Jump to content
Fafikdog

Podstawki antywibracyjne

Recommended Posts

Ma któryś z Kolegów podstawki antywibracyjne jak na zdjęciu (lub podobne)?

Jeżeli tak to prosiłbym o wymiary, szczególnie średnica kulki oraz w jakim wycinku sfery spoczywa (przynajmniej średnica i głębokość).

Byłbym wdzięczny.

54d5690049d22.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma któryś z Kolegów podstawki antywibracyjne jak na zdjęciu (lub podobne)?

 

W sumie to nie o to było pytanie, tym bardziej że takich nie mam i co do zasady uważam coś takiego za kompletne nieporozumienie — wibracje będą źródłem drgań na powierzchniach styku, a jakby było mało metalowe nakładki (+ przestrzeń pod kolumnami) będą działać jako pudło rezonansowe.

 

Siła negatywnego efektu będzie zależna od siły nacisku i siły wibracji — myślę, że im większy nacisk na jedną podkładkę, tym negatywny efekt mniejszy, czyli malejący wraz z rosnącą masą dźwiganego sprzętu oraz malejącymi rozmiarami kulki.

 

 

 

Jako amatorski spec od wibracji (głównie od wyciszania kompa) rozróżniam trzy rodzaje połączeń:

1. sztywne;

2. z „miękkim zawieszeniem”;

3. luźne twarde;

i tylko te ostatnie są całkowitym nieporozumieniem w świecie wyciszania — trzeba z nimi walczyć zawsze i wszędzie.


«Lame –V0 –b160 –q0 | Pliki, pliki, pliki…»

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

To jest Bazodrut Mk I, czyli srebrny. Mk II było czarne;-) Sprawdza się najlepiej pod końcówkami mocy, zwłaszcza lampowymi. U mnie zagrały lepiej niż bazowy rollerblock Symposium Junior. Brzmienie czyste, lekkie i zwiewne. Z tendencją do uwypuklania detalu i raczej schłodzenia. Przeciwieństwo choćby G-FLEX. Nie mam dokładnej suwmiarki żeby to pomierzyć, ale ważniejsza niż wielkość jest zasada działania i użyty materiał. Wpisz w google "symposium junior".

Edited by tomkly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma któryś z Kolegów podstawki antywibracyjne jak na zdjęciu (lub podobne)?

Jeżeli tak to prosiłbym o wymiary, szczególnie średnica kulki oraz w jakim wycinku sfery spoczywa (przynajmniej średnica i głębokość).

Byłbym wdzięczny.

54d5690049d22.jpg

Nie koniecznie Bazodrut ,P Wojciech Korpacz robi takie same z efektem identycznym jak kolega opisuje wyżej no i dużo taniej:)

Kulka ma średnicę równo 10 mm a dołek to 1,4 mm polecam kulki z węglika wolframu

Rozumiem że jeden komplet dla mnie gratis..:)


Ostatnio słucham na tym co mam i jestem z tego zadowolony:)))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można jeszcze gdzieś g-flexy zdobyć?

 

 

Z tego co mi wiadomo tylko rynek wtórny. Kiedyś kupiłem na zapas kilka kompletów i trzymam na różne okazje :)


„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele

O dziele mówi mało; o laiku – wiele!”

— Henryk Elzenberg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

Można jeszcze gdzieś g-flexy zdobyć?

r

 

Kupiłem ostatnio dwa komplety, jeden dla siebie drugi dla kolegi. Wiem gdzie są jeszcze dwa;-) Jak jesteś zainteresowany to napisz na priva, nie będziemy uprawiać kryptoreklamy na forum;-) Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie to nie o to było pytanie, tym bardziej że takich nie mam i co do zasady uważam coś takiego za kompletne nieporozumienie — wibracje będą źródłem drgań na powierzchniach styku, a jakby było mało metalowe nakładki (+ przestrzeń pod kolumnami) będą działać jako pudło rezonansowe.

 

Siła negatywnego efektu będzie zależna od siły nacisku i siły wibracji — myślę, że im większy nacisk na jedną podkładkę, tym negatywny efekt mniejszy, czyli malejący wraz z rosnącą masą dźwiganego sprzętu oraz malejącymi rozmiarami kulki.

 

Mnie ciekawi opinia kolegi, zaprezentowana powyżej.

 

Gdyby tak faktycznie miało być, to by oznaczało, że wszystkie Stillpointsy, Finiete Elemente Cera, Rollerblocki, podstawki Franc Audio itd itp są o kant tyłka potłuc.

Dalej, jeżeli minimalizacja punktu styku nie działa, to i kolce również nie działają, a te jak wiadomo są w naszym hobby standardem.

 

Czy jest to zatem odosobniona opinia, czy ktoś ją jeszcze podziela?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

P Wojciech Korpacz robi takie same z efektem identycznym jak kolega opisuje wyżej no i dużo taniej:)

 

Mirunia, wklej jakiś namiar na producenta, tzn. na p. Wojciecha oczywiście;-). To są dobre absorbery, zwłaszcza pod urządzenia lampowe.

Edited by tomkly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie ciekawi opinia kolegi, zaprezentowana powyżej.

 

Gdyby tak faktycznie miało być, to by oznaczało, że wszystkie Stillpointsy, Finiete Elemente Cera, Rollerblocki, podstawki Franc Audio itd itp są o kant tyłka potłuc.

Dalej, jeżeli minimalizacja punktu styku nie działa, to i kolce również nie działają, a te jak wiadomo są w naszym hobby standardem.

 

sprawa wydaje się być skomplikowana szczególnie że podstawki zasadniczo zbliżone konstrukcyjnie (jakaś tam kulka/kulki + coś na górze i na dole) dają bardzo różniący się efekt

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

To prawda. Te Bazodruta dają dźwięk dość jasny, z kolei podobne konstrukcyjnie Symposium Junior znacznie bardziej matowy i mniej rozdzielczy. Widocznie oprócz samej koncepcji istotną rolę odgrywa zastosowany materiał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie to nie o to było pytanie, tym bardziej że takich nie mam i co do zasady uważam coś takiego za kompletne nieporozumienie — wibracje będą źródłem drgań na powierzchniach styku, a jakby było mało metalowe nakładki (+ przestrzeń pod kolumnami) będą działać jako pudło rezonansowe.

 

Siła negatywnego efektu będzie zależna od siły nacisku i siły wibracji — myślę, że im większy nacisk na jedną podkładkę, tym negatywny efekt mniejszy, czyli malejący wraz z rosnącą masą dźwiganego sprzętu oraz malejącymi rozmiarami kulki.

 

Mnie ciekawi opinia kolegi, zaprezentowana powyżej.

 

Gdyby tak faktycznie miało być, to by oznaczało, że wszystkie Stillpointsy, Finiete Elemente Cera, Rollerblocki, podstawki Franc Audio itd itp są o kant tyłka potłuc.

Dalej, jeżeli minimalizacja punktu styku nie działa, to i kolce również nie działają, a te jak wiadomo są w naszym hobby standardem.

 

Czy jest to zatem odosobniona opinia, czy ktoś ją jeszcze podziela?

 

Tośmy się nie zrozumieli — wyraźnie napisałem, że negatywny efekt takiego luźnego połączenia minimalizuje wzrost nacisku (ciśnienia), a ten można określić jako masa/powierzchnia, czyli im mniejsza powierzchnia styku, tym lepiej.

 

O wszystkim decydują prawa fizyki

 

Wyobraźmy sobie kolumny-wydmuszki (balsa albo jakiś plastik) postawione na kolcach na stalowej (marmurowej?) podłodze i podkręcone do maksimum. Nietrudno wyobrazić sobie wytworzone wibracje na punktach styku „grające” o twardą podłogę (ale wszystko i tak utonie w dźwięku z kolumn, więc problem jest w gruncie rzeczy akademicki).

 

Ta sama podłoga, te same kolce, ale solidne dociążenie i efekt (nawet tajony przez muzykę) praktycznie znika. Lepsze, a przede wszystkim znacznie pewniejsze akustycznie byłoby ześrubowanie na stałe, ale kolce to rozwiązanie eleganckie i bardzo uniwersalne.

 

Dodatkowo stosowane przez niektórych miękkie podkładki (oj, żeby tylko podłogi nie porysować!) zamieniają połączenie z, jak to określiłem, „luźnego twardego” w „miękkie zawieszenie” i tu zaczynają odgrywać pierwszoplanową rolę zupełnie inne zjawiska. I znowu fizyka…


«Lame –V0 –b160 –q0 | Pliki, pliki, pliki…»

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabawa z Symposium zaczyna się od modeli Rollerblock Series 2 Plus (podwójny) z Tungsten Superballs. Platformy Symposium są co najmniej równie interesujące ale niestety cena jest dość zaporowa. Same Rolleblocki jw. już dają świetny, rozdzielczy ale i wypełniony środek. Nie podkreślają góry pasma, a bas ma należytą kontrolę i wypełnienie. Dla mnie to najlepiej zbilansowane podkładki, a aktualnie mam jeszcze France, G-Flexy, Vibrapody, PAB-y, kiedyś miałem Nordosty, Fadele i wiele innych wynalazków tego typu.

Edited by mark11

„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele

O dziele mówi mało; o laiku – wiele!”

— Henryk Elzenberg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewno trzeba sięgnąć do teorii strun.

A może nawet super strun.

Edited by jar1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz (mr.) - jestem trochę zdezorientowany Twoimi wpisami w związku z tym mam pytanie. Czy wypowiadasz się jako profesjonalny specjalista w dziedzinie walki z wibracjami, czy jako amator, który ma swoje osobiste przemyślenia w tej dziedzinie?

Edited by MPB

Art Audio Argento (paralel SET na lampach 300B XLS ) szuka nowego właściciela.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie mam jakiegoś dużego doświadczenia z tymi podkładkami antywibracyjnymi typu kulkowego, ale nie mam wątpliwości, że ona działają.

 

Pod gramofonem mam nóżki oparte o rozwiązanie kulkowe i to się sprawdza.

 

Ostatnio testowałem stopki Franc Audio Classic i wypadły nieźle.

 

Miałem też platformy Franc Fat Wood i Slim Wood, które mają nóżki Tablette oparte o łożyskowanie kulkowe. Zagrały na tyle ciekawie, że ostatecznie zdecydowałem się na zamówienie dwóch platform - osobnej pod gramofon i osobnej pod moduł silnikowy.

 

U mnie też bardzo dobre efekty dawały "pumeksy" Colupare Audio Coral Lifter.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mirunia, wklej jakiś namiar na producenta, tzn. na p. Wojciecha oczywiście;-). To są dobre absorbery, zwłaszcza pod urządzenia lampowe.

Miałem kiedyś nr telefonu .ale gdzieś się zapodział,,,,poszukaj u producenta GrajEndu oni mają wszystkie swoje głośniki postawione na tych właśnie absorberach.

 

Mam- [email protected]:)


Ostatnio słucham na tym co mam i jestem z tego zadowolony:)))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz (mr.) - jestem trochę zdezorientowany Twoimi wpisami w związku z tym mam pytanie. Czy wypowiadasz się jako profesjonalny specjalista w dziedzinie walki z wibracjami, czy jako amator, który ma swoje osobiste przemyślenia w tej dziedzinie?

 

No to cytuję z pierwszego postu na temat, bo widocznie umknęło:

Jako amatorski spec od wibracji (głównie od wyciszania kompa)

 

A rozszerzając — piszę powyższe jako mający w miarę obcykane zasady fizyki na poziomie I. roku studiów technicznych + długotrwałe (i z całkowitym, 100% powodzeniem!) badanie zjawisk wibracji i hałasu własnych komputerów oraz w mniejszym stopniu, ale także sprzętu audio (bo mniej istotne).

 

 

 

Przy okazji do mojego ostatniego posta dorzucam jeszcze jeden, niewymieniony wcześniej wariant: — kolce + z kolei miękka podłoga (powiedzmy miękka sosna… :) pod solidnym obciążeniem samoistnie zamienia nam wariant nr 3.: „luźne twarde” w wariant nr 1.: „połączenie sztywne” (oczywiście w miarę) — czyli też bezproblemowy.

 

No i powtórzę, że w ogóle cały problem jest dość akademicki — nawet jeśli rozwiązanie jest nieidealne, to nie da żadnych zauważalnych objawów z wyjątkiem wariantów skrajnie niekorzystnych, typu bardzo małe obciążenie, a kolce na szkle i muzyka bardzo cicho. Metale też są nieźle akustyczne, więc jeżeli podstawki z foty są luźne i zarazem metalowe, to też będzie jedno z gorszych rozwiązań.

 

Ale nikogo nie zmuszam do korzystania z wiedzy, wykorzystuję jedynie z praktycznie jedyny cel istnienia forum dyskusyjnego. :)

 

 

 

Pewno trzeba sięgnąć do teorii strun.

A może nawet super strun.

 

Sięgaj! Zaintrygowałeś mnie… :D

post-56245-0-95178000-1421161712_thumb.jpg


«Lame –V0 –b160 –q0 | Pliki, pliki, pliki…»

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz(mr.) - trochę dłużej korzystam z tego forum jak Ty ( kilkanaście lat) i przyznam , że największy problem jaki tu widzę to wypowiedzi osób, którym wydaje się, że mają jedynie słuszną odpowiedź na poruszany problem. Odpowiedź, która wynika z ich głębokich amatorskich przemyśleń. Nie chcę Ciebie urazić. Zdaję sobie sprawę, że jesteś szczery, ale Twoja opinia wypowiadana niemalże z poziomu eksperta, może mylić mniej doświadczonych forumowiczów. Co innego gdybyś podzielił się swoimi spostrzeżeniami: że .... wypróbowałeś podkładki X w swoim systemie i zaobserwowałeś ........., a przy podkładkach Y zaobserwowałeś ....... Takie wpisy dużo wnoszą. Natomiast twoje teoretyczne przemyślenia, z cały szacunkiem ... tylko zaśmiecają to forum. Przemyśl to - mój wpis to nic osobistego i nie będę go kontynuował.


Art Audio Argento (paralel SET na lampach 300B XLS ) szuka nowego właściciela.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bardzo dobre efekty dawały "pumeksy" Colupare Audio Coral Lifter

Mówisz o niemieckim Copulare?

 

Taki wygładzony dźwięk, bez faktury i z odjętym basem może w jakimś systemie się sprawdzi, tylko w jakim?


elektronika bywa fascynująca; lecz to akustyka w audio ekscytuje najbardziej

www.hifijaity.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

Copulare?

 

Nazwa fajnie się kojarzy. Niekoniecznie z audio;-)

A na serio to rozumiem że to znaczy kopuła?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, co autor miał na myśli z tą nazwą, ale poznałem go osobiście na jakiejś wystawie audio w Hanowerze i zakupiłem jego podstawki. Wtedy cieszyłem się jeszcze prawdopodobnie każda zmianą, które takie akcesoria powodowały.

 

Mam do dziś - nie używam, ale mogę porównać do innych.


elektronika bywa fascynująca; lecz to akustyka w audio ekscytuje najbardziej

www.hifijaity.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, mam na myśli niemiecką firmę Copulare Audio. Nie znam etymologii nazwy.

Podkładki w moim systemie pracują między granitowymi półkami i obudową urządzenia i bardzo dobrze się w tym miejscu sprawdzają.

 

Co do odcinania basu... Hmmm tak się zastanawiam, jak to jest u mnie.

U mnie bas potrafi zejść nisko, pod warunkiem, że taki dźwięk jest w nagraniu.

Jeśli w nagraniu nie ma niskiego basu, a w moich nagraniach nie ma go znowu tak często, to tego najniższego basu też nie ma. I całe szczęście.

Nie nazwałbym jednak tego efektu odcinaniem basu przez podkładki.

 

Ostatnio gra u mnie często Symfonia No 3 Organowa Saint-Saensa. Tam się przepięknie rozwija finał, ale jak wejdą organy, jak to wszystko dmuchnie, to wrażenia są tektoniczne.

Faktury też nie brakuje.

Polecam wykonanie Boston Symphony Orchestra pod dyr Muncha z roku 1959 r. Zwłaszcza wydanie Analogue Productions z serii RCA Living Stereo na 200 g.

Edited by Milimetr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Milimetr - mam te same wrażenia od kiedy używam Symposium 2+

 

wydaje się, że basu jest mniej - ale to złudzenie

bo jest go tyle ile trzeba i wtedy - kiedy trzeba

a najniższego na pewno jest więcej i lepszy :)

 

to nie jest zresztą kwestia basu - tylko wszystkich rejestrów

przestają przyciągać uwagę. Są :)

i to wybitne


Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.