Jump to content
szatan

Czy to pomieszczenie nadaje się do hi - fi ?

Recommended Posts

witam wszystkich

 

Pół roku temu przeprowadziłem się do nowego domu i zbudowałem cały zestaw audio na nowo tak aby zagrał w 40 m salonie.

Problematyczne okazuje się jednak pomieszczenie urządzone w prostym stylu, przez co jest w nim mało elementów rozpraszających i pochłaniających, ściany świecą pustką, słychać duży pogłos.

Jedyne ustroje na jakie mogę sobie pozwolić to rzeczy "szybko znikające" z pola widzenia ponieważ moja żona jest bardzo groźna i bardzo nie lubi mojej pasji oraz tych wszelkich niepotrzebnych klamotów (niestety zmieniać żony już nie mam siły :) )

Jedyne co udało mi się wybłagać to wkrótce rozpraszający piaskowiec na ścianę za sprzętem ,grubsze zasłony na okno 400 cm, obraz z płutna za słuchaczem podbity wełną pt80 5 cm, stoją już duże kwiatki za kolumnami, stawiam także za kolumny dwa płaty gąbki z piramidkami 7cm w wym 100 x 200, zwijany bambusowy parawan stawiany obok jednej z kolumn w celu wyeliminowania asymetrii oraz odsłuchowy bardzo puszysty dywan, który rozwijam jak włączam muzykę, nie może być na stałe bo mamy psa ...

Po wykonaniu powyższych mini adaptacji brzmienie staje się naprawdę przyzwoite, o dziwo w moim pomieszczeniu z basem nie mam żadnych kłopotów oprócz tego, że jest go niezbyt wiele ale co do jakości nie mam nic, szczególnie z obecnymi kolumnami jmlab mezzo utopia.

Problemem jest pogłos, słychać echo kiedy utwór szybko się urywa lub kiedy głośniej mówie albo klasnę w dłonie, słychać go od strony korytarza i klatki schodowej, chyba właśnie z klatki najbardziej.

Na pewno można poprawić głębokość sceny oraz lokalizację i separację instrumentów na niej.

Pytanie moje brzmi co mógłbym zrobić żeby poprawić akustykę ?

Myślałem o jeszcze jednym bambusowym parawanie i postawieniu go dalej w linii z tym pierwszym, chciałbym kupić lekki rozpraszacz z firmy audioform ( nie wiem który) i zawieszać go na telewizor wym 120 x 60, zasłona na klatkę schodową?

Proszę o porady, stałe adaptacje z wyjątkiem wspomnianego piaskowca są niemożliwe ze względu na małżonkę i tu pojawia się jeszcze jedna opcja o której zaraz napiszę.

Konfiguracja sprzętowa wygląda tak:

 

cd - Meridian 508.20

 

amp - ASR emitter 1 2001r

 

kolumny - Focal JMlab Mezzo Utopia

 

Arcam rdac + Tomanek (do wymiany) używam go do tv i grania z laptopa

 

TV Panasonic 65vt60

 

kabelki: ic vdh the orchid, neotech 184, gł transparent audio music wave plus, cyfra ixos, usb supra

 

Mam także możliwość wyprowadzenia się z salonu i zaadoptowania dowolnie ( w granicach finansowego rozsądku)

pokoju na poddaszu, jest on jednak niski i niesymetryczny do tego niezbyt duży, grałem w 16 m 10 lat i strasznie cieszyła mnie wizja audio w dużym salonie, rzeczywistość jednak jest okrutna i bardziej jest to użeranie się z żoną, rozstawianie parawników i przyjemność z tego żadna, dochodzi do tego sapiący kundel, warcząca lodówka i dziecko w drodze :D

Ten pokoik mógłby być tylko do mojej dyspozycji ale nie wiem czy cokolwiek, jakkolwiek ma szansę w nim zagrać.

Na pewno musiałbym wymienić moje mezzo utopie na coś mniejszego, ewentualnie jak w nim lepiej ustawić sprzęt pod skosem czy lepiej na dłuższej z krótkich ścian? gdzie ewentualnie umieścić rozpraszacze, pochłaniacze? moja wiedza z dziedziny akustyki jest podstawowa jednak jako takie doświadczenie w audio mam siedzę w tym 15 lat po uszy.

Proszę o sugestie i z góry dziękuję.

Pokój ma po podłodze 18 m, ściany na szczęście są murowane a strop betonowy, także nieszczęsny regips jest tylko na skosie i suficie.

post-13519-0-01386300-1428477295_thumb.jpg

post-13519-0-70460900-1428477296_thumb.jpg

post-13519-0-13862800-1428477298_thumb.jpg

post-13519-0-32335800-1428477299_thumb.jpg

post-13519-0-43489100-1428477300_thumb.jpg

post-13519-0-42401500-1428478762_thumb.jpg

post-13519-0-33936400-1428478776_thumb.jpg

post-13519-0-44533600-1428481662_thumb.jpg

Edited by szatan

Share this post


Link to post
Share on other sites

jakie są wymiary tego pokoju? bo nie jest to dla mnie do końca jasne - długość 508 cm? wysokość od 240 do 120 cm? a szerokość?

Share this post


Link to post
Share on other sites

długosć 508

 

krótkie ściany mają szrokość: 300cm pod skosem i 425cm wysoka ściana.

Edited by szatan

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

nie jest zły ten pokój, jeśli byłaby swoboda urządzenia

 

moim zdaniem można spróbować, wrzucę tu jakąś propozycję w wolniejszej chwili

Edited by graaf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłbym bardzo wdzięczny, swoboda całkowita ale bez szaleństw typu 10 tys na ustroje , coś przyziemnego, może byc nawet szkaradnie, to ma grać, domyślam się, że na podłoge najlepiej gruba wykładzina?

No i tych utopii będzie mi szkoda, dobrze mi się słucha w salonie mimo, że akustyka nie jest dobra ale te rozwijanie parawaników doprowadza mnie do wścieklizny.

Najlepiej byłoby zrobić dwa systemy :D

 

Podstawowe pytanie Kolumny raczej pod skosem czy pod tą wyższą ścianą, i tak będą wypadały w 3/4 pomieszczenia zapewne ale jest jeszcze problem w postaci okien dachowych jak na rysunku i bałbym się o elektronikę jak miałaby pod nimi stać, jest tam bardzo mały spad dachu i lubi się na oknach kondensować woda ze względu na ogrzewanie podłogowe, nie ma ruchu powietrza i przy dużych mrozach dosłownie leci po nich woda, nie ukrywam, że jest to spory problem i lepiej by było gdyby sprzęt stał pod wyższą ścianą.

Jak musiałby być pod skosem to wtedy elektronika na boczną ścianę i długie kable głośnikowe raczej.

Może też występował taki problem bo to był pierwszy sezon grzewczy i wilgoć jeszcze nie wyszła z murów, nie wiem.

 

Zrobilem jeszcze fotki pokoju.

post-13519-0-14304200-1428498262_thumb.jpg

post-13519-0-91610000-1428498287_thumb.jpg

post-13519-0-06258000-1428498303_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

domyślam się, że na podłoge najlepiej gruba wykładzina?

 

zdecydowanie tak

 

 

lepiej by było gdyby sprzęt stał pod wyższą ścianą

 

 

na początek proponuję jak na rysunku, niebieskie to oczywiście fotel/miejsce odsłuchowe i kolumny

 

natomiast cienkie czerwone elementy to mobilne (np. na stelażu z kółeczkami) ekrany akustyczne np. z czegoś drewnopochodnego, sklejka, cokolwiek, ale może być i takie coś zrobione na miarę:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

ich zadaniem jest zapewnienie symetrii pierwszych odbić bocznych i ich regulacja - poprzez odpowiednie ich umiejscowienie i skręcanie można zmniejszać/zwiększać poziom pierwszego odbicia bocznego przyległego i przeciwległego

 

z kolei grube elementy wskazują ewentualne umiejscowienie - alternatywnie - albo tłumienia albo rozpraszania albo kombinacji

 

ich zadaniem jest zapewnienie symetrii i regulacja pierwszych odbić od ściany przedniej i tylnej

 

na dobry początek można po prostu wykorzystać owe parawany, których nie trzeba będzie składać i rozkładać, a można im nadać na stałe pożądany kształt robiąc z drewna podstawę z wyciętą szczeliną odpowiedniej grubości i prowadzeniu, w którą wsunąć można krawędź parawanu, robiąc dwie można drugą docisnąć parawan z góry stabilizując go

 

na początek wystarczy ułożyć parawan/parawany na planie elipsy tak by pokrywały miejsca zaznaczone na czerwono

 

potem można się bawić z rozmaitymi wariantami innych ustrojów, jeśli będzie czegoś brakowało i będzie się Koledze chciało

 

ten pokój zdecydowanie ma potencjał, wcale nie jest za mały, a asymetria we wszystkich wymiarach jest dobra dla basu (tak samo jak dwa różne materiały ścian), dzięki niej powstają skomplikowane układy fal stojących, a im bardziej są one skomplikowane, im dalej od idealnego sześcianu, tym lepiej dla dźwięku

 

z tym, że jakiekolwiek symulacje tutaj nie za bardzo są możliwe, proponowane ustawienie jest optymalizowane pod scenę stereo, precyzję i przejrzystość, natomiast jaki wyjdzie ostatecznie z tego bas, trudno powiedzieć

 

ale poniekąd w każdym przypadku magicznym sposobem na problemy z basem jest dodatkowy (tj. kolumny główne nie są filtrowane!) osobny tor basu i subwoofer w polu bliskim (bezpośrednio za oparciem fotela/kanapy), tego się nie da inaczej opanować, chyba że przypadkiem, bo priorytetem w ustawieniu kolumn głównych musi być scena, precyzja i przejrzystość

post-5623-0-86615100-1428513730_thumb.jpg

Edited by graaf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje za poświęcony mi czas i podzielenie się wiedzą.

Rozumiem, że boczne panele mają tylko nakierować pierwsze odbicie w kierunku precyzyjnie rozmieszczonych rozpraszaczo-pochłaniaczy za i przed słuchaczem? Zazwyczaj w adaptacjach widzi się rozpraszacze na pierwszych bocznych odbiciach, przy asymetrii lepiej skierować pierwsze odbicie w rozpraszacze ustawione symetrycznie w stosunku do paneli nakierowującyc, czy dobrze rozumiem?

Jak wyznaczyć kąt dogięcia paneli nakierowujących? Na ucho? Wszystkie panele i rozpraszacze mają być na planie elipsy? Panele nakierowujące muszą być gładkie?

Robić coś z sufitem lub skosem? Czy odwrotne ustawienie też mogłoby być wlaściwe ?

Widziałem to dokładnie tak jak narysowałeś martwi mnie tylko bliskia odległość słuchacza do kolumn, myślisz, że mezzo utopie mają szanse zagrać w tym metrażu?

Co do basu zgadzam się w moim asymetrycznym salonie jest bezbłędny.

Co sądzisz o obecnym pomieszczeniu odsłuchowym, dać sobie z nim spokój?

Share this post


Link to post
Share on other sites
<br />Rozumiem, że boczne panele mają tylko nakierować pierwsze odbicie w kierunku precyzyjnie rozmieszczonych rozpraszaczo-pochłaniaczy za i przed słuchaczem? Zazwyczaj w adaptacjach widzi się rozpraszacze na pierwszych bocznych odbiciach, przy asymetrii lepiej skierować pierwsze odbicie w rozpraszacze ustawione symetrycznie w stosunku do paneli nakierowującyc, czy dobrze rozumiem?<br />

 

tak, wprawdzie można by próbować w tych miejscach dać symetrycznie umieszczone absorbery lub dyfuzory, ale miałoby to szereg minusów:

 

- skuteczny dyfuzor szerokopasmowy (a innego nie ma sensu stosować) jest: 1) drogi i 2) duży 3) wymaga dla optymalnego działania zachowania określonego zakresu kątów odbicia - im bliżej prostopadłego tym lepiej - dlatego ma sens na tyle i na przodzie, ale nie ma sensu na bokach dla odbić przyległych, gdy ściany są blisko, bo wówczas nie działa prawidłowo

 

- absorber szerokopasmowy jest względnie tani, ale również jest 1) duży a ponadto 2) umieszczając absorbery na ścianach bocznych można łatwo przetłumić pokój, lepiej tłumić z przodu i z tyłu

 

natomiast jeśli dać ekran o wymiarach 80 cmx80 cm lub więcej to on liniowo działa na całą średnicę i górę

 

można też zastosować taki uniwersalny ustrój jakim jest ów parawan - on dość liniowo i częściowo tylko tłumi wszystko wyżej basu, częściowo dość liniowo rozprasza jeśli ułożyć go po elipsie prostej czy pofałdowanej a częściowo odbija pod kątem wyznaczonym przez oś elipsy

 

 

<br />Jak wyznaczyć kąt dogięcia paneli nakierowujących? Na ucho?<br />

 

można to sobie rozrysować i przyjąć pewien punkt wyjścia, a dostrajać oczywiście na ucho - ucho jest ostatecznym sędzią

 

w mojej propozycji są one ustawione mniej więcej pod takim kątem by zminimalizować odbicie przyległe, kosztem przeciwległego, które pozostaje, ale przeciwległe odbicie jest słabsze i późniejsze niż przyległe i słabiej wpływa na dźwięk (zakładam że kolumny grają na wprost, bez skręcania), czasem może się jednak zdarzyć, że lepiej zostawić przyległe a wyeliminować przeciwległe, to zależy co kto lubi, nie każde ucho jest jednakowo wrażliwe na różnego rodzaju bodźce

 

można także spróbować ustawienia równoległego - ale te panele muszą tam być, bo bez nich nie będzie symetrii, a symetria w systemie stereo jest najważniejsza

 

<br /> Wszystkie panele i rozpraszacze mają być na planie elipsy?<br />

 

na przodzie i na tyle powinny być co najmniej na planie elipsy, żeby mogła być mowa o rozpraszaniu

 

na bokach mogą, ale nie muszą

 

 

<br />Panele nakierowujące muszą być gładkie?<br />

 

tak, chodzi o to, by nie filtrowały dźwięku, np. częściowo tłumiąc górę, alternatywnie można dać ustrój, który to częściowe tłumienie ma względnie liniowe, jak np. bambusowy parawan

 

bo częściowo te odbicia i tak będzie słychać, tylko będą ściszone, i chodzi o to, żeby nie były podkolorowane przez nieliniowy filtr, którym jest powierzchnia nieliniowo pochłaniająca lub rozpraszająca

 

osobiście skłaniam się też do drewna i materiałów drewnopochodnych, w pomieszczeniu, w którym fale dźwiękowe odbijają się od takich powierzchni, dużo lepiej się słucha, tu nie ma prostej teorii, można spekulować, dlaczego tak jest, różne teorie są, ale w sumie to nieważne, tak po prostu jest

 

 

<br />Robić coś z sufitem lub skosem?<br />

 

w tym ustawieniu moim zdaniem nie powinno być problemu, odbicie od sufitu jest tylko nieco wcześniejsze i co ważne dochodzi do uszu z wyższego kąta niż w przypadku sufitu prostego, dlatego nie powinno rodzić jakichś problemów, oczywiście można kombinować i próbować, w końcu o to chodzi w naszym hobby i może być lepiej, ale problemu nie widzę

 

 

<br />Czy odwrotne ustawienie też mogłoby być wlaściwe ?<br />

 

na pewno trzeba by zrobić coś ze skosem, bo odbicie od skosu byłoby silniejsze i dochodziłoby do słuchacza ze znacząco niższego kąta niż w przypadku sufitu prostego

 

 

<br />martwi mnie tylko bliskia odległość słuchacza do kolumn, myślisz, że mezzo utopie mają szanse zagrać w tym metrażu?<br />

 

moim zdaniem mają, a co do dystansu odsłuchu - ustawiłem tak, aby od ściany tylnej do słuchacza i od ściany przedniej do kolumn było sporo ponad metr, na pewno można nieco rozsunąć, metr jest ok i wtedy można rozsunąć kolumny i mieć bazę ok. 3 m i odległość słuchacza od bazy ok. 3 m, ale generalnie lepiej jest, gdy odległość słuchacza od bazy jest mniejsza niż szerokość bazy

 

jeden minus - prawa kolumna wlezie na drzwi - trzeba by zrobić otwierane na zewnątrz lub przesuwne

 

tu wychodzi także minus ustawienia w odwrotną stronę - nie dałoby się tak poszerzyć trójkąta stereo, bo ciasno by się zrobiło po stronie kolumn

 

<br />Dziękuje za poświęcony mi czas i podzielenie się wiedzą.<br />

 

nie ma za co, lubię takie łamigłówki ;-)

Edited by graaf

Share this post


Link to post
Share on other sites

moim zdaniem mają, a co do dystansu odsłuchu - ustawiłem tak, aby od ściany tylnej do słuchacza i od ściany przedniej do kolumn było sporo ponad metr, na pewno można nieco rozsunąć, metr jest ok i wtedy można rozsunąć kolumny i mieć bazę ok. 3 m i odległość słuchacza od bazy ok. 3 m, ale generalnie lepiej jest, gdy odległość słuchacza od bazy jest mniejsza niż szerokość bazy

3 m to już bardzo szeroko w tej chwili mam kolumny rozstawione na 2,8 m (mógłbym sporo więcej) i siedzię od nich jakieś 3,5 i zawsze w mojej praktyce było tak, że wolałem siedzieć od kolumn w odległości większej niżeli odległość kolumn od siebie.

Właśnie problemem wydaje mi się w przypadku tych konkretnych głośników odległość słuchacza od nich bo ewidentnie słucha mi się lepiej siedząc dosyć daleko , scena wtedy staje się lepiej poukładana a wokalista robi się bardzo namacalny w małych składach.

Może w mniejszym pokoju i innej akustyce sytuacja ulegnie zmianie, obawiam się też przebasowienia ale to sprawdzę jak wyjdzie.

Powoli bez parcia bo nie mam takowego zabieram się za przygotowanie tego pokoju, najpierw wykładzina i potem przytargam graty na próbę, może już tam zostaną.

 

Walce jako pułapki basowe w narożnikach wskazane?

 

Jeżeli chodzi o panele to na ścianę za kolumnami myślałem o rozpraszaczo pochłaniaczach avcona.

 

Za słuchaczem na ścianę kolankową może wystarczy mocno wystający piaskowiec ( posiadam dużo takiego w garażu) i walce w narożnikach?

 

Mam też dwie maty bambusowe jak na fotce z salonu rozumiem, że mógłbym ich użyć na te pierwsze odbicia boczne? wtedy ustawić je w lini prostej, czy po elipsie? Którą stroną do głośników filcem czy drewnianą?

Share this post


Link to post
Share on other sites
<br />Walce jako pułapki basowe w narożnikach wskazane?<br /> <br /> <br />

można spróbować

 

a, jeszcze to:

<br />Co sądzisz o obecnym pomieszczeniu odsłuchowym, dać sobie z nim spokój?<br /><br /> <br /> <br />

 

zdecydowanie, z powodów życiowych ;-)

 

przerabiam żonę, dzieci i kota i w takich warunkach naprawdę lepszy własny kąt mniejszy niż duże dzielone pomieszczenie, gdzie wszyscy wchodzą sobie w drogę, to tylko stres, zero rzeczywistych możliwości uprawiania hobby i zrelaksowania się

 

podstawowa zasada w rodzinie z dziećmi i zwierzętami - nie wchodzić sobie w drogę! :-D

 

a do tego pokoju najlepiej zamek zainstalować! ;-))

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i koniec kombinacji pt: jak tu zmienić cdeka żeby się nie pokapowała :D

Boję sie tylko tej samotni, że już rodziny nie zobaczę( za psem nie będę płakał) :)

To koty też są upierdliwe przy odsłuchu?

 

Musze jednak powiedzieć, że jak już ustroję nieco ten mój duży salon to słucha się z wielką przyjemnością mimo dużego pogłosu.

 

Napisz jeszcze proszę odnośnie parawanów mój przedostatni post edytowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o panele to na ścianę za kolumnami myślałem o rozpraszaczo pochłaniaczach avcona.

 

Za słuchaczem na ścianę kolankową może wystarczy mocno wystający piaskowiec ( posiadam dużo takiego w garażu) i walce w narożnikach?

 

Mam też dwie maty bambusowe jak na fotce z salonu rozumiem, że mógłbym ich użyć na te pierwsze odbicia boczne? wtedy ustawić je w lini prostej, czy po elipsie? Którą stroną do głośników filcem czy drewnianą?

 

można na boczne, wtedy raczej na płasko, w każdym razie zawsze drewnem do głośników

 

ale można i za głośnikami - wprawdzie panele Avcon są fajne, ale swoje kosztują i moim zdaniem przewagi akustycznej nad parawanami nie mają

 

a na boki proste "dechy" z drewna czy sklejki czy czegoś innego drewnopochodnego, na prostym stelażu niczym sztaluga lub tablica

 

wskazane jest powierzchnię odbijającą dźwięk ładnie u stolarza ofornirować prawdziwym fornirem i wykończyć, wedle gustu, a na tył (od strony ściany) przymocować szerokopasmowe pochłanianie np. płytę z wełny mineralnej

 

pomysł z piaskowcem dobry - skoro masz warto spróbować, natomiast w walce bym nie inwestował, chyba że masz lub możesz mieć na próbę, i zdecydować po przesłuchaniu, bo moim zdaniem w tym pokoju z wysokim prawdopodobieństwem mogą okazać się zbędne lub nawet szkodliwe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już tak sobie czytam, to z mojego pkt widzenia zagospodarował bym te narożniki.

Fala stojąca z wysokości pomieszczenia, prawdopodobnie będzie słaba (płyta GK).

Zaś ściany masz murowane i wylewkę na podłodze jak pamiętam. Stąd te fale stojące będą dużo bardziej zaznaczone. Choć na szerokość powinien być ładnie rozlany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

racja, tej ściany równoległej rochę tam jest a po długości będzie najsilniejszy izolowany rezonans, zgadzam się - właśnie tam warto dać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co zdziwiłem się ile kosztuje porządna, gruba wykładzina.

 

Myślałem, że kilka setek wyjdzie a tu trzeba dać blisko 2000.

Edited by szatan

Share this post


Link to post
Share on other sites

wyższe narożniki też nie zaszkodzi

 

gruba wykładzina po całości nie jest konieczna, dywan grubszy na obszarze trójkąta stereo wystarczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie zaczynacie od du.. strony. Kolega niech najpierw zrobi pomiary i dopiero wtedy nawiązując do nich można będzie mu pomóc. Jak na razie znamy wymiary pomieszczenia które są w dodatku nie standardowe, to tylko moje zdanie.

także nieszczęsny regips jest tylko na skosie i suficie

Udam że tego nie słyszałem..., zwłaszcza że pod nim jest do 30cm wełny, a jak to działa to raczej nie muszę tłumaczyć.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak najbardziej można tłumaczyć, jestem laikiem w dziedzinie akustyki dlatego założyłem ten temat, wełna dyskwalifikuje pomieszczenie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
<br />Kolega niech najpierw zrobi pomiary i dopiero wtedy nawiązując do nich można będzie mu pomóc. <br />

 

to jeśli chodzi o bas, a problemów jest więcej

 

a co do tego basu, to jak już pisałem, nie spodziewam się w tym pokoju problemów wymagających dużych interwencji (których zresztą wątkotwórca chciałby uniknąć)

 

walce w rogach można dać dla świętego spokoju, jeśli miałaby to być większa inwestycja, to mogą to być helmholtze i wtedy trzeba zrobić pomiar, czy w ogóle potrzeba, a jeśli tak, to jakie częstotliwości

 

 

<br />Jak najbardziej można tłumaczyć, jestem laikiem w dziedzinie akustyki dlatego założyłem ten temat, wełna dyskwalifikuje pomieszczenie?<br /> <br /> <br />

 

wprost przeciwnie, wbrew popularnemu poglądowi takie ściany są z perspektywy akustyki lepsze niż ściany sztywne, bo dają tłumienie fal stojących

 

duże skosy i KG z wytłumieniem na dużych powierzchniach to właśnie powody, dla których nie spodziewałbym się problemów z basem w tym pokoju

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co zdziwiłem się ile kosztuje porządna, gruba wykładzina.

 

Myślałem, że kilka setek wyjdzie a tu trzeba dać blisko 2000.

 

Jest alternatywa. Zamiast bardzo grubej wykładziny dać cieńszą (tańszą), a pod nią położyć pianomat 10mm.

Pianomat kosztuje w okolicach 15 zł/m2 i w połączeniu z nawet zwykłą wykładziną daje efekt grubego dywanu.

Dodatkowo zapewnia izolacje termiczną (efekt ciepłej podłogi) i w pewnym stopniu tłumi również dźwięki uderzeniowe, dzięki czemu można z większą swobodą słuchać w nocy nie przeszkadzając domownikom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety mam podłogowe ogrzewanie i to nie przejdzie, nie wiem czy w ogóle możliwe jest położenie wykładziny na podłogówkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w takiej sytuacji tym bardziej jak napisałem - dywan grubszy na samym obszarze trójkąta stereo, żeby zredukować pogłos z odbić sufit-podłoga

Share this post


Link to post
Share on other sites

pod nią położyć pianomat 10mm

 

Nie wiem co to pianomat, ale pianka powinna być nie sieciowana (z otwartymi porami). Dobry będzie również filc, ale sądzę, że droższy.

 

Na podłogówce można położyć dywan - podłogówce nie zaszkodzi (to ogrzewanie niskotemperaturowe), ale ograniczy jej efektywność w tym pomieszczeniu.

 

dywan grubszy na samym obszarze trójkąta stereo

 

To będzie wilk syty i owca cała :)

 

Kolega niech najpierw zrobi pomiary i dopiero wtedy nawiązując do nich można będzie mu pomóc

 

Tak tak - jest już jeden na tym forum, któremu doradzała "branża" z pomiarami itd... Nie jest zadowolony a to wszystko kosztuje kupę pieniędzy, które lepiej wydać na dobre płyty. Najlepsze pomiary to własne ucho - jak mi się podoba, to jest ok. Kłopotliwe rezonanse słychać na "pierwszy rzut ucha". Na pomiary zdecydowałbym się w ostateczności. To ma być przyjemność a nie droga usłana kolcami i szkłem w postaci wykresów wodospadowych i innych ciekawostek. Kolega szatan zakłada samotnię celem oddawania się swojemu hobby a nie reżyserkę studia nagraniowego w celach zarobkowych. Podoba mi się bardzo podejście graaf'a - jest bogate w coś, czego wielu brak: rozsądek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem... Kolega proponuje robienie adaptacji akustycznej metodą "na ucho"?

Jeżeli tak to używanie w tym samym akapicie słów takich jak "rozsądek" wygląda co najmniej dziwnie.

 

Swoją drogą co kolega miał konkretnie na myśli pisząc, że pomiary kosztują kupę pieniędzy? Zakup mikrofonu pomiarowego za 40 funtów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

cóż, do pomiarów wymagana jest jeszcze wiedza potrzebna do zachowania odpowiedniej metodologii oraz do interpretacji wyników

 

stopniowa adaptacja "na ucho" w przypadku hobby nie jest sama w sobie nierozsądna, trzeba tylko dużo słuchać, a ponadto nie warto dokonywać kosztownych koszt to (oczywiście rzecz subiektywna i względna) inwestycji w gotowe ustroje ani nie wykonywać trudnych do odwrócenia przeróbek pokoju itp. działań bez pomiarowego potwierdzenia diagnozy dokonanej wstępnie "na słuch"

 

bo i słuchając i mierząc trzeba wiedzieć czego i jak

 

ale znowu - do pomiarów, żeby miały sens, nie wystarczy samo posiadanie programu, laptopa i mikrofonu za 40 funtów

 

anyway, Ozric słusznie zauważył, że to jest inna sytuacja niż budowa reżyserki do celów profesjonalnych

 

to jest zabawa, więcej luzu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wstępie chciałem pogratulować użytkownikowi „graaf” niesamowitego przyrostu wiedzy oraz wykazywanie się rozsądkiem – uwzględniającym koszty przy adaptacji akustycznej. Jeżeli chodzi o mikrofon pomiarowy za 40 funtów – nie jest to nawet minimalny koszt urządzenia pomiarowego. Koszt przeciętnego wcale nie z wysokiej półki analizatora to ok. 40 tys PLN. Zestaw mikrofon, komputer i program dokonujący analizę to mniej więcej pomiar taśmą mierniczą średnicy wałka toczonego przez tokarza z wymaganą dokładnością 0,1 mm – nie do osiągnięcia w takich warunkach. Ucho jest znacznie dokładniejszym przyrządem pomiarowym. Następną sprawą jest interpretacja otrzymanych wyników. Załóżmy, że otrzymane wyniki pomiarów można uznać za wiarygodne. Pomiary jednym mikrofonem to poziom ciśnienia akustycznego. Jak wiadomo ciśnienie akustyczne jest wielkością skalarną – jak temperatura. Pokazuje wielkość sumaryczną ciśnienia akustycznego w danym punkcie – nic jednak nie mówi z jakich kierunków pochodziło – co jest bardzo potrzebne przy adaptacji akustycznej. Mając poziom ciśnienia akustycznego w danym punkcie nie jesteśmy bez analizy teoretycznej stwierdzić, z których kierunków należy zlikwidować lub stłumić dochodzącą falę akustyczną. Można oczywiście znaleźć dokładnie składowe dochodzące z różnych kierunków – wymaga to jednak pomiaru natężenia dźwięku – wielkości wektorowej. Do pomiaru natężenia dźwięku wymagana jest sonda złożona z dwóch, a nawet trzech mikrofonów nie mówiąc już o bardzo skomplikowanej obróbce. Niesie to za sobą bardzo duży koszt aparatury do takich pomiarów. Jak wiadomo człowiek słyszy dwuusznie – rozróżnia więc kierunek. Jest więc aparaturą do pomiaru natężenia dźwięku. Uwagi „graaf” dotyczące oceny pola akustycznego na podstawie uszu jako aparatury pomiarowej mają większy sens niż by się wydawało. Już kiedyś to pisałem i powtarzam nie „walenie z działa do wróbli” – tzn kosztowna w większości przypadków niewiele dająca, a czasami psująca kosztowna adaptacja akustyczna, ale w oparciu o posiadaną wiedzę adaptacja „własnym sumptem” wykorzystująca posiadane lub najtańsze środki i ocenianie czy idziemy we właściwym kierunku, a dopiero potem zakupy i adaptacja właściwa. Pamiętam, jak wiele lat temu tworzyliśmy namiastkę komory bezechowej wykorzystując pojemniki do jajek i watę szklaną – efekt był nawet niezły. Pozdrowienia dla wszystkich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem... Kolega proponuje robienie adaptacji akustycznej metodą "na ucho"?

Jeżeli tak to używanie w tym samym akapicie słów takich jak "rozsądek" wygląda co najmniej dziwnie.

 

Dobrze zrozumiałeś :) I słowo "rozsądek" jest tutaj bardzo na miejscu - czy wiesz jaką czułością i rozdzielczością charakteryzuje się ludzkie ucho? W komorze bezechowej potrafi rejestrować uderzenia cząsteczek powietrza w błonę bębenkową - jest to najcichszy dźwięk, jaki można uzyskać w powietrzu (no - można jeszcze próbować rejestrować głośność zderzania się cząsteczek między sobą...). Jaki mikrofon potrafi rejestrować takie dźwięki? Z drugiej strony skali jest np. odrzutowiec... Czyli jakieś 120 dB (może 130). Czyli od 0 do 130 dB (różnie w zależności od częstotliwości).

Dodatkowo dzięki temu, że mamy dwoje uszu, możemy z łatwością określać kierunek, z którego nadchodzi dźwięk (z grubsza rzecz ujmując). Jeżeli więc "na ucho" będzie dobrze, to nie widzę potrzeby angażowania żadnego sprzętu pomiarowego - wystarczy trochę się porozglądać za wiedzą (Internetu nie polecam - lepiej poczytać książki), poeksperymentować i w warunkach domowych, do potrzeb domowego słuchania muzyki, można osiągnąć bardzo dobre rezultaty.

 

Częstotliwości rezonansowe jeżeli są problematyczne, grają tak, że trzeba by mieć chyba całkowity brak słuchu, żeby ich nie usłyszeć - więcej! - poczuć... Bo rezonansowe wprowadzają w drgania zarówno powietrze jak i ściany oraz podłogę i sufit (w zależności od tego, których osi dotyczą) - czuć je "na klacie". Ja czuję i słyszę a jeżeli czegoś nie słyszę to mi nie przeszkadza. Do tego wystarczy ścieżka 25 - 300 Hz i spokojny wieczór. Policzenie podstawowych rezonansów to bardzo prosta sprawa - potwierdzenie obliczeń słuchem kolejna prosta sprawa. Pierwsze odbicia również nie stanowią jakiejś wiedzy tajemnej...

 

Podsumowując - obstaję przy swoim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.