Jump to content
Jaro_747

Codzienność IV RP czyli pod butem i knutem Prezesa :)

Recommended Posts

Jaro_747, 5 Gru 2009, 03:50

 

">Pogarda dla prawdy, manipulacje i kłamstwa, wybujałe ego, histeryczne reakcje na krytykę - czy

>jesteśmy skazani na takie dziennikarstwo?"

 

Oczywiście, że tak. Jeżeli jakiś dziennikarz okaże się nierzetelnym kłamcą to w cywilizowanym świecie nigdy i nigdzie już dziennikarzem nie będzie. W Polsce będzie robił dalszą karierę w takich pismach jak Wprost, Rzeczpospolita, Nasz Dziennik, telewizja etc. etc. O tym, jacy są dziennikarze decydują czytelnicy czy widzowie. Zestaw sobie np. cejrowskiego z Sir Davidem - nie da się, prawda ?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

>skynyrd, 5 Gru 2009, 04:15

 

>a Ty Jaro, byłes w kosmosie, czy odsiadywałeś 25 lat?

>przecież to norma

 

To znaczy, że mam się z tego cieszyć? Mam być takim samym szmaciarzem?


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ skąd. Cieszyć się też nie ma z czego.

Znajoma dziennikarka, która odważyła się napisać nieprzychylną recenzję produktu firmy X, który był podobno badziewiem okrutnym, po prostu juz nigdy nie została zaproszona na inne prezentacje.

Natomiast inni zachwalali (zdecydowana większośc) bo łączy się to z otrzymywaniem kosztownych gadżetów i zaproszeniami na pokazy w atrakcyjnych miejscach. Patrzyli na nią jak na głupka.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Znajoma dziennikarka, która odważyła się napisać nieprzychylną recenzję produktu firmy X, który był podobno badziewiem okrutnym, po prostu juz nigdy nie została zaproszona na inne prezentacje.

Natomiast inni zachwalali (zdecydowana większośc) bo łączy się to z otrzymywaniem kosztownych gadżetów i zaproszeniami na pokazy w atrakcyjnych miejscach. Patrzyli na nią jak na głupka".

 

 

 

 

 

Aaaaach, ta cała dziennikarka audio jest wspaniałym tematem do poplotkowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem kiedyś świadkiem rozmowy dwóch tzw. Product Managerów na temat jakiejś wypasionej i drogiej karty graficznej o której już wiadomo było, że trafiła w ślepą uliczkę ewolucji i technologia nie będzie rozwijana. Stwierdzili, że dadzą dziennikarzom magazynu komputerowego do bezzwrotnych testów i po dobrej recenzji zapasy z pewnością im "zejdą".

Za jakiś czas rzeczywiście przeczytałem pochlebną recenzję w której przemilczano nieperspektywiczność rozwiązania. Ciekawe ile osób zostało wpuszczonych w maliny?


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Znajoma dziennikarka, która odważyła się napisać nieprzychylną recenzję produktu firmy X, który był podobno badziewiem okrutnym, po prostu juz nigdy nie została zaproszona na inne prezentacje."

 

 

Straszne są te represje. Po prostu nie ma wyjścia, jak się ugiąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Straszne są te represje. Po prostu nie ma wyjścia, jak się ugiąć.

 

Ty sobie redaktor nie kpij, bo w branży audio tez tak macie.

Była taka firma która była dystrybutorem Tannoya i innych marek, obrazili się na prasę i o tych markach głucho było na rynku. A rzecz w tym że prasa ma pisać o tym co się dzieje rzetelnie, prawda?

Niezależnie od gadżetów.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Redaktor, 5 Gru 2009, 16:17

 

>"Znajoma dziennikarka, która odważyła się napisać nieprzychylną recenzję produktu firmy X, który

>był podobno badziewiem okrutnym, po prostu juz nigdy nie została zaproszona na inne prezentacje."

>

>

>Straszne są te represje. Po prostu nie ma wyjścia, jak się ugiąć.

 

 

To powiedz, dlaczego w prasie, nie tylko audio, jest niezmiernie mało negatywnych recenzji przedmiotów ewidentnie beznadziejnych? Za to ochów i achów bez liku?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zaprzeczałem temu. Tylko skala tych represji wydała mi się komiczna. Ja tam rzadko piszę recenzje kiepskiego sprzętu, bo nie mam ani przyjemności ze słuchania kiepścizny, ani za duż miejsca na publikowanie. W Magazynie raz na kwartał mam miejsce na 4 recenzje. Wolę pokazać cztery dobre klocki niż cztery słabe, mylę się? Tutaj mogę opublikować ze dwie recenzje miesięcznie. Jest wystarczająco dużo dobrego sprzętu, żebym nie musiał specjalnie szukać złego tylko po to, żeby zmarnować miejsce. Zresztą... Jest dział opinie, tam też jakoś nie ma dużo mażdzących opisów, ludzie chętniej wybierają coś dobrego do pokazania. Z mojego doświadczenia natomiast... W tej chwili nie przypominam sobie żadnego ewidentnie niedobrego urządzenia, 90% problemów to niewłaściwe zestawienia. HiFi i Muzyka czasami publikuje recenzje bardzo negatywne, ale poza nielicznymi ewidentnymi przypadkami, reszta to moim zdaniem też wynik braku determinacji w poszukiwaniu optymalnego systemu dla danego klocka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bo dostają gadżety, nie dotyczy to naszego redaktora bo on akurat jest rzetelny...

 

czemu to usunąłeś?

jakbym napisał że jesteś przekupny - też bys usunął/nie usunął

 

wg jakiego klucza tu się pisze, bo nie rozumiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, jak to jest z dziennikarzami nie wiem, bo osobiście jestem amatorem, tj. zajmuję się tą działalnością jako hobby, pracując zarobkowo w innej branży. Więc nie traktujcie mnie jako wyroczni pt. "jak to jest z dziennikarzami".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Redaktor, 5 Gru 2009, 17:50

 

>Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, jak to jest z dziennikarzami nie wiem, bo osobiście jestem

>amatorem, tj. zajmuję się tą działalnością jako hobby, pracując zarobkowo w innej branży.

 

 

dokładnie to miałem na myśli - dlatego nie masz potrzeby "tworzyć" z niczego

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Tytuł "Hiena roku 2009" dostał Wojciech Cieśla za "niezwykłe zdolności bajkopisarskie w dziennikarstwie". "Dziennik" wydrukował jego wywiad z Jackiem Chwedorukiem z Rothschild Polska, z którym dziennikarz w ogóle nie rozmawiał.

"Dziennik" z 1 czerwca, opublikował kolejny tekst na temat wielomilionowych pożyczek, jakich rzekomo udzielają Januszowi Palikotowi spółki zarejestrowane w rajach podatkowych. W tym samym numerze znajdował się wywiad Wojciecha Cieśli z Jackiem Chwedorukiem, prezesem banku Rothschild Polska.

Problem jednak w tym, że taka rozmowa Chwedoruka z dziennikarzem w ogóle się nie odbyła. - Informuję, że wszelkie moje wypowiedzi umieszczone w tym tekście są całkowicie zmyślone, a żaden wywiad ze mną na ten temat nie miał miejsca. Jestem oburzony, że gazeta "Dziennik" i jej dziennikarz wykorzystały mój wizerunek publikując nie istniejące wypowiedzi - napisał w krótkim oświadczeniu Chwedoruk."

 

Następny będzie wywiad z nieistniejącą osobą ;-).


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji przykład szmaciarstwa redakcji "Dziennika" (po raz kolejny jak widać). Na stronie następująca ankieta:

"Czy Wojciech Cejrowski przesadził, mówiąc o byłym prezydencie "pijak" i "bawidamek"?

- Tak, to jednak prezydent

- Tak, kulturalni ludzie takie opinie trzymają dla siebie

- Nie, to szczera prawda

- Nie, każdy ma prawo do własnej opinii"

 

Z samego pytania wynika, że zgadzamy się ze stwierdzeniem "pijak" i "bawidamek", nie ma miejsca na pozytywną ocenę Kwaśniewskiego lub negatywną ocenę Cejrowskiego lub jedno i drugie.

Ale przecież nie może być mowy o manipulacji bo tylko pytamy czytelników ;-).


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>> Jaro_747, 18 Gru 2009, 02:32

 

Problem polega na tym że Kwaśniewski pijakiem BYŁ - to jest bezsporny (a nie prasowy) fakt - jego wyczyny w Katyniu czy przy okazji "choroby filipińskiej" nie pozostawiają wątpliwości. A od dziennikarzy oczekujemy chyba rzetelnego przekazu informacyjnego a nie ocen. Powtarzać pewne rzeczy niestety trzeba, bo stała czasu pamięci u ludożerki znacznie się skróciła.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwaśniewski jest alkoholikiem, tzn. jest uzależniony od alkoholu

pijak to taki eufemizm pomniejszający problem

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ty skąd to wiesz....Kwaśniewski pankracykowi zwierzał się z osobistych problemów

 

chłopak otrzeźwiej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pijany "raz się zdarzyło", a pijany kilka razy, i to w czasie pełnienia ważnych obowiązków służbowych - to robi pewną różnicę.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest różnica między imprezami na których jest się prywatnie a pijaństwem w czasie pełnienia obowiązków służbowych - i to na stanowisku głowy państwa.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla polityka najważniejsze jest społeczne poparcie....jak pokazały wybory na drugą kadencję może pić ile dusza zabraknie natomiast nie radziłbym tego obecnemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Społeczne poparcie nie zmienia faktu czy ktoś jest pijakiem czy nie. No chyba że uznamy Goebbelsa za filozoficznego guru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.