Skocz do zawartości
czeczen

Pliki 24bity 192 kHz nie poprawiają jakości CD ale są nieco gorsze

Rekomendowane odpowiedzi

Rzeczywistość jest weryfikowana przez rynek. Wystarczy spojrzeć na ceny SACD i CD.

 

:-)))

 

czy ktoś ma jeszcze ochotę na dyskusje z użytkownikiem ARTON55?

 

proponuję 10 głębokich wdechów i szklankę wody zamiast ;-)

 

Płyty nagrane na czystym torze DSD - Found: 1782

 

jak Kolega to znajduje, tj. jakie wyszukiwanie dało rezultat "1782"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosze się mną nie zajmować. Prosze zapoznać sie z tematem wątku i nim sie zająć..

 

Powracając do artykułu otwierającego wątek. Oto jak wykląda westia dynamiki i odpowiedzi ilpulsowej dla różnych sygnałów.

 

dsdresponse_big.png

 

To również słychać. Dynamika dla DSD jest poprostu najlepsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

co do "pure DSD" szybkie wyszukiwanie:

 

http://www.positive-feedback.com/Issue68/dsd_pcm.htm

 

It is true a lot of editing cannot be done in the DSD domain. However, there is what is called "DSD wide" which is 8 bit 2.8224 MHz. And editing facilities available without leaving the DSD domain are improving all the time, however due to the way DSD reads the musical waveform and transforms it into digital code, some editing and post production work may never be available while keeping the music file pure DSD. Some companies edit in high resolution PCM, some use high resolution analog tools, and a very few companies strive to keep the music file pure DSD and do as little editing as possible.

 

powyższy tekst z lata 2013 - coś się zmieniło od tego czasu?

 

dalej:

 

http://www.computeraudiophile.com/f8-general-forum/does-one-drop-pf-pulse-code-modulation-ruin-direct-stream-digital-recordings-23038/

 

From what I can tell there are probably less than 100 pure DSD recordings, anything else would be considered PCM so is not really worthy the title of DSD and is snake oil. It also appears there are probably less than a dozen decent DSD DACs and even fewer possible systems that can truly reproduce DSD.

 

wpis z listopada 2015 prawda czy fałsz?

 

dalej:

 

http://www.realhd-audio.com/?p=1168

 

It’s now been 7 years since that article and we’re still waiting for SONY or anyone else to offer tools to record, post and release a native DSD project. The best that’s been provided is the DXD format, which as we know is “marketing” term for PCM!

 

I guess if you believe that DSD is capable of greater “resolution” and sonic accuracy than high definition PCM, you might take that position. I don’t’. The notion of DSD being the ultimate “archival” format is in keeping with Sony’s original concept, but even to imagine that recording engineers and record labels would consider switching to DSD for their productions or that they would transcode everything to DSD for long term storage is ridiculous. They would sooner archive their masters to high quality analog tape…and some actually are!

 

Maybe those that record and produce in native DSD can archive in that format and those of us that are convinced that PCM offers a better and more universal container for long term archiving can go that way.

 

For me it would be like storing all of the world’s magnificent imagery using only 16-bit color. Most people wouldn’t be able to tell the difference between 65K colors in their palette vs. 32-bit images, which are exponentially more accurate. But I feel better knowing that my audio is in the biggest digital resolution bucket that I can get.

 

We’ve already acknowledged and I know David Robinson agrees, that it’s not the delivery format that matters anyway…it’s the skill and experience of the people behind the production. But heaven forbid, the professional world would start using DSD to make new recordings or to archive all of the historical tracks of the past.

 

tekst z lata 2013 - coś się zmieniło od tego czasu?

Edytowane przez graaf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co do zniekształceń w grónym paśmie owszem jest wspomniane, że rozwiązaniem jest stosowanie głośników ultrawysokotonowych i faktycznie poważni produceńci je stosują. Sony SS-NA2ES

 

sony-speaker-1-590x423.jpg

 

Czy dołączany osobmo Tannoy ST200

 

http://tannoy.com/residential/#!products_140

 

Jak do tej pory ojkazuje się, że ten artykół na wstępie zawiera prawdy typu półprawdy przez co wprowadza w błąd. Jest wzajemnie sprzeczny bo z jednej strony informuje, że wysokich częstotliwośći dla gęstych plików nie słychać a z druguiej strony porusza tematykę zniekształceń dla tychże częstotliwości. To jak jest pytam się?

Edytowane przez ARTON55

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak do tej pory ojkazuje się, że ten artykół na wstępie

Muwiż o artykóle na fstempie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.psaudio.com/forum/dsd-1/pure-dsd/

 

The disadvantage to DSD (Sony's name for PDM – pulse density modulation) is that it cannot be edited and, thus, must be converted to PCM for editing. Thus, it is very rare to obtain a "pure" DSD recording that has not spent a good share of its life as PCM. (Query: if it is turned into PCM at some point, has any benefit of being DSD at one time been permanently lost?)

 

(As an aside, converting a DSD/PDM stream to PCM and back again is a lossy process. We like to think it is just math, but it is not: PDM data has no direct equivalent to PCM data. Thus, the conversion requires interpolation. The inaccuracies are tiny, but present.)

 

...

 

One would think this would give the advantage to PDM/DSD as long as it is recorded, never edited, and then played on a PDM DAC. Not only are such recordings rare, modern PDM/DSD ADCs and DACs are almost always multi-bit – not pure 1-bit PDM. As a result, any theoretical difference/advantage of PDM is at least partially lost as the pure PCM/DSD signal will be decimated to 4-bit (I think this is the most typical) making it more like PCM as PDM is played back.

 

...

In addition to being impossible to edit, PDM also contains the disadvantage of carrying a lot of noise on the signal. The noise begins at roughly 30kHz and rapidly increases so that by 40kHz the noise is louder than any high frequency signal that may be present in the original sound. The low pass filters necessarily applied to the signal begin significantly filtering out the signal at roughly 35kHz. Does this matter? I do not know. D

...

 

While there is some truth that 1-bit PDM/DSD is more analog like in its digital representation of the signal, this does not recognize that PDM DACs are multi-bit. Even if they were 1 bit, a lot more processing takes place even in 1-bit playback than PDM/DSD aficionados like to admit.

 

 

Bottom line:

 

The advantage of PDM/DSD is that, in its purist form with true 1-bit ADCs and DACs, it is a less processed signal. Such equipment does not exist in the current world of audio recording and playback (or is incredibly rare). The big disadvantage to PDM is that it must be turned into PCM to be edited in any way, making it very hard to work with. It can only be transcoded to PCM or FLAC (etc.) process.

 

PCM has both a wider bandwidth and greater S/N. It is easy to edit for both the recording engineer and the consumer, and it can readily be transcoded to other formats (FLAC, MP3, etc.)

 

A huge advantage for purveyors of PDM/DSD/SACD: it is easy to *encode an acoustically transparent anti-piracy code in the data stream*.

 

Whether one sounds better or is up to the listener.

 

;-)) i o to w tym wszystkim chodziło - anti-piracy code in the data stream

 

a nie o żadną "wyższą jakość"

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały artukuł jakby pisany przez polityka, banalne podstawowe wiadomości przeplatane kłamstwem aby przekonaż że czarne jest białe . Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i to wygląda na tekst sponsorowany żeby stare 16bit nagrania komuś jeszcze wciskać .Próby z konwersją mastera studyjnego do jakości CD robiłem i na tym samym DAC-a na muzyce klasycznej , akustycznej , jazzie różnica jest ewidentna a największa w cichszych partiach. Polecam samemu się przekonać tylko NIE słuchając na komputerze bo dżwięk z kompa to prawie zawsze będzie cyfrowy syf. No ale takie czasy, przeważa głupota w internecie i linki a nie obiektywna prawda o czym łatwo się przekonać samemu robiąc porównania no ale dużo łatwiej zostać internetowym trollem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla tych co chca poczynić próby róznić między plikami. Ja tylko przypomnę, że niedawno w Polskim radio były robione próby z udziałem póbliczności i wykazały jednoznacznie wyzszość gęstych plików nad 44,1/16

 

https://hifiduino.wordpress.com/2011/01/25/free-hi-res-music-downloads/

 

http://www.2l.no/hires/

 

http://www.linnrecords.com/linn-downloads-testfiles.aspx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały artukuł jakby pisany przez polityka, banalne podstawowe wiadomości przeplatane kłamstwem aby przekonaż że czarne jest białe

 

niechże się Kolega pięknie odróżni i merytorycznie uzasadni, gdzie i jakie kłamstwa konkretnie

 

bo póki co sam popełnił nic innego jak polityczny wpis z zamaszyście rzuconym gołosłownym oskarżeniem ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arton, i oczywiście zakładasz opaskę na oczy, po czym bezbłednie rozpoznajesz czy leci sobie plik w jakości 192/24, a po chwili ten sam tylko przekonwertowany do 44.1/16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W nagraniach studyjnych nie używa sie głębi 16bit . To jest zbrodnia dla dźwięku.

 

Arton, i oczywiście zakładasz opaskę na oczy, po czym bezbłednie rozpoznajesz czy leci sobie plik w jakości 192/24, a po chwili ten sam tylko przekonwertowany do 44.1/16

 

Robiłem takie próby i to słychać. Ostatnio posiadam serwer muzyczny Sony HAP-Z1ES który posiada wbudowany silnik remastera. Jest on prawidłowo w tym użądeniu skonstruowany. Posiada też konwersję do DSD i to również słychać. Nie mówię już o bezpośrednich porównaniach różnej jakości plików tych samych utworów.

 

Takie artykuły jak ten otwierający watek maja za zadanie ratowanie branży CD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem.

Szacun.

Czuwaj!

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie artykuły jak ten otwierający watek maja za zadanie ratowanie branży CD.

 

:-)))))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość discomaniac71

Cały artukuł jakby pisany przez polityka, banalne podstawowe wiadomości przeplatane kłamstwem aby przekonaż że czarne jest białe . Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i to wygląda na tekst sponsorowany żeby stare 16bit nagrania komuś jeszcze wciskać .Próby z konwersją mastera studyjnego do jakości CD robiłem i na tym samym DAC-a na muzyce klasycznej , akustycznej , jazzie różnica jest ewidentna a największa w cichszych partiach. Polecam samemu się przekonać tylko NIE słuchając na komputerze bo dżwięk z kompa to prawie zawsze będzie cyfrowy syf. No ale takie czasy, przeważa głupota w internecie i linki a nie obiektywna prawda o czym łatwo się przekonać samemu robiąc porównania no ale dużo łatwiej zostać internetowym trollem.

 

Czekaj czekaj... Ma być za darmo prawda? Tyle razy pisałeś o tym rutrackerze że już wiemy o co tak naprawdę Ci chodzi więc nie ściemniaj. Kup porządny sprzęt i ciesz się muzyką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz mnie Rafał, na rutrackerze masz niemal wszystko, owszem w gęstym formacie ściąga się kilka razy wolniej od plików flac 16/44.1 , co z tego mogę poczekać bo jakośc dżwięku jest minimalnie lepsza chociaż nie na każdej muzyce słychać przewagę plików 24/96 i obrazów SACD. Trochę zaoszczędziłem z 200tys na nagraniach więc część tej kwoty mogę wydać na sprzęt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do zniekształceń w grónym paśmie owszem jest wspomniane, że rozwiązaniem jest stosowanie głośników ultrawysokotonowych i faktycznie poważni produceńci je stosują. Sony SS-NA2ES

 

sony-speaker-1-590x423.jpg

 

Czy dołączany osobmo Tannoy ST200

 

http://tannoy.com/residential/#!products_140

 

I JBL ES80. LOL :)

bb7b118c1399ecda3e7bf380640dc010_1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość discomaniac71

Masz mnie Rafał, na rutrackerze masz niemal wszystko, owszem w gęstym formacie ściąga się kilka razy wolniej od plików flac 16/44.1 , co z tego mogę poczekać bo jakośc dżwięku jest minimalnie lepsza chociaż nie na każdej muzyce słychać przewagę plików 24/96 i obrazów SACD. Trochę zaoszczędziłem z 200tys na nagraniach więc część tej kwoty mogę wydać na sprzęt.

 

Bogdan, ja Cię nie atakuję - żebyśmy się dobrze zrozumieli. Twoje słowa są o wiele bardziej wyważone niż Artona czy audioholika ale generalnie nie tędy droga. Gdybyś był kiedyś w Krakowie i znalazł czas na rozmowę i odsłuch to zapraszam. Oczywiście ze swoimi zabawkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bogdan, ja Cię nie atakuję - żebyśmy się dobrze zrozumieli. Twoje słowa są o wiele bardziej wyważone niż Artona czy audioholika ale generalnie nie tędy droga. Gdybyś był kiedyś w Krakowie i znalazł czas na rozmowę i odsłuch to zapraszam. Oczywiście ze swoimi zabawkami.

 

Dzięki Rafał chętnie skorzystam z zaproszenia jak będę się wybierał do Krakowa. Wziął bym z sobą moje graty i kilka płyt, posłuchali byśmy masterów studyjnych i dokładnie tego samego przekształconego w format CD 16/44.1 na tym samym sprzęcie. Wybrał bym takie nagrania które ukażą wady formatu CD i konwersja z 24/88.2 lub 24/176.4 w dół do 16/44.1 aby wykluczyć wady przekształcania z 24/192 i 24/96 bo występują wtedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pliki z ruskich serwerów to w większości szajs, ale darmowy, więc chętnych nie brakuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pliki z ruskich serwerów to w większości szajs, ale darmowy, więc chętnych nie brakuje.

 

Byś może, ja ściągam z rutrackera czyli to nie idzie z serwera tylko bezpośrednio od audiofili. Z komputera osoby która zripowała np płytę SACD z logiem i innych którzy zdążyli ją pobrać. Pliki 24 łatwo sprawdzić choćby po widmie i składowych ponadakustycznych widać że są w porządku. Te z hdtracka są generalnie gorsze i zwykle nie ma rewelacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

IMO w audio najlepiej sprawdza się pewna maksyma: "pewne ograniczenia powodują że jest lepiej". Dlatego winyl jest atrakcyjny dla wielu... "Gęsie pliki" są dla amatorów albo ludzi ślepo zapatrzonych w "nju teknologiaj", bo grają nie bity i cyferki a jakość nagrania (realizacja / miks / master) oraz jakość sprzętu.

 

Tak szczerze panowie, skąd wy macie te całe "giga" gęstej muzyki? wstyd się przyznać, co nie?

Edytowane przez Traum7tanzer
  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Winyl jest dla wielu atrakcyjniejszy w wielu powodów ale nie związanych z samym brzmieniem. Nie chcę się tu rozpisywać w tym wątku. Często porównuje się wypasiony gramofon z odtwarzaczem CD za 2000zł. Z moich doświadczeń dobra cyfra wysokiej klasy gra lepiej niż vinyl nawet na wysokiej klasie gramofonie. Jak do tej pory nigdy vinyl nie zagrał lepiej, choć niektóre systemy z gramofonem zagrały generalnie dobrze.

Nie ma jednak dobrej cyfry za 2000zł, choć wielu chce tak myśleć.

Edytowane przez sly30
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak szczerze panowie, skąd wy macie te całe "giga" gęstej muzyki? wstyd się przyznać, co nie?

Ściąga się w mp3 i na kompie konwertuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość discomaniac71

Dzięki Rafał chętnie skorzystam z zaproszenia jak będę się wybierał do Krakowa. Wziął bym z sobą moje graty i kilka płyt, posłuchali byśmy masterów studyjnych i dokładnie tego samego przekształconego w format CD 16/44.1 na tym samym sprzęcie. Wybrał bym takie nagrania które ukażą wady formatu CD i konwersja z 24/88.2 lub 24/176.4 w dół do 16/44.1 aby wykluczyć wady przekształcania z 24/192 i 24/96 bo występują wtedy.

 

Super. Zapraszam ;-)

 

IMO w audio najlepiej sprawdza się pewna maksyma: "pewne ograniczenia powodują że jest lepiej". Dlatego winyl jest atrakcyjny dla wielu... "Gęsie pliki" są dla amatorów albo ludzi ślepo zapatrzonych w "nju teknologiaj", bo grają nie bity i cyferki a jakość nagrania (realizacja / miks / master) oraz jakość sprzętu.

 

Tak szczerze panowie, skąd wy macie te całe "giga" gęstej muzyki? wstyd się przyznać, co nie?

 

Piwo ode mnie ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Winyl jest dla wielu atrakcyjniejszy w wielu powodów ale nie związanych z samym brzmieniem. Nie chcę się tu rozpisywać w tym wątku. Często porównuje się wypasiony gramofon z odtwarzaczem CD za 2000zł. Z moich doświadczeń dobra cyfra wysokiej klasy gra lepiej niż vinyl nawet na wysokiej klasie gramofonie. Jak do tej pory nigdy vinyl nie zagrał lepiej, choć niektóre systemy z gramofonem zagrały generalnie dobrze.

Nie ma jednak dobrej cyfry za 2000zł, choć wielu chce tak myśleć.

Napisz to a zakladce analog , zobaczysz jak się zlinczuja ,

Ze ty tak uważasz to nie znaczy że tak jest :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pisałem to wiele razy. Ze zlinczowania nic nie wyszło. Starali się ale nie dali rady. Napisałem, że chętnie posłucham tego super skalibrowanego gramofonu w dobrym systemie i kto ma taki w Wielkopolsce? Kto mnie zaprosi to zrewanżuję się tym samym. Posłuchamy, zobaczymy. Ilu odpowiedziało? Nikt. Wszyscy się osrali ze strachu, mimo, że wiem iż jest tam kilku z okolic. W gębie i na forum to każdy jest mocny. W realnym świecie już tak różowo nie jest. To, że ja coś twierdzę nie znaczy, że mam rację? Ok, tak samo fakt, że oni coś tam twierdzą, to nie znaczy, że tak jest.

Edytowane przez sly30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość discomaniac71

Pisałem to wiele razy. Ze zlinczowania nic nie wyszło. Starali się ale nie dali rady. Napisałem, że chętnie posłucham tego super skalibrowanego gramofonu w dobrym systemie i kto ma taki w Wielkopolsce? Kto mnie zaprosi to zrewanżuję się tym samym. Posłuchamy, zobaczymy. Ilu odpowiedziało? Nikt. Wszyscy się osrali ze strachu, mimo, że wiem iż jest tam kilku z okolic. W gębie i na forum to każdy jest mocny. W realnym świecie już tak różowo nie jest. To, że ja coś twierdzę nie znaczy, że mam rację? Ok, tak samo fakt, że oni coś tam twierdzą, to nie znaczy, że tak jest.

 

Sylwek, to samo było z odsłuchem Sansui w Krakowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcale mnie to nie dziwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość discomaniac71

Byłem pierwszym który otwarcie przeciwstawił się sekcie Sansui. Posłuchałem i złapałem się za głowę. Za 5 tyś PLN został kupiony wzmacniacz który grał gorzej od takiego za 1500 PLN także z drugiej ręki. Zostałem publicznie zlinczowany a nawet grożono mi pobiciem (szkoda że groźby nie doszły do skutku - miałbym niezłą zabawę ;-)). Teraz sprawa przycichła bo wszyscy wiedzą o co w tym chodzi. Podczas podróży po Polsce spotkałem kilku jelonków Sansui święcie przekonanych o tym jakie to są wybitne klocki. Tyle że niczego więcej w życiu nie słyszeli. A pomyśleć że poniżej 4000 PLN można kupić KAV-300i...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.