Skocz do zawartości
namor

Płytka na kawałku deski za 1500 EUR ! :-0

Rekomendowane odpowiedzi

8231 ma chyba inny układ wyprowadzeń , ale np 8221 mógłby być

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stawiam na ta8221, wygląda że ma dokładnie taki rozkład jak na zdjęciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Price and Ordering Info

 

One Altmann BYOB amplifier comes EUR 3000,- including 5 years guarantee, quality battery cable (shown below), manual and worldwide shipping (air parcel).

 

Please order your Altmann BYOB amplifier through this email.

 

8fjtGyQ.gif

 

chyba zamowie na ebay scalaka i zloze :) mam w bagazniku stary akumulator :D

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stary bej

scalak ma 17 pinow ;)

Zgadza się, to moje niedopatrzenie, sorry za wprowadzenie w błąd - 4 i 5, oraz 8 i 9 pin są zwarte.

http://www.mother-of-tone.com/pdf/BYOB%20complete.pdf

 

Chyba że należy te połączone ze sobą piny liczyć (wg powyższego linku) z drugiej strony, to wówczas byłyby 9 i 10 pin, oraz 13 i 14 pin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też tak myślałem, ale jak się wpisze w gugla "BYOB ALTMANN" to wyskakują miedzy innymi takie strony: http://www.audiocircle.com/index.php?topic=37919.0 z "zachwytami", jak zrozumiałem gra to "muzykalniej" od lampy 300B SE.

 

to nic nie znaczy,

nawet na tym forum przewineło się z dwóch kolesi co mieli głośnopiszacych klakierów.

"przy tej kasie za sztukę" to zrozumiałe, że należy dorobić dobry PR.

 

ech

ostatnio przez przypadek widziałem ceny małych samochodów,

po zmianie koloru zderzaka i coś tam wychodzi ponad 60tys zł za malucha,

ceny większości fiest , cors, fiatów jest kosmiczna (chociaż któregoś można kupić za 30tys),

duzi tez tak robią - byle Jeep kosztuje 180tys a ma mały bagażnik, nie wykończone plastiki w kieszeniech drzwi i dużo pali.

Edytowane przez Waldi_06

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie można zabronić nikomu płacenia takich pieniędzy za car audio na desce - prawo rynku :-)

cymbałów nie brakuje, a cena jest daleko poza moja granicą tolerancji na naciąganie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś miałem u siebie wzmacniacz red wine, też oparty na scalaku z zasilaniem akumulatorowym, co prawda nie na desce, w obudowie ale cena podobna coś koło 10 KPLN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a cena jest daleko poza moja granicą tolerancji na naciąganie

Poza moją również, ale co w takim razie powiedzieć o kawałku miedzianego drutu za setki a czasem tysiące złotych?

Inną sprawą jest, że ten wzmacniaczyk może faktycznie dobrze grać, nikt z nas przecież tego nie słuchał.

Edytowane przez frobek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale popatrz na konstrukcję i użyte elementy - są warte tych pieniędzy??

Jak już pisałem, na temat dźwięku nie ma co się wypowiadać bo nikt z nas nie słyszał, ale mniej więcej można wycenić po wyglądzie.

Gdyby było to "szczelnie", ładnie zapakowane to temat by nawet nie powstał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To juz nie chodzi o to ile to teraz kosztuje i czy jest warte tych pieniedzy. Po prostu jeszcze niedawno kosztowalo to 750 euro ( co moze dla nas jest cena wygorowana, ale powiedzmy, ze jeszcze akceptowalna, pod warunkiem, ze to faktycznie gra), a dzis 3000 euro. Pytanie skad taka podwyzszka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tok myślenia sprzedającego: Skoro udało mi się sprzedać jedną sztukę za 750, to równie dobrze może znależć się frajer co za 3tys łyknie.

 

A w kwestii jak to gra, to kto ma to niby ocenić i na jakiej podstawie? Rzecz gustu jak wszystko w audio. Gdyby to zresztą taka rewelacja była już dawno krążyłyby klony po internecie.

 

Jak to w biznesie,. każdy sprzęt jest tyle wart ile ktoś jest gotów za niego zapłacić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to w biznesie,. każdy sprzęt jest tyle wart ile ktoś jest gotów za niego zapłacić.

Tzw. zasada zydowskiej ekonomi. Tak jak pozyczki w providencie.

A dziwne, ja jestem w stanie dac 10zł. Czyli tyle jest wart? Moim zdaniem jakieś 40zł.

Cos tu nie halo.

Edytowane przez Brencik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie przy jak wysokiej cenie dostanie czkawki i zacznie ja obnizac? :) tzn stosowac mega promocje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dziwne, ja jestem w stanie dac 10zł. Czyli tyle jest wart?

No nie koniecznie. Bo jeśli jakiś frajer kupi to za te 3tys ojro to będzie wart 3tys.

Coś mi się zdaje, że jemu nie chodzi o to, żeby sprzedawać to hurtowo, tylko żeby złapać frajera raz na ruski rok i dostać większe kieszonkowe przy minimalnym wysiłku. To nie Chińczyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo jeśli jakiś frajer kupi to za te 3tys ojro to będzie wart 3tys.

No właśnie nie będzie. Po prostu znajdzie sie frajer co przepłaci a przez to urzadzenie nie nabedzie cudownych parametrow i wlasciwosci czyniac go wartym 3 tys.

To ze np. Twoj 20-letnii Polonez jest wart 500zł nie zmieni fakt ze znajdzie sie oszołom co da za niego 5000 ale to nie zwiekszy wartosci tego złomu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoj 20-letnii Polonez jest wart 500zł nie zmieni fakt ze znajdzie sie oszołom co da za niego 5000 ale to nie zwiekszy wartosci tego złomu.

Otóż będzie jeżeli okaże się ze ten polonez był pierwszym samochodem np Michaela Schumachera.... albo bedzie miał zainstalowany np. BYOB Altmann...

Zapominasz o "wartości dodanej" którą ludzie lubią przypisywać do przedmiotów biorąc udział w kreowaniu marki. 2+2 nie zawsze jest 4 choć matematycznie strzelam że tak.;-).

Nie znam się na takich układzikach na deskach ale czy firma Altmann wniosła coś nowego do historii ludzkości? jakieś przełomy w projektowaniu jak panowie Nelson Pass czy Linkwitz? Gdyby płytka miała sygnaturę Nelsona Passa te 1500 byłoby może uczciwą w realiach rynkowych ceną bo suma części + obietnica brzmienia wynikająca z marki Pass.

Swoją droga ciekawe czy można to kupić i zwrócić...albo np. wypożyczyć za kaucją do przetestowania w swoim aucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo poprosić o serwisówkę :)

Panowie, toż to żadne cudo a zwykły scalak jakich zamontowano tysiące w tanich radiach samochodowych i bomboksach. Już lepiej sie na gajklona skusić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stary bej

Już lepiej sie na gajklona skusić.

Mam co do tego wątpliwości, gdyż sprawa zasilania jest nie do pominięcia, a i w typowych warunkach lokalowych mocy nie powinno z takiego car-opama zabraknąć.

Również zabawy z zasilaniem akumulatorowym dla tych car-opamów będzie co nie miara.

Zasilacz dobrze odfiltrowany, a nawet stabilizowany dla takich wartości napięć (14,4V DC) również łatwiej zrobić.

 

Jeśli brałbym się za któryś z tych scalaków, to brałbym pod uwagę TDA8560Q, TDA8563Q ... zwłaszcza że przy tak niskim napięciu zasilania ich szczytowy powtarzalny prąd wyjściowy to aż 7,5A

Na uwagę zasługuje również parametr pasma mocy, który przy 25W mocy wyjściowej i 0,5% THD jest bardzo stabilny i deklarowany przez producenta na wartości 20Hz-20kHz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta deska zostanie "sprzedana" na 100% za 3000 euro. Jeśli nikt nie kupi tego na prawdę to po jakimś czasie kupi to jakiś podstawiony gostek. I taką więc drogą deska posiądzie wartośc 3000 euro czy to się komus podoba czy nie. Za jakiś czas pojawi się następna (czyli ta sama) znowu za 3000 ,ale juz ze sporym zapleczem historycznym na ebay.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I w ten sposób Tworzy się chora mitologia i wiekszosc audio-debilizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro cena rośnie ,więc ludzie to kupują ,jeżeli kupują to musi to grać i to zajebiście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamietam jak sprzedawal to za 500 euro czy 300, jakos tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba by sklonować. jeśli faktycznie tak dobrze gra, ze zwrotnicą aktywną byłaby to idealna opcja jakby ktoś robił kolumny aktywne z uwagi na rozmiary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zrobimy jakieś zbiorowe zamówienie :)

Jestem za :)

Kto podejmie się zaprojektowania płytki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.