Skocz do zawartości
antymalkontent

Telewizory - typy i antytypy.

Rekomendowane odpowiedzi

 

 

Masz po prostu obsesje, które przeszkadzają a może i uniemożliwiają ci normalne oglądanie filmów i cieszenie się dobrym obrazem. Nie ty jeden tutaj. Należy oglądać całość, a nie obsesyjnie skupiać się na szczegółach.

Raczej nie jestem ślepy. Trudno się przestawić na dygawicę w kinie gdy ma się telewizor który odtwarza obraz w pełni płynnie. W rzeczywistości nikt nie porusza się w ten sposób. Dla mnie jest to po prostu nienaturalne i dosyć mocno przeszkadza.

 

Myślę panowie że macie problemy z widzeniem zmian następujących w czasie. Tylko tak mogę wytłumaczyć to że pewnych wad nie widzicie i wam nie przeszkadzają. Niestety muszę was zmartwić ale to też jest pewnego rodzaju ślepota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę panowie że macie problemy z widzeniem zmian następujących w czasie. Tylko tak mogę wytłumaczyć to że pewnych wad nie widzicie i wam nie przeszkadzają. Niestety muszę was zmartwić ale to też jest pewnego rodzaju ślepota.

KrzysiuA ..... moja "ślepota" uchroniła mnie szczęśliwie od zakupu lcd... bo nie wiem co to miganie plazm.....

....natomiast wiem co to clouding i szare nazwane czarnym w lcd... Każdy z nas ma inną wadę "gał" i dlatego preferujemy inne technologie... :) ;)

 

....zima idzie a ja przynajmniej ogrzeję się od moich 65" ;) :)

Edytowane przez Yodas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KrzysiuA ..... moja "ślepota" uchroniła mnie szczęśliwie od zakupu lcd... bo nie wiem co to miganie plazm.....

....natomiast wiem co to clouding i szare nazwane czarnym w lcd... Każdy z nas ma inną wadę "gał" i dlatego preferujemy inne technologie... :) ;)

 

....zima idzie a ja przynajmniej ogrzeję się od moich 65" ;) :)

No to życzę zadowolenia z telewizora i niech ci przez długie lata służy. Ale proszę nie piszcie że jeżeli komuś nie podoba się obraz z plazmy to powinien udać się do okulisty. Nie będziemy się tu teraz licytować w wadach wzroku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BlueMax

Krzysiu, ja abstrahuję już tutaj od plazm, ale z tym, że nie chodzisz do kina bo obraz Ci skacze to naprawdę wprawiłeś mnie w szok i osłupienie. O takim przypadku jeszcze nie słyszałem. I nie chodzi mi o to, że ja nie widzę zjawisk, o których piszesz. Chodzi mi o to, że gdybym się nimi przejmował to musiałbym spuścić w kiblu całą ponad 100-letnią historię kina i skupić się na oglądaniu Hobbita 48p. Przyznasz, że to absurd i obsesja.

 

Ja lubię swój sprzęt TV ale dobry film moge obejrzeć i w domu kultury na starym rzutniku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzysiu, ja abstrahuję już tutaj od plazm, ale z tym, że nie chodzisz do kina bo obraz Ci skacze to naprawdę wprawiłeś mnie w szok i osłupienie. O takim przypadku jeszcze nie słyszałem. I nie chodzi mi o to, że ja nie widzę zjawisk, o których piszesz. Chodzi mi o to, że gdybym się nimi przejmował to musiałbym spuścić w kiblu całą ponad 100-letnią historię kina i skupić się na oglądaniu Hobbita 48p. Przyznasz, że to absurd i obsesja.

 

Ja lubię swój sprzęt TV ale dobry film moge obejrzeć i w domu kultury na starym rzutniku.

Ale przecież telewizory mają całkowicie przyzwoite upłynniacze w porównaniu do tego co można zobaczyć w kinie. Ja nie chodzę do kina nie tylko z powodu Juddera. Nie chodzę do kina bo kopie są bardzo często tragiczne. Wolę obejrzeć w domu z BR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BlueMax

Ale w domu z bluray musisz czekać kilka miesięcy no i trudno to mimo wszystko porównać do wrażenia z kina. Poza tym upłynniacze w telewizorach dają tragiczny efekt i pierwsze co robię to je wyłączam więc tu dla mnie i tak nie ma różnicy. Wolę filmowy judder, do którego wszyscy jesteśmy od dziecka przyzwyczajeni, niż sztuczny efekt teatru telewizji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale w domu z bluray musisz czekać kilka miesięcy no i trudno to mimo wszystko porównać do wrażenia z kina. Poza tym upłynniacze w telewizorach dają tragiczny efekt i pierwsze co robię to je wyłączam więc tu dla mnie i tak nie ma różnicy. Wolę filmowy judder, do którego wszyscy jesteśmy od dziecka przyzwyczajeni, niż sztuczny efekt teatru telewizji.

Ja od lat oglądam na upłynniaczu dlatego chyba rozumiesz że dla mnie Judder jest w ogóle nieakceptowalny. Faktycznie to kwestia przyzwyczajenia.

Owszem kino ma pewne zalety w stosunku do telewizora ale tu raczej mam na myśli kino domowe z projektorem. Już nie raz widziałem film z tak nędzną kopią i tak wypalona lampą że obraz był tak ciemny że nie sprawiało to naprawdę przyjemności. W kinie ostatni raz byłem przed mniej więcej czterema laty i nawet nie pamiętam na jakim filmie. Pamiętam jedynie że obraz był nieostry i kolory wyblakłe i powiedziałem sobie wtedy na jaki h.... się tak męczyć skoro mam porządny telewizor w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BlueMax

To dajesz mi kolejny argument, żeby nie używać upłynniacza w TV. Nie chciałbym kiedyś dojść do punktu, w którym przyzwyczajenia nabyte w domu będą mi przeszkadzały w oglądaniu filmu w kinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Judder to dla mnie normalna sprawa. Oglądam w 90 % tylko filmy z płyt Br. Zdecydowanie bardziej przeszkadza mi efekt teatru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Masz po prostu obsesje, które przeszkadzają a może i uniemożliwiają ci normalne oglądanie filmów i cieszenie się dobrym obrazem. Nie ty jeden tutaj. Należy oglądać całość, a nie obsesyjnie skupiać się na szczegółach.

 

Widze ze bie tylko sa osoby ktore orzewalaja sprzety audio i sluchaja plyt testowych sa i osoby z tymi problemami odnośnie obrazu. To dosc skomplikowany problem psychiczny.

A ekrany i plyty bluray daja calkiem niezla frajde dla pozostałych. Nawet tanio idzie sie cieszyc duzym obrazem i dosc dobrej jakości (z olazmy) albo dla mniej wymagających co do jakości i wielkości lcd a dla bogatszych i projektory sie znajda.... tylko oglądać. ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dajesz mi kolejny argument, żeby nie używać upłynniacza w TV. Nie chciałbym kiedyś dojść do punktu, w którym przyzwyczajenia nabyte w domu będą mi przeszkadzały w oglądaniu filmu w kinie.

To jakbyś napisał. Dobrze że nie mam Mercedesa bo jak bym się przyzwyczaił to nie mógłbym jeździć moim Seicento.

Judder to coś nienormalnego, to wada. Obraz płynny jest czymś normalnym. Nie ma żadnego teatrzyku tylko tak bardzo przyzwyczailiście się do Juddera że obraz płynny odbieracie jako teatrzyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za to masz cukierkowe kolory z poszerzonym gamutem twojego referencyjnego Sony. Której to firmy telewizorów też już nikt nie kupuje. Ten dział Sony już od lat jest pod kreską. A niby to taki dobry sprzęt :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za to masz cukierkowe kolory z poszerzonym gamutem twojego referencyjnego Sony. Której to firmy telewizorów też już nikt nie kupuje. Ten dział Sony już od lat jest pod kreską. A niby to taki dobry sprzęt :-P

Czyżby moja wypowiedź cię zdenerwowała? Ludzie powiedzcie mi co z wami jest nie tak.

Tak samo jak są ludzie którzy lubią kaszankę a inni jej nie lubią tak samo są ludzie którym plazma odpowiada a innym nie. Przecież nie będziesz się na nikogo obrażał bo ci powie że nie lubi kaszanki. Dlaczego reagujecie tak irracjonalnie gdy ktoś mówi że mu się plazma nie podoba.

To jest prawdziwy problem psychiczny a nie że komuś przeszkadza albo nie judder.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BlueMax

 

To jakbyś napisał. Dobrze że nie mam Mercedesa bo jak bym się przyzwyczaił to nie mógłbym jeździć moim Seicento.

Judder to coś nienormalnego, to wada. Obraz płynny jest czymś normalnym. Nie ma żadnego teatrzyku tylko tak bardzo przyzwyczailiście się do Juddera że obraz płynny odbieracie jako teatrzyk.

 

Jeśli uważasz 65VT60 za Seicento to tak masz rację ale ja dalej będę jeździł tym Fiacikiem nie tęskniąc za Sony, którego pewnie uważasz za Mercedesa z tobie tylko znanych przyczyn. Zrozum człowieku, że ja mam w TV upłynniacz tylko go świadomie NIE UŻYWAM. Zresztą to czy w jakimś TV jest upłynniacz czy nie nie przenosi go od razu w świat Mercedesa lub degraduje do poziomu Seicento. Powodowany obsesją wypisujesz totalne absurdy.

 

A wracając na jakis poziom racjonalności dyskusji, choć z tobą o to ciężko, przeciez dopiero co pisałeś, że nie jesteś zadowolony z działania upłynniaczy w twoim Soniaczu. Zresztą nie dziwi mnie to bo jeszcze nie widziałem dobrze działajacego upłynniacza, tylko nie wiem po co się w takim razie tak męczysz i w domu i w kinie. To jak to jest w końcu z tym upłynniaczem w Sony, jak w Mercedesie czy jednak bliżej Seicento?

 

W 24 fps jest nakręcone 99% światowego dorobku kinowego więc albo oglądamy w kółko Hobbita lub też męczymy się z tragicznymi upłynniaczami albo po prostu bierzemy zycie jakim jest. Rozumiem, ze to dylemat dla niektórych.

Edytowane przez BlueMax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Im ostrzejszy (wyższej jakości obraz) tym łatwiej zobaczyć judder 24fps. Jak ktoś nie widzi, to sam powinien się zgłosić do okulisty (noquarter do konowała). 24fps jest dla tego, bo to minimalna sensowna szybkość, dająca w miarę płynny obraz na którą się dawno zdecydowano, bo wysoki FPS był technologicznym problemem (dziś można znacznie więcej).

 

W 24 fps jest nakręcone 99% światowego dorobku kinowego więc albo oglądamy w kółko Hobbita lub też męczymy się z tragicznymi upłynniaczami albo po prostu bierzemy zycie jakim jest. Rozumiem, ze to dylemat dla niektórych.

... kiedyś trzeba dojrzeć do postępu (np. zwiększenie FPS, a nie siedzenie w kamieniu łupanym 24 FPS, bo "99% światowego kina ..."). Chodzi mi o to, by zaczęli robić filmy z wyższym FPS.

 

Za to masz cukierkowe kolory z poszerzonym gamutem twojego referencyjnego Sony.

Poszerzony gamut to ma być standard (sRGB to też zacofany relikt, jak 24 FPS). ... a "cukierkowe kolory" biorą się z nieoprofilowanego materiału wąskogamutowego, wyświetlonego żywcem na szerokim gamucie. Edytowane przez Kyle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BlueMax

Dziękuje za skierowanie do okulisty, korzystam dość regularnie. Widzę judder doskonale. Mam więc zaprzestać chodzenia do kina jak kolega wyżej lub jeszcze lepiej w ogóle oglądania czegokolwiek? Czy moze jednak lepiej wziąć zycie i świat jakim jest? Za wprowadzenie do historii kinematografii rownież dziękuję. A teraz powiedz nam proszę co z tego wynika, że technologicznie można dziś znacznie wiecej? Mam oglądać w kółko Hobbita czy męczyć się z tragicznym, sztucznym ruchem z upłynniacza?

 

Czy też może napisać razem z tobą petycję do Hollywood, żeby "zaczęli robić filmy z wyższym FPS"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oglądać dalej dotychczasowe filmy 24 fps - bo trzeba. ... co do petycji ... może to też będzie trzeba. Co do Hobbita - nie podobał mi się ten film (jedyny jego plus to 48 FPS ... ale to za mało)

Edytowane przez Kyle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BlueMax

Oglądać dalej dotychczasowe filmy 24 fps - bo trzeba.

 

No i właśnie to robię...

 

Miłośnikiem Hobbita też nie jestem, zwłaszcza ze u niektórych ma juz status audiofilskiego samplera na złocie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli uważasz 65VT60 za Seicento to tak masz rację ale ja dalej będę jeździł tym Fiacikiem nie tęskniąc za Sony, którego pewnie uważasz za Mercedesa z tobie tylko znanych przyczyn.

Tu akurat chodziło o to że bez upłynniacza to Seicento a z to Mercedes. Telewizorów nie porównywałem. Jak nie chcesz włączać to przecież nikt cię nie zmusza.

Moim zdaniem kłócenie się o to kto ma lepszy telewizor to dziecinada.

Nie każdy w obrazie szuka tego samego. Nie wiem czego tu nie można zrozumieć. Pisanie że jeżeli ktoś jest ślepy bo nie widzi że plazma jest lepsza niż w LCD jest arogancją.

Może jest lepsza ale nie we wszystkim. Jeżeli ktoś na tyle utożsamia się ze swoim telewizorem że obraża się bo komuś się ten telewizor nie podoba to powinien usiąść i się nad sobą zastanowić. Ludzie to tylko telewizor. Nie chodzi tu o złote kalesony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby tak machnąć ręką przed obiektywem kamery i ten materiał wyświetlić na jakimkolwiek telewizorze efekt będzie taki sam i dlatego nie rozumie Krzyśka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czego konkretnie nie rozumiesz? Masz na pewno w telewizorze ustawienia upłynniacza, jeżeli w ogóle masz. Poprzełączaj sobie różne ustawienia i zobacz po prostu różnicę. Tam nie trzeba nic rozumieć. Albo upłynniacz działa i masz teatrzyk albo nie działa i masz judder. Chodzi oczywiście o filmy z BR w formacie 1080p24. Na 50i upłynniacz oczywiście też działa ale nie jest to tak bardzo widoczne jak na 24p bo tam jest naprawdę rzeźnia.

 

Niektórzy nazywają to filmowy look. Ja nazywam to pląsawicą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To został Ci tylko Hobbit z bardziej znanych dzieł kinematografii.

Nie wiem czy zauważyłeś ale teraz wszystkie telewizory mają upłynniacze. A jak nie mają to znaczy że są do dupy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czego konkretnie nie rozumiesz?

no tego że machnięcie ręką przed kamerą nigdy nie będzie ostre nawet na 48 klatek/sek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak włączysz upłynniacz to znika judder bo obraz ma o wiele więcej klatek. Niestety albo na szczęście znika t.z. film look. Znajoma powiedziała że film wygląda jakby to był reportaż. Tylko że jak filmy będzie się kręciło z większą ilością klatek to też będą sprawiały takie wrażenie. Bo teatrzyk nie wynika z działania upłynniacza ale z ilości klatek na sekundę.

 

 

no tego że machnięcie ręką przed kamerą nigdy nie będzie ostre nawet na 48 klatek/sek.

Trochę długo zajmie mi wytłumaczenie ale dla ciebie zrobię wyjątek. Przede wszystkim to czym inny jest płynność ruchu i czym innym ostrość obrazu ruchomego. Zajmę się może ostrością bo to cię interesuje.

W kineskopach i w plazmie nie ma tego problemu bo luminofor świeci bardzo krótko.

Za to ostrość w ruchu spada we wszystkich telewizorach w których obraz trzymany jest do czasu odświeżenia klatki czyli LCD i OLED.

Dlaczego tak się dzieje? Bo jeżeli podążasz okiem za jakimś obiektem to ten obiekt zatrzymuję się na ekranie nieruchomo aż do pojawienia się następnej klatki. Gdy podążasz okiem za obiektem to faktycznie rozmazujesz ten obiekt na siatkówce ponieważ oko się porusza a obiekt stoi w miejscu w wypadku 24p przez 1/24 sekundy. Dlatego obiekt ruchomy widzisz rozmazany.

Lekarstwem na to jest albo doliczyć klatki pośrednie i je wyświetlić albo spowodować żeby klatka nie była widoczna przez cały czas czyli między klatkami wyłączyć podświetlenie albo najlepiej jedno i drugie bo w wypadku gdy gdy obiekt potrzebuje jednej sekundy na przemieszczenie się przez cały ekran trzeba by wyliczyć 1920 klatek na sekundę żeby zachować pełną rozdzielczość 1080p ruchu. Czegoś takiego nie wydoli żaden wyświetlacz LCD.

Mam nadzieję że trochę ci to rozjaśniło o co w tym wszystkim chodzi.

 

 

Jak widzisz 48 klatek to za mało żeby uzyskać ostry obraz. Oczywiście dotyczy to plazmy w mniejszym stopniu z powodu zasady działania ale bez wyliczenia dodatkowych klatek pełnej rozdzielczości FullHD nie uzyska się nawet na plazmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.... 24fps jest dla tego, bo to minimalna sensowna szybkość, dająca w miarę płynny obraz na którą się dawno zdecydowano, bo wysoki FPS był technologicznym problemem (dziś można znacznie więcej)...

Jeśli dobrze kojarzę, to nie chodziło o technologię a o koszt taśmy celuloidowej. Przy mniejszym FPS mniej się jej zużywa. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy wiekszym FPS trzeba też skrócić maksymalny czas naświetlania.... co przy niskich czułościach taśmy filmowej było problemem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24p musi zdechnąć jak na dobre wejdą OLEDy. Tam nie da się migać podświetleniem bo nie ma podświetlenia a same piksele są za cienkie w uszach żeby uzyskać przyzwoite jasności przy miganiu. Pozostaje tylko tworzenie dodatkowych klatek.

 

T.z. filmy owszem będą w 24p ale bez upłynniacza będą je oglądać jedynie masochiści.

Sprawdzał ktoś jakie tryby ma ten nowy OLED od LG i czy w ogóle da się wyłączyć upłynniacz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz ale nie trawię plazmowego mydła które do tego jeszcze niemiłosierni miga.

Mówisz o monitorze CRT 640x480 ustawionym na odświeżanie 50Hz? Tak ten to faktycznie migał co nie znaczy że inne CRT ustawione na 100Hz nawet na sporo większych rozdzielczościach dało się oglądać.

Mydło to jest właśnie jest na lcd zwłaszcza wtedy kiedy nie dostanie sygnału w natywnej rozdzielczości czyli full HD a takiej żadna TV nie nadaje.

 

Jeżeli widziałeś migoczącą plazmę to albo bardzo starej generacji albo zepsutą.

 

Trudno coś sprzedać jak wciska się kit nie z tej ziemi , że plazma zrzera masę prądu !

Wszyscy są tacy ECO

 

Przypomnialeś mi jak w sklepie sprzedawca prezentował telewizory takiej parze - wynikało że są zieloni w temacie ale kwestię poboru prądu już mieli na uwadze i nie omieszkali zapytać.

Na to sprzedawca pomyślał i rzekł no tak plazma bierze dużo więcej bo aż 200.

No tu byłem trochę niegrzeczny i zapytałem a mógłby pan dodać w jakich sytuacjach weźmie te 200? Wybałuszył oczy not rzekłęm wie pan musiałaby świecić na biało cłąy czas ogląda pan takie programy? kiedy taka sytuacja wystąpi? Pomyśłał pojawił się błysk w oku i dał odpowiedź - "jak będzie śnieg.. "

 

Mierzyłem pobór mojej plazmy 51" miernikiem programy wiadomości reklamy itp po prostu przeciętne audycje i przy wyłączonym trybie oszczędzania energii oscylowało w granicach 110 -140.

 

Są tez badania w tej kwestii tu zacytuję:

==============================================

"Między 2008 a 2010 rokiem zużycie energii przez telewizory plazmowe spadło średnio o 41 procent w trybie pracy i o 85 procent w trybie stand-by.

Co ciekawe, badania całkowicie obaliły popularną tezę, że plazmy są bardziej prądożerne od telewizorów LED/LCD. W teście CEA średnie zużycie energii przez*oba typy telewizorów było identyczne*wynosiło w trybie pracy 0,13 Wata na cal kwadratowy powierzchni ekranu. Natomiast w trybie stand-by lepsze były plazmy z zużyciem 0,07 mikrowata na cal kwadratowy, w porównaniu z 0,77 mikrowata na cal kwadratowy w telewizorach LED/LCD.""

======================================

 

Wynika z tego, że to bujda z tym zużyciem prądu, którą naiwni kupili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.