Jump to content
Fafikdog

Podstawki antywibracyjne

Recommended Posts

41 minut temu, J.Jerry napisał:

Wibracje od podłogi nie przechodzą do kolumny, ponieważ podstawa je izoluje, ale czy teraz wibracje kolumny powodowane przez pracę membran są tak samo dobrze tłumione? Czy głośniki nadal mają mocne oparcie, czy też obudowa ustępuje i membrany minimalnie nie znajdują się tam gdzie powinny?

Kiedy jak były dyski HDD, to mocno przykręcone bardzo hałasowały i był taki trik, żeby poluzować śrubki, to dysk robił się cichszy, ale jednocześnie głowice straciły precyzje i czas dostępu się zwiększał.

Jak zmienia się brzmienie po zastosowaniu takich platform?

ad. 1
Na dniach będzie wystawa w Warszawie, może będą sie wystawiać, podejdź lekko tupnij nogą i zobaczysz czy wibracje nie przechodzą na kolumnę
Ja testowałem i przechodzą

ad. 2 
Tez bym sie obawiał braku stabilności i nie zdecydowałem sie na te Podiumy

ad. 3
Nie wiem, ale próbowałem optymalnie odizolować kolumny od podlogi : filc + drewno + guma + filc, + dociążenie od góry
Efekt: poczucie skrócenia pogłosu w dolnym pasmie, wyszczuplenie,
tylko tak przesadnie, ze zabiło poczucie uczestniczenia w spektaklu, nastąpiło oddalenie i jakbym słuchać z pomieszania przez szybę

Po różnych testach, u mnie najlepiej jest gdy w "połowie" są odizolowane kolumny, lubię poczucie potęgi "kontrolowanej" przed sobą


 

Edited by .:Gerard:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, xajas napisał:

Jesli pomieszczenie jest akustycznie zaadoptowane (a nawet gdyby nie bylo), myslisz ze podniesienie glosnikow o kilka centymetrow, na tyle zmieni poziom i rozklad pierwszych odbic (ktorych), ze jest to "zauwazalne"? De facto wchodza tylko odbicia od podlogi i sufitu w rachube. 

pisałem o moim odbiorze przekazu po podniesieniu kolumn o wysokość tych podkładek (około 8-10 cm) i po ponownym postawieniu na kolcach fabrycznych, które maja może 2 cm.....Jak napisałem było "inaczej", ale nie napiszę, że było lepiej lub gorzej z Gaia III...Zmiana wysokości kolumn jest zmianą warunków wyjściowych - a czy ma to większy lub mniejszy wpływ to już kwestia zrobienia np. pomiarów w trakcie.

 

11 godzin temu, xajas napisał:

Raz piszesz, ze to "wplywa na zmiane warunkow akustycznych" a raz ze "warunki stale niezmienne". No to jak to jest?

Śpieszę wytłumaczyć: "niezmienne" w sensie, że pomieszczenie dedykowane, w którym nic się nie zmienia: w tym wypadku Gaia III były taką zmienną. Napisałem to w odniesieniu do pomieszczeń użytkowych np. salon, w którcyh jest wiele zmiennych.

2 godziny temu, .:Gerard:. napisał:

Ciekawe co wymyślisz pod ten dowód ?

pytanie z czego jest ta podłoga pod tą wykładzioną??

Kiedyś miałem Townsend podkładki - to samo pomieszczenie -  w mojej opinii grało "inaczej" 🙂 

U mnie podłoga jest na 25 cm styrodurze z 20 cm wylewką - wszystko na piasku drobnożwirowym i odizolowane od przegród pionowych - a imo najlepiej tego typu rzeczy "działają" na niestabilnych podłożach jak to ma często miejsce w przypadku UK, podłogach drewnianych na legarach.....

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, .:Gerard:. napisał:

Ciekawe co wymyślisz pod ten dowód ?

Dowód na co? Te sprężyny izolują drgania kolumna - podłoga, ale za to obudowa kolumny wpadnie w większe drgania podczas pracy układu basowego

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Dalem tyko przykład ze podstawki to nie Audio-voodoo a ich zastosowanie powinno być najpierw przemyślane i przetestowane, jak pisze will66, najlepiej jak każdy dobierze pod własne warunki, przedobrzyć to tez źle 😉

Edited by .:Gerard:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zależy gdzie kto podkłada i czego oczekuje, wygrzewanie to też termin daleko idących nieprawdziwych teorii.

Edited by malikali

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.11.2019 o 17:54, Meloman napisał:

Jeżeli podstawki, aż tak WIELCE zmieniają brzmienie, to czemu nikt tu nie słyszy różnicy w przypadku różnej wilgotności czy temperatury powietrza w pomieszczeniu??? Bo raczej nie uwierzę, że zawsze są idealne - i ciepłym latem, i zimą z włączonymi kaloryferami, czy wiosną lub jesienią, kiedy jest chłodniej, ale jeszcze nie grzeją.

Naprawdę cuda, panowie, cuda!

 

oj niewierny, czemu twierdzisz ze NIKT ? , moze jeszcze nie spotkaleś ?  😉 ale to nie wiary trzeba ale podstaw nauki...otóz :
subiektywny odbior muzyki z audio-klocków,  to wielce zlozone zjawisko elektro-PSYCHO-akustyczne . Zatem od razu odrzucam teze ze ktos wierzy w to co inny slyszy, bo to poprostu naukowy fakt - kazdy zlyszy inaczej

Wilgotnosc powietrza - oczywiscie ze wplywa na percepcje odbioru dzwieku ! - przeciez w roznych osrodkach dzwiek ( i to NIE w sposob liniowy !) rozchodzi sie z rozna predkoscia - wiec jak wilgotniej , to inaczej niz gdy suszej...dlatego wieloryby nie sycza , a ptaki nie dudnia...
Temperatura ma wplyw na :prace przetwornikow elektorakustycznych, przewodnictwo elektryczne sztywnosc membran glosnikow ale i na NASTROJ sluchacza !
A nasze nastawienie czyli nastroj, to kluczowy element percepcji w aspekcie psychoakustycznym..Bedac cierpicym na zaburzenia dwubiegunowe, mam duze  doiswiadczenie z wplywem emocji na audiio-przekaz ...otoz wszystko fajniej gra gdy jestem spokojny i stonowany niz jak podk..wiony...
Pomine aspekt stricte psychologiczny, ale zdenerwowanie podnosi cisnienie krwi, co wzmaga ukrwienie aparatu sluchowego, To prowadzi do innej percecji np wysokich tonow krtore staja sie bardziej natarczywe...faceci czesto mowia o natretnie utyskujacej kobiecie , ktora podnoszac im cisnienie "jazgocze" 😉
badzmy otwarci na doswiadczenia innych, krytykanctwo oparte o fizyke z podstawowki psuje krew i paskudzi forum...A przesmiewcze twierdzenie ze cos jest lub tego nie ma bo w to wierze/niewierze jest uzasadnione w swiatyniach i I to sa wlasnie cuda, drogi Panie !

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

by „uslyszec roznice“ nie potrzebujesz zadnych podstaw nauki

 

jedyne co potrzebujesz to „sluch“ i „roznice“

 

czyli jesli ktos nie slyszy roznic to albo nie ma sluchu albo nie ma roznic

 

that simple

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, rivage napisał:

oj niewierny, czemu twierdzisz ze NIKT ?

Bo nie znalazłem jeszcze na tym forum choćby jednego postu, w którym ktoś pisał, że dzisiaj słychać inaczej z powodu np. zmiany wilgotności w pomieszczeniu, ale nagminnie czytam, jak to kuleczki w podstawkach wpływają na bas.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.11.2019 o 18:03, Miroslav1 napisał:

faktycznie, mix podstawek również u mnie daje najlepsze rezultaty....ile to już razy chciałem wymienić Franc Audio (pod CD) na inne

i zawsze do nich wracam...dźwięk na nich jest najbardziej energetyczny/szybki do tego znakomicie kontrolowany bas            

żadne inne podstawki nie dają tak ładnie podkreślonej stopy...ale już drugi komplet franca pod wzmacniaczem nie bardzo mi pasuje....

Wybór podstawek pod sprzęt to oczywiście kwestia gustu i oczekiwań . Testowałem wiele różnych od drewnianych klocków , kolców po zaawansowane stopki antywibracyjne polskich i zagranicznych producentów.  U mnie stopki Franc Audio nie sprawdziły się zupełne. Próbowałem pod różnymi sprzętami , ale efekt był zawsze ten sam - ubijały muzykę . Oczywiście z innym sprzętem mogą zachowywać się inaczej , dlatego trzeba samemu posłuchać . Innym tematem jest ich wysoka cena ws „techniczne zaawansowanie” mz oczywiście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Meloman napisał:

Bo nie znalazłem jeszcze na tym forum choćby jednego postu, w którym ktoś pisał, że dzisiaj słychać inaczej z powodu np. zmiany wilgotności w pomieszczeniu, ale nagminnie czytam, jak to kuleczki w podstawkach wpływają na bas.

Są kościoły z drewnianą podłogą w których po jej myciu muzykę znacznie piękniej się odbiera. W domu po przetarciu podłogi (może być także malowana, olejowana, etc. lekko wilgotnym mopem  też fajniej się słucha muzyki także z tego powodu że poprawiamy jonizację powietrza i usuwamy z tak dużej płaszczyzny szkodliwą dla audio elektrostatykę która się bardzo szybko szczególnie w za suchych pomieszczeniach (szczególnie jak grzejemy zimą) robi (potrafi być różnica potencjałów dochodząca do tysiącu Voltów ach te kopiące iskry)

Proponuję taki eksperyment słuchamy po dwóch godzinach wygrzanego już sprzętu audio a następnie szybciutko w pięć minutek przecieramy całą podłogę (użytkownicy dywanów wiem pokrzywdzeni) i ponownie słuchamy.

 

Najtańszy upgrade jaki znam a jak czyściutko przy okazji🙂

35 minut temu, 3monts napisał:

Wybór podstawek pod sprzęt to oczywiście kwestia gustu i oczekiwań . Testowałem wiele różnych od drewnianych klocków , kolców po zaawansowane stopki antywibracyjne polskich i zagranicznych producentów.  U mnie stopki Franc Audio nie sprawdziły się zupełne. Próbowałem pod różnymi sprzętami , ale efekt był zawsze ten sam - ubijały muzykę . Oczywiście z innym sprzętem mogą zachowywać się inaczej , dlatego trzeba samemu posłuchać . Innym tematem jest ich wysoka cena ws „techniczne zaawansowanie” mz oczywiście.

I to, twierdzisz po 4 dniach obecności na forum🤣 To teraz powinieneś napisać które są dobre😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, 3monts napisał:

Wybór podstawek pod sprzęt to oczywiście kwestia gustu i oczekiwań . Testowałem wiele różnych od drewnianych klocków , kolców po zaawansowane stopki antywibracyjne polskich i zagranicznych producentów.  U mnie stopki Franc Audio nie sprawdziły się zupełne. Próbowałem pod różnymi sprzętami , ale efekt był zawsze ten sam - ubijały muzykę . Oczywiście z innym sprzętem mogą zachowywać się inaczej , dlatego trzeba samemu posłuchać . Innym tematem jest ich wysoka cena ws „techniczne zaawansowanie” mz oczywiście.

u mnie te France idealnie sprawdzają się pod CD...(faktycznie cena wysoka) i właśnie w tym miejscu

porównywałem je z Pro Audio Bono (miałem jakieś dwa komplety) Copulare, Stillpoints...pomijam kolce i inne

takie tam pierdoły.....drugi  komplet Franców pod wzmacniaczem już mi  nie pasował

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ASURA napisał:

I to, twierdzisz po 4 dniach obecności na forum🤣

 To teraz powinieneś napisać które są dobre😁

 

A co ma z tym wspólnego czas obecności na forum? Pozwolisz , ze będę pisał to co uważam, a nie to co Ty uważasz , ze powinienem.

Godzinę temu, Miroslav1 napisał:

u mnie te France idealnie sprawdzają się pod CD...(faktycznie cena wysoka) i właśnie w tym miejscu

porównywałem je z Pro Audio Bono (miałem jakieś dwa komplety) Copulare, Stillpoints...pomijam kolce i inne

takie tam pierdoły.....drugi  komplet Franców pod wzmacniaczem już mi  nie pasował

 

Dzięki, za info.

Edited by 3monts

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście nikt nikomu nie dyktuje co ma pisać i gdzie, ale ostatnio jest taki wysyp tych "nowych" obcykanych gdzie i co, jakby byli od lat na forum 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Meloman napisał:

Bo nie znalazłem jeszcze na tym forum choćby jednego postu, w którym ktoś pisał, że dzisiaj słychać inaczej z powodu np. zmiany wilgotności w pomieszczeniu, ale nagminnie czytam, jak to kuleczki w podstawkach wpływają na bas.

O wilgotności nie, ale o mającym dużo większy wpływ ciśnieniu parę razy pisałem. 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, malikali napisał:

Oczywiście nikt nikomu nie dyktuje co ma pisać i gdzie, ale ostatnio jest taki wysyp tych "nowych" obcykanych gdzie i co, jakby byli od lat na forum 🙂

Rozumiem, czyli zarejestrowałem się nie w porę 🙂 ok, wrócę jak uzbieram trochę stażu  :))

Edited by 3monts

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.12.2019 o 14:43, xajas napisał:

that simpleemoji3.png

otoz to 😉 
sa/nie ma ; slyszy/nieslyszy = logika ,
ale nie mieszajmy w to wiary i nie czynmy krucjat.

W prawie kazdym watku tego forum znajduje wypowiedz iz ktos nie wierzy ze roznice sa tylko dlatego bo ktos inny je slyszy,  a w oparciu o "wiedze i nauke"  roznic owych nie ma prawa byc... stad moj przydlugi wywod.

23 godziny temu, Meloman napisał:

Bo nie znalazłem jeszcze na tym forum choćby jednego postu, w którym ktoś pisał, że dzisiaj słychać inaczej z powodu np. zmiany wilgotności w pomieszczeniu

skoro juz nie wierzysz, to choc czytaj 😉 przeciez w poscie ktory cytujesz, napisalem ze to slysze !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj macie w dobrej cenie tego typu rzeczy i ludzie chwalą... 

dystrybutor 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Producent

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )


Sony KD -55X 8505 C, Sony KDL-55HX955. Onkyo TX-NR5010, , Denon DBT-3313UD, Marantz SA-KI Pearl Lite, PS3, Paradigm Reference studio 60 v5, Paradigm Reference CC-590 v5, Monitor Audio Gold GX-FX, Velodyne SPL – 1200 ultra,VDH-D-352

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, rivage napisał:

skoro juz nie wierzysz

Dlaczego nie wierzę? Osobiście uważam, że parametry powietrza w którym słuchamy mają częstokroć większy wpływ na odbiór muzyki (brzmienie) niż podstawki, kabelki i inne tam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Meloman napisał:

Osobiście uważam, że parametry powietrza w którym słuchamy mają częstokroć większy wpływ na odbiór muzyki (brzmienie) niż podstawki, kabelki i inne tam...

z kolei z mojego, 20-to letniego doswiadczenia z audio zabawa wynika cos przeciwnego
...chocby dlatego, ze trudniej jest samemu wychwycic subiektywna roznice percepcji dzwieku w domenie nastroju oraz polaczyc to jeszcze z warunkami (temp. wilgotnosc, czy poprostu zdenerwowanieITP...- percepcja to calkowiceie subiektywny ,ostatni element toru audio czyli :prad - mózg. Dlatego jest raczej  nieweryfikowalne.
Zmieniajac kabel, podstawki, wzmacniacz, roznice slychac lub nie ,ale mozna to powtorzyc oraz poprosic kogos do slepego testu... wiec sprawa jest prawie zerojedynkowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, rivage napisał:

Zmieniajac kabel, podstawki, wzmacniacz, roznice slychac lub nie ,ale mozna to powtorzyc oraz poprosic kogos do slepego testu... wiec sprawa jest prawie zerojedynkowa.

Niekoniecznie, bo może działać podświadomość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Id sterowane podstawkami antywibracyjnymi...

Freud by się uśmiał

Chyba, że odwrotnie... aaaaaaaaaaaaa to co innego!


"zresztą wydaje mi się również, że Kartaginy powinno nie być"

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, absinth3 napisał:

Id sterowane podstawkami antywibracyjnymi

rozwazamy raczej rzeczywistosc dostepna tylko dla super-ego....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 4 szt Rogoz bw40mkii pod gramofonem Garard 401. Bez podkladek przy bardzo glosnym sluchaniu, w glosnikach slychac bylo dudnienie z silnika. Z podkladkami ten efekt znikl. Poza tym lepsza srednica i troche wieksza scena stereo. Mialem tez podkladki innej firmy i efekt byl podobny ale srednica najbardziej podoba mi sie z tymi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.12.2019 o 14:59, Meloman napisał:

Dlaczego nie wierzę? Osobiście uważam, że parametry powietrza w którym słuchamy mają częstokroć większy wpływ

większy ?

chyba kluczowy

usuńmy "powietrze"  , i co sie stanie ?


Ktoś nieistotny staje, ma zabłocone usta, terroryzuje zgraję, mieć powinien wszędzie lustra.

Jak epileptyk stary trzęsie się i bluzga, bo inny go nie słucha, nie u wszystkich woda w mózgach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.12.2019 o 19:31, absinth3 napisał:

Freud by się uśmiał

Nigdy nie miałeś tak, że włączyłeś ten sam sprzęt co zawsze i jakoś tak wszystko ch*jowo gra? Albo włączasz i jest bajka?

W mojej ocenie stan psychiczny słuchającego jest dużo ważniejszy od tych wszystkich kabelków, podstawek, wtyczek czy bezpieczników.

Edited by Meloman
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Meloman napisał:

Nigdy nie miałeś tak, że włączyłeś ten sam sprzęt co zawsze i jakoś tak wszystko ch*jowo gra?

Oczywiście, że miałem. A jak byłem przez dłuższy czas bardzo zmęczony, to w ogóle przestawałem słuchać. Nieraz miałem tak, że po nocy w pracy, w dzień drażniły mnie wysokie: taka irytacja/wnerwienie.

Dla odmiany teraz- mam AES/EBU który na początku gra inaczej, po kilku godzinach inaczej (i tak i tak fajnie, tylko inaczej) i to się powtarza w kolejnych sesjach.


"zresztą wydaje mi się również, że Kartaginy powinno nie być"

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Meloman napisał:

Nigdy nie miałeś tak, że włączyłeś ten sam sprzęt co zawsze i jakoś tak wszystko ch*jowo gra? Albo włączasz i jest bajka?

no przecież pisze że miał

tylko przegapiłeś że pomiędzy tymi dwoma faktami , podstawki włożył ?   😆


Ktoś nieistotny staje, ma zabłocone usta, terroryzuje zgraję, mieć powinien wszędzie lustra.

Jak epileptyk stary trzęsie się i bluzga, bo inny go nie słucha, nie u wszystkich woda w mózgach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.