Jump to content
czeczen

Pliki 24bity 192 kHz nie poprawiają jakości CD ale są nieco gorsze

Recommended Posts

Guest discomaniac71

Teraz to jest cisza ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli liczą na zapomnienie nim wystawią swoje klocki na sprzedaż?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest discomaniac71

Zobacz na ceny. Nawet Arton poczuł koniunkturę ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze zrozumiałem? Miałeś dostać po głowie od pewnej grupki fanów sprzętu high-end, za to że oficjalnie zhejtowałeś sprzęt, który czcili?


PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest discomaniac71

Dobrze zrozumiałem? Miałeś dostać po głowie od pewnej grupki fanów sprzętu high-end, za to że oficjalnie zhejtowałeś sprzęt, który czcili?

 

Ten sprzęt nie zagrał. Konfiguracja i warunki były idealne. Lepszy okazał się tani gainclone. Jeden z fanów odgrażał się już na imprezie. Po na forum zaczął grozić palcem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grubo :D

Chcieć pobić kogoś, że zhejtował sprzęt :D

High-end to stan umysłu - utwierdzam się w tym przekonaniu z dnia na dzień coraz bardziej :)

  • Like 1

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jaki High-end? Sansui? Nie żartuj sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest discomaniac71

Grubo :D

Chcieć pobić kogoś, że zhejtował sprzęt :D

High-end to stan umysłu - utwierdzam się w tym przekonaniu z dnia na dzień coraz bardziej :)

 

Wiesz w sumie żałuję że nie było próby pobicia. Byliby świadkowie więc najpierw surowa kara a potem wniosek na policję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz w sumie żałuję że nie było próby pobicia. Byliby świadkowie więc najpierw surowa kara a potem wniosek na policję.

 

 

w zasadzie rozumiem tą martyrologię, ale chciałem koledze zwrócić uwagę, że gdyby wrogowie dobrze przymierzyli w ucho, to całą pasję audiofilską szlag by mógł trafić, także - braci audiofilska - non violence, proszę... :)

Edited by teskoł

"Stereofonia – elektroakustyczna metoda odbierania, zapisywania, transmitowania i odtwarzania dźwięku, tak aby u słuchającego wywołać wrażenie przestrzennego rozmieszczenia jego źródeł."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest discomaniac71

w zasadzie rozumiem tą martyrologię, ale chciałem koledze zwrócić uwagę, że gdyby wrogowie dobrze przymierzyli w ucho, to całą pasję audiofilską szlag by mógł trafić, także - braci audiofilska - non violence, proszę... :)

 

Obawiam się że mogliby nie zdążyć nawet o tym pomyśleć ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest discomaniac71

A ja mam takie pytanie: kto przy zdrowych zmysłach kupuje kolumny Sony za 20.000$? Choć patrząc na ich dokonania choćby w fotografii to potrafią zrobić rzeczy bardzo dobre. Tyle że tutaj czerpią z doświadczeń Minolty. W audio pewnego poziomu nie przekroczyli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywistość jest weryfikowana przez rynek. Wystarczy spojrzeć na ceny SACD i CD.

:-)))

 

czy ktoś ma jeszcze ochotę na dyskusje z użytkownikiem ARTON55?

 

proponuję 10 głębokich wdechów i szklankę wody zamiast ;-)

 

„Sama cena amuletu dowodzi jego wysokiej skuteczności…” :)

 

 

 

 

W nagraniach studyjnych nie używa sie głębi 16bit . To jest zbrodnia dla dźwięku.

 

Odbiegasz od startowego tekstu — tam właśnie jest napisane, dlaczego realizacja dźwięku wymaga szerokiego zapasu pasma, a ostateczne nagranie do słuchania już nie (bez utraty jakości).

 

Popatrz na to jak na obróbkę zdjęć raw vs. jpg.

 

Kilkunastobitowy raw zapewnia zapas informacji pozwalającej na wielokrotne (przez skrypty to czasem nawet 1000 razy i więcej!) przekształcenia wartości bez widocznej utraty jakości. A efektem tego wszystkiego może być 8-bitowy JPG z silną kompresją koloru, którego nie można już bezkarnie obrabiać bez pojawienia się bandingu, clippingu, szumów, artefaktów i innego cyfrowego cholerstwa.

 

 

 

 

matryce o gęstości 20Mpix w aparatach fotograficznych w smartfonach.

Dla dużych wydruków formatów raczej ma znaczenie tylko ile procent użytkowników to używa?

 

Oj, zapewniam, że jednak nie ma znaczenia — praw fizyki (optyki i elektroniki) nie da się pominąć — tych praw nie unieważni nawet oświetlenie sceny eksplozją głowicy termonuklearnej… ;)

 

 

 

 

wpis z listopada 2015 prawda czy fałsz?

 

Jeśli z listopada 2015, to fałsz… ;-)


«Lame –V0 –b160 –q0 | Pliki, pliki, pliki…»

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popatrz na to jak na obróbkę zdjęć raw vs. jpg.

 

Kilkunastobitowy raw zapewnia zapas informacji pozwalającej na wielokrotne (przez skrypty to czasem nawet 1000 razy i więcej!) przekształcenia wartości bez widocznej utraty jakości. A efektem tego wszystkiego może być 8-bitowy JPG z silną kompresją koloru, którego nie można już bezkarnie obrabiać bez pojawienia się bandingu, clippingu, szumów, artefaktów i innego cyfrowego cholerstwa.

 

dobra analogia - może niektórym pomoże zrozumieć

 

 

Jeśli z listopada 2015, to fałsz… ;-)

 

hehe :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

„Sama cena amuletu dowodzi jego wysokiej skuteczności…” :)

 

To nie są amulety tylko wartościowe nagrania do użytku praktycznego czyli słuchania muzyki. Cenione wytwórnie muzyczne wydają muzykę poważną w formacie SACD. Jakość odtwarżania wielkich składów orkiestrowych jest wyraźna i wynika właśnie z różnicy formatów.

 

Odbiegasz od startowego tekstu — tam właśnie jest napisane, dlaczego realizacja dźwięku wymaga szerokiego zapasu pasma, a ostateczne nagranie do słuchania już nie (bez utraty jakości).

 

Popatrz na to jak na obróbkę zdjęć raw vs. jpg.

 

Niestety nie. Wciskanie klientom/konsumentom ,że oferowana im gorsza jakość jest nadal wysoka to zwykłe oszustwo. Taśmy matki albo są w formie analogowej albo cyfrowej ale zawsze profesjonalnej. Nie przechowuje sie w formie konsumenckiej końcowych wydań muzycznych. RAW jat zawsze lepsze od JPG a możliwość obróbki tylko to potwierdzają.

 

Od lat obserwowałem jak wciskano tu ciemnotę na temat formatu CD. Dziś rynek to zweryfikował.

Edited by ARTON55

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od lat obserwowałem jak wciskano tu ciemnotę na temat formatu CD. Dziś rynek to zweryfikował.

 

 

No i jak to zweryfikował? Płyt SACD praktycznie nie ma w sprzedaży.Wybór na aukcjach żałosny. Plików DSD wybór równie marny. Praktycznie się nie liczą. Plików hires też nie przybywa tyle ile powinno, a nowości prawie w ogóle nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i jak to zweryfikował? Płyt SACD praktycznie nie ma w sprzedaży.Wybór na aukcjach żałosny. Plików DSD wybór równie marny. Praktycznie się nie liczą. Plików hires też nie przybywa tyle ile powinno, a nowości prawie w ogóle nie ma.

 

Płyty są. Ale po wysokich cenach. Na samym allegro ok. 1 tyś. tytułów.

 

http://allegro.pl/listing/listing.php?order=pd&string=sacd&search_scope=category-175&bmatch=seng-v6-p-sm-isqm-3-ce-0113

 

Na ebay ponad 15 tyś. tytułów.

 

http://www.ebay.com/sch/CDs-/176984/i.html?_from=R40&_sop=3&_nkw=sacd

 

Wszystko to od ręki. Wydawane są ciągle nowe.

 

Czy ponad 10 tyś. tytułów na http://sa-cd.net/

 

Ściema panie sly30. Ściema! Tak się robi z ludzi pożytecznych idiotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tych 10tys. większość nie jest wznawiana i nie jest dostępna. Poza tym co roku wychodzi kilka tysięcy nowości z czego na SACD nie wychodzi prawie nic. Poważne wytwórnie oferujące jazz, muzykę elektroniczną, pop czy rock w ogóle nie wydają nic w SACD. To jest trup.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I głównie po to są nam potrzebne w akustyce pasma sporo wykraczające poza zakres słyszalny - obcięcie dalszych harmonicznych powoduje zniekształcenie fali "wzorcowej" i po prostu słyszymy to jako zmianę barwy dźwięku.

Krótko mówiąc słyszymy niesłyszalne :)

 

Słyszymy słyszalne :) tylko jest kwestia technicznego przekazu tego dźwięku. Jak Chińczyk jednym maziajem czy dwoma coś napisze, to nam na to potrzeba kilkunastu liter. A napisane jest to samo. Twoja krtań wytwarza dźwięk o częstotliwości np 440 herców (przy śpiewaniu A) ale o skomplikowanym kształcie fali dźwiękowej. Duet wzmacniacz - głośnik odtworzy to samo ale technicznie wykonuje to za pomocą szeregu fal o różnych częstotliwościach (czyli wspomniane więcej literek). I dlatego potrzebuje fal o częstotliwości 440 Hz, 880 Hz, 1,8 kHz, 2,2 kHz itd, żebyś usłyszał swoje 440 Hz, ale o barwie zbliżonej do głosu.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Słyszymy słyszalne :) tylko jest kwestia technicznego przekazu tego dźwięku.

I tylko nie potrafisz tego zrobić?

Tzn. przygotować próbkę dźwięku, skonwertować na standard CD i w ABX wykazać słyszalną różnicę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słyszymy słyszalne :) tylko jest kwestia technicznego przekazu tego dźwięku. Jak Chińczyk jednym maziajem czy dwoma coś napisze, to nam na to potrzeba kilkunastu liter. A napisane jest to samo. Twoja krtań wytwarza dźwięk o częstotliwości np 440 herców (przy śpiewaniu A) ale o skomplikowanym kształcie fali dźwiękowej. Duet wzmacniacz - głośnik odtworzy to samo ale technicznie wykonuje to za pomocą szeregu fal o różnych częstotliwościach (czyli wspomniane więcej literek). I dlatego potrzebuje fal o częstotliwości 440 Hz, 880 Hz, 1,8 kHz, 2,2 kHz itd, żebyś usłyszał swoje 440 Hz, ale o barwie zbliżonej do głosu.

 

Czyli duet wzmacniacz-głośnik działa wyłącznie przy pomocy szeregu Fouriera? Ludzie, kto wam tak w głowach namieszał? Xenakis?


Myśl miesiąca: "Właśnie zakupiłem swój egzemplarz dCS Network Bridge, także w kolorze czarnym. I to jest chyba najlepsza rekomendacja ;) . Nie ma nic trudniejszego niż głosowanie własną kasą."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mogę wkleić cytatu.

Ale zgadzam się w stu procentach z tym co napisał "sly30" w poście numer 110,

Zapytam jeszcze dla kogo są ceny SACD, za 400zł mam około trzy porządne XRDC, K2HD kupione na Fisrt Impression Music, nie wspominając o Naimie i Linnie.

Pliki? Ostatnio trochę się nimi bawię jedyny, plus to to że nie trzeba wstawać z fotela. W innym wątku napisałem różnica pomijalna na korzyść CD ale jednak jest. Mimo wszystko zostaję przy CD. Wysoka rozdzielczość może na pierwszy rzut ucha lepiej, jednak też nie do końca.

Żeby nie było nieporozumień może sprzęt nie OK,

Przetwornik C/A zwarty w Ayonie CD2 transport plików Daphile+M2tech HiFace. Ale po pierwszej euforii trwającej jakieś trzy miesiące zostaje CD.

Pozdrawiam,Paweł


Najgorsze to mieć do czynienia z zakompleksionym Polaczkiem, któremu dano odrobinę władzy.

"Beware of all those in whom the urge to punish is strong". Nietzsche.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tych 10tys. większość nie jest wznawiana i nie jest dostępna. Poza tym co roku wychodzi kilka tysięcy nowości z czego na SACD nie wychodzi prawie nic. Poważne wytwórnie oferujące jazz, muzykę elektroniczną, pop czy rock w ogóle nie wydają nic w SACD. To jest trup.

 

Nie. To format niszowy dla melomanów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla jakich melomanów? Kto słucha muzy z ECM, ACT i wielu innych wytwórni jazzowych? Nie melomani? A tam nic się nie wydaje na SACD.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale nigdy nie uważałem się za Audiofila. Jestem tylko słuchaczem muzyki patrz melomanem. Zresztą w o mnie to raczej nie uchodzi za audiofilizm.


Najgorsze to mieć do czynienia z zakompleksionym Polaczkiem, któremu dano odrobinę władzy.

"Beware of all those in whom the urge to punish is strong". Nietzsche.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapytam jeszcze dla kogo są ceny SACD, za 400zł mam około trzy porządne XRDC, K2HD kupione na Fisrt Impression Music, nie wspominając o Naimie i Linnie.

 

To jest wynik niszowości formatu. Czyli uporczywego zwalczania go przez "działaczy" na takich forach jak to. Mimo iż wciskano tak jak to robi sly30 , że to zbędny format i nie istniejący. Część nagrań jest dostępnych wyłącznie na płytach z nakładów już wyczerpanych a nie dostępnych na plikach w tym standardzie. Więc ceny te są dla koneserów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bzdura. Trzeba mieć nieźle namieszane w głowie, żeby płacić po 400zł na płytę, obojętnie czy vinyl czy SACD.

Muzyka jest warta max 20 euro za płytę bez względu na format i tylko, gdy jest to dobra realizacja. Wystarczy jeśli każdy potencjalny klient sprawdzi dostępność tytułów na SACD i wszystko będzie wiedział. Nawet Sony, twórca tego formatu już kilka lat temu ogłosiło, że kończy wspieranie SACD, czyli śmierć!! Sam nie mam nic przeciwko SACD czy DSD. Podobają mi się płyty SACD jak i CD. Różnią się niewiele i na dobrym sprzęcie nie ma wygranego. Oba formaty są ok, ale niestety SACD nie ma oferty tytułowej, a płacenie po kilkaset złotych za pozycję to frajerstwo i naciąganie ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet Sony, twórca tego formatu już kilka lat temu ogłosiło, że kończy wspieranie SACD, czyli śmierć!!

 

Sony wyłącznie zaprzestało produkcji odtwarzaczy SACD/CD. Jako właściciel wydawnictw nadal wydaje płyty SACD. Nie masz wiedzy sly30.

 

Zamiast produkcji odtwarzaczy , produkuje serwery muzyczne wspierające DSD czyli wersję plikową SACD.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.