Jump to content
IGNORED

Dobór głośników do kolumny aktywnej.


yogilla

Recommended Posts

Zastanawiam się czy warto stosować sprawdzone projekty kolumn pasywnych ( głośniki i ich rozmieszczenie, wielkość obudowy ) do kolumn aktywnych. Czy raczej wszystko musi być inaczej przemyślane aby otrzymać korzystniejszy efekt.

Jeśli zupełnie nowy projekt to kwestia oporności głośników i ich efektywności ( czy można je ze sobą mieszać ) i ewentualne zgranie na etapie strojenia zwrotnicy.

Chodzi mi po głowie pomysł kolumn aktywnych ( 3 drogi ) opartych na wzmacniaczach cyfrowych, które mam, np. jedna kolumna - TPA3116 stereo (jest według mnie bardziej szczegółowy, wysokie tony i średnie ) i TP2050 stereo ( lepszy bas, tony niskie dwa głośniki ).

Czy zastosowanie dwóch głośników na basie np.mniejszej średnicy i może innej oporności, ma sens, jak się będzie miała efektywność takiego tandemu, jaka wtedy pojemność obudowy.

To tylko niektóre pytania które mnie zastanawiają.

Może ktoś już ma podobne rozwiązanie, ewentualnie jakieś pomysły.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Zasady konstrukcji kolumn sa niezalezne od rodzaju stosowanych filtrow. Mozesz wziac dowolna kolumne z pasywnymi filtrami, wymontowac je i podlaczyc kazdy glosnik do osobnego gniazda wejsciowego. Poprzez gniazda kazdy glosnik laczy sie bezposrednio z jego wzmacniaczem sterowanym z filtra aktywnego. Filtry aktywne musisz tak zaprojektowac aby zoptymalizowac prace glosnikow (pasmo, faza, glosnosc itd).

 

Wzmacniacze mocy moga miec zroznicowana bo maxymalna moc oddawna na kazdy glosnik jest inna. Najmniejsza idzie na glosnik wysoko tonowy, im wyzej dol jest ciety tym mniejsza moc moze miec wzmacniacz.

 

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

Guest Papierwoleju

(Konto usunięte)

Czy raczej wszystko musi być inaczej przemyślane aby otrzymać korzystniejszy efekt.

 

Projektowanie kolumny aktywnej wygląda zupełnie inaczej, niż kolumny biernej.

 

Jeśli zupełnie nowy projekt to kwestia oporności głośników i ich efektywności ( czy można je ze sobą mieszać ) i ewentualne zgranie na etapie strojenia zwrotnicy.

 

W kolumnie aktywnej właśnie nie ma żadnego mieszania. Każdy wzmacniacz widzi jeden głośnik. Efektywność głośników Cię nie obchodzi - wyrównujesz je regulacją poziomu. Osobno dobierasz zbocza filtrów, osobno przesunięcia fazowe, co wybitnie upraszcza projektowanie i co jest prawie niewykonalne w układzie biernym.

 

Czy zastosowanie dwóch głośników na basie np.mniejszej średnicy i może innej oporności, ma sens, jak się będzie miała efektywność takiego tandemu, jaka wtedy pojemność obudowy.

 

Jeśli mówimy o tej samej klasie jakościowej, to zdecydowanie wolę jeden bas od dwóch mniejszych. Efektywność + 6 dB napięciowo, ale to Cię nie obchodzi. Pojemność 2 razy taka, jak dla pojedynczego.

 

Może ktoś już ma podobne rozwiązanie, ewentualnie jakieś pomysły.

 

Za optymalne, z punktu widzenia proporcji jakości do ceny, rozwiązanie uważam układ "półaktywny", gdzie dolny podział jest aktywny, a górny bierny. Takich kolumn zbudowałem kilka par, właśnie pracuję nad kolejnymi w takim właśnie półaktywnym układzie.

Link to comment
Share on other sites

Guest Papierwoleju

(Konto usunięte)

Źle mnie zrozumiałeś. Ja robię dolny podział aktywny z obu stron, czyli FDP dla basu i FGP dla środka.

 

A górny podział, czyli FDP dla środka i FGP dla góry - są bierne.

Link to comment
Share on other sites

Mam kilka płytek do zwrotnicy 2-way

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

schematu nie jestem pewien, ale porównałem pobieżnie i wygląda że to ten post-4767-0-70473500-1438551376_thumb.jpg

Czy z dwóch płytek można zrobić 3-way, czy zbyt wiele z tym zachodu i lepiej do 3-way poszukać konkretnych pod taki projekt.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Guest Papierwoleju

(Konto usunięte)

Konkretnie to trzeba zrobić obudowy, włożyć głośniki, wszystko pomierzyć i wtedy brać się za dobieranie filtrów, dobroci, nachyleń, itd. Inaczej skąd będziesz wiedział w ogóle, ile i jakich stopni na opampach potrzebujesz?

Link to comment
Share on other sites

Zasady konstrukcji kolumn sa niezalezne od rodzaju stosowanych filtrow.

Projektowanie kolumny aktywnej wygląda zupełnie inaczej, niż kolumny biernej.

w tych odpowiedziach widzę chyba jakieś sprzeczności, ale może się mylę?

 

Konkretnie to trzeba zrobić obudowy, włożyć głośniki,

oczywiście racja, ale chciałem rozważyć możliwość zastosowania tego co już mam.

Ewentualnie najpierw ,,satelitki" 2-way potem aktywny dół.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Projekt obudowy a projekt filtrow to dwie rozne rzeczy. Moge tylko zgadywac co kolega mial na mysli mowiac o projektowaniu kolumn. Stosujac filtry aktywne masz wieksza swobode doboru glosnikow i czestotliwosci podzialu. Akustyka obudowy to inne zagadninie i mozesz wogole obudowy nie miec. Ja dos dawne buduje osobne obudowy dla kazdego pasma i tak jak kolega powyzej zwykle uzywam pasywnego filtru pierwszego rzedu miedzy sreniotonowym i wysoko tonowym glosnikiem/glosnikami. Ale uzywam tez aktywnych subwooferow.

 

Mam takie same plytki dwudroznej zwrotnicy jak Ty ale jeszcze nie zdecydowalem kiedy ich uzyje i jak. Czestotliwosci podzialu trzeba dobrac optymalnie do glosnikow i projektu kolumny (koncepcji). W nastepnym kroku mozesz tez pomyslec o baffle step compensation. Jest sporo artykulow na ten temat i kalkulatorow na necie.

 

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

tylko ze projekt filtrow mozna robic tylko po pomiarach w skrzynce, inaczej sie poprostu nie da tego zrobic

 

Mozna i ma to sens pod warunkiem, ze ma sie dosc sprzetu pomiarowego, inaczej pozostaje symulacja oparta o dane producenta i podstawowe pomiary glosnika bez obudowy.

 

Jedna z zalet budownia osobnych skrzynek na kazdy glosnik jest wlasnie to, ze latwiej mozna pomierzyc kazde z osobna a potem razem. Filtry aktywne sa znacznie latwiejsze do dostrojenia niz pasywne.

 

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

Widzę że sporo osób skłania się ku aktywnemu dołowi i pasywnej górze, nie koniecznie subwofer,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

jakie są zalety (wady) takiego podziału?

Ewentualnie czy można zastosować taki układ,

post-4767-0-61716700-1439561562_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Widzę że sporo osób skłania się ku aktywnemu dołowi i pasywnej górze, nie koniecznie subwofer,

To bardzo rozsądne technicznie rozwiązanie.

 

Jedna z zalet budownia osobnych skrzynek na kazdy glosnik jest wlasnie to, ze latwiej mozna pomierzyc kazde z osobna a potem razem. Filtry aktywne sa znacznie latwiejsze do dostrojenia niz pasywne.

Łatwiej też uzyskuje się zgodność fazową na podziale nawet strojąc "na ucho". Oczywiście korzystając z zasady "revers null".

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

Widzę że sporo osób skłania się ku aktywnemu dołowi i pasywnej górze, nie koniecznie subwofer,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

jakie są zalety (wady) takiego podziału?

Ewentualnie czy można zastosować taki układ,

post-4767-0-61716700-1439561562_thumb.jpg

 

Pierwsze rozwiazanie jest tansze, prostrze i praktycznie lepsze. Szczegolnie dla amatorow DIY audio. Jedna uwaga: optymalnie czestotliwosc rezonansowa glosnika wysoko tonowego powinna byc odpowiednio ponizej ciecia niskie-srednie.

 

Uzywanie filtrow drugiego rzedu szeregowo nie jest optymalnym rozwiazaniem. Jesli uklad ma byc trojdrozny to trzeba porzadnie zaprojektowac taki fitr co wcale latwe nie jest bo np prosty uklad jeden kanal filtru aktywnego jest generowany jako roznica. all pass i pozostale kanaly ladnie wyglada na papierze ale w praktyka jest bardziej skomplikowana i glosniki musza byc wlasciwie dobrane.

 

pozdrawiam,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Po co tak nisko? Dwa 8'-9" glosniki niskotonowe ciete filtrem aktywnym 4 rzedu Bessel powinny spokojnie pracowac do 800Hz. Glosnik sredniotonowy powinien byc szybki wiec nie moze byc za duzy i powinien sie bardzo dobrze sprawowac na czestotliwosciach wyzszych przynajmniej az do 8kHz na osi szczegolnie jesli gora ma byc cieta fioltrem pasywnym pierwszego rzedu. Najwiekszy problem jest zawsze z doborem glosnika sredniotonowego bo najlepiej slyszymy czestotliwosci od okolo 600Hz do 5kHz. Znow niewiele glosnikow wysokotonowtch ma czestotliwosc rezonansowa ponizej 600Hz. Dlatego najlepiej zaczac projekt od znalezienia glosnika sredniotonowego.

 

Ja wole dobierac glosniki niskotonowe tak aby spokojnie pracowaly do 800Hz (bo na sam dol wole miec dobry aktywny sub) a sredniotonowe tak aby byly plaskie na osi do ok 8-10kHz. Tnac Besselem 4go rzedu na ok 700-750Hz wiem, ze znajde dobre wysokotonowe glosniki majace rezonans ponizej tej czestotliwosci. Kazde rozwiazanie ma swe zalety i wady. Podsumowujac wazne jakie sa osobiste priorytety sluchacza.

 

pozdrawiam,

PS dlatego bardzo mi odpowiada 5mr450ndy jako glosnik sredniotonowy (w zalaczniku)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ja wole dobierac glosniki niskotonowe tak aby spokojnie pracowaly do 800Hz (bo na sam dol wole miec dobry aktywny sub) a sredniotonowe tak aby byly plaskie na osi do ok 8-10kHz. Tnac Besselem 4go rzedu na ok 700-750Hz wiem, ze znajde dobre wysokotonowe glosniki majace rezonans ponizej tej czestotliwosci.

 

Mało się znam na technikaliach, ale zdaje się właśnie w taki sposób pomyślane sa kolumny WLM, które genetycznie mają zapisaną w sobie aktywność. Do tego ogólnie można powiedzieć, że postawili na papier w membranach. Cięższa membrana i duży magnes plus kontrola ze wzmacniacza - priorytetem jest dynamika i impuls. Marnie to wypada, gdy gra pasywnie (co trochę dziwi), ale w wersji aktywnej dostaje zupełnie innego życia. Monitor plus sub jest podobno ideałem z uwagi na szybkość "satelit" i swobodę grania "dopalacza" niskich tonów. I mogę potwierdzić, że w takim układzie najłatwiej wygenerować niewiarygodną scenę, bo podłogówka "otłuszcza" dźwięki i ginie ta rozdzielczość. Bazą może być Eminence, nie kosztują drogo i pewnie można namierzyć kogoś, kto w DIY ma z nimi doświadczenia. Ja bym robił satelity plus sub i ewentualnie doskonalił satelity, co wyjdzie taniej, niż zmieniać dużą kolumnę.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym robił satelity plus sub

Tylko czy przed takim zestawem nie będą stały większe problemy (wymagania), jak choć by zakres przenoszonych częstotliwości przez tzw satelitki, które w zasadzie będą musiały przenieść większość pasma.

Link to comment
Share on other sites

Dodam, ze gdyby korcilo Cie zbudowac w pelni aktywny system to w miare latwo zbudowac takie filtry aktywne: podzial srednie-wysokie Bessel 4go rzedu, podzial niskie-srednie filtr drugiego rzedu. Nawet Czebyszewa w filtrze drugiego rzedu mozna wstawic jesli strome zbocza wymagane i oczywiscie mozna ciac nizej niskie-srednie a czestotliwosc rezonansowa wysokotonowego nie musi byc niska.

 

pozdrawiam,

PS problem z satelitami jest wlasnie taki, ze wymagania stawiane glosnikom sa znacznie wieksze, szczegolnie gdy wieksza moc potrzebna.

Link to comment
Share on other sites

Tylko czy przed takim zestawem nie będą stały większe problemy (wymagania), jak choć by zakres przenoszonych częstotliwości przez tzw satelitki, które w zasadzie będą musiały przenieść większość pasma.

 

Trochę z doświadczenia zwróciłbym uwagę na 2 sprawy:

 

W przypadku satelit pozywamy się źródła drgań dla obudowy w postaci mocno pracującego basowca. Mniejsza skrzynka z natury rzeczy jest bardziej zwarta i stabilna. Można ten argument rozważyć.

 

Bezkierunkowość suba nie pozwala mu pracować za wysoko, ale jest wiele przykładów, że i w takim przypadku "satelitki" sobie radzą. 100 - 120 Hz wsparte bas-refleksem nie stanowi najwyraźniej problemu. Nawet przy badzo głośnych odsłuchach. Niektórzy dla satelit zostawiaja analogową zwrotnicę, ograniczając w ten sposób ilość wzmacniaczy (sub ma swój i zostaje plus tylko jeden na środek/górę).

Firma Morel ma opcję rozbudowania o dedykowany wzmacniacz moduł niskotonowy, na którym spoczywają monitory. Już klasycznie pasywnie jest bardzo dobrze i tylko w takiej wersji znam brzmienie. To producent, który sprzedaje też chyba same przetworniki, więc można powtórzyć podobny układ - seria Octave Signature. Całość gra bardzo kulturalnie, więc to odmienny sposób niż zazwyczaj kojarzony z aktywnością (wybuchowa zbliżeniowa bezpośredniość).

Link to comment
Share on other sites

System satelity + minisub dobrze sprawuja sie w malych mieszkaniach gdzie ze wzgledu na wymiary niskie czestotliwosci i tak nie moga byc odtworzone. Wtedy sub jest subem tylko z nazwy. Na ogol bedzie to glosnik 10" pozwalajacy ciac wyzej czyli 120-150Hz. Dwu-drozne satelity wymagaja nizszego ciecia wysokich wiec beda lepiej brzmialy z jako aktywne monitory z 4go rzedu Besselem i podstawowym glosnikiem 6.5". Zaleta satelit jest ich malosc wiec przy solidnej obudowie beda wnosic minimum koloracji.

 

Natomiast w duzych pomieszczeniach pozwalajacych na uzycie prawdziwego suba (minimum 15"-18") pozwalajacego na prawidlowe odtworzenie 16Hz (najgrubsza rura organow) gora musi byc cieta na 50-75Hz i wtedy kolumny musza byc trojdrozne z niskotonowymi nie mniejszymi niz 8" i para takich. 10" pozwala zejsc nizej co ma swe zalety ale wtedy sredniotonowy glosnik powinien tez zejsc nizej, przynajmniej do ok 600Hz.a nawet nbizej w zaleznosci od parametrow 10" glosnika/glosnikow.

 

Wtedy srednio-tonowy glosnik tez musi sie napracowac bo przy instrumentach elektronicznych dostanie nie mniej niz 40% mocy calego sygnalu. W satelitach dostanie proporcjonalnie znacznie wiecej mocy ale ta moc nie bedzie duza bo male pomieszczenia nie pozwalaja poszalec - chyba, ze ktos lubi sluchac znieksztalcen i zaklocen wszelkiego rodzaju. W duzych pomiszczeniach natomiast zaszalec juz mozna i brzmienie bedzie czyste.

 

pozdrawiam,.

PS niektore instrumenty akustyczne schodza znacznie ponizej 16Hz. O ile dobrze pamietam to najnizsza znana czestotliwosc generowana przez instrument to ok 6Hz, tego sie nie slyszy ale czuje. Podaje jako ciekawostke dla milosnikow prawdziwych basow.

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak: mam wzmacniacz do subwoofera, który "pokazuje" kiedy oddaje moc dla głośników. W większości nagrań dioda albo w ogóle się nie pali albo jest bardzo blada. Za to na niektórych daje po oczach aż miło. Przetwarzane jest pasmo znacznie powyżej 50 Hz. Tak więc jeśli najniższe tony utniesz w okolicy 50 Hz, to rzadko z tej "drogi" skorzystasz.

 

Pisanie, że głośnik dostanie "40% mocy całego sygnału", to chyba opis kolumny pasywnej. W zestawie aktywnym 100% mocy wzmacniacza ma do wykorzystania podpięty pod niego przetwornik. Nie ma dzielącej moc zwrotnicy.

 

Mogę podać przykład na dwudrożny monitor z głośnikiem 8 cali, który gra do 100 Hz i idealnie uzupełnia subwoofer. A co do teorii zmieszczenia długości fali basowej w pomieszczeniu, to idąc dalej należałoby stwierdzić, że słuchawki nie nadają się do odtwarzania muzyki. Najlepiej o tym powiedzieć ludziom ze studia nagrań, bo oni wciąż z ich użyciem rejestrują basy...

Link to comment
Share on other sites

Oczywiscie, ze nie ma sensu ciac na 50Hz jesli program muzyczny ma malo co ponizej tej czestotliwosci Dlatego czestotliwosc ciecia wybiera uzytkownik w zaleznosci od programu. Ogolnie im wiecej najnizszych czestotliwosci tym nizej sie tnie ale nie ponizej mozliwosci glosnikow niskotonowych w glownych kolumnach a te przy duzych subach nie moga byc male czyli: 8-10".

 

Rozklad mocy przecietnego programu muzycznego to 30% ponizej 200Hz, 45% miedzy 200Hz a 1kHz, 15% miedzy 1kHz a 5kHz i 10% powyzej 5kHz. A wiec glosnik sredniotonowy w satelicie jest bardzo obciazony. Oczywsicie sa programy gdzie moc oddawana na sub bedzie wieksza niz przcietnie jak i moc oddawana powyzej 5kHz bedzie wieksza niz 10%.

 

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

Rozklad mocy przecietnego programu muzycznego to 30% ponizej 200Hz, 45% miedzy 200Hz a 1kHz, 15% miedzy 1kHz a 5kHz i 10% powyzej 5kHz. A wiec glosnik sredniotonowy w satelicie jest bardzo obciazony. Oczywsicie sa programy gdzie moc oddawana na sub bedzie wieksza niz przcietnie jak i moc oddawana powyzej 5kHz bedzie wieksza niz 10%.

 

pozdrawiam,

 

Co ma moc do podziału pasma, które obsługiwane jest przez samodzielne specjalizowane wzmacniacze?

 

Podział nie zależy od "programu muzycznego". Podałeś 50-75 Hz dla suba i to błąd przy muzyce.

 

Chciałem pomóc, ale wobec powyższego się poddaję :(

Link to comment
Share on other sites

Nie poddawaj sie, przynajmniej nie z tego powodu. To czesciowo nieporozumienie. W dwudroznych satelitach ok 60% mocy idzie na glosnik nisko-sredniotonowy. Male mieszkania i male satelity do siebie pasuja idealnie bo male moce zupelnie wystrczaja. Nie musisz szukac glosnika nisko-sredniotonowego, ktory odda liniowo minimum 500W RMS w swoim pasmie i byl na tyle maly aby dalo sie go ciac na okolo 2.5kHz. W malych satelitach wystarczy glosnik 50-60W. Takich glosnikow do 100W RMS jest mnostwo.

 

Dzuze pomieszczenia wymagaja duzych subow i duzych kolumn. Dyktuja to prawa fizyki i technologie nam dostepne. Optymalny podzial pasma tez dyktuja. Kiedys ogladalem taki system gdzie nie bylo osobnych subow tylko stanowily czesc kolumny. Wiec kazda koumna miala po dwa 27" suby pracujace do ok 50-80Hz (regulowane), 12" glosnik niskotonowy, 6.5" sredniotonowy i dwa wysokotonwe ciete ok 2.2-2.5kHz. Wszystko w pelni aktywne ciete Besselem 4go rzedu. Nie pamietam dokladnie ale miedzy subami a niskotonowymi filtr byl drugiego rzedu. Super czyste brzmienie na kazdym poziomie glosnosci ale cena tez byla super. Teoretycznie moglbym sobie cos takiego zbudowac ale kobita pewnie apopleksji by dostala na sam widok, szczegolnie w sytemie surround.

 

Jesli chcesz aby system przenosil najnizsze tony musisz ciac suba odpowiednio nisko dlatego, ze jego spl rosnie z czestotliwoscia w standartowej obudowie. Bez dodatkowej equalizacji musisz ciac odpowiednio nisko aby spadek glosnosci miedzy powiedzmy 60Hz a 10Hz wynoisl nie wiecej jak 3dB. Innymi slowy aby spl na 16Hz byla taka sama jak na 200Hz musisz suba ciac nisko i kompensowac zwiekszosna moca dostarczona do niego. Alternatywnie musisz uzyc equalizera.

 

Niestety rozwiazania konstrukcyjne pozwalajace na powiedzmy absolutnie plaskie pasmo od 30Hz do 150Hz (bandpass) nie nadaja sie bo ponizej 30Hz spl spada 12db oktawe. Aby uzyskac plaskie od 16Hz do 150Hz to nie tylko glosniki musialyby byc wiekie ale pudlo jeszcze wieksze. Kawal pokoju by zajelo. Aby obudowe suba zminimalizowac dodaje sie swervo do wzmacniacza aby regulowac wychylenia membrany i minimalizowac znieksztalcenia.

 

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

Podsumowując dotychczasowe wypowiedzi, propozycje, można przyjąć trzy kierunki.

 

Pasywna góra i średnie, podział około 4kHz, oraz aktywny dół z podziałem około 300Hz.

 

Opcja druga,bardziej klasyczna, ("audiofilska", niosąca mniej obaw dla wielu osub) trzy drogi z podziałem na około 4kHz/300Hz.

 

Trzecia, satelity (monitorki) z głośnikiem niskośredniotonowym około 18cm i tu jak mi się wydaje wybór głośnika jest najcięższy ze względu na wymagania jakim musi sprostać

a wysokotonowy dobrany właśnie do niego

plus dobry subwofer, (ewentualnie dwa) pasmo od około 100 -150Hz w dół.

Wydaje mi się że dla wielu osób może to być ciekawa propozycja rozbudowy swojego

systemu o dobry subwofer.

Link to comment
Share on other sites

Nie poddawaj sie, przynajmniej nie z tego powodu. To czesciowo nieporozumienie. W dwudroznych satelitach ok 60% mocy idzie na glosnik nisko-sredniotonowy.

 

Ja nadal tego nie rozumiem. Rozdzielam pasmo zaraz za źródłem (na kablu RCA lub XLR) i potem podaję je na wzmacniacz dopasowany do pasma i przetwornika. Od czego liczyć te 60% mocy. Wzmacniacz grający basem nie zaśmieca zniekształeceniami srodka, wzmacniacz na górę może mieć 10 W i to jest wystarczające dla grania w równowadze. Monitor(ek) nie musi być mały, tylko dobry. Będzie miał taką wielkość, jaką wymuszają wybrane głośniki mogące sprostać założonym wymaganiom. Ktoś tu chce zrobić z systemu 2.1 (monitor + sub) zestawik do małego pokoju. Sub z monitorem jest lepszą opcją niż kolumna podłogowa z subem.

 

Oczywiście wybór jest otwarty, ale i tak najtrudniej do zestawu aktywnego dobrać wysokotonówke o wystarczającej energetyczności, czyli taką, która dorówna dynamice środka i basu. Za delikatnie grająca odbierze gęstość i masywność. Łatwiej jest opanować jedną kolumnę trójdrożną (niż 2+1), ale to komplikuje możliwość eksperymentowania. A monitor grający do 100 Hz też można uznać, że właściwie gra całą muzykę. Wtedy taniej jest zmienić jeden z głośników decydujących o wokalu lub charakterze góry pasma. Bas się łatwo dopasuje, szczególnie że chodzi o najniższy (subbas). Tylko założenie, że dostawką jest mini-monitor musi się zmienić. Nawet 10 cali w tej dostawce (kontrolowane przez końcówkę w aktywności) może się sprawdzić. I to jest sprawdzone.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.