Jump to content
IGNORED

AGD – polska Amica z Chin, koreański Samsung z Polski…


Recommended Posts

firma_foto1.jpg

Niedawno natknąłem się na sondaż w którym największą popularnością cieszy się rodzima Amica. Za najczęstszy powód wyboru podaje się – „produkcja w Polsce, krajowy producent,…”. Z kolei na firmę Samsung spada lawina krytyki (znajomi), przeca pralki czy lodówki to chińska tandeta z azbestem w zakamarkach. Co z resztą firm na naszym rynku, no jak to tak mniej więcej wygląda, na ile polskie są nasze sprzęty, ile cukru jest w cukrze ;)

 

Amica:

Amica sprzedała swoje fabryki we Wronkach Samsungowi, sama ograniczając się do produkcji sprzętu grzejnego (kuchenki) oraz sprzedaży pod własną marką pozostałego sprzętu AGD sprowadzanego od dostawców z Azji. Sprzęt pralniczy, chłodniczy, a także zmywarki oraz mikrofalówki są dostarczane z Chin oraz Turcji. Produkty te muszą być zamawiane z dużym wyprzedzeniem (w Chinach 3, 4 miesiące). Całość małego sprzętu AGD jest sprowadzana z Chin, natomiast okapy Amice dostarcza polski producent.

 

Zelmer:

Polski Zelmer sprzedaje pod swoją marką również produkty, dostarczane przez zewnętrznych wykonawców, głównie z Chin, Wietnamu, Korei Południowej, Turcji oraz Włoch. Dotyczy to sprzętu, dla którego Zelmer nie ma doświadczenia w produkcji, a także wyspecjalizowanej kadry inżynierskiej, a konkurowanie z gigantami, obecnymi na rynku od wielu lat skończyłoby się nieuchronną klęską (przykład to kuchenki mikrofalowe). Chodzi również o sprzęt mniej zaawansowany technicznie, gdzie outsourcing z krajów, gdzie koszty pracy są zdecydowanie niższe jest bardziej opłacalny od produkcji na własną rękę (przykład to najprostsze modele odkurzaczy)

 

Polar:

Krajowa firma została wykupiona przez amerykańską korporację Whirpool, według różnych opinii sprzęt polara na nasz rynek montowany jest na Słowacji.

 

Samsung:

Po wykupieniu parku maszynowego, całej infrastruktury od Amica Wronki (chociaż dzisiaj pasuje Samsung Wronki), lodówki oraz pralki wyjeżdżają z naszych taśm.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

 

Pralki.i.lodowki.jak.powstaja.Reportaz.prosto.z.fabryki.10.jpg

 

Na naszym lądzie swój żywot zaczynają m.in. sprzęty Mastercook (podobno zgłosili upadłość), Whirpool, tak więc z częściami podczas awarii nie powinno być aż takich problemów (dostępność, cena), co też powinno mieć znaczenie podczas wyboru. Firm jest oczywiście więcej.

Edited by corner
Link to post
Share on other sites

GLO-BA-LI-ZAC-JA

Edited by il Dottore

Wyślijcie mi wiadomość na PW, kiedy osobnik McGyver zostanie zdjęty z funkcji admina. Liczę że to już niedługo, bo coraz więcej ludzi rezygnuje z listy zarządzanej w sposób faszystowski.  Póki co - jestem na urlopie. 🙂

Link to post
Share on other sites
xavian

No i... hm na ten przykład chciałbym wiedzieć jaki odkurzacz jest krajowy (podobno modele z 4 letnią gwar.), aby nie wpakować się w jednorazówkę. Poza tym ciekawi mnie jak wygląda serwis pogwarancyjny (zamienniki) chińskich/tureckich pralek, zmywarek, lodówek? Z prasy wynika że krajowe manufaktury przeniosły fabryki za granicę... ja się grzecznie pytam co przeniosły? Zapoznają się z ofertą gdzieś w czeluściach Guangdong czy Jiangsu, wybierają interesujący model i tyle z polskiej myśli oraz technologii - no tak chińczyk ma pracę fajnie, ale wole dać zarobić komu innemu, a że jedyne co nie jest polskie to znaczek, cóż przeboleje, pan Kaziu serwisant za rogiem pewnie też ;)

 

P.S. Ciekawa sytuacja z Mastercook, właściciele zbankrutowali, serwis gwarancyjny w niewiadomym położeniu, tak więc uważać na podejrzane promocję pod nazwą "czyszczenie magazynów" :)

Link to post
Share on other sites

Ze swojego podwórka tez mógł bym podać kilka przykładów gdzie klienci z jednego kraju są obsługiwaniu w jednym nawet o tym nie wiedząc.Niby konkurencyjne firmy zlecają produkcje swoich produktów tej samej fabryce w Chinach i nikomu to nie przeszkadza .Natomiast Chińczycy składają zawsze trochę więcej sztuk niż zamówione resztę sprzedają pod swoim logo na rynku wewnętrznym i nikomu to nie przeszkadza.

tak jak napisał "Doktorek" Globalizacja .

Już globalne koncerny szukają tańszych miejsc do produkcji coraz częściej mówi się o Afryce ale tam nie bardzo jest komu pracować.

 

Przykro mi to stwierdzić ale większość firm produkuje teraz jednorazówki.Koszty naprawy pogwarancyjnej ustawione są tak aby nie opłaciło się naprawiać tylko kopić nowe .

Drobniejsze rzeczy typu np tablety naprawiane są przez wymianę na inna sztukę.

Edited by Krisby67
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

coraz częściej mówi się o Afryce ale tam nie bardzo jest komu pracować.

 

Rok dopiero się zaczyna a już mamy mocnego kandydata do TEKSTU ROKU! :)

No ale cóż... sama prawda! :)

  • Like 1

Wyślijcie mi wiadomość na PW, kiedy osobnik McGyver zostanie zdjęty z funkcji admina. Liczę że to już niedługo, bo coraz więcej ludzi rezygnuje z listy zarządzanej w sposób faszystowski.  Póki co - jestem na urlopie. 🙂

Link to post
Share on other sites

Jesteśmy też największym europejskim producentem matryc LCD o tym też rzadko kto wspomina.

Chociażby grafen który może zrewolucjonizować nasze życie w wielu dziedzinach wystarczy tylko zadbać o ten wynalazek i nie puścić w świat tak jak polskich prac na niebieskim laserem .

Polska myśl technologiczna wbrew pozorom istnieje tylko nie zawsze jest wola by ja pielęgnować.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Całkiem sporo produkuje się odzieżówki ze średniej półki, z reguły pod producentów zachodnich (półka 1000-5000 Euro), tańsze rzeczy z gorszych materiałów i tak muszą być szyte w Chinach (tańsze rzeczy czyli szybko się rozwijający w Europie polski LCC z jego wszystkimi markami - tego nie opłaca się szyć w Europie).

Spójrzcie np. na obecne kolekcje Bytomia - najtańsze rzeczy (w tym chyba wszystkie syntetyki typu kurki z polyamidu etc) sprowadzają z Chin ale wełna i mieszanki, bawełna - koszule są szyte w Polsce, dobrze wykonane i z dobrej jakości materiałów, niezły krój. Fajne półoficjalne kurtki wełniane i z mieszanek, zależy od kroju no i od obiektu bo na niektórych nie da się nic sensownego włożyć. Bytom, Próchnik, Vistula czy Wólczanka w niższym-średnim segmencie są całkiem dobre i tańsze od zachodniej konkurencji. Podobnie Ryłko i paru innych krajowych producentów którzy od paru lat podkupują zachodnie sieci i przejmują ich sieci dystrybucyjne - kryzys wyjątkowo mocno uderzył we włoskich, hiszpańskich i francuskich producentów obuwia z niższej/średniej półki, część ich rynku przejęły sieci handlowe ściągające ze Wschodu, część przejęli polscy i czescy (m.in. Bata) producenci.

Inna rzecz - brak u nas wyprzedaży takich jak na zachodzie (bywają ale na określone rzeczy) - to dotyczy jednak całego naszego rynku. Są karty rabatowe, jeżeli ktoś trzyma się marki to sumie ma dobre warunki.

Ubrania i buty z Polski i Czech to bardzo szybko rosnący sektor o którym się w telewizji nie mówi. Inna rzecz czy są na to klienci bo np. u nas produkuje się dobre mieszanki lniane/bawełna/jedwab w różnych wariantach, proporcjach i typach ale u nas (pomimo dawnych tradycji) nie ma ssania na len a to bardzo fajna rzecz latem. Mieszanka z bawełną jest łatwiejsza w noszeniu (mniej się gniecie, lepiej pierze) a świetnie oddycha i mniej śmierdnie, dlatego jest to tak popularne w europejskich krajach języków romańskich. Owszem, w Polsce len to były chłopskie siermięgi ale to już przeszłość.

A swoją drogą ciekawie tu wygląda hiszpańska Zara która czasem jadąc na marce całkiem poszła w niskokosztową masówkę i z roku rok tłucze coraz większe chińskie badziewie (ale dzięki temu wyniki im rosną :D ). Spójrzcie ile osób kupuje w sklepach chińską tandetę po zawyżonych cenach (bo modne marki tj marketing) a spójrzcie ile jest klientów na krajowe marki a nie tak znowu dużo droższe krajowe marki (np. dobrze uszyta krajowa koszula z porządnej bawełny to już 120 zł, można trafić na większe promocje za 80 zł)

Paradoksalnie dużo łatwiej sprzedać polskie produkty na Zachodzie, w Polsce trzeba to nazwać "po zachodniemu" albo taki cyk jak "Gino Rossi" :DDDD Fakt faktem że to kobiety napędzają krajowy rynek i widzą że można produkować u nas świetne rzeczy (w tym genialną mniam kobiecą bieliznę :D ) - PANIE, CHWAŁA WAM ZA TO!

Link to post
Share on other sites

Całkiem sporo produkuje się odzieżówki ze średniej półki, z reguły pod producentów zachodnich (półka 1000-5000 Euro), tańsze rzeczy z gorszych materiałów i tak muszą być szyte w Chinach (tańsze rzeczy czyli szybko się rozwijający w Europie polski LCC z jego wszystkimi markami - tego nie opłaca się szyć w Europie).

Spójrzcie np. na obecne kolekcje Bytomia - najtańsze rzeczy (w tym chyba wszystkie syntetyki typu kurki z polyamidu etc) sprowadzają z Chin ale wełna i mieszanki, bawełna - koszule są szyte w Polsce, dobrze wykonane i z dobrej jakości materiałów, niezły krój. Fajne półoficjalne kurtki wełniane i z mieszanek, zależy od kroju no i od obiektu bo na niektórych nie da się nic sensownego włożyć. Bytom, Próchnik, Vistula czy Wólczanka w niższym-średnim segmencie są całkiem dobre i tańsze od zachodniej konkurencji. Podobnie Ryłko i paru innych krajowych producentów którzy od paru lat podkupują zachodnie sieci i przejmują ich sieci dystrybucyjne - kryzys wyjątkowo mocno uderzył we włoskich, hiszpańskich i francuskich producentów obuwia z niższej/średniej półki, część ich rynku przejęły sieci handlowe ściągające ze Wschodu, część przejęli polscy i czescy (m.in. Bata) producenci.

Inna rzecz - brak u nas wyprzedaży takich jak na zachodzie (bywają ale na określone rzeczy) - to dotyczy jednak całego naszego rynku. Są karty rabatowe, jeżeli ktoś trzyma się marki to sumie ma dobre warunki.

 

A znasz moze OCHNIK-a? Pordukuja odziez tylko skorzana. Jest to Polski producent. Ostatnio kupilem kurtke Ochnika i zaciekawilo mnie czy skory sa Polskie i czy to wogole jest szyte w Polsce? Bo ceny maja dosc zaporowe. Ogonie w miare fajna, szykowna kurtka kosztuje od 1200zl w gore (pomijajac promocje czy wyprzedaze).

👉

Link to post
Share on other sites

"Brytyjska nazwa z polskimi korzeniami, adresem na Cyprze i produkcją w Bangladeszu"

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

 

Globalizacja ma to do siebie, że konsumenci tez się mogą organizować w akcje, które mogą istotnie wpływac na wyniki konkretnego biznesu.

I tak trzeba...

Edited by jar1
Link to post
Share on other sites

Reserved to jedna z marek LPP, markowana tandeta podobnie jak H&M inne wynalazki z różnych krajów gdzie porządny jest tylko marketing. Jeżeli ktoś chce to kupić to niech później nie narzeka :D

 

A znasz moze OCHNIK-a? Pordukuja odziez tylko skorzana. Jest to Polski producent. Ostatnio kupilem kurtke Ochnika i zaciekawilo mnie czy skory sa Polskie i czy to wogole jest szyte w Polsce? Bo ceny maja dosc zaporowe. Ogonie w miare fajna, szykowna kurtka kosztuje od 1200zl w gore (pomijajac promocje czy wyprzedaze).

 

Uszyć dobrze skórzaną kurtkę (nie z rozmiękczonego madrasu czy innego badziewia) na co dzisiaj rynek nie jest za duży - uwzględniając marżę nie da się zejść poniżej 800-1000 zł szyjąc w Polsce, w Turcji owszem ale jakość i precyzja będzie inna, to też wpływa na trwałość i np. możliwości późniejszego odświeżenia kurtki po paru latach (a dobra skóra i szycie na to pozwalają). A już Indie etc... No chyba że ich pilnować ale wtedy koszty wzrastają.

To trochę tak jak z dobrze szytymi koszulami - każdy egzemplarz powinien być sprawdzony przez przećwiczoną pracownicę a to też kosztuje. Podobnie porządne kurtki, płaszcze etc.

Nie znam marki Ochnik z praktyki bo nie lubię skór (wolę te na meblach :D ). Trzeba uważać i dokładnie oglądać towar, dużo mówią różne niby nieznaczące detale. Materiał i tak musi być importowany, nie mamy i nie mieliśmy odpowiednich technologii żeby produkować surowiec dobrej jakości.

Teraz szukam dobrze wykonanej nieturystycznej i szytej w Polsce lżejszej kurtki, w Szczecinie mam z tym problem - pozostaje internet albo wyjazd na zakupy ale po kiego?

 

A przykłady świetnych rzeczy z kraju, i dla oka i tego...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

I produkty i modelki a ich połączenie... Da się. Spróbujcie połączyć np. taką bieliznę z Niemką :D

Link to post
Share on other sites

 

Nie znam marki Ochnik z praktyki bo nie lubię skór (wolę te na meblach :D ).

No to z zamszu :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

 

Teraz maja wszystko 50%.

 

Akurat kurteczki od Ochnika bardzo wpadly mi w oko i planuje zakup nastepnej, jest troche fajnych modeli.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

👉

Link to post
Share on other sites

spójrzcie ile jest klientów na krajowe marki a nie tak znowu dużo droższe krajowe marki (np. dobrze uszyta krajowa koszula z porządnej bawełny to już 120 zł, można trafić na większe promocje za 80 zł)

Wiesz, chciałbym wejść do takiego polskiego sklepu w 100 tysięcznym mieście i mieć ból głowy przy wyborze męskiej, polskiej koszuli dla siebie - mały i chudy:/

A znasz moze OCHNIK-a? Pordukuja odziez tylko skorzana. Jest to Polski producent. Ostatnio kupilem kurtke Ochnika i zaciekawilo mnie czy skory sa Polskie i czy to wogole jest szyte w Polsce? Bo ceny maja dosc zaporowe. Ogonie w miare fajna, szykowna kurtka kosztuje od 1200zl w gore (pomijajac promocje czy wyprzedaze).

Po 2 sezonach moja kurtka z tej firmy nadaje się do tylko do garażu...

Edited by skiba
Link to post
Share on other sites

Trzeba uważać na marki które jadą na marketingu. To trochę jak z budownictwem, badziewie często wypiera dobry towar i to jest jedna z głównych przyczyn dla których polscy solidniejsi producenci odzieży zarabiają najwięcej na eksporcie. Porównując ich cenowo są wyraźnie tańsi od realnej/jakościowej konkurencji a to co próbuje być dla nich konkurencją to tanie dziadostwo, tak krajowe jak zagraniczne brandy oparte na marketingu. Wcale znacząco nie tańsze za to mające w ofercie również najtańszy segment a ten ściąga najwięcej klientów a ci przy okazji kupują nieraz i coś droższego, potem nie idą już do solidniejszych producentów.

Niestety na lokalnym rynku pozorne kryterium ceny (bo to wyłazi w użytkowaniu i praniu/czyszczeniu) jest dominujące, podobnie jak dominacja źle opracowanych projektów typowych w architekturze a dalej "tańsze ekipy" wykonawcze oraz zaoczni kierownicy budów.

I tak solidniejsi krajowi producenci odzieży i butów są, owszem, i bardzo dobrze mają się w produkcji ale na eksport co widać także po ich raportach (w przypadku spółek giełdowych). Tymczasem w kraju wiele osób kupuje za tą podobną cenę brandy wykreowane przez marketing a szyte gdzie popadnie od Malezji przez Wietnam, Indie, Chiny do Turcji. Typowym przykładem rozwoju przez eksport i wtórnego wzrostu na lokalnym rynku jest kosmetyczny Inglot który jest obecnie jednym z głównych europejskich producentów w swojej branży. Podobnie sporo naszych mniejszych i większych firm robi doskonałe bazy dla wielu kosmetyków wyższej półki w Europie a sami robią doskonałe produkty ze średniej półki (no, u nas to górna półka, może poza warszawką).

Powolutku nasz rynek się cywilizuje i krajowi lepsi producenci wychodzą, z problemami ale stopniowo coraz większy jest udział rynku wewnętrznego. Niestety co i rusz wychodzi badziewie jadące na marketingu próbujące się podczepić pod lepszych, to jest u nas wyjątkowo upierdliwe i w praktyce utrudnia bardzo rozwój producentów z ambicjami żeby przebić się z czymś dobrym.

Link to post
Share on other sites

Wielkie mi halo z LPP,

wynajmują kilometry m2 w całym kraju, zatrudniają rzeszę młodych osób, VAT ciągnie państwo, sprawiają lepsze samopoczucie wśród modnisiów, którzy tym samym maja namiastkę luksusu. Kurcze wyznacznikiem musi być przyzwoita trwałość, gust kupującego, że niby ten sam wzór/kolor z małym niuansem w postaci metki Made in UE oraz wyższej ceny i co nagle więcej endorfin krąży pod kopułą? Mam 2-3 sezon kurtkę zimową z marketu, pamiętam jak latałem po pasażach (wkraczała już moda w ten hipsterski design), aż tu po drodze no pikna kufajka za bagatela 69,90 (zapewne też z Bangladeszu jak Cropp).

 

Dzisiaj trzeba przede wszystkim wstrzelić się w portfel (a raczej mentalność) polaków, marketówki = obciach,-10 do szpanu, znane marki = za drogie, wypromowane na naszym podwórku Rezerwuary = da radę odłożyć i składowa statusu społecznego wzrasta, kar wasz twarz ;)

 

Wracając do tematu, BEKO na wybrane modele udziela pełną 5 letnią gwarancję za free (wymaga zarejestrowania):

 

tabelka.jpg

 

Parę lat temu było zdecydowanie więcej modeli, choć dobre i to. W dobie celowego postarzania sprzętu (niektóre pralki są tzw. nierozbieralne, coś siądzie musisz kupić cały bęben) gwarancja staje się wyznacznikiem jakości. Spokój ponad wątpliwą markę, nawet niemieckie potęgi straciły wśród stałych klientów.

Edited by corner
Link to post
Share on other sites

Mam 2-3 sezon kurtkę zimową z marketu, pamiętam jak latałem po pasażach (wkraczała już moda w ten hipsterski design), aż tu po drodze no pikna kufajka za bagatela 69,90 (zapewne też z Bangladeszu jak Cropp).

Ha, to jakbym widział siebie 3 lata temu:-). "Wytargałem" za 29,90, 3 zimę zalicza, można prać, plamy się nie imają, a grzeje, że ho, ho...

Link to post
Share on other sites

Żeby jeszcze dobrze oddychała. Ja lubię zimę i chłód za to bardzo nie lubię kiedy kurtka zaczyna robić za termos. Ma odpowiednio dogrzać ale nie zanadto, wilgoć wyrzucić, być wygodna i miła w dotyku. Z tego powodu wolę się w zimie "niedoubrać" niż w drugą stronę. Jak kto się chce dogrzać to niech się porusza a nie stoi na zimnie, to tak jak na Tajdze, nie ruszasz się - umierasz :D Typowe włókna syntetyczne kompletnie mi nie odpowiadają właśnie z tego powodu, naturalna puchowa z bawełną/wełną to już co innego chociaż w normalnym użytkowaniu takich rzeczy praktycznie nigdy nie potrzebuję (no chyba że w góry), dobry wełniany/mieszany płaszcz i odpowiedni spód czy zewnętrzny windostopper i dobra bluza mi wystarczają. Coś jednak jest w tej praktyczności ruskich walonek i waciaków, to przecież z naturalnych materiałów, podobnie jak samogon. Tyle że w tym można chodzić jedynie po śniegu ale już nie po betonie, drogach, etc.

Kupujmy na ubrania wełnę i bawełnę a nie rafinaty z ropy naftowej! Oczywiście że to będzie droższe niż poliamid etc. a jakie ma być? Z tony ropy zrobisz więcej poliamidu niż tkaniny z tony zebranej bawełny a ta musi wyrosnąć, ochrona, nawożenie, selekcjonowanie odmian etc. Tak jak nie da się zamknąć diety to pigułek tak i włókna dające skórze żyć wymagają określonych materiałów (szkoda np. że nie ma nadającego się np. do wełny i bawełny gore-texu czy pochodnych).

Naturalne jest lepsze. Jak rosyjska i polska wódka a nie niemieckie dziadostwo z kukurydzy.

Link to post
Share on other sites

Tyle że w tym można chodzić jedynie po śniegu ale już nie po betonie, drogach, etc.

W Polsce na walanki nakładano kalosze . Na Syberii nie stosuje się na ogół kaloszy , przynajmniej dawniej , znam to z opowiadań starszych ludzi którzy tam byli , tam wiosna przychodzi od razu , a zima zaczyna się też tak samo , zamarza , zasypuje śniegiem i aż trzyma do wiosny . Nie ma chlapy i jest wszystko zasypane śniegiem .

Edited by czester15.30
Link to post
Share on other sites

W Polsce na walanki nakładano kalosze

No to w kaloszach smród, grzyb i malaria. Nie o to chodzi. Walonki są w tym genialne że izolują i mocno oddychają, w punkcie skraplania w zimie tworzą się kryształki błyskawicznie wykruszane podczas chodzenia. Proste i skuteczne. Hydroizolacja w niczym tu nie pomorze a zrobi straszne dziadostwo dla biosfery stóp.

Zresztą, o ile wiem coś podobnego do walonek produkuje się tez w Kanadzie. Materiał inny bo na bazie inaczej gremplowanej wełny na której są pozszywane kawałki skór. Jest to sztywniejsze w chodzeniu - wygodniejsze do marszu - a nadal oddycha.

Jest jeszcze wersja walonek z gumowaniem samego dołu jako warstwą ale podobno to się wykrusza i jest raczej nieudane.

Ale... nanotechnologie dają tu szansę na stworzenie odpowiedniej, sensownej podeszwy bo izolować izolują ale chodzenie w walonkach to kacze człapanie, nie da się z tego wyjść bez stworzenia sensownej warstwy podeszwy usztywniającej stopę i odciążającej jej mięśnie (po to były kiedyś buty dla wojska - szybkie błyskawiczne przemarsze).

Największy zakład produkujący walonki nie znajduje się zresztą w Rosji a na Bialorusi z której eksportuje się je masowo do Rosji (to fabryka z czasów ZSRR), w Rosji robią też "ekskluzywne" walonki ze zdobieniami, są nawet ze zdobieniami złoconymi etc. prawosławna estetyka niczym nowe moskiewskie biurowce. Na co dzień jednak dominuje prasowany warstwowy filc tak jak należy.

Edited by Piotr
Link to post
Share on other sites

To właśnie to gumowanie pęka, raczej prowizorka. Właściwie nie da się szybko i pewnie chodzić bez cholewki. Pełnostopowa podeszwa sztywno połączona z cholewką to była rewolucja obuwnicza która zmieniła wogóle sposób chodzenia i dała możliwość stałego szybkiego pokonywania dużych dystansów po mało sprzyjającym stopom podłożu co przy gołej stopie lub miękkich butach było niemożliwe. Sandały wymagają do tego wysokiego mocnego sznurowania (kiedyś skórzanego) które wcale tanie nie było i bardziej obciążało golenie i stopy niż buty z cholewką.

Lubię szybko chodzić (dla niektórych to tempo półbiegu bo niski nie jestem :D ), przez to nie lubię półbutów w których czuję się jak w kapciach bo i mocno pracuję stopami podczas tego chodu (nacisk na przód, mniej piętę, lekkie nachylenie ciała do przodu ale kręgosłup trzymam prosto). Bardzo fajnie szyje włoska trekkingowa Scarpa - to lekkie ale trwałe konstrukcją buty dobrze obejmujące stopę, podeszwa idealnie pracuje, całość sprężyście wspiera pracę stopy (odpowiednio wykrojone i zszyte kawałki skóry + kordura z goretexem) a ogólnie te buty są jednocześnie niesamowicie wygodne (w wygodniejszych przy szybkim chodzie nie chodziłem). Ostatnio udało mi się znaleźć bardzo fajnie uszyte wyższe półbuty Ryłko z koziej skóry z leciutkim ociepleniem ("polarek") i nieco sztywniejszą podeszwą z gumy, sprawdzają się nad wyraz dobrze a miękka skóra jako w połączeniu z tym krojem na mojej stopie jest wyygodna.

Szewcowanie to nie taki prosty temat. Buty trzeba umieć robić. No chyba że się powoli człapie, wtedy żadna różnica ale chodzimy dokądś więc zawsze staram się "dojść" a nie "iść", stąd może moje tempo. Dużo zależy od sposobu chodzenia, jedni bardziej obciążają pięty, inni mało. Jedni stąpają mocno całą powierzchnią a inni przodem czy bardziej zewnętrzną częścią. Nie ma uniwersalnych krojów. A materiały, trwałość i łączenia, oddychanie, wygoda?

To tak jak z przygotowaniem włoskiej pasty - nie ma jasnych przepisów i odpowiedzi a i oczekiwania są różne. Ja do przygotowania i zrobienia mięsa do pasty używam i naszej chłopskiej pieprzówki - świetnie pasuje do szybkiego skruszenia wieprzowiny i wytworzenia emulsji z cząstek mięsa, czosnku, oliwy i przypraw (oczywiście podczas obróbki na patelni alkohol wyparowuje). I bądź tu mądry.

Edited by Piotr
Link to post
Share on other sites
  • 4 years later...

Okazuje się że w Polsce produkowane są węże prysznicowe (firma armatura) :

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

 

Wkleiłem to odnośnie poniższego postu (że tylko same odlewy tzw baterii są Polskie) byłego konsultanta z marketu budowlanego :

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

 

Różnica w cenie pomiędzy Chińskim a Polskim jest około 10 zł.

Edited by Krak_oN
Link to post
Share on other sites

.Wszystkie jednakowo wykastrowane z mocy przez unijne dyrektywy.

Jak chcecie znaleźć jakiegoś bez piętna tej unijnej głupoty, szukajcie wśród odkurzaczy przemysłowych. Można kupić małego Kärchera nadającego się do użytku domowego.

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.