Jump to content
IGNORED

Imitacje kamienia lub inne "normalne" sposoby adaptacji


Seyv
 Share

Recommended Posts

Myślę od jakiegoś czasu o poprawie "właściwości" akustycznych pomieszczenia. Jednak nie mogą one być "dziwne" (jak to określa moja żona - już kolumnami o 2 metrowej wysokości nadwyrężyłem jej cierpliwość) więc wszelkiego rodzaju ustroje, dyfuzory itp odpadają (negocjuję jedną pułapkę basową do rogu).

Pomyślałem aby wyłożyć ściany imitacją kamienia zrobioną na bazie styropianu np. czymś takim

0001.jpg

Wiadomo, że pochłaniać dźwięku to nie będzie ale ma nierówną powierzchnię i może go rozpraszać. Dodatkową zaletą było by dla mnie to, że wyłożyłbym ścianę za którą jest sypialnia.

Czy ktoś ma doświadczenie z takim materiałem na adaptację?

Lub inne pomysły na "normalnie" wyglądające aranżacje.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

Stosowałem w 2 pomieszczeniach kamień typu stegu na twardej bazie ( gips , kamień ) położony na ścianie za kolumnami daje znakomite efekty rozproszenia dźwięku zmniejszenie pogłosu poprawia fajnie scęnę średnica staje się bardziej czytelna ogólnie same plusy dzwięk jest naturalniejszy i przyjemniejszy .To z jakiego materiału dasz materiał ma też duży wpływ na zmiany dźwięku , imitacja kamienia ale na bazie styropianu zetnie ci wysokie tony ale również średnicę pytanie czy nie za bardzo nawet , raz dałem tapetę papierową za kolumnami i wysokie tony obcięło znacznie .

 

Co do poprawy akustyki akceptowalne przez żony i zbawienne dla dźwięku to grube zasłony , dywan im grubszy tym lepszy ( szaggy są super z długim włosem ) , kwiaty jako rozpraszacze pułapki basowe też da się zakamuflować kwiatami :) .

Edited by jacm
Link to comment
Share on other sites

Bylem w salonie q21, mieli niby gladkie sciany w jednym z pomieszczen a po dotknieciu wyszlo na jaw, ze to nie sciana pomalowana farba , tylko gesta tkanina nieprzylegajaca do sciany. Pytalem o to i jest to material przezroczysty dla dzwieku. Mozna zrobic cos takiego i pod tym dac rozpraszacze. Nie beda wowczas widoczne.

Link to comment
Share on other sites

imitacja kamienia ale na bazie styropianu zetnie ci wysokie tony ale również średnicę pytanie czy nie za bardzo nawet , raz dałem tapetę papierową za kolumnami i wysokie tony obcięło znacznie

O wysokie się nie boję mam 4 dB l-pada na wysokotonówce i zawsze mogę dostosować. Pasowała by mi taka adaptacja do wystroju wnętrza bo i meble mam z surowego drewna i co najważniejsze żonie się podoba :) a z tego co piszesz akustycznie też będzie na plus.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

Sam kamień ale twardy zbudowany z gipsu lub kamienia owszem same pozytywne efekty świetnie rozprasza natomiast co do miękkiej tapety już stłumiło to dźwięk na tyle że brakowało wybrzmień dźwięk był opiszę to najprościej mało żywiołowy styropian może dać podobny efekt stłumienia dźwięku pytanie jak duo go dasz i jak masz wytłumioną resztę pokoju .

Edited by jacm
Link to comment
Share on other sites

styropian może dać podobny efekt stłumienia dźwięku pytanie jak duo go dasz i jak masz wytłumioną resztę pokoju .

W opisie tej imitacji piszą, że tylko podkład jest na styropianie a warstwa imitująca jest twarda (pewnie jakiś "plastik") ale dokładnie efekt pewnie wyjdzie dopiero w "praniu". Planuję wyłożyć tylko jedną ścianę za kolumnami i może delikatnie rogi na dole.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

Styropian nie ma wpływu na brzmienie lepiej kamień na bazie gipsu, elewacyjny dość twardy może działać jak granitowe półki stolika, czyli nie zawsze korzystnie. Jak myślisz dlaczego Rogoz nie stosuje już w swoich stolikach granitu?

Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

Link to comment
Share on other sites

Ja daję zawsze na ścianę za kolumny i jest dobry efekt

Czasami nie sam gatunek materiału lecz jego odpowiednie ułożenie pozwoli nam uzyskać zamierzony efekt. Bardziej tu jednak liczę na to, że to jednak dodatkowe wyposażenie pokoju (kanapa, dywan, szafki...) odpowiednio zadba o szukany "klimat".

Też niespecjalnie to do mnie przemawia, ale nie powinno być aż tak tragicznie. I pamiętajmy! Żona :)

Link to comment
Share on other sites

Czasami nie sam gatunek materiału lecz jego odpowiednie ułożenie pozwoli nam uzyskać zamierzony efekt. Bardziej tu jednak liczę na to, że to jednak dodatkowe wyposażenie pokoju (kanapa, dywan, szafki...) odpowiednio zadba o szukany "klimat".

Adaptacja pomieszczenia przeznaczonego stricte do słuchania muzyki nie jest trudna. Gorzej z pomieszczeniem, które pełni inne role a czasem słuchamy tam muzyki wtedy ilość rozwiązań jakie możemy zastosować jest ograniczona.

Mam czasem okazję posłuchać muzyki u znajomego u którego cały pokój (w domu drewnianym) wyłożony jest boazerią łącznie z sufitem (o dość nieregularnym kształcie) jak dla mnie akustyka pomieszczenia jest świetna (oczywiście jest też "odpowiednio zagracony").

Słuchałem też muzyki w pomieszczeniu wykończonym surową deską na styl rustykalny i również zauważyłem duży plus dla akustyki.

Odpowiednie wykończenie ścian (nie katron gipsem i farbą) może dużo wnieść dobrego i ułatwić aranżacje akustyczną pomieszczenia.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę wam psuć sielankowego klimatu, ale pojęcie adaptacji i mówienie o kamieniu elewacyjnym, dość mocno rozmija się z wizją adaptacji. Fajnie to wygląda ale w tej koncepcji jest dużo wątpliwości.

 

Nieregularność kamienia elewacyjnego jest w zakresie milimetrów i mniej. Zaś jego układ, regularność, nie łapie się w kontekście rozpraszania czegokolwiek. Problem jest taki że przedział częstotliwościowy o którym można dyskutować, leży już najczęściej poza granicą słuchu audiofila. Więc należy na to patrzeć z punktu estetycznego a nie w kwestii adaptacji jako takiej.

 

Idąc dalej patrząc na możliwy zakres działania i kierunkowość tak wysokich częstotliwości, obiekcji pojawia się jeszcze więcej.

 

Prywatnie podoba mi się tego typu wykończenie, choć niekoniecznie w/w przykład.

 

 

Co do drewnianych domków podstawową zaletą jest niska izolacyjność tego typu obiektów. Z racji niskiej masy przegrody, fale stojące w zakresach subniskotonowych są wyraźnie słabsze. Dodatkowo dużo większa stratność wewnętrzna materiału jakim jest drewno w stosunku do betonu, porothermu itp pomaga w uzyskaniu względnej równowagi w zakresie nisko tonowym. Co oczywiście wyraźnie zmniejsza "maskowanie" reszty częstotliwości. Więc biorąc pod uwagę dodatkowo naturalne umeblowanie pomieszczenia, które będzie pochłaniać można uzyskać względnie przyjemny czas pogłosu.

 

Co do problemu kolegi z pierwszego postu. W moim przekonaniu kamień elewacyjny da Ci dużo doznań wzrokowych. Zaś akustycznie będzie to kwestia marginalna. Muszę Cię zmartwić ale nie będzie to efektywne rozwiązanie ewentualnych problemów.

Link to comment
Share on other sites

Mam czasem okazję posłuchać muzyki u znajomego u którego cały pokój (w domu drewnianym) wyłożony jest boazerią łącznie z sufitem (o dość nieregularnym kształcie) jak dla mnie akustyka pomieszczenia jest świetna (oczywiście jest też "odpowiednio zagracony").

Słuchałem też muzyki w pomieszczeniu wykończonym surową deską na styl rustykalny i również zauważyłem duży plus dla akustyki.

 

zgadzam sie: sam mam takie pomieszczenie i w porownaniu do drugiego do KD, ktore jest w 'betonach' to jest to zupelnie inne granie :) Ja okreslam to jako 'miekkie granie' w dechach...

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę wam psuć sielankowego klimatu, ale pojęcie adaptacji i mówienie o kamieniu elewacyjnym, dość mocno rozmija się z wizją adaptacji. Fajnie to wygląda ale w tej koncepcji jest dużo wątpliwości.

 

Nieregularność kamienia elewacyjnego jest w zakresie milimetrów i mniej. Zaś jego układ, regularność, nie łapie się w kontekście rozpraszania czegokolwiek. Problem jest taki że przedział częstotliwościowy o którym można dyskutować, leży już najczęściej poza granicą słuchu audiofila. Więc należy na to patrzeć z punktu estetycznego a nie w kwestii adaptacji jako takiej.

 

Idąc dalej patrząc na możliwy zakres działania i kierunkowość tak wysokich częstotliwości, obiekcji pojawia się jeszcze więcej.

 

Prywatnie podoba mi się tego typu wykończenie, choć niekoniecznie w/w przykład.

 

 

Co do drewnianych domków podstawową zaletą jest niska izolacyjność tego typu obiektów. Z racji niskiej masy przegrody, fale stojące w zakresach subniskotonowych są wyraźnie słabsze. Dodatkowo dużo większa stratność wewnętrzna materiału jakim jest drewno w stosunku do betonu, porothermu itp pomaga w uzyskaniu względnej równowagi w zakresie nisko tonowym. Co oczywiście wyraźnie zmniejsza "maskowanie" reszty częstotliwości. Więc biorąc pod uwagę dodatkowo naturalne umeblowanie pomieszczenia, które będzie pochłaniać można uzyskać względnie przyjemny czas pogłosu.

 

Co do problemu kolegi z pierwszego postu. W moim przekonaniu kamień elewacyjny da Ci dużo doznań wzrokowych. Zaś akustycznie będzie to kwestia marginalna. Muszę Cię zmartwić ale nie będzie to efektywne rozwiązanie ewentualnych problemów.

a miales kiedyś okazję sam posłuchać pomieszczenia najpierw bez kamienia a potem z ? Różnice pomiedzy nierównościami na niektórych kamieniach to 3 cm czy to mało czy duzo nie wiem ale różnice słychać wyraźną w dźwięku . Edited by jacm
Link to comment
Share on other sites

Adaptacja pomieszczenia przeznaczonego stricte do słuchania muzyki nie jest trudna. Gorzej z pomieszczeniem, które pełni inne role a czasem słuchamy tam muzyki wtedy ilość rozwiązań jakie możemy zastosować jest ograniczona.

Mam czasem okazję posłuchać muzyki u znajomego u którego cały pokój (w domu drewnianym) wyłożony jest boazerią łącznie z sufitem (o dość nieregularnym kształcie) jak dla mnie akustyka pomieszczenia jest świetna (oczywiście jest też "odpowiednio zagracony").

Słuchałem też muzyki w pomieszczeniu wykończonym surową deską na styl rustykalny i również zauważyłem duży plus dla akustyki.

Odpowiednie wykończenie ścian (nie katron gipsem i farbą) może dużo wnieść dobrego i ułatwić aranżacje akustyczną pomieszczenia.

 

absolutnie drewno jest najlepsze do wykończenia ścian pokoju do słuchania muzyki

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę wam psuć sielankowego klimatu, ale pojęcie adaptacji i mówienie o kamieniu elewacyjnym, dość mocno rozmija się z wizją adaptacji. Fajnie to wygląda ale w tej koncepcji jest dużo wątpliwości.

Wiadomo, że do studia nagraniowego to się nie nadaje ale jako element wystroju salonu w którym słuchamy muzyki może przynieść pozytywne rezultaty a na pewno nie zaszkodzi.

W pomieszczeniach ogólnoużytkowych ważne też jest jak coś wygląda i ile miejsca zajmuje.

Jednak w nadmiarze nie wiem, czy nie zamulałoby to brzmienia.

To zależy już od upodobań. Jak na ironię znajomy, który ma tak wykończony pokój gdy przychodzi do mnie zawsze mówi "ale u ciebie jest bass" a ja tak mówię gdy idę do niego :)

On lubi czasem jak bas mu nogi masuje choć dla mnie nie ma to nic wspólnego z graniem ja nad efektywność zawsze stawiam brzmienie.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

Jednak w nadmiarze nie wiem, czy nie zamulałoby to brzmienia.

 

 

to zależy, co się rozumie przez zamulanie, niektórzy dźwięk bardziej naturalny, bez sztucznie wyeksponowanych podzakresów i detali odbierają jako "zmulony"

 

ponadto w typowym współczesnym pokoju mieszkalnym nadmiar drewna raczej nie grozi :-)

 

 

A co powiecie o korku ściennym?

 

lepszy niż tynki, karton-gipsy czy ceramika (cegła itp.)

 

najlepiej lakierowany na połysk

Edited by graaf
Link to comment
Share on other sites

<br />to zależy, co się rozumie przez zamulanie, niektórzy dźwięk bardziej naturalny, bez sztucznie wyeksponowanych podzakresów i detali odbierają jako "zmulony"<br />

W moim odczuciu to brzmienie pozbawione rozdzielczości w całym zakresie nie mylić z brakiem wyeksponowania góry.

Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

Link to comment
Share on other sites

Do dupy? :D

 

nie, dlaczego? po prostu gra inaczej, np. w konstrukcji drewnianej nie mam problemow ze stojacymi, wzbudzeniami wzdluz scian, itd. Fakt, ze pomieszczenie jest w proporcji i z odpowiednia kubatura w przeciwienstiwe do pomieszczenia do KD....

 

studia nagraniowego to się nie nadaje ale jako element wystroju salonu w którym słuchamy muzyki może przynieść pozytywne rezultaty a na pewno nie zaszkodzi.

 

w KD, na fronotwej scianie mam kamien jako element dekoracyjny, poza bastrapami i ustrojami- akustycznie w tym wypadku nie zaszkodzi, a jedynie moze raczej pomoc oraz odpowiednio podswietlony sluzy mojej wyobrazni budowac glebie 3D :))))

Edited by will66
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.