Jump to content
IGNORED

Słuchawki - prawdy i mity


Piniu2906

Recommended Posts

Chciałbym wyrazić swoją opinię gdyż często widzę opinie na tym forum i innych że np. "są to słuchawki o tak dobrym brzmieniu że lepszych w cenie do 2k raczej nie kupicie" prawda jest taka że są to wyłącznie wrażenia subiektywne... dla jednej osoby słuchawki za 500 zł danej firmy będą lepsze niż słuchawki za 1000zł drugiej firmy.. moim zdaniem różnice w "jakości" pomiędzy kolumnami są znacznie większe niż między słuchawkami... inna sprawa to charakter dźwięku, bo skoro moje Hifiman HE 300 są tak świetne to dlaczego lubię w takiej samej ilości słuchać trzy razy tańszych Shure srh440... moim zdaniem w audiofilskim środowisku starałbym się unikać wyrażeń w stylku "bezkonkurencyjne", lub 'absolutnie fantastyczne"... bo nie okłamujmy się nawet słuchawki za 10k owszem dźwiękowo będą zaawansowaną konstrukcją, ale np. będą miały szerszą scenę lub też głębszy bass, ale jednocześnie uchybienia w innym zakresie... nie da rady wyprodukować słuchawek o których można powiedzieć "bezkonkurencyjne" lub nawet zaryzykuje stwierdzenie "uniwersalne"

Link to comment
Share on other sites

prawda jest taka że są to wyłącznie wrażenia subiektywne... dla jednej osoby słuchawki za 500 zł danej firmy będą lepsze niż słuchawki za 1000zł drugiej firmy

 

Ponieważ w całości zgadzam się z powyższym (jestem przekonany, że ślepe testy słuchawek by to potwierdziły), więc oprócz jakości akustycznej zachęcałbym zawsze do rozszerzania tematów słuchawkowych o ergonomię ich dłuższego noszenia oraz kwestię limitów konstrukcyjnych.

 

Np. powiedzielibyście, że można zauważyć jakiś związek osiąganej jakości odtwarzania z grubością nauszników?

 

Teoretycznie — możnaby powiedzieć — duża grubość nauszników zapewnia komfort uszom oraz inżynierom — na lepsze wykorzystanie grubości przetwornika i strefy komory akustycznej.

 

Natomiast ta sama duża grubość jest tępiona z zupełnie nieaudiofilskich powodów — przez designerów i marketing, bo niefajnie to wygląda na głowie.

 

 

 

 

Natomiast co do wygody… Sam zdecydowanie polecam:

 

● słuchawki półotwarte (ucho nie grzeje się tak bardzo);

 

● ważna jest głębokość muszli – oznacza brak nacisku na uszy;

 

● mikrofibra lepsza od skóry, a tym bardziej od jakichś cerat;

 

● uwaga na „glacowate” pałąki – w ciepłe dni po zsunięciu przylepiają się do karku;

 

● wygodne słuchawki z kablem tylko jednostronnym;

 

● długość kabla, wygoda pałąka, regulacji, brak docisku na uszy, ciężar na głowie…

 

 

 

 

Nieaudiofilów mogą jeszcze interesować tak dziwne aspekty jak:

 

● stopień psucia fryzury; :)

 

● stopień durnowatości wyglądu w danych słuchawkach (kiedyś były nie do pobicia, nie to co dzisiaj… :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.