Jump to content
stench

Wojna, broń i konflikty zbrojne

Recommended Posts

Dość ciekawe jest porównanie strat w kampanii wrześniowej.

Zwraca uwagę spora dyproporcja strat sprzętowych.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dość ciekawe jest porównanie strat w kampanii wrześniowej.

Zwraca uwagę spora dyproporcja strat sprzętowych.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Warto dodać do zamieszczonego przez Ciebie linku takie informacje.

 

Otóż źródła podają, ze po stronie polskiej zginęło nie od 63 do 70 tys. żołnierzy. Dane Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa z 1978 roku mówiły o ustalonej imiennie liczbie 67177 poległych.

Różne liczby padają też jeśli chodzi o liczbę wziętych do niewoli żołnierzy polskich przez Armię Czerwoną. Źródła radzieckie mówią o 220 - 230 tys. jeńców polskich, źródła polskie nawet o 270 - 290 tys.

Do tego Armia Czerwona przyznała się do zdobycia 130 samolotów wojskowych, 368 sprawnych silników lotniczych, o. 500 dział różnego kalibru, ok. 220 tys. karabinów i karabinków, 3745 karabinów maszynowych, 65 czołgów, 3866 samochodów osobowych i 1402 ciężarowych, 153 radiostacji i 16284 koni.

Edited by Włodzimierz

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Portal onet. pl zamieszcza serię kolorowych fotografii wykonanych przez osobistego fotografa Hitlera - Hugo Jaegera:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Już sam tytuł jest mylny: "Kolorowe zdjęcia z pierwszych dni inwazji wojsk niemieckich na Polskę w 1939 roku", bo pierwsze ze zdjęć przedstawia defiladę zwycięskich niemieckich wojsk przed Adolfem Hitlerem, która odbył się w Warszawie w czwartek 5 października 1939 roku ( Tu inne zdjęcia z tej defilady:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ). Pozostałe zdjęcia też zostały wykonane już po ustaniu działań wojennych na terenie Polski.

 

Tu swoisty rodzynek fachowości osób przygotowujących ten materiał do publikacji:

 

8d15e79079ac87fe321aba0309f06c25.jpg

 

Po zdjęciem tym zamieszczono taki podpis:

"Inwazja wojsk niemieckich na Polskę

Nie­miec­ki żoł­nierz na tle zbom­bar­do­wa­ne­go mia­sta."

 

Co sugeruje, że chodzi o jakieś tam miasto w Polsce. Tymczasem nawet ktoś nie będący Warszawiakiem, od razu rozpozna w tle jedną z najbardziej charakterystycznych budowli przedwojennej Warszawy, czyli wieżowiec PAST-y - znany tez pod nazwą Prudential. Z kilku powodów była to duma architektoniczna ówczesnej Stolicy.

 

2sb4z6s.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją drogą, to pamięć ludzka jest krótka i wybiórcza.

Na wojnach wymordowane miliony, niespłacone gigantyczne zobowiązania , a wszyscy piją sobie z dzióbków.

" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polskie straty spowodowane napaścią i okupacją wyceniane są na blisko 1 bilion dolarów. Dla przykładu Grecy wycenili swoje na jakieś 170 miliardów dolarów. Tymczasem to Niemcy bombardują nasze państwo wnioskami o odszkodowania za porzucone mienie. Tylko do starostwa w Olsztynie w jeden miesiąc wpływają cztery nowe wnioski. Jeszcze tylko niech nasz sąd klepnie "załatwione" i możemy wy...ać na Antarktydę. Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że będzie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polskie straty spowodowane napaścią i okupacją wyceniane są na blisko 1 bilion dolarów.

 

...a gdzie działania wojenne 1944-1945 i czy wliczono to co zostało i w części zostało wywiezione do sowietów?

Kiedy Warszawa odda cegły i stal do Wrocławia i Szczecina choćby w formie miliardów z własnego budżetu.

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

...a gdzie działania wojenne 1944-1945 i czy wliczono to co zostało i w części zostało wywiezione do sowietów?

Niestety, ale od zakończenia wojny do teraz nie oszacowano uczciwie strat materialnych jakie Polska odniosła w wyniku działalności naszych "wyzwolicieli". Ale co by to dało? Niemcy nie poczuwają się do tego, bo to zrobili przecież naziści. "Zwykli" Niemcy sami są stroną pokrzywdzoną co pisałem wyżej.... A mundury Armii Czerwonej można też przecież kupić w każdym sklepie militarnym (w niektórych, pewnie tych większych, nawet czołgi i wyrzutnie GRAD). Tak mówili. Edited by SlawekR

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Kiedy fatalnie dowodzone polskie wojska toczyły rozpaczliwy bój z niemieckim Wehrmachtem, 12 września 1939 r. zebrana we francuskim mieście Abbeville francusko-brytyjska Najwyższa Rada Wojenna zdecydowała o niepodejmowaniu generalnej ofensywy lądowej na froncie zachodnim i działań powietrznych nad Niemcami. Podjęcie tej decyzji było złamaniem zobowiązań wynikających z umów sojuszniczych, w szczególności zaś z konwencji wojskowej do sojuszu polsko-francuskiego i układu polsko-brytyjskiego z 25 sierpnia 1939 r. Chociaż decyzja ta miała niezwykle istotne znaczenia dla Polski (opracowany przez polskie dowództwo plan obrony oparty był na założeniu, że w piętnastym dniu od mobilizacji sojusznicy przejdą do ofensywy) rząd polski nie został o niej poinformowany. Za to o przebiegu i rezultatach konferencji był doskonale i na bieżąco informowany Józef Stalin – ostatecznie na konferencji obecnych było dwóch agentów NKWD w randze ministrów w rządzie francuskim.

 

W Abbeville Stalin dostał więc od Wielkiej Brytanii i Francji zielone światło do wypełnienia zobowiązań sojuszniczych wobec III Rzeszy zawartych w Pakcie Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. Wcześniej było to niemożliwe, ponieważ losy wojny nie były jeszcze rozstrzygnięte. Poza tym dysponujący dużą, lecz bez dobrego dowództwa, armią Stalin realnie obawiał się oporu wojsk polskich. W tej sytuacji, chociaż Niemcy już od 8 września nalegali na szybkie włączenie się ZSRR do wojny, Stalin czekał na rozwój sytuacji obserwując postępy Wehrmachtu i poczynania „sojuszników” Polski.

 

Z chwilą, gdy Wielka Brytania i Francja dopuściły się wobec Polski zdrady, dla Stalina wszystko stało się jasne. Poczekał jeszcze kilka dni, aby Niemcy i Polska wykrwawiły się jeszcze bardziej i prawie bez walki zajął w aurze „wyzwoliciela” ponad połowę terytorium Polski. Zamiast więc odsieczy z zachodu nadeszła agresja ze wschodu, którą zawdzięczaliśmy naszym „sojusznikom” w równym stopniu, jak Niemcom. Jest wielce prawdopodobne, że gdyby Francja i Wielka Brytania uderzyły na Niemcy, czego ostrożny Stalin do 12 września nie mógł wykluczyć, czekałby on dalej, obserwując rozwój sytuacji i budując potęgę Armii Czerwonej. Konkludując – o agresji ZSRR na Polskę przesądziły ustalenia „sojuszników” Polski w Abbeville, zaś o jej terminie zdecydowały postępy Wehrmachtu."

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

17 Września będzie zapewne świętowany z większą pompą, niż 75 rocznica napaści Niemiec na Polskę. Bo tu agresorem był gorszy wróg. Do tego wróg, który nadal jest wrogiem, a nie został naszym wielkim przyjacielem. Znaczenie Abbeville dla klęski Polski w 1939 roku jest dobrze znane polskim politykom i historykom od lat 1940. W okresie PRL-u o tym nie mówiono szerzej, bo agresja 17 września była jednym z tematów tabu. Teraz jest podobnie. Agresja ta jest nagłaśniana, ale tylko w określonym kontekście. Niemcy napadły zdradziecko na Polskę 1 września 1939 roku, tylko dlatego, że Stalin zrobił to samo już 17. Przez to też Francuzi i Anglicy nie udzielili Polsce pomocy. Teraz w objaśnianiu historii nie ma już żadnych przemilczeń i przekłamań.

Share this post


Link to post
Share on other sites

od razu rozpozna w tle jedną z najbardziej charakterystycznych budowli przedwojennej Warszawy, czyli wieżowiec PAST-y - znany tez pod nazwą Prudential

 

PASTa to nie Prudential. PASTa jest na Zielnej, Prudential (hotel Warszawa) na Placu Wareckim/Napoleona/Powstańców Warszawy.

 

 

Kiedy fatalnie dowodzone polskie wojska toczyły rozpaczliwy bój z niemieckim Wehrmachtem, [...]

 

Widzę że portal "patriota.pl" nadal toczy przedwojenną walkę endeków z piłsudczykami.

Edited by jozwa maryn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tymczasem to Niemcy bombardują nasze państwo wnioskami o odszkodowania za porzucone mienie. Tylko do starostwa w Olsztynie w jeden miesiąc wpływają cztery nowe wnioski.

 

Jedynymi "Niemcami" którzy owszem "bombardują" nasze państwo wnioskami o porzucone mienie, są dawni obywatele polscy którzy mając możliwość spieprzyli przed komuną w latach 60-70 ro RFN i tam dostali obywatelstwo, a państwo polskie w zamian posunęło im cały pozostawiony dobytek. Powtarzam, jedynymi. Informacje, sugerujące że są to ludzie wysiedleni na mocy porozumień jałtańskich w 1945 roku, to czyste szalbierstwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

o czyste szalbierstwo.

 

W takim razie dlaczego państwo Polskie od czasu do czasu owe szalbierstwo sankcjonuje wyrokami sądowymi?

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

PASTa to nie Prudential. PASTa jest na Zielnej, Prudential (hotel Warszawa) na Placu Wareckim/Napoleona/Powstańców Warszawy.

(...)

 

Rzeczywiście mój błąd. W tym przypadku chodziło wyłącznie o Prudential.

 

(...)

Widzę że portal "patriota.pl" nadal toczy przedwojenną walkę endeków z piłsudczykami.

 

A co to ma do rzeczy? W moim wpisie chodziło o francusko-brytyjskie ustalenia z Abbeville z 12.09.1939 roku, które miały tragiczne następstwa dla losów II RP.

W innym wątku byłby to OT.

 

Jedynymi "Niemcami" którzy owszem "bombardują" nasze państwo wnioskami o porzucone mienie, są dawni obywatele polscy którzy mając możliwość spieprzyli przed komuną w latach 60-70 ro RFN i tam dostali obywatelstwo, a państwo polskie w zamian posunęło im cały pozostawiony dobytek. Powtarzam, jedynymi. Informacje, sugerujące że są to ludzie wysiedleni na mocy porozumień jałtańskich w 1945 roku, to czyste szalbierstwo.

 

Obywatele polscy, którzy poczuli się Niemcami otrzymali od rządu niemieckiego rekompensaty finansowe wynikające z porozumień rządowych. A związki wypędzonych maczają w tym swoje długie ręce.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie dlaczego państwo Polskie od czasu do czasu owe szalbierstwo sankcjonuje wyrokami sądowymi?

 

Chyba nie rozumiem? Wyroki które mówią, że są to osoby wysiedlone w 1945 roku?

 

 

Obywatele polscy, którzy poczuli się Niemcami otrzymali od rządu niemieckiego rekompensaty finansowe wynikające z porozumień rządowych. A związki wypędzonych maczają w tym swoje długie ręce.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Cytowany artykuł jest niestety kłamliwy i złośliwy. Nie wiem czym kieruje się autor i gdzie pierwotnie ten tekst zamieszczono, ale poniewiera ludźmi, którym udało się w PRL opuścić szczęśliwy system komunistyczny i zwiać do Niemiec, potwierdza tezy propagandy PRL, która ich wtedy obrzucała obelgami, uzasadnia odebraniem im domów, a następnie kompletnie bez uzasadnienia porównuje ich z Niemcami Sudeckimi, wysiedlonymi po 1945 roku z Czech i oświadcza, ze tamtym jakoś obywatelstwa i własności nikt nie przywraca. Oczywiście ze nie, tak samo jak Niemcom wysiedlonym z Polski w 1945 roku, bo tę kwestię uregulowały oddzielne przepisy. Takie postawienie kwestii jak w podlinkowanym artykule jest próbą oszukania naiwnego czytelnika.

Edited by jozwa maryn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyroki które mówią, że są to osoby wysiedlone w 1945 roku?

 

Są wyroki dot. wysiedlonych 1945 (nie znam liczby, sądzę, że są to pojedyncze przypadki) i tych "odjechanych" z Polski w latach 70-tych.

Najwięcej dotyczy tych ostatnich.

 

Niestety w tej chwili nie mam dostępu do źródła informacji.

Edited by xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Cytowany artykuł jest niestety kłamliwy i złośliwy. Nie wiem czym kieruje się autor i gdzie pierwotnie ten tekst zamieszczono, ale poniewiera ludźmi, którym udało się w PRL opuścić szczęśliwy system komunistyczny i zwiać do Niemiec, potwierdza tezy propagandy PRL, która ich wtedy obrzucała obelgami, uzasadnia odebraniem im domów, a następnie kompletnie bez uzasadnienia porównuje ich z Niemcami Sudeckimi, wysiedlonymi po 1945 roku z Czech i oświadcza, ze tamtym jakoś obywatelstwa i własności nikt nie przywraca. Oczywiście ze nie, tak samo jak Niemcom wysiedlonym z Polski w 1945 roku, bo tę kwestię uregulowały oddzielne przepisy. Takie postawienie kwestii jak w podlinkowanym artykule jest próbą oszukania naiwnego czytelnika.

 

Autor tego złośliwego i kłamliwego artykułu jest lub był dyplomatą i niemcoznawcą. Możesz podać na jakiej podstawie stawiasz tak poważne zrzuty? Czy masz na myśli przepisy stanowione po 1989 roku? Czy możesz przytoczyć owe przepisy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Autor tego złośliwego i kłamliwego artykułu jest lub był dyplomatą i niemcoznawcą. Możesz podać na jakiej podstawie stawiasz tak poważne zrzuty? Czy masz na myśli przepisy stanowione po 1989 roku? Czy możesz przytoczyć owe przepisy?

 

Dlaczego miałbym mieć na myśli przepisy stanowione po 1989 roku? Piszę, że autor nieuczciwie zrównał status polskich emigrantów z okresu powojennego ze statusem Niemców sudeckich i triumfalnie oświadczył, że tamci jakoś przed sądem nie otrzymują czeskiego obywatelstwa. Owszem, nie otrzymują, tylko że to nie jest na temat. Jestem zdania, że człowiek który w czasach komuny wyemigrował z kraju, miał święte prawo do zachowania swojej własności, niezależnie od tego co ówczesnym zsowietyzowanym decydentom się wydawało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego miałbym mieć na myśli przepisy stanowione po 1989 roku? Piszę, że autor nieuczciwie zrównał status polskich emigrantów z okresu powojennego ze statusem Niemców sudeckich i triumfalnie oświadczył, że tamci jakoś przed sądem nie otrzymują czeskiego obywatelstwa. Owszem, nie otrzymują, tylko że to nie jest na temat. Jestem zdania, że człowiek który w czasach komuny wyemigrował z kraju, miał święte prawo do zachowania swojej własności, niezależnie od tego co ówczesnym zsowietyzowanym decydentom się wydawało.

 

Ci ludzi dla lepszych pieniędzy stali się niemieckimi obywatelami. Teraz też dla pieniędzy przypomnieli sobie o Starym Kraju. Po wyjeździe do Niemiec dostali stosowne rekompensaty. Nic im się nie należy i basta. Widzę, że poza własnymi subiektywnymi przekonaniami nie masz żadnych argumentów. Myślenie, że komuś coś się należy tylko dlatego, że wyjechał z kraju coś się należy, jest błędne. Idąc takim tokiem myślenia, można dojść do absurdalnego pomysłu, aby zabrać własność wszystkim, którzy w PRL-u pozostali. Nie wiem, czy istniej drugi taki kraj, gzie interesy obcych przedkłada się nad interesami swoich. Zastanawiałem się jakie argumenty masz przeciwko tezom postawionym przez autora tekstu. Teraz już wiem, że tylko ideologiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślenie, że komuś coś się należy tylko dlatego, że wyjechał z kraju coś się należy, jest błędne

 

Nie. Błędne jest myślenie, że komuś można wszystko odebrać tylko dlatego, że wyjechał z kraju. A to właśnie głosiła (i robiła) propaganda PRL.

 

 

Idąc takim tokiem myślenia, można dojść do absurdalnego pomysłu, aby zabrać własność wszystkim, którzy w PRL-u pozostali.

 

Ze co proszę? Chętnie poznam wyjaśnienie tej tezy.

Edited by jozwa maryn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie. Błędne jest myślenie, że komuś można wszystko odebrać tylko dlatego, że wyjechał z kraju. A to właśnie głosiła (i robiła) propaganda PRL.

(...)

 

Podwójny błąd. Nie wszystko, tylko majątek nieruchomy. I nie odebrany - tylko pozostawiony w wyniku dobrowolnego zrzeczenia się polskiego obywatelstwa. Odbywało się to zgodnie z obowiązującym wówczas polskim prawem, wzorowanym na regulacjach międzynarodowych. Nie można też pomijać faktu, że w Niemczech przyznawano im tzw. świadczenia wyrównawcze za ten majątek.

 

(...)

Ze co proszę? Chętnie poznam wyjaśnienie tej tezy.

 

Skoro uważasz, że "(...)człowiek który w czasach komuny wyemigrował z kraju, miał święte prawo do zachowania swojej własności(...)" - to logiczne powinno być także to, że "(...)człowiek który w czasach komuny" nie " wyemigrował z kraju," utracił "(...)święte prawo do zachowania swojej własności(...)" - bo miał lub dorobił się tej własności dzięki "(...)ówczesnym zsowietyzowanym decydentom(...)".

Edited by Włodzimierz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro uważasz, że "(...)człowiek który w czasach komuny wyemigrował z kraju, miał święte prawo do zachowania swojej własności(...)" - to logiczne powinno być także to, że "(...)człowiek który w czasach komuny" nie " wyemigrował z kraju," utracił "(...)święte prawo do zachowania swojej własności(...)"

 

 

Nie rozumiem tej logiki i jestem jej przeciwny. Proszę mi nie wpierać takich egzotycznych pomysłów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przygotowując się do wojny światowej, Rosja tworzy dwa miejsca dla przyszłych operacji ofensywnych swojej armii: na południu – na Krymie i na zachodzie – w obwodzie kaliningradzkim – stwierdza znany rosyjski historyk, współautor słynnej książki „Wysadzić Rosję”, dr hab. Jurij Felsztyński.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem tej logiki i jestem jej przeciwny. Proszę mi nie wpierać takich egzotycznych pomysłów.

 

No właśnie. Najważniejsza jest własna logika, a że nie poparta niczym więcej, jak własnym przekonaniem, nie ma już najmniejszego znaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Logika to logika i własne przekonania nie mają tu nic do rzeczy.

 

Przygotowując się do wojny światowej, Rosja tworzy dwa miejsca dla przyszłych operacji ofensywnych swojej armii: na południu – na Krymie i na zachodzie – w obwodzie kaliningradzkim – stwierdza znany rosyjski historyk, współautor słynnej książki „Wysadzić Rosję”, dr hab. Jurij Felsztyński.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

Niestety dr hab pisze głupstwa. Po pierwsze, Krym i Królewiec to punkty wypadowe do pieszczot z Polską lub Gruzją co najwyżej. Do dużej wojny trzeba frontu. Po drugie wojna światowa jest ostatnią rzeczą, jakiej może sobie życzyć Rosja, bowiem państwa, które byłyby ich pierwszymi przeciwnikami maja łącznie przynajmniej 10-krotną przewagę militarną i gospodarczą. Żadna teoria prowadzenia wojny nie przewiduje ataku w takiej sytuacji. A gdyby to nastąpiło, siły zbrojne Rosji po mniej więcej miesiącu będą zredukowane do jednostek kategorii C uzbrojonych w broń z lat 80., bo wszystko nowsze zostanie zniszczone. Wówczas Chiny postanowią "zabezpieczyć swoje istotne interesy na Syberii" i Rosja nagle będzie obejmować terytoria po sto kilometrów na prawo i lewo od Uralu. Putin tego już nie zobaczy, bo będzie od pewnego czasu wisiał, zabity przez własnych obywateli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj jozwa chyba się mylisz.Dzisiaj przeczytałem,że Rosja się zbroiła a Unia nie.Tak w dużym skrócie.Wychodzi więc na to,że gdyby Rosja zaatakowała NATO,w tej chwili...to czarno będzie to wyglądało.Dla nas szczególnie.

 

Chodzi w tym wywiadzie o broń nuklearną i środki jej przenoszenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj jozwa chyba się mylisz.Dzisiaj przeczytałem,że Rosja się zbroiła a Unia nie.Tak w dużym skrócie.Wychodzi więc na to,że gdyby Rosja zaatakowała NATO,w tej chwili...to czarno będzie to wyglądało.Dla nas szczególnie.

Chodzi w tym wywiadzie o broń nuklearną i środki jej przenoszenia.

 

 

To nie zmienia faktu, że NATO jest od Rosji silniejsze wielokrotnie, a USA bez reszty NATO też wielokrotnie. Natomiast broń nuklearna... Owszem, ma ją Rosja. A także USA, UK, Francja, Chiny, Indie, Pakistan i Izrael. A pewnie jeszcze parę osób. Co czyni pozycję Rosji mniej wyjątkową, niż jej się wydaje. A koncepcja, żeby najpierw gruntownie spalić to, co chce sie ukraść (bo do tego sprowadzają sie ambicje militarne Rosji, do prostego odebrania komuś czegoś), zatem taka koncepcja jest raczej słaba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Polityka ma dwa alternatywne cele, jednym jest konflikt a drugim porozumienie"

 

Nasz kraj zaangażował się bardzo w konflikt wschodni , pomoc humanitarna propozycja dostaw broni i rozmowy o sprzedaży paliw dla jednej strony i walka polityczna na arenie międzynarodowej i wojna gospodarcza z drugą stroną.

Strona "dobra-nasza" nigdy nie była naszym sojusznikiem ani przyjacielem, dochodziło do wzajemnych mordów, a ich bohaterami narodowymi są zajadli wrogowie Polski, z drugą stroną przyjaźń również nigdy nas nie łączyłą...........

 

W każdym razie koń na którego postawiliśmy szybko się poddał(przy okazji zeżre owies, który inaczej przynależałby do nas), a my zostaliśmy w stanie wojny gospodarczej, która będzie nas dużo kosztować wiele dziesięcioleci.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Jeśli rządzący i politycy są typowymi reprezentantami naszej nacji to jesteśmy naprawdę głupim narodem,

a nasze "elity" z cytatu na górze nie potrafią zrobić użytku ku dobru Polaków.

" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Share this post


Link to post
Share on other sites

O rocznicy tej zapomniano na Bocznicy. Zapomnieli o niej nawet patrioci bez skazy - mimo, że w mediach więcej o niej niż o 75 rocznicy napaści Niemiec na Polskę. Chodzi mi o 17 Września i 75 rocznice napaści ZSRR na konającą Polskę. Warto wspomnieć, że chronologicznie był to trzeci z czterech agresorów po Niemczech u Słowacji. Czwartym - o czym wcale się obecnie oficjalnie nie wspomina była Litwa. Tradycyjny sojusznik Niemiec przeciwko Polsce przez cały okres międzywojnia. 28 października 1939 roku wojska litewskie wkroczyły na Wileńszczyznę. W nagrodę za długoletni sojusz z Niemcami Litwa otrzymała i przyjęła od Hitlera Wileńszczyznę. Przez co stała się okupantem ziem polskich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.