Jump to content
IGNORED

końcówka mocy - co polecacie


lian

Recommended Posts

Potrzeba lepiej wysterować coś takiego jak kef reference three, lub inne wielodrogowe kolumny, które mogą się pojawić.

Lepiej wysterować to znaczy uzyskać lepszą czytelność instrumentów w niektórych podzakresach. Nie chodzi mi o super kontrolę basu. Raczej o jakość średnicy w muzyce klasycznej i jazzie. Uciekam od przytępienia, rozmycia trudniejszych dźwięków (np. skrzypiec). W przypadku tego zestawu preferowałbym wysoką detaliczność (ale nie dużą ilość wysokich tonów), dokładny rysunek, cięty ostrymi nożyczkami, scenę za kolumnami, godna uwagi obszerność, liniowość. Źródłem będzie gramofon. W zakresie pre i gramofonu będzie kreowany charakter brzmienia, dlatego chciałbym aby końcówka była idealna i niewidoczna, przez czas jakiś.

Co i za ile (tylko używki wchodzą w grę)?

Mogę wydać 5, 10 lub 15K. To zależy od przeskoku. Wiadomo, lepiej wydać mniej, ale jeśli ktoś mi powie że za 15K można kupić coś już z innej orbity niż te za 7k, no może być i tak; bo czasem jest tak, że ten sam model drożeje wraz z ilością watów, wiem że mogą one grać inaczej z tego powodu, ale nie spodziewam się różnic zasadniczych. Na alle ktoś sprzedaje krella KST100, potem KSA200. Warto się w to pchać? Może coś innego?

Z góry dziękuję za sugestie

Link to comment
Share on other sites

Trochę mieszasz oczekiwania. Jak rozumiem szukasz analitycznie grającej końcówki i wtedy dobra kontrola na basie jest czy tego chcesz czy nie. Ale najczęściej jest wówczas znacznie gorzej z jakością średnicy i znów zależy co rozumiesz przez wysoką jakość owej średnicy. Dla mnie wysoka jakość tego zakresu to barwa, nasycenie, gęstość, soczystość, fizjologiczność. Ale tego nie mają analityczne wzmacniacze.

Link to comment
Share on other sites

O basie napisałem, bo przeważnie jak pada słowo bas, to kolejnym jest kontrola. Uznaję, że to jest oczywista sprawa. Oczywiste jest to, że to musi być :)

 

Dla mnie wysoka jakość tego zakresu to barwa, nasycenie, gęstość, soczystość, fizjologiczność

Dla mnie też tak było zawsze. Generalnie słucham lampy. Zastanawiam się i stawiam pewną tezę, której rozwiązania nie oczekuję od forumowiczów, chcę to sprawdzić sam. Jeśli wzmacniacz będzie grał liniowo, wiernie i analitycznie, to w wielu systemach może zabrzmieć źle (kiedyś słyszałem końcówkę primare, grało to z jakimiś sonusami i wydało mi się to straszne). Mając taką "bezduszną" końcówkę może się okazać jednak, że w towarzystwie dobrego źródła pokaże dobitnie i namacalnie to co ma pokazać. Czasem słuchając lampy mam wrażenie, że jednak narzuca ona na dźwięk jakąś czarodziejską transparentną pelerynkę, która jednak formatuje ten dźwięk w określony sposób. Generalnie nie boli mnie to absolutnie. Intuicja wiedzie mnie jednak do czegoś innego. Żeby dźwięk nie był formowany tylko jakby bardziej gładki. A wszystko co się tam dzieje winno być podawane od wewnątrz, od źródła. Oczekuję kontroli w zakresie głośniejszych, szybszych wybrzmień, żeby nigdy to nie popadało w ostrość w wyniku zniekształceń, oczekuję ostrości jako wierności reprodukcji, również transjentów.

Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć.

Link to comment
Share on other sites

Wiem o co chodzi ale to nie takie proste. Piszesz, że lampa trochę oszukuje i czaruje zmieniając dźwięk. I generalnie masz rację. Najczęściej tak właśnie jest. Ale gramofon robi to samo. Tak samo zmienia dźwięk. Materiał cyfrowy z którego robi się vinyle od ok 25 lat jest wcześniej odpowiednio przygotowany, bas w wersji mono, przycięta góra, wiele kombinacji na materiale wyjściowym i później wydaje się, że dźwięk jest przyjemniejszy ale to iluzja zrobiona przez obróbkę pod produkcję vinyla. Czyli też pewnego rodzaju oszustwo. W tej sytuacji nie przejmowałbym się tym, że i lampa trochę oszukuje. Jeśli chciałbyś zrezygnować z "doprawionego" i trochę przerobionego dźwięku, to musiałbyś zrezygnować nie tylko z lampy ale i z gramofonu. Taka jest niestety prawda choć niewygodna dla wielbicieli vinyli i nie przyjmują jej do wiadomości. Albo szukasz dźwięku przyjemnego albo prawdziwego. Bardzo trudno to pogodzić nawet na bardzo wysokich poziomach high endu, a co dopiero na tym niższym cenowo poziomie.

Link to comment
Share on other sites

Dostosowywanie do formatu końcowego było, jest i będzie. Niezależnie jaki to format będzie. Absolutnie nie ma co na ten temat polemizować i oczywiście nie oznacza to, że format nie ma znaczenia. Zostawmy te babe. Nawet gdybym chciał coś do tego dodać, to nie tutaj, bo zrobi nam się makaron z tego wątku.

Uznajmy po prostu, że chcę słuchać zniekształceń z vinyla. Mając "wierną" końcówkę, będę mógł lepiej przyglądać się wpływom różnych elementów z zakresu właśnie techniki gramofonowej, co wnoszą, jak zniekształcają. Właśnie taki model mnie interesuje.

Mówię serio.

Link to comment
Share on other sites

Jak rozumiem szukasz analitycznie grającej końcówki i wtedy dobra kontrola na basie jest czy tego chcesz czy nie. Ale najczęściej jest wówczas znacznie gorzej z jakością średnicy i znów zależy co rozumiesz przez wysoką jakość owej średnicy.

 

Dla mnie wysoka jakość tego zakresu to barwa, nasycenie, gęstość, soczystość, fizjologiczność. Ale tego nie mają analityczne wzmacniacze.

 

Z kolei dla mnie wysoka jakość tego zakresu to: maksymalna neutralność i naturalność tonalna, równowaga i piekielna rozdzielczość/selektywność/przezroczystość – do granic możliwości, na ile tylko się da. Tak, że można słuchać wszystkiego, od najmniejszych i najspokojniejszych, do największych i najbardziej hardcorowych/wymagających utworów :-)

 

A jakieś tam zaokrąglone/stonowane, przesłodzone plumkające średniczki, to jest tzw. audiofilska amatorka i oszukiwanie samego siebie – takie granie to na samym początku może być w miarę ciekawe. Później, gdy z latami dojdzie się na najwyższy/wyczynowy poziom wtajemniczenia dźwiękowego :-) ... to już nie ma odwrotu i powrotu do amatorskiej/audiofilskiej plumkaniny.

 

Albo szukasz dźwięku przyjemnego albo prawdziwego.

 

LIVE !

msg-28079-0-93816600-1532880966_thumb.png
Link to comment
Share on other sites

Wzmacniacz nie rozwiąże wszystkich problemów kolumn z basem. Ilość i jakość basu zależy nie tylko od współpracy kolumn ze wzmacniaczem, ale również od pomieszczenia w jakim znajdują się kolumny. Moim zdaniem lepiej jest przeznaczyć na końcówkę mocy nieco mniej, a część pieniędzy wydać na adaptację akustyczną pomieszczenia...

Link to comment
Share on other sites

Polecam spacer do Audio-connectu, posłuchanie końcówki Wells Audio Innamorata a później odłożenie zakupu do czasu pozyskania wystarczających środków na tę końcówkę ;-)

Tak, piękna rzecz, ale nie w każdym systemie się sprawdza....

Lian - wydaje mi się, że w dużej mierze w Twoje oczekiwania wpisuje się Audionet AMP I....

KEF-y mają obudowę pasmowo-przepustową więc to w jakiejś mierze będzie determinować charakter basu....spotkamy się to pogawędzimy;-)

Link to comment
Share on other sites

Z neutralnych i pewnie w tej zakładce 'wyklęteych' chińczyków - jeśli nie masz uprzedzeń - Audio Gd Master 3.

 

Gdybyś zapytał Differenta jaką lodówkę kupić, to także otrzymałbyś odpowiedź: Audio GD.

"Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów."

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.