Jump to content
IGNORED

DAC vs zwykła karta muzyczna , słaba róznica


insaimz

Recommended Posts

Witam,

mam w swoim systemie bardzo słabą różnicę między jakością przez zwykłą kartę z laptopa, a DACem. Laptop HP envy 6, kolumny tannoy precision 6.2, wzmacniacz marantz pm8005, dac audio gd nfb 1,32.

 

 

 

Czy to wina plików, czy gdzieś indziej leży przyczyna? Czy może po prostu różnice są minimalne i słabe do wychwycenia bez przełączania na szybko bezpośrednio pomiędzy źródłami?

 

 

Program MediaMonkey, pliki flac, sam ich nie zgrywałem.

Link to comment
Share on other sites

Powodów może być masa, zaczynając od słabej akustyki pomieszczenia a kończąc na samych plikach. Pamiętaj że sam fakt że plik jest w formie bezstratnej nie znaczy wcale że jest dobrej jakości. Postaraj się znaleźć jakieś darmowe sample w dobrej jakości z Linn records na przykład i wtedy potestować. Możesz tez odłączyć lapka od zasilania i sprawdzić czy na baterii lepiej będzie. Zasilacze laptopowe słyną z generowania ogromnej ilości zakłóceń.

Link to comment
Share on other sites

Postaraj się znaleźć jakieś darmowe sample w dobrej jakości z Linn records na przykład i wtedy potestować. Możesz tez odłączyć lapka od zasilania i sprawdzić czy na baterii lepiej będzie. Zasilacze laptopowe słyną z generowania ogromnej ilości zakłóceń.

 

Dziekuję za pierwsze podpowiedzi :-)

 

Przetestuje i dam znać.

 

Aha, akustyka myślę, że jest ok. Są panele w miejscach pierwszych odbić, dywan, generalnie precyzja na scenie jest ,, a przy kiepskiej akustyce, jest jej brak.

Link to comment
Share on other sites

O pliki bym się nie martwił, nawet te dostępne w sieci w większości są bezstratne (mowa o plikach flac). Dla pewności możesz przetestować pliki programem audiochecker, nie daje 100% pewności, ale myślę że w 80-90 realizacjach pokaże czy plik jest bezstratny czy zrobiony z mp3 (jeśli program Ci pokaże że plik jest w 80 czy 95 % plikiem bezstratnym to masz pewność że nie jest zrobiony z mp3. Natomiast jeśli pokaże CI że plik jest zrobiony z mp3 to albo faktycznie jest zrobiony z mp3, albo jego jakość została okrojona już w momencie realizaji nagrania, i z takiego pliku została wypalona płyta audio.). Małe różnice w jakości wynikają najczęściej z tego że często są na granicy percepcji - jeśli będziesz przełączał źródła to będziesz słyszał róźnicę. Obecnie źródła cyfrowe dźwięku i karty DAC wbudowane w urządzenia są dopracowane i róźnica w jakości jest minimalna albo wręcz niesłyszalna (oczywiście pomijając autosugestię - bo jeśli ktoś uprze się że słyszy wyraźną różnicę w sprzęcie za który zapłacił jak za przysłowiowe zboże to taką różnicę będzie "słyszał").

 

Z tego powodu nie przyjęły się płyty DVD-Audio, SACD, z tego też powodu w większości ludzie słuchają mp3 o dobrym birate a nie FLAC - róźnice są słyszalne, ale na tyle niewielkie że jeśli ktoś się nie interesuje jako takim audio to nie będzie się bawić w polepszanie tej jakości

Link to comment
Share on other sites

Sugerując się opinią zdecydowanej większości użytkowników tego forum, z góry założyłeś sobie że z karty komputera musi grać gorzej niż przez DAC.

Nie ma to jak "na własne uszy" zweryfikować co tu piszą, najlepiej w ślepym teście sprawdzić swój słuch. Możesz być zaskoczony że różnic nie ma, bo być może chodzi o to że z jednego źródła grało ciut głośniej i subiektywnie słyszałeś lepszą jakość.

Link to comment
Share on other sites

mam w swoim systemie bardzo słabą różnicę między jakością przez zwykłą kartę z laptopa, a DACem. Laptop HP envy 6, kolumny tannoy precision 6.2, wzmacniacz marantz pm8005, dac audio gd nfb 1,32.

 

 

 

Czy to wina plików, czy gdzieś indziej leży przyczyna? Czy może po prostu różnice są minimalne i słabe do wychwycenia bez przełączania na szybko bezpośrednio pomiędzy źródłami?

 

Myślę że w takich warunkach różnica może być słyszalna tylko, jeśli jeden zestaw byłby w jakiś sposób skopany — przynajmniej wnosił własną koloraturę. Ale wystarczy poziom „wystarczająco dobry” żeby to nie było takie proste.

 

Moim zdaniem warunkiem dobrego porównania jest nagranie sygnałów testowych (tzw. sweepy, albo przecykać stałe sygnały Hz) (i ew. muzyki) w pętli zwrotnej, wyrównanie poziomów, histogram, analiza cyfrowa i dobre słuchawki. Wtedy będzie wiadomo, w którym momencie te wersje najbardziej się różnią i na co zwrócić uwagę.

 

Nawet jeśli tego nie słychać za dobrze, to obydwie wersje mogą siać licznymi odbiciami — w paśmie, lub poza pasmem przenoszenia.

 

Ale jeśli naprawdę trudno wyczuć różnicę, to będą to testy bardziej dla własnej satysfakcji, niż faktycznej poprawy.

Link to comment
Share on other sites

innych roznic oczekiwalem. Nalezy zwrocic uwage, na nastepujace apsekty:

 

-nie przesłanianie (maskowanie) jednych dźwięków (instrumentów) przez inne

-bezproblemowe odtwarzanie głośnych fragmentów utworu

ale jednocześnie to także zdolność do czytelnego odtworzenia fragmentów cichych

-bezproblemowe odtwarzanie dźwięków trudnych dynamicznie – np. perkusja, nisko schodzące basy, czy niuanse tonów wysokich

-to umiejętność oddania tła sceny dźwiękowej, planów tej sceny - dobry sprzęt i dobra płyta pozwalają na określenie uchem ile metrów dzieliło saksofonistę od grającego nieopodal fortepianu...

-i tak oczywiste elementy jak poziom szumów, czy innych zniekształceń dźwięku

Tutaj pojawiają się różnice ale jako osoba mało doświadczona nie wyłapywałem tego na początku, gdyż nie wiedziałem na co zwrócić uwagę. Odsłuch robiłem w zły sposób, za bardzo na hura i na szybko.

Link to comment
Share on other sites

to umiejętność oddania tła sceny dźwiękowej, planów tej sceny - dobry sprzęt i dobra płyta pozwalają na określenie uchem ile metrów dzieliło saksofonistę od grającego nieopodal fortepianu...

 

He he, panoramowanie (umiejscawianie elementów w bazie stereo) instrumentów w przestrzeni i tak najczęściej ustawia reżyser (tak jak sobie wymyśli) na konsoli. A instrumenty często się nagrywa w odizolowanych komorach. Dlatego właśnie często reżyserzy dźwięku śmieją się z audiofili co się wypowiadają o tym jakie to dokładne odległości słyszą pomiędzy instrumentami.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Jesli twój laptok jest jeszcze jako tako współczesny, to nic dziwnego, że nie słychać dużej róznicy, bo niby czemu miałaby byc?

Już nawet jakbyś wymienił wzmacniacz to byś miał wieksze różnię, choćby dlatego, że wzmacniacz ma nie porównywalnie cięższą robotę sterując przetwornikami ze zwrotnicą, czyli cały układem elektromechanicznym ze swoimi bezwładnościami, fazami impedancji i innymi takimi pierdołami.

Dla porównania DAC steruje tylko stopniem wejściowym z łatwiuteńkim oporem.

 

Ja wiem, że tu można naczytać jakie to DAC wprowadza cudowne zmiany, jak sie scena otwiera i holografizuje, jak to bas się obniża, a z głosników wydobywa sie potężna, nie słyszana nigdy wcześniej dynamika, ale tak naprawdę to często zmiana tylko kosmetyczna, i jeśli sie nie ma porządnego słuchu i naprawdę dobrego odsłuchu, to w ogóle mozna jej nie zauważyc (zakładam, że standardowo jest jakis porządny "nieszumiący":D).

Link to comment
Share on other sites

Tutaj chodzilo o to, ze kazdy dzwiek ma swoje miejsce w przestrzeni.

 

W niektórych namodzonych urządzeniach audiofilskich to miejsce w przestrzeni (która może nienaturalnie urosnąć) może wędrować, jakieś sztuczki z fazą.

 

Wklejam cały post bez odnośnika do postu, bo odnośniki do konkretnych postów nie działają w tematach zarchiwizowanych :

 

''Moja opinia jest taka: najważniejsza jest scena z jaką zostało zrobione nagranie. Szkoda, że nie mam już miejsca na płycie testowej. Do pokazania byłoby pewne doświadczenie z pluginem który mam w Pro Toolsie , a jest nim Stereoimager. Można nim zwężać oraz rozszerzać scenę aż do początków przeciwfazy. W sumie bardzo pouczające doświadczenie - nagrania , króre pierwotnie miały płytką scenę , po obróbce i wtórnym masteringu zrobiły sie bardzo ciekawe. Dźwięk zaczął odrywać się od głośników, pewne składowe poszły do tyłu, inne do przodu. Czyżby wplyw na to miała faza sygnału? niewątpliwie w dużej części tak jest.''

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Witam,

mam w swoim systemie bardzo słabą różnicę między jakością przez zwykłą kartę z laptopa, a DACem. Laptop HP envy 6, kolumny tannoy precision 6.2, wzmacniacz marantz pm8005, dac audio gd nfb 1,32.

 

 

 

Czy to wina plików, czy gdzieś indziej leży przyczyna? Czy może po prostu różnice są minimalne i słabe do wychwycenia bez przełączania na szybko bezpośrednio pomiędzy źródłami?

 

 

Program MediaMonkey, pliki flac, sam ich nie zgrywałem.

 

Nie słyszysz dużej różnicy bo akurat w przypadku słuchania muzyki na kolumnach najwięcej zależy od samych kolumn, wzmacniacza, akustyki pomieszczenia. Szczegółowość, jaką ujawniają lepsze, precyzyjniejsze DACi często ginie przy dużej głośności bądź złej akustyce i jest najlepiej słyszalna na przyzwoitych słuchawkach pod warunkiem że wzmacniacz słuchawkowy jest dość wyrównany.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.