 3mm, czyli poważny, pancerny profil i płyty kamienne. A całość jest na 8 skrętnych kółkach z hamulcami firmy Tente z serii Medic. Sama szafka waży ok 350kg, drugie tyle sprzęt czyli razem ponad 700kg!! I mimo takiego ciężaru, po odblokowaniu hamulców sam spokojnie mogę taką całą szafkę ze sprzętem odsunąć sobie na środek pokoju, czy 2m od ściany i komfortowo od tyłu przekładać kable, odkurzać sprzęt itd. Bardzo ułatwia to życie. A po wszystkim szafka wjeżdża na swoje miejsce, blokuje hamulce, rozwijam dywan i jest super. Oczywiście na szafce sprzęty stoją jeszcze na Rollerblockach Symposium lub na podstawkach F-Franc.

 

I teraz najważniejsza rzecz, czyli kolumny. Z podobnych względów byłoby dobrze mieć kolumny na przesuwnych platformach, szczególnie gdy są to duże, ciężkie skrzynie.

Czasem bywa tak, że mamy kolumny dobrze ustawione ale po zmianie pewnych elementów toru audio byłoby dobrze takie ustawienie skorygować, kolumny lekko jeszcze rozsunąć, albo przesunąć do przodu, do tyłu albo zmienić kąt dogięcia na słuchacza. Po przestawieniu trzeba trochę posłuchać potem znów skorygować i tak kilka razy.

Do kolumn o wadze 40-80 kg można zaprosić kumpla i jakoś to poprzestawiać. Ale gdy mamy kolumny o wadze 100-200kg jest to praktycznie niemożliwe, a gdy są kolumny o wadze 300kg i więcej, a są takie to bez 4 osób od przeprowadzek i całej operacji ze specjalnymi pasami ani rusz. Do tego jest to upierdliwe, nie mówiąc już o minach ludzi od przeprowadzek…. :-) Idealnie byłoby raz postawić ciężkie kolumny na kamienną (lub inną) platformę i później mieć możliwość przesuwania samemu lub z kumplem.

Można nawet na taką platformę wstawić kolumnę na kolcach a nawet na kolcach i jeszcze podkładkach antywibracyjnych. Problem w tym, że wówczas taka platforma nie powinna być zbyt wysoka. Można zrobić to łatwo przy pomocy płyty kamiennej grubości 30-40mm i kółek niemieckiej firmy Tente. Wybór kółek jest spory ale taka cała platforma miałaby minimum ok 10cm wysokości. Lepiej gdyby była jednak niższa np łącznie 5-6cm. Przy średnio ciężkich kolumnach zastosowałem podklejenie specjalnym ślizgowym filcem. Gdy filc jest na całej powierzchni kamiennej czy innej płyty to w 2 osoby spokojnie można na tym przesuwać kolumny o wadze do 150kg.

Ale gdy kolumna ma 300kg to może się to okazać niewykonalne i filc może się nie sprawdzić lub nawet odkleić i zrolować podczas przesuwania i będzie wtedy dramat!

 

Zacząłem ryć internet w poszukiwaniu jak najmniejszych kółek o znacznej nośności. Można by dać przecież więcej niż 4. Ale wysokość musiałaby być 20-30mm i muszą być skrętne w każdą stronę. Nie za bardzo udało mi się znaleźć takie. Pomyślałem więc, że może nie kółka, a rodzaj suwów opartych o metalowe lub inne kulki jak w łożyskach.

Znalazłem w necie kilka firm oferujących takie rzeczy i ma to nazwę Ball Transfer Units. Nie wiem jaki byłby polski odpowiednik czegoś takiego. Może Elb wie? Są różne nośności i można by to zatopić w kamiennej płycie, powinno to jeździć w każdą stronę po twardej podłodze (płytki, gres, kamień) i nie jest to wysokie. Pytanie czy to można gdzieś dostać w Polsce lub u Niemców? A może macie jakiś inny pomysł? Jak zrobić żeby kamienna platforma o max wysokości 5cm z ciężarem 300kg była przesuwalna przez 2 osoby na podłodze z płytkami?

 

Ja też maiłem kiedyś taki problem kolumny ważą sporo ponad 120kg wiedz wsadziłem kółka :) (oczywiście zamiast kolcy :) )

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Guest jarek&ania

(Konto usunięte)

Ja też maiłem kiedyś taki problem kolumny ważą sporo ponad 120kg wiedz wsadziłem kółka :)

Niemożliwe !!!

I grają ?! ;)

Link to comment
Share on other sites

Jedyne co pozostaje to sprawdzenie tego empiryczne, stąd zdanie Magnepana jako doświadczonego użytkownika byłoby bezcenne.

 

Mam takie platformy w drugim systemie ale na filcu. Tam są mniejsze kolumny. Na platformie podkładki F-Franc i kolumny na kolcach. Działanie rewelacyjne. Ale do 300kg kolumn filc raczej się nie sprawdzi dlatego szukam innej opcji.

 

Czy Ball Transfer Units mają hamulec? Jakby ktoś przypadkiem się oparł czy potrącił kolumnę, a ona by pojechała na stolik czy inną przeszkodę to mogło by być bardzo nie miło.

 

W czymś takim nie ma hamulca ale to nie problem. Mam kilka pomysłów np na wykręcane w stronę podłogi hamulce całej platformy czyli wpierw ustawiasz sobie dowolnie kolumnę a potem od góry kręcąc kluczem wykręcasz hamulec który dochodzi do podłogi, na końcu ma np gumę i blokuje się o podłogę. Takich hamulców może być 2 lub 4. Moźna też uźyć mini klocków na dwustronnej taśmie klejącej i zablokować taką platformę na stałe. To nie problem.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Ja też maiłem kiedyś taki problem kolumny ważą sporo ponad 120kg wiedz wsadziłem kółka :)

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

To mnie nie satysfakcjonuje. Zupełnie inaczej grają u mnie kolumny na kółkach(próbowałem) a inaczej te same kolumny na kolcach i podkładkach antywibracyjnych. Dlatego szukam rozwiązań na jezdną niską platfromę na którą będę mógł postawić wielkie kolumny na kolcach i podkładkach.

Link to comment
Share on other sites

W moim wątku jest to absolutnie niemożliwe. ;)

 

Co zrobić ,wiem jaki system cie zabił :)

 

S.......P

 

 

 

sly30

 

a propo platform nie odczułem wielkiej straty po przejściu z kolcy na kółka ,tylko muszą byc solidne bo miałem wcześniej takie plastikowe i bas szedł po podłodze.

 

jak tylko zmieniłem na duże gumowe było odrazu lepiej :)

Link to comment
Share on other sites

Magnepan, a Ty używasz tych platform tylko do transportu, czy też kolumny są na nich cały czas? Jaki to ma wpływ na dźwięk, bo tego się najbardziej obawiam.

Głównie do transportu ale są przyzwoicie wykonane i każda postawiona na nich kolumna wyglądała by dobrze i praktycznie.Zrobiłem zdjęcie i mam w folderze

ale nie mogę przenieść do tego wątku - może ktoś wie jak to zrobić ? A tymczasem pokaże podobne ale gorzej wyglądające.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Jeśli spód elementu przesuwanego jak i podłoga są gładkie to może być prostsze rozwiązanie, potrzebne są:

 

1. składana np. drewniana ramka z krawędziaków do stworzenia większego obszaru zamkniętego niż podstawa elementu przesuwanego.

2. kulki do łożysk tocznych proponuję coś od ok 6mm średnicy żeby ich za dużo nie było.

 

Ramkę zapinasz na obwodzie urządzenia przesuwanego co zapobiega rozpierzchnięciu kulek po całym pomieszczeniu (z takiej ramki łatwo też później zebrać odkurzaczem do wymiennego czystego worka kulki-to dla leniwych) Kulki wsypujesz do ramki tak aby wypełniły jej całą powierzchnię. Następnie z tego co sygnalizowałeś wykręcasz kolce do góry a sprzęt siada na kulkach. Dalej możesz jeździć po gładkiej podłodze w którą stronę chcesz. Pozycjonujesz urządzenie wykręcając kolce z powrotem na dół. Gdybyś miał jakieś obiekcje możesz zamiast kulek stalowych kupić z twardego tworzywa. Taka ilość kulek powinna zapewnić też niski nacisk jednostkowy na podłoże a co za tym idzie nie powinno poza śladami z kolców zostawiać nic innego.

Link to comment
Share on other sites

To jest jakiś oryginalny pomysł. Tylko w sumie to jest to samo co te Ball Transfer Units.

Też jeździ na kulkach, można dać np 8, czy 12 sztuk w celu rozłożenia ciężaru i żadne kulki nie wylecą. Przesuwanie kolumny, która ma 2m i 300kg powinno być stabilne i bezpieczne.

Link to comment
Share on other sites

To jest jakiś oryginalny pomysł. Tylko w sumie to jest to samo co te Ball Transfer Units.

Też jeździ na kulkach, można dać np 8, czy 12 sztuk w celu rozłożenia ciężaru i żadne kulki nie wylecą. Przesuwanie kolumny, która ma 2m i 300kg powinno być stabilne i bezpieczne.

 

Jak płaska masz podłogę, z czego? i czy jest bez przerw np. w parkiecie lub płytkach? Jest jeszcze jedna opcja stosowana w wysoko precyzyjnych maszynach pomiarowych.

Link to comment
Share on other sites

To jest jakiś oryginalny pomysł. Tylko w sumie to jest to samo co te Ball Transfer Units.

Też jeździ na kulkach, można dać np 8, czy 12 sztuk w celu rozłożenia ciężaru i żadne kulki nie wylecą. Przesuwanie kolumny, która ma 2m i 300kg powinno być stabilne i bezpieczne.

Patrzyłeś na zdjęcia które wysłałem ? Mozesz zastosować 8 kółek a dodatkowo 9 pośrodku - wytrzyma nacisk 300 kg.Ważne aby stolarz wiedział jak się do tego zabrać

płyta wiórowa na górę sklejona wcześniej deska lub parkiet [min. 2 cm grubości ] itd. Moje platformy - wózki mają 35 mm grubości.W twoim przypadku

zastosowałbym minimum 60 mm plus.

Link to comment
Share on other sites

sly30 -a czy nie prosciej zbudowac jeden dobry wózek do podnoszenia kolumny -przesuwania i opuszczania ?

 

drugim wyjsciem jest dać mocne duze , obracalne koła a sama platforme z kolumna zamontowac pomiędzy kołami ponizej osi kół tuz nad sama podłogą

małe koła skutkuja tragiczna manewrowalnoscia , w pracy tak poruszam sie ze swoim sprzetem ustawionym na szafach ok 1,6 wysokich i małe koła sa niemozliwe dodatkowo zbyt duzy nacisk na takie koło jak rowniez wysoko połozony srodek cięzkosci -wywrotka jest tylko kwestia czasu

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Link to comment
Share on other sites

Myślałem nad tym zagadnieniem od dawna. System do podnoszenia kolumny 300kg to nie jest tak hop. Bo po przesunięciu i tak trzeba ją wstawić na podkładki antywibracyjne tak żeby czubki stożków(kolców) idealnie weszły w podkładki. To oznacza że muszą być 4 osoby z pasami czyli krótko mówiąc ekipa do przeprowadzek. I każde przesunięcie, doprecyzowanie ustawienia będzie wymagało tej ekipy.To zbyt upierdliwe. Lepsza jest przesuwna platforma gdzie ekipa 1x wstawi kolumny na takie platformy a później samemu można dowolnie korygować ustawienia.

 

Twój pomysł z większymi kółkami ale tak że sama platforma jest między nimi obniżona to jest jakaś opcja i też o niej myślałem. Jest jednak problem że kółka muszą mieć przestrzeń obrotową. Czyli taka platforma musiałaby być nieco większa niż podstawa kolumny i jeszcze do tego doszłyby mocno wystawione na boki kółka co spowoduje że całość będzie bardzo szeroka. Wtedy akurat u mnie byłyby problemy z manewrowaniem.

 

Najlepsza opcja to niska platforma w obrysie podstawy kolumny i jakieś elementy suwne schowane pod platformą. Filc byłby idealny gdyby nie ciężar tych kolumn.

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie świetny pomysł, sam suwam swoje właśnie na filcach, no ale sa małe.

 

Przydałby się jeszcze tylko napęd i pilot, ale to już trzeba by zatrudnić kogos z NASA.

 

W zasadzie kółka nie muszą być małe, bo mogłyby być z boku, z mocowaniem powyżej platformy. Takie rozwiązanie oznacza też niżej położony śrdek ciężkości i stabilniejszą, większą podstawę.

To jest ostatnie wolne miejsce na forum na Twoją reklamę...

Link to comment
Share on other sites

Tak ale pamiętaj ,że platforma musi być jezdna swobodnie w kaźdą stronę czyli koła muszą też być skrętne w każdą stronę. A koło o wymiarze np 7cm ze skrętnym mocowaniem potrzebuje 12-16cm przestrzeni na obrót w około osi mocowania.

Czyli poza platformę musiałyby wystawiać długie nogi a to znacznie poszerza wszystko.

Jeśli w pokoju jest duźo wolnego miejsca na manewry platformą o szerokości 100cm to ok.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.