Jump to content
IGNORED

Najlepsze wydania plyt cd i sacd


Huberto1984
 Share

Recommended Posts

Chodzi mi o ta plyte :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Mam "the best of Dire Straits-private investigation" z 2005, doszla juz plyta "brothers in arms" z 1985 USA (25264-2) i dokupilem dzis jeszcze ta sama plyte, tez z 1985 roku, ale tloczenie z Francji. Popoluje jeszcze na sacd i porobie testy, jednak z tego co zauwazylem na "goraco" to roznice sa w nagraniach spore.

 

Jeszcze jak moglby mi ktos wyjasnic roznice miedzy mini lp (cd) i sacd to bylbym wdzieczny. O co chodzi z ta "replika lp"?

Wieza STEREO Technics :)

Link to comment
Share on other sites

Mam "the best of Dire Straits-private investigation" z 2005, doszla juz plyta "brothers in arms" z 1985 USA (25264-2) i dokupilem dzis jeszcze ta sama plyte, tez z 1985 roku, ale tloczenie z Francji. Popoluje jeszcze na sacd i porobie testy, jednak z tego co zauwazylem na "goraco" to roznice sa w nagraniach spore.

 

Jeszcze jak moglby mi ktos wyjasnic roznice miedzy mini lp (cd) i sacd to bylbym wdzieczny. O co chodzi z ta "replika lp"?

Replika lp, czyli płyta zgrana z płyty analogowej, sacd to super audio cd - format, odmiana cd, obecnie sacd są albo nie wydawane albo żadko, ale mogę się mylić. Między innymi Mark Knopfler i Eric Clapton wydali kilka swoich płyt w sacd. Starsze cd playery miały ten format, np Arcam alpha. Mini LP czyli krótsza odmiana LP. Myślę że co nieco wyjaśniłem.

Link to comment
Share on other sites

Chyba mylisz HDCD z SACD.

 

SACD to format zapisu wielokanalowy. Czyli masz muzyke zapisana w 5.1 tak jak filmy na DVD. Trzeba miec do tego odtwarzacz, bo inaczej uslyszysz tylko stereo.

 

Nie myli, płyty SACD są z zapisem stereofonicznym jak i wielokanałowym, wszystkie maja możliwość odtwarzania stereo ale nie wszystkie maja zapis wielokanałowy.

 

"Względnie najciekawszym formatem dysku SACD jest tu hybrid, składający się z warstwy HD i warstwy CD-Audio. Ten typ płyty nadaje się do odtwarzania także w tradycyjnym odtwarzaczu (gdzie odtwarzana jest jedynie warstwa CD-Audio) i słyszeć będziemy stereofoniczny materiał dźwiękowy (PCM). Odtworzenie warstwy HD z płyty hybrid (podobnie jak z płyty single layer, dual layer) możliwe jest jedynie na odtwarzaczach z opcją SACD. Pojemność płyty HD pozwala na umieszczenie materiału dźwiękowego zarówno stereofonicznego (2.0), jak i wielokanałowego. Oznaczenia na płytach SACD informują zwykle o zawartych ścieżkach i formatach, np. Hybrid Multichannel zawierać będzie wersję wielokanałową – zazwyczaj jest to 5.1 lub 5.0 – w warstwie HD oraz wersję stereofoniczną w warstwie HD, jak i w CD-Audio."

Edited by .:Gerard:.
Link to comment
Share on other sites

Czyli cd "mini lp" jest zgrane z winyla a normalne cd z tasmy? Dobrze rozumiem? A co z jakoscia i roznica w dzwieku?

 

Chris Rea dobra muzyke robil, ale obecnie w UK nie mam ani jednej jego plyty.

Nie do końca. Mini lp oznacza, że cała poligrafia, wkładki itp. są identyczne jak na pierwszym winylu, to taka mała wizualna imitacja oryginalnego wydania na lp. Nie oznacza to natomiast tego samego masteringu co pierwsze tłoczenie longplay'a. Posłużę się moim ulubionym przykładem czyli mini lp Dire Straits z 2008 roku. Nie posiadały one masteringu z pierwszego tłoczenia z winyla, lecz remastering z 1996 roku, do dziś dostępny u nas w Europie w pudłach, także w pudłach na SHM-CD w japonii. Tak samo było z mini lp SHM-CD np. Alice Cooper'a, Black Sabbath lub Led Zeppelin.

Inną sprawą są wydania mini lp Platinum SHM-CD, które jak najwierniej odwzorowują pierwsze tłoczenia winylowe, zarówno pod względem dźwięku jak i poligrafii. Takie wydania wychodzą często w wersjach: Platinum SHM-CD czyli duże pudło, w środku dopiero jest replika winyla, karteczki, zdjęcia itp. i w wersji SHM-CD. Wersja SHM-CD zawiera dokładnie ten sam mastering, tyle, że bez dużego pudła. Jest to po prostu lekko okrojona i tańsza wersja. Dźwiękowo - to samo. Przykład: Tubular Bells Oldfield'a, na górze Platinum SHM (UICY-40016), na dole okrojona wersja w samej teksturce na SHM-CD (UICY-75891):

 

2im6j3c.jpg

 

2n0n7tg.jpg

 

EDIT:

Co do SACD. Jest to format odtwarzany w odtwarzaczach SACD. Nie odtworzysz jednowarstwowej płyty SACD np. w komputerze, bo żaden komputer nie ma takiej możliwości. Tak samo jak nie odtworzysz DVD w komputerze, którego napęd czyta tylko CD. Są natomiast płyty SACD tzw "hybrid" czyli płyty dwuwarstwowe. Jedna warstwa to warstwa SACD, którą odczyta tylko przeznaczony do tego odtwarzacz, a druga warstwa to standardowa warstwa CD. Z tym, że na warstwie CD będą standardowe parametry i tylko stereo, natomiast na warstwie SACD można zamieścić gęsty mix 5.1 lub po prostu gęsty 2.0, jak jest w przypadku np. Brothers in Arms MFSL z 2013 roku. Taką hybrydę wrzucisz do odtwarzacza CD to oczyta ją bez problemu, natomiast mix 5.1 lub to co jest umieszczone na warstwie SACD odczyta tylko odtwarzacz, który ma taką możliwość. W internecie można znaleźć obrazy .ISO warstw SACD, ponieważ wydarzył się wypadek przy pracy i starsze konsole PS3 jakimś dziwnym cudem widzą płyty SACD i po złamaniu zabezpieczeń powstał program, który jest w stanie skopiować i utworzyć obraz takiej warstwy, którą w formacie .ISO można wypalić na płycie DVD. Taką wypaloną płytę czytają tylko i wyłącznie konkretne modele odtwarzaczy SACD, do tego jeszcze nie rzadko dopiero po zmianie softu.

Pozdrawiam.

Edited by shm-cd
Link to comment
Share on other sites

 

Badziewne pożal się Boże "remastery" tłoczą w nieskończoność, a perełki nie są wydawane od dziesięcioleci!!! Strasznie mnie to irytuję, jakby teraz wytłoczyli wszystko Dire Straits w oryginalne, nówki w folii kupowałbym kartonami!

 

Pozdrawia człowiek zirytowany sytuacją na rynku muzycznym i ogólnodostępnym shitem!

 

Też mnie to zastanawia -nie chcą zarabiać kasy ? Z drugiej strony jeśli wydawane są takie gnioty jak np. Eric Clapton & Friends którego nie da się słuchać ze względu na tragiczną wręcz jakość dźwięku i to się mimo wszystko sprzedaje to po co tłoczyć płyty świetnie zrealizowane ? Skoro 80 % społeczeństwa słucha muzyki na "jamnikach" lub "wieżach" typu wszystko w jednym to nie dziwię się producentom. Jesteśmy zasypywani śmieciem "the best of " gdzie każdy utwór jest zerżnięty żywcem z płyty CD i kazdy brzmi inaczej .

 

Wracając do tematu :

 

Mighty mo Rodgers " Blues is my wailing wall " - płyta świetnie zrealizowana ,doskonała jakość dźwięku i materiału.

Link to comment
Share on other sites

Widze, ze duzo kupowania plyt mnie czeka. Sluchalem tego Mighty mo na YouTube. Przyjemne dzwieki. A moze ktos ma ten box z linku (PF "Discovery")? Jakies opinie?

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Czy lepszym wydaniem jest:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Albo cd np z 1994?

Edited by Huberto1984

Wieza STEREO Technics :)

Link to comment
Share on other sites

wydawane są takie gnioty jak np. Eric Clapton & Friends którego nie da się słuchać ze względu na tragiczną wręcz jakość dźwięku

Dokładnie. Ja staram się stawiać zawartość płyty ponad jej realizacją, ale jak mega dobry materiał podkręcają na maxa, tak, że uszy więdną, to nie sposób się nie wkurzać... Więcej niestety zarobią na głośnym, zgniecionym materiale, bo janusze spokojnie sobie tego posłuchają na mini wieży, bo na takim sprzęcie dobrze zrealizowana płyta byłaby dla takich słuchaczy "za cicha" i za mało szczegółowa... I kółko się zamyka.

 

 

Co do Pink Floyd. Remastery z 1994 brzmią lepiej niż te z 2011 roku. Te wydania z 2011 złe nie są, moim zdaniem są to dobrze zrobione remastery. Ale te starsze brzmią inaczej. Słychać różnicę, ten klimat, jakie miały ówczesne realizacje. Tak samo jest z pierwszymi Black Sabbath, Dire Straits itp. Mam Wish You Were Here właśnie w remasterze z 1994 roku, ale wersję pudełkową. Odziedziczone po ojcu. Brzmi świetnie! Mimo, iż płyta, pudełko i poligrafia już lekko nagryziona zębem czasu, trzymam z mega sentymentem! To jest to! ;)

Edited by shm-cd
Link to comment
Share on other sites

No nie wyszło ci. Nie mam czasu na wklejanie, ale dla przykładu tylko jeden album na CD i tylko do 1994r.:

 

Atom Heart Mother (CD, Album, RE, RM) EMI, EMI CP32-5274, CDP 7 46381 2 Japan 1987

Atom Heart Mother (CD, Album, RE) EMI CDP 7 46381 2 Germany 1987

Atom Heart Mother (CD, Album, RE) EMI CDP 7 46381 2 UK 1987

Atom Heart Mother (CD, Album, RE) EMI CDP 7 46381 2 Italy 1987

Atom Heart Mother (CD, Album, RE, RM, RP) EMI, EMI CP32-5274, CDP 7 46381 2 Japan 1988

Atom Heart Mother (CD, Album, Ltd, Num, P/Unofficial, RE, Cow) Capitol Records CDP 7 46381 2 US 1989

Atom Heart Mother (CD, Album, RE) EMI CD 368 746381 2 Brazil 1989

Atom Heart Mother (CD, Album, RE) Capitol Records CDP 7 46381 2 US 1989

Link to comment
Share on other sites

Też mnie to zastanawia -nie chcą zarabiać kasy ? Z drugiej strony jeśli wydawane są takie gnioty jak np. Eric Clapton & Friends którego nie da się słuchać ze względu na tragiczną wręcz jakość dźwięku i to się mimo wszystko sprzedaje to po co tłoczyć płyty świetnie zrealizowane ? Skoro 80 % społeczeństwa słucha muzyki na "jamnikach" lub "wieżach" typu wszystko w jednym to nie dziwię się producentom. Jesteśmy zasypywani śmieciem "the best of " gdzie każdy utwór jest zerżnięty żywcem z płyty CD i kazdy brzmi inaczej .

 

Zacytuje z artykułu którego mi zalinkowali a ja podaje dalej

 

 

Historia formatów audio i wideo tylko potwierdza, że jakość nigdy nie jest priorytetem – zawsze była poświęcana w imię masowości i wygody (patrz - Betamax vs. VHS; CD vs. SACD). Jestem sceptyczny co do możliwości wyjścia z tego zaklętego kręgu – i mam na myśli generalnie przemysł, nie tylko producentów audio.
Link to comment
Share on other sites

Bo przed 1994 chyba nie bylo cd Pink Floyd? Z 1994 to byly pierwsze, czy sie myle?

Możliwe, że to były pierwsze tłoczenia na CD. Ja mam konkretnie wydanie pod numerami "7243 8 29750 2 1" (

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ), które ewidentnie jest oznaczone jako Digitally Remastered.

Dajmy na to to wydanie

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) nie było rzekomo remasterowane. To, które ja posiadam ewidentnie zawiera informację, że posiada remastering z 1992 roku.

Pozdrawiam.

Edited by shm-cd
Link to comment
Share on other sites

 

Możliwe, że to były pierwsze tłoczenia na CD. Ja mam konkretnie wydanie pod numerami "7243 8 29750 2 1" (

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ), które ewidentnie jest oznaczone jako Digitally Remastered.

Dajmy na to to wydanie

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) nie było rzekomo remasterowane. To, które ja posiadam ewidentnie zawiera informację, że posiada remastering z 1992 roku.

Pozdrawiam.

 

No wlasnie, a sa jeszcze te wydania z USA 24k z 1994 roku.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Cena wysoka bedzie za to...ale czy jakosc faktycznie lepsza od zwyklego cd?

Wieza STEREO Technics :)

Link to comment
Share on other sites

Czy będzie lepiej brzmieć zależy tylko i wyłącznie od zawartego na płycie materiału audio, a nie od tego, na czym został materiał wytłoczony. Jeżeli materiał "A" wytłoczą na zwykłej płycie CD, SHM-CD, na platynie czy złocie - za każdym razem zagra tak samo. Bowiem gra zawartość płyty a nie platyna czy złoto tudzież jakikolwiek inny materiał, na którym dźwięk umieszczono.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Co do Pink Floyd. Remastery z 1994 brzmią lepiej niż te z 2011 roku. Te wydania z 2011 złe nie są, moim zdaniem są to dobrze zrobione remastery. Ale te starsze brzmią inaczej. Słychać różnicę, ten klimat, jakie miały ówczesne realizacje.

Mam identyczne odczucia. Trudno mi jednoznacznie określić na czym ta różnica polega, ale to są dwie różne realizacje. "The final cut" miałem w domu chyba z pięć egzemplarzy, zostały dwa z 1994 zdobyte po długich poszukiwaniach. Z innymi starszymi płytami jest podobnie. Genesis "A trick of tail" - nowe wydania to niestety nie to samo.

 

Nie wiem, może to wszystko kwestia wieku i po prostu czas umierać. ;)

Edited by Mrok
Link to comment
Share on other sites

Coś mnie tknęło i sprawdziłem jeszcze raz na discogs, kiedy wyszły pierwsze tłoczenia Wish You Were Here na CD. Nie wiem jak to się stało, że wcześniej wyczytałem, że pierwsze były z 1994 roku... Otóż pierwsze CD wyszło w japonii w 1982 roku pon numerem "35DP 4".

Sprawdziłem to wydanie i powiem Wam, że to najlepiej brzmiąca wersja tego albumu. Bije na głowę wersję SACD z 2011 roku oraz mój ulubiony jak do tej pory remaster, który posiadam, wydany w 1994 roku. Gra pięknie. Nie umiem tego określić słowami, ale te szumy, lekkie "niedoskonałości" wprowadzają słuchacza (przynajmniej mnie) w konkretny klimat! Po prostu trzeba posłuchać, by zrozumieć. Szkoda, że już nie tłoczą tak świetnie nagranych albumów...

Pozdrawiam i polecam pierwszego japończyka, jakby ktoś miał okazję posłuchać!

Edited by shm-cd
Link to comment
Share on other sites

Dodam do listy "Yo-Yo Ma plays Ennio Morricone". Albo mi sie wydaje, albo slychac oddech muzyka. Plyta nagrana przez Sony classic. Dzis poslucham jeszcze raz jak wszyscy pojda spac :)

 

Co do "Dire Straits Brothers in Arms" to czekam na jeszcze jedno wydanie z Francji i zaczynam porownania.

 

Widzialem na eBay wydanie Thrillera z 1984 roku chyba....£75...drogo.

Wieza STEREO Technics :)

Link to comment
Share on other sites

Tak z ciekawości; jakie?

 

Dire Straits - Brothers in Arms, 2014 rok -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Dire Straits - Love Over Gold, 2014 rok -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

A już nie męcząc w kołko Dire Straits to np:

 

Michael Jackson - Thriller, 2000 rok -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Queen - News Of The World, 2011 rok -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Można tak wymieniać w nieskończoność. Ale z tego co zauważyłem większość SHM-SACD wydanych w Japonii jest w stereo. Nie wszystkie, ale znaczna większość. Nie spotkałem jeszcze np. SHM-SACD hybrydy.

 

PS. Ja dziś wracam do moich pierwszych muzycznych inspiracji, do których zaczęła się 6-7 lat temu moja przygoda z głęboką fascynacją muzyką. Dzisiaj najprawdopodobniej ponownie Wish You Were Here i The Dark Side Of The Moon, wydanie SACD ;)) Czas na nowo się zafascynować!

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Może trochę nie tak napisałem. TDSOTM mam w wydaniu SACD i to wydanie bardzo mi się podoba. Nie posiadam SACD Wish You Were Here, nie wiem jak brzmi. Mój stary remaster wydany w 1994 roku bardzo mi się podoba i to jedyna wersja tego albumu, jaką posiadam.

Pozdrawiam.

Edited by shm-cd
Link to comment
Share on other sites

Dire Straits - Brothers in Arms, 2014 rok -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Dire Straits - Love Over Gold, 2014 rok -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

A już nie męcząc w kołko Dire Straits to np:

 

Michael Jackson - Thriller, 2000 rok -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Queen - News Of The World, 2011 rok -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Można tak wymieniać w nieskończoność. Ale z tego co zauważyłem większość SHM-SACD wydanych w Japonii jest w stereo. Nie wszystkie, ale znaczna większość. Nie spotkałem jeszcze np. SHM-SACD hybrydy.

 

PS. Ja dziś wracam do moich pierwszych muzycznych inspiracji, do których zaczęła się 6-7 lat temu moja przygoda z głęboką fascynacją muzyką. Dzisiaj najprawdopodobniej ponownie Wish You Were Here i The Dark Side Of The Moon, wydanie SACD ;)) Czas na nowo się zafascynować!

Pozdrawiam!

 

Nie czytasz dokładnie. BoDeX pisał że istnieją płyty SACD wielokanałowe bez stereo; pytam jakie bo ja takiej nie spotkałem więc mnie to ciekawi.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.